ekulesza 08.03.05, 13:02 Co według Was znaczy kogoś kochać? Jakiej definicji użylibyście do określenia tego słowa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ekulesza Re: Kochać 08.03.05, 13:10 Kochać kogoś emocjonalnie, a nie fizycznie, kretynie! Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 08.03.05, 13:12 no o to mi chodzi. dymac regularnie i emocjonalnie Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Kochać 08.03.05, 13:24 Milosc - mile i przyjemne uczucie w sercu. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 08.03.05, 13:32 defekacja - mile i przyjemne uczucie oprozniania jelit Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Kochać 08.03.05, 14:29 Tez lubie. Moze to byc glebokie doznanie jak sie nie czyta gazety. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 08.03.05, 13:36 Kochac, to sprawić, by osoba, ktora darzymy uczuciem, nie musiala sie bac byc taką, jaką jest, nie musiala grac, udawac. Po prostu - być. Tego chyba najbardziej nam brak wsrod ludzi, prawda? Krish, o dymanie jest latwiej niz o pelna akceptacje:))) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ekulesza Re: Kochać 08.03.05, 14:19 back.door Czyli przyjmować daną osobę taką jaką jest, całą sobą, bez żadnych zmian? Oznacza to, żeby ją w pełni akceptować? Czy to wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 08.03.05, 16:17 ... no nie - ta druga osoba z kolei powinna akceptowac nas w ten sam sposob:) W jedną strone to chyba nie milosc?:) Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 08.03.05, 16:43 tak, chyba tak to się zwie..., ale czy kocha się dla wzajemnosci? z wyrachowania? pomyśl:) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 08.03.05, 16:59 gdyby chodzilo tylko o to... swiat byłby taaki prosty:P :) Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 08.03.05, 17:04 nie tak do konca... bo: 1. nie z kazdym dymanie sprawia radosc; 2. czy przed kazdym mozesz odkryc wszystkie swoje marzenia o dymaniu i wcielic je w zycie?:) wiesz, o co chodzi, prawda? a gdy ktos przyjmuje Cie ze wszystkim to mowie Ci - dymanie, jak marzenie, hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 08.03.05, 17:07 > 1. nie z kazdym dymanie sprawia radosc; a czy ja powiedzialem, ze kazdego sie kocha? nadal obstaje przy dymaniu Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Kochać 09.03.05, 08:19 a gdy zanika dyspozycyjność w dymaniu, to facet juz nie jest zdolny do miłości? Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Kochać 10.03.05, 10:36 no nie mów, ze facet to" the sacred and profane love machine" Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 10.03.05, 11:38 nie, nie... zmienilbym "love machine" na "intercourse machine" Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 10.03.05, 12:00 nie precyzja, tylko Ty znowu z ta miloscia zaczelas... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: Kochać 10.03.05, 12:04 myslałam,że to wątek o kochaniu, ale skoro nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 10.03.05, 12:07 o kochaniu nie nalezy gadac zwlaszcza madrosci na forum Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Kochać 10.03.05, 12:12 oooooooooo oooooooooo make love not war.. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
aruba11 Re: Kochać 10.03.05, 16:21 Miłość to jest piękna rzecz, z ktorą trzeba sie podzielić... Odpowiedz Link Zgłoś
beate1 Re: Kochać 08.03.05, 16:55 nie napisałam i nie myślę, że kocha się dla wzajemności, ale że zdarza się, że bez wzajemności Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 08.03.05, 16:57 a ja uwazam, ze jesli sie kocha Kogos, oczekujac wzajemnosci - to nie milosc.... natomiast jesli kochasz, nie oczekujesz - to szczere uczucie zawsze wraca do Cie...nawet jesli czasem wydaje sie nieodwzajemnione:) Odpowiedz Link Zgłoś
aruba11 Re: Kochać 10.03.05, 06:10 to znaczy ciagle wracac myslami do tej osoby, chciec z nia byc,rozmawiac, kochac sie ,zartowac i plakac,AKCEPTOWAC,AKCEPTOWAC AKCEPTOWAC ,ufac,dawac wszystko co naj- z siebie! Slepa milosc? Nie to zywiol! Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Kochać 08.03.05, 17:22 tak naprawde to ja nie wiem. nie wiem jak to nazwac: zamkne oczy widze(..), zasypiam i budze sie myslac o (..), nie moge patrzec na innych mezczyzn, drażnia mnie jakiekoliwek spojrzenia innych facetów i jestem dla nich arogancka, jak myśle o (..) to serce mi mocniej bije Odpowiedz Link Zgłoś
ekulesza Re: Kochać 09.03.05, 08:30 Proszę rozróżnijcie między zwyczajnym (a może niezwyczajnym-bo napewno często prowadzącym do kochania) zakochaniem,a prawdziwym kochaniem, miłością. back.door - masz rację boję się - tego, że nie nie wiem co tak naprawdę znaczy kochać, czy da się kochać. Przestańcie z tym dymaniem. Seks jest częścią kochania, ale nie jego esensją. Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać 09.03.05, 15:50 Wiesz, ja juz teraz też będę się zawsze bać, ale wszystkim mimo wszystko życzę odwagi... :) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Kochać 09.03.05, 16:18 > Przestańcie z tym dymaniem. Seks jest częścią kochania, ale nie jego esensją. nastepna oziebla Odpowiedz Link Zgłoś
isabar Re: Kochać 10.03.05, 09:40 Kocham pomimo, nie za. Chcę dla niego najlepiej, więc staram się być użyteczna w konkretnych sprawach, nie męczę go swoją wylewnością mimo że chcę być blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: Kochać to : 10.03.05, 10:49 Kochać to być uważnym i otwartym na drugą osobę. To widzieć jej uczucia, emocje. To dać jej potrzebny obszar wolności i prywatności. To być kiedy się jest potrzebnym i dać spokój jak potrzebuje samotności. To dawać codziennie swój czas, swoją osobę. Towarzyszyć w życiu. Nie zapomnieć o sobie - bo kogo będzie kochać kochana przez nas osoba gdy nas już nie będzie bo się zatracimy? Zakładając optymistycznie, że to miłość z wzajemnością :-) M. Odpowiedz Link Zgłoś
ekulesza Re: Kochać to : 10.03.05, 11:23 Dzięki Ci maika o taką właśnie wypowiedź mi chodziło :) Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Kochać to : 10.03.05, 15:28 Maiko, to ladne, co napisalas, ale czy miłość da się w ogóle ująć w jakieś ramy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: Kochać to : 10.03.05, 19:06 >>Maiko, to ladne, co napisalas, ale czy miłość da się w ogóle ująć w jakieś ramy? :) Chyba się nie da :-))) Spróbowałam napisać co myślę mówiąc o miłości. Napisałam to co wydawało mi się esencją, a potem pomyślałam sobie - a dotyk, a poczucie najbliskości (zawłaszczyłam to okreslenie...) tej fizycznej i psychicznej, a uśmiech rozświetlający twarz po kilkunastu, kilkudziesieciu latach razem? a... tyle barw... I na dokładkę moje widzenie kochania może być zupełnie inne od wiedzenia przez kogoś innego - bo to wszystko nieuchwytne, niewyrażalne, ale się starałam ;- )))))) M. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 nie da sie 10.03.05, 19:11 jedno jest pewne, przestaja ci sie podobac mezczyzni oprócz jednego Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Kochać 10.03.05, 19:16 kochac to jest móc powiedziec po czasie ze nawet dla tej jednej chwili było warto Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: Kochać 10.03.05, 20:03 >>jedno jest pewne, przestaja ci sie podobac mezczyzni oprócz jednego To raczej zakochanie - potem mimo, że podobają mi się inni mężczyźni (i odwrotnie) nie ma to znaczenia, bo wybieram tego jednego :-) :-) >>>kochac to jest móc powiedziec po czasie ze nawet dla tej jednej chwili było warto to chyba właśnie odcienie. Mnie chwila nie wystarcza ja chcę wiecej chwil ;-))) M. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Kochać 10.03.05, 20:07 Ok, mogą sie podobac ale tylko popatrzec, to miałam na mysli Odpowiedz Link Zgłoś