szwejku
25.06.02, 09:36
wczoraj wpadła mi w ręce książka z bajkami,jakieś nowe wydanie bajek róznych
autorów.gdy czytałem je córeczce to aż mnie zatykało.Czy nawet w bajkach musi
obowiązywać poprawność polityczna i to bardzo dziwnie rozumiana.a co ze
sztuką .Przecież na bajkach braci Grimm czy Anersenie wychowało się nie jedno
pokolenie .Bajka o Czerwonym Kapturku miała podobny początek ale myśliwy
zawiózł wilka do szpitala i tam operacyjnie z brzucha wyciągnięto mu Babcie i
Czerwonego Kapturka ,potem razem z wilkiem wszyscy żyli długo i
szczęśliwie.Niestety lekarze nie zostawili mu skalpela w brzuchu bo byłby to
temat na inną bajkę.Dziewczynka z zapałkami trafiła do domu dziecka.Jaś i
Małgosia nie zostali wyrzuceni z domu przez wstrętną macochę aby zgineli w
lesie z głodu tylko poszli na spacer i w lesie spotkali czarownicę i domek z
piernika .Córeczka się śmiała z tych bajek.Czy tez uważacie drodzy forumowicze
że nie powinno się zmieniać historycznych bajek? i jest to po prostu głupie