Dodaj do ulubionych

Jak ja to widze: EGO

IP: *.unl.edu 08.07.02, 16:06
Wielu z Was wypowiadalo sie na temat EGO, ale nikt nie staral sie podac
jakiejkolwiek sensownej definicji tego fenomenu. EGO jest tym, czym MYSLIMY,
ze jestesmy. EGO jest narzuconym nam poprzez spoleczenstwo fenomenem. Jest
falszywym centrum, iluzorycznym obrazem nas samych, uksztaltowanym poprzez
szkoly, polityke, religie i inne wzorce egzystujace w spoleczenstwie. Wraz z
przyjsciem na swiat jestesmy SOBA i teoretycznie biorac, dziecko wychowywane
poza spoleczenstwem nie wyksztalciloby swego EGO. Lata "pracy" nad NAMI
wytwarzaja nasze EGO, czyli refleksje tego co sie dzieje wokol nas. Uczucie
bycia Polakiem, aktorem, szewcem, uczucie bycia zlym, dobrym, towarzyskim,
uzdolnionym, religijnym, etc. to sa atrybuty naszego EGO. Nasuwa sie pytanie,
kim czy czym wiec jestesmy bez naszego EGO. Jestesmy SOBA i co najciekawsze,
owo SOBA jest takie samo we mnie jak i w kazdym z Was. Owo bycie SOBA to cel
wszelkich ezoterycznym wedrowek, cel wszelkich medytacji i tzw. jednoczenia sie
z bogiem.
Pozdr, Andrzej.
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: Jak ja to widze: EGO 08.07.02, 16:40
      Eeeeetam, taka sama sensowna ta definicja jak pozostale.
      Ja uwazam, ze ego jest niezbedne do zycia, i nie widze w nim zadnej
      falszywosci.

      Zreszta - to czy cos nazwiesz ego czy nie - to tylko kwestia pustych pojec i
      jakiejs teorii
      • Gość: Andrzej do mistrza Eeeetamizmu. IP: *.unl.edu 08.07.02, 17:17
        kwieto napisał(a):

        > Eeeeetam, taka sama sensowna ta definicja jak pozostale.
        > Ja uwazam, ze ego jest niezbedne do zycia, i nie widze w nim zadnej
        > falszywosci.
        >
        > Zreszta - to czy cos nazwiesz ego czy nie - to tylko kwestia pustych pojec i
        > jakiejs teorii

        Za duzo Wacpan czasu spedzasz nad zenem. I sam sobie przeczysz. Raz uwazasz EGO za
        cos niezbednego do zycia, a z drugiej strony to tylko kwestia pustych pojec.
        Wiec jak to jest mosci kwieto ? EGO jest realne i to wszystko co w tej chwili
        uwazasz na ten temat, to robota EGO.
        Pozdr, Andrzej.
        • kwieto Re: do mistrza Eeeetamizmu. 08.07.02, 17:38
          Ale co to jest EGO? EGO to JA! Nawet jesli zlejesz sie ze swiatem, roztopisz w
          duchu, polaczysz ze wszystkimi istotami na ziemi - bedziesz tego przeciez
          swiadomy? A skoro bedziesz swiadomy, to nie czarujmy sie, bedzie istnialo tez
          "JA" - czyli EGO.

          Wiec albo ego jest niezbedne do zycia, bo gdy zniknie, zniknie tez swiadomosc,
          a co to za byt, bez swiadomosci? Albo koncepcja id, ego i superego jest do
          kitu.
          W kazdym razie na pewno w odniesieniu do "wyzszej swiadomosci" (wlasnie -
          SWIADOMOSCI - czyli EGO)
          • Gość: Andrzej Re: do mistrza Eeeetamizmu. IP: *.unl.edu 08.07.02, 18:13
            kwieto napisał(a):

            > Ale co to jest EGO? EGO to JA! Nawet jesli zlejesz sie ze swiatem, roztopisz w
            > duchu, polaczysz ze wszystkimi istotami na ziemi - bedziesz tego przeciez
            > swiadomy? A skoro bedziesz swiadomy, to nie czarujmy sie, bedzie istnialo tez
            > "JA" - czyli EGO.
            >
            > Wiec albo ego jest niezbedne do zycia, bo gdy zniknie, zniknie tez swiadomosc,
            > a co to za byt, bez swiadomosci? Albo koncepcja id, ego i superego jest do
            > kitu.
            > W kazdym razie na pewno w odniesieniu do "wyzszej swiadomosci" (wlasnie -
            > SWIADOMOSCI - czyli EGO)

            Kwieto, wszystko Ci sie poplatalo. Mylisz INDIVIDALITY z PERSONALITY. Nie wiem
            jak to po polskiemu lepiej wyrazic. Personality to jest Twoje EGO, to jak myslisz,
            to za kogo sie uwazasz, kogo i dlaczego lubisz. Individuality to tez Ty ale spoza
            EGO, to czysta swiadomosc, niech Ci bedzie wyzsza. Ona nie ma nic wspolnego z EGO,
            ktore jest produktem spolecznym, czyms wyuczonym, narzuconym i personalnym.
            Jak znika EGO, to nie znika swiadomosc !!!! Swiadomosc ma wtedy szanse sie ukazac
            w calej krasie, bez "lokalnych przymulen", czyli bez EGO.
            Zacznij studiowac wschodnie teorie na temat EGO, swiadomosci i zostaw te pomylone
            ID, EGO i SUPEREGO.
            Pozdr, Andrzej.
            • kwieto Re: do mistrza Eeeetamizmu. 08.07.02, 19:00
              Eeeetam, moje ego nie jest ani narzucone ani wyuczone, sam sobie je ksztaltuje
              i co? To jest gadanie bez sensu. Idywidualnosc a personalnosc. To sa SYNONIMY
              Andrzeju. Powiem wiecej - to co narzucone i wyuczone tez jest czescia mnie.
              Taka sama jak to co jest "czysta swiadomoscia". Jesli walczysz ze swoim ego,
              walczysz ze soba, sobie nakladasz wlasny kaganiec. Na tym polega pulapka
              adeptow rozwoju swiadomosci - usiluja sami siebie okielznac, sami siebie
              schwytac w peta, dzielac jednosc ktora sa na Jakies tak Individuality i
              Personality. To jest to samo, to jest Toba i to jest Toba. Jaka roznica
              pomiedzy czyms co jest wyuczone przez spoleczenstwo, a nas samych? zadna.
              Dlaczego wiec twierdzisz, ze wlasny kaganiec lepszy?
              • Gość: Andrzej Re: do mistrza Eeeetamizmu. IP: *.unl.edu 08.07.02, 20:01
                kwieto napisał(a):

                > Eeeetam, moje ego nie jest ani narzucone ani wyuczone, sam sobie je ksztaltuje
                > i co? To jest gadanie bez sensu.

                Oj kwieto, myslisz tak jak tego chca czasy w jakich zyjesz, w jakich sie
                ksztalciles i mowiac inaczej pokazujesz swa indolencje.

                Idywidualnosc a personalnosc. To sa SYNONIMY

                W uproszczeniu tak, a jednak to sa dwa rozne konce tej samej rzeczywistosci. Jedna
                z nich, personality jest obrazem twych akcji, spod jakiegoby znaku nie pochodzily,
                individuality jest wyodrebnionym jadrem egzystencji. Spojrz na komete. jej
                spektakularny ogon to jej personality, a jadro tej komety, wyodrebnione tu i teraz
                to jej individuality. Widzisz roznice ?

                > Andrzeju. Powiem wiecej - to co narzucone i wyuczone tez jest czescia mnie.
                > Taka sama jak to co jest "czysta swiadomoscia". Jesli walczysz ze swoim ego,
                > walczysz ze soba, sobie nakladasz wlasny kaganiec.

                Twoj blad w mysleniu kwieto bierze swoj poczatek w nierozumieniu tego co jest
                TOBA a co przyjmujesz za to co jest TOBA. jesli utozsamiasz sie z EGO(co zreszta
                robi wiekszoc)to tak, to co nauczone to czesc Ciebie. I jesli walczysz z EGO
                to walczysz z soba. Ale tu lezy blad metodologiczny, gdyz w rzeczywistosci nie
                jestes swoim EGO, jest to tylko mentalny, peryferyjny oblok wokol CIEBIE. Widzisz,
                gdyby ludzie umieli zrozumiec to o czym pisze, to choroby psychiczne wogole by
                nie istnialy, gdzy ludzie potrafiliby sie zdystansowac od falszywego JA, czyli
                wlasnie EGO i ulokowac swa swiadomosc w wyzszych sferach swego UMYSLU.

                Na tym polega pulapka
                > adeptow rozwoju swiadomosci - usiluja sami siebie okielznac, sami siebie
                > schwytac w peta, dzielac jednosc ktora sa na Jakies tak Individuality i
                > Personality. To jest to samo, to jest Toba i to jest Toba. Jaka roznica
                > pomiedzy czyms co jest wyuczone przez spoleczenstwo, a nas samych? zadna.
                > Dlaczego wiec twierdzisz, ze wlasny kaganiec lepszy?

                j/w

                Pozdr, Andrzej.
                • kwieto Re: do mistrza Eeeetamizmu. 08.07.02, 20:38
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):


                  > W uproszczeniu tak, a jednak to sa dwa rozne konce tej samej rzeczywistosci. Je
                  > dna
                  > z nich, personality jest obrazem twych akcji, spod jakiegoby znaku nie pochodzi
                  > ly,
                  > individuality jest wyodrebnionym jadrem egzystencji. Spojrz na komete. jej
                  > spektakularny ogon to jej personality, a jadro tej komety, wyodrebnione tu i te
                  > raz
                  > to jej individuality. Widzisz roznice ?
                  >

                  Nie...
                  Kometa bez ogona nie bylaby kometa, tylko diabliwiedzaczym. Gdyby byla samym
                  warkoczem, tez bylo by cos nie tak. Wniosek - i jedno i drugie potrzebne. A w
                  sekrecie powiem Ci, ze warkocz komety sklada sie z jej jadra. Czyli i jedno i
                  drugie to to samo, tylko ma, ze tak powiem, inna konsystencje.


                  >
                  > Twoj blad w mysleniu kwieto bierze swoj poczatek w nierozumieniu tego co jest
                  > TOBA a co przyjmujesz za to co jest TOBA. jesli utozsamiasz sie z EGO(co zreszt
                  > a
                  > robi wiekszoc)to tak, to co nauczone to czesc Ciebie. I jesli walczysz z EGO
                  > to walczysz z soba. Ale tu lezy blad metodologiczny, gdyz w rzeczywistosci nie
                  > jestes swoim EGO, jest to tylko mentalny, peryferyjny oblok wokol CIEBIE.

                  Ale, jak juz zdazyles zgrabnie zauwazyc w przykladzie z kometa (swietnym zreszta)
                  ten peryferyjny oblok sklada sie z Ciebie samego. Jest tylko nieco bardziej
                  rozpuszczony, ale co to za roznica?

                  > Widzisz,
                  > gdyby ludzie umieli zrozumiec to o czym pisze, to choroby psychiczne wogole by
                  > nie istnialy, gdzy ludzie potrafiliby sie zdystansowac od falszywego JA, czyli
                  > wlasnie EGO i ulokowac swa swiadomosc w wyzszych sferach swego UMYSLU.
                  >

                  Andrzeju, ludzie swietnie rozumieja o czym piszesz, tylko uwazaja, ze to bez
                  sensu. Ludzie (a w kazdym razie ja) wola upraszczac sobie zycie, i sprawiac by
                  bylo prostrze i mniej skomplikowane. Nie musza mnozyc setek pojec na okreslenie
                  tego samego.
                  Calkiem nieobcy Ci zenisci mawiaja, ze wszystko jet tym samym, a rozroznianie
                  wielu rzeczy, mnozenie bytow (individuality i personality na przyklad) to choroba
                  umyslu.



                  > j/w
                  >
                  Eeeetam.

                  "Nasze zycie jest tak rozdrobnione przez szczegoly - uproscmy je, uproscmy!"
                  Thoreau
                  • Gość: Andrzej Re: do mistrza Eeeetamizmu. IP: *.unl.edu 08.07.02, 21:40
                    kwieto napisał(a):

                    > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    >
                    >
                    > > W uproszczeniu tak, a jednak to sa dwa rozne konce tej samej rzeczywistosc
                    > i. Je
                    > > dna
                    > > z nich, personality jest obrazem twych akcji, spod jakiegoby znaku nie poc
                    > hodzi
                    > > ly,
                    > > individuality jest wyodrebnionym jadrem egzystencji. Spojrz na komete. jej
                    >
                    > > spektakularny ogon to jej personality, a jadro tej komety, wyodrebnione tu
                    > i te
                    > > raz
                    > > to jej individuality. Widzisz roznice ?
                    > >
                    >
                    > Nie...
                    > Kometa bez ogona nie bylaby kometa, tylko diabliwiedzaczym. Gdyby byla samym
                    > warkoczem, tez bylo by cos nie tak. Wniosek - i jedno i drugie potrzebne. A w
                    > sekrecie powiem Ci, ze warkocz komety sklada sie z jej jadra. Czyli i jedno i
                    > drugie to to samo, tylko ma, ze tak powiem, inna konsystencje.
                    >
                    >
                    > >
                    > > Twoj blad w mysleniu kwieto bierze swoj poczatek w nierozumieniu tego co
                    > jest
                    > > TOBA a co przyjmujesz za to co jest TOBA. jesli utozsamiasz sie z EGO(co z
                    > reszt
                    > > a
                    > > robi wiekszoc)to tak, to co nauczone to czesc Ciebie. I jesli walczysz z E
                    > GO
                    > > to walczysz z soba. Ale tu lezy blad metodologiczny, gdyz w rzeczywistosci
                    > nie
                    > > jestes swoim EGO, jest to tylko mentalny, peryferyjny oblok wokol CIEBIE.
                    >
                    > Ale, jak juz zdazyles zgrabnie zauwazyc w przykladzie z kometa (swietnym zreszt
                    > a)
                    > ten peryferyjny oblok sklada sie z Ciebie samego. Jest tylko nieco bardziej
                    > rozpuszczony, ale co to za roznica?
                    >
                    > > Widzisz,
                    > > gdyby ludzie umieli zrozumiec to o czym pisze, to choroby psychiczne wogol
                    > e by
                    > > nie istnialy, gdzy ludzie potrafiliby sie zdystansowac od falszywego JA, c
                    > zyli
                    > > wlasnie EGO i ulokowac swa swiadomosc w wyzszych sferach swego UMYSLU.
                    > >
                    >
                    > Andrzeju, ludzie swietnie rozumieja o czym piszesz, tylko uwazaja, ze to bez
                    > sensu. Ludzie (a w kazdym razie ja) wola upraszczac sobie zycie, i sprawiac by
                    > bylo prostrze i mniej skomplikowane. Nie musza mnozyc setek pojec na okreslenie
                    >
                    > tego samego.
                    > Calkiem nieobcy Ci zenisci mawiaja, ze wszystko jet tym samym, a rozroznianie
                    > wielu rzeczy, mnozenie bytow (individuality i personality na przyklad) to choro
                    > ba
                    > umyslu.
                    >
                    >
                    >
                    > > j/w
                    > >
                    > Eeeetam.
                    >
                    > "Nasze zycie jest tak rozdrobnione przez szczegoly - uproscmy je, uproscmy!"
                    > Thoreau

                    kwieto, ja nie wyobrazam sobie dalszej egzystencji w tym wymiarze bez jasnego
                    rozroznienia, co rozumiem poprzez MNIE, co jest tylko tymczasowym fenomenem
                    mego UMYSLU, co jest PERYFERYJNYM w stosunku do mojego JA, czym jest SWIADOMOSC
                    itp. Mowiac o szczegolach Thoreau mial na mysli codzienne szczegoliki, ktore
                    przyslaniaja nam szersza perspektywe widzenia zjawisk i jestem pewien, ze nie
                    mial na mysli calej gamy ezoterycznych kategorii. Do syntezy, o ktora tak sie
                    upominasz, prowadzi droga poprzez analize. Zajelo mi to kilka dobrych lat kwieto,
                    by zrozumiec kategorie jak cialo, duch, swiadomosc, umysl, intelekt, instynkt
                    itp. Dla laika nie ma wiekszego znaczenia co znacza te kategorie, jakie sa ich
                    powiazania, ale efekty tej ignorancji mozesz widziec na kazdym kroku. Zgadzam sie
                    z Toba, ze istniejemy w tzw. Unified Field i "ze tak jak na gorze, tak i na dole",
                    ale nawolywanie do porzucenia rozmyslan na tematy tak istotne to polityka jaka od
                    tysiacleci stosuja elity, chowajac zazdrosnie tajniki wiedzy dla siebie. Wiec nie
                    wiem czego Ty bronisz.
                    Nie uwazam kwieto by ludzie wiedzieli w swej masie o czym pisze. Ci ktorzy chca
                    zadawac pytania, tak, ci wiedza albo sa na drodze do wiedzy. Mylisz oczywiscie
                    dwa pojecia, to jest upraszczanie zycia z ignorowaniem wiedzy o zyciu. Jesli
                    niepokoi Cie "sieganie gdzie wzrok nie siega", to dobrze. Moje upraszczanie zycia
                    wyplywac moze tylko z coraz wiekszej wiedzy o zyciu, a nie z ograbiania sie
                    z poznania kolejnych warstw. Tu sie roznimy. Poznales juz troche i myslisz ze
                    zlapales Yehowe za portasy. Nic jeszcze nie wiesz i wydaje Ci sie, jak kazdemu
                    ignorantowi, ze czas juz zostawic te bzdury poznawcze i czas sie bawic. Czy tak ?
                    Pozdr, Andrzej.
                    • kwieto Re: do mistrza Eeeetamizmu. 09.07.02, 00:58
                      Andrzeju, po prostu zrozumialem, ze takie zajmowanie sie rozwojem, wylapywaniem
                      co to ego, a co nie, jest zupelnie bez sensu. Po co Ci ta wiedza wlasciwie? Co
                      Ci ona da?
                      Wiesz, ja nie potrzebuje duzo. Mi wystarczy byc po prostu, zwyczajnie
                      szczesliwym. A do tego ani duchowy rozwoj, ani nagromadzenie pojec i terminow,
                      cala erudycja nie jest potrzebna. A wrecz zbedna, bo powoduje, ze zamiast zyc,
                      placzesz sie w pajeczynie pojec, ktore nie sa zreszta nikomu potrzebne.
                      Po co?
                      Ani nie mam ochoty lapac Yehowy za nogi, ani Buddy czy innego guru/boga. Nie
                      potrzebuje tego, to kim jestem i co robie zupelnie mi wystarcza. Nie czuje
                      braku, wiec czego niby mam szukac?
                      Andrzeju, nie kazdy musi sie rozwijac, nie kazdemu jest to potrzebne, a ci,
                      ktorzy chca, nie koniecznie musza wybrac Twoja droge. Nie masz monopolu na
                      oswiecenie. Zreszta, juz kiedys mowilem, oswiecenie jest jedna wierutna bzdura,
                      kiedys to zrozumiesz...

                      Stol to tylko stol, drzewo to drzewo, ja to ja, ty to ty. Nic wiecej, nic
                      mniej. Oswiecony jestes juz w tej chwili, za czym wiec tak gonisz? Co Cie gna?
                      niepokoj, strach?
                      • Gość: Andrzej Re: do mistrza Eeeetamizmu. IP: *.unl.edu 09.07.02, 16:03
                        kwieto napisał(a):

                        > Andrzeju, po prostu zrozumialem, ze takie zajmowanie sie rozwojem, wylapywaniem
                        >
                        > co to ego, a co nie, jest zupelnie bez sensu. Po co Ci ta wiedza wlasciwie? Co
                        > Ci ona da?
                        > Wiesz, ja nie potrzebuje duzo. Mi wystarczy byc po prostu, zwyczajnie
                        > szczesliwym. A do tego ani duchowy rozwoj, ani nagromadzenie pojec i terminow,
                        > cala erudycja nie jest potrzebna. A wrecz zbedna, bo powoduje, ze zamiast zyc,
                        > placzesz sie w pajeczynie pojec, ktore nie sa zreszta nikomu potrzebne.
                        > Po co?
                        > Ani nie mam ochoty lapac Yehowy za nogi, ani Buddy czy innego guru/boga. Nie
                        > potrzebuje tego, to kim jestem i co robie zupelnie mi wystarcza. Nie czuje
                        > braku, wiec czego niby mam szukac?
                        > Andrzeju, nie kazdy musi sie rozwijac, nie kazdemu jest to potrzebne, a ci,
                        > ktorzy chca, nie koniecznie musza wybrac Twoja droge. Nie masz monopolu na
                        > oswiecenie. Zreszta, juz kiedys mowilem, oswiecenie jest jedna wierutna bzdura,
                        >
                        > kiedys to zrozumiesz...
                        >
                        > Stol to tylko stol, drzewo to drzewo, ja to ja, ty to ty. Nic wiecej, nic
                        > mniej. Oswiecony jestes juz w tej chwili, za czym wiec tak gonisz? Co Cie gna?
                        > niepokoj, strach?

                        Sa dwie metody do dojscia do stanu w ktorym jestes. Mozna ktoregos pieknego
                        poranka wyjsc na pole, do lasu, do sadu i przezyc orgazm istnienia albo,
                        studiowac, medytowac, recytowac czy pic herbate i pewnego dnia moze sie to stanie.
                        Pierwsza droga nie wymaga nic od ciebie, nawet zadnej intencji czy cienia
                        oczekiwania. Druga droga jest swiadomym dazeniem do zrozumienia glebi tej
                        egzystencji. Kazda z drog ma swoje zalety i wady i Ty wiesz o tym, dlatego dziwie
                        sie kwieto, ze tak zaciekle starasz sie utopic jedna z nich. Kazdy z nas musi isc
                        swoja droga poprzez to zycie. Komus z intelektualnymi inklinacjami nie propoponuj
                        ukladania kwiatow w wazonie wedlug kanonu moribany, jako furtki do wszechwiedzy.
                        Poza tym, zeby cos porzucic, trzeba to cos miec najpierw. Mowie tu o wiedzy.
                        Pozdr, Andrzej.
                        • kwieto Re: do mistrza Eeeetamizmu. 10.07.02, 02:45
                          Andrzeju, ja nie zabraniam Ci isc wlasna sciezka. Ale czesto przedstawiasz ta
                          droge jako "jedyna sluszna" a ludzi ktorzy nie podzielaja Twojego zdania
                          uznajesz za co najmniej naiwnych, nieswiadomych, lub po prostu glupich. A ja
                          postuluje tylko, bys dal kazdemu podazac wlasna droga i szukac duchowego
                          rozwoju lub nie. Niech kazdy bedzie panem wlasnego losu. Skad wiesz, ze Twoja
                          koncepcja jest sluszna? Tak Ci sie WYDAJE, pewnosci nie zdobedziesz nigdy. Wiec
                          pozwol innym miec ich wlasne koncepcje, nie szkaluj ich tylko dlatego, ze nie
                          zgadzaja sie z Twoimi pogladami
                          • Gość: Andrzej Re: do mistrza Eeeetamizmu. IP: *.unl.edu 10.07.02, 15:40
                            kwieto napisał(a):

                            > Andrzeju, ja nie zabraniam Ci isc wlasna sciezka. Ale czesto przedstawiasz ta
                            > droge jako "jedyna sluszna" a ludzi ktorzy nie podzielaja Twojego zdania
                            > uznajesz za co najmniej naiwnych, nieswiadomych, lub po prostu glupich. A ja
                            > postuluje tylko, bys dal kazdemu podazac wlasna droga i szukac duchowego
                            > rozwoju lub nie. Niech kazdy bedzie panem wlasnego losu. Skad wiesz, ze Twoja
                            > koncepcja jest sluszna? Tak Ci sie WYDAJE, pewnosci nie zdobedziesz nigdy. Wiec
                            >
                            > pozwol innym miec ich wlasne koncepcje, nie szkaluj ich tylko dlatego, ze nie
                            > zgadzaja sie z Twoimi pogladami

                            Cytat z kwieta:
                            "Calkiem nieobcy Ci zenisci mawiaja, ze wszystko jet tym samym, a rozroznianie
                            wielu rzeczy, mnozenie bytow (individuality i personality na przyklad) to choroba
                            umyslu."
                            Koniec cytatu z kwieta.

                            kwieto nie zabrania isc wlasna sciezka, ale te sciezki (INNE NIZ JEGO) nazywa
                            choroba umyslu. gratuluje Ci kwieto. ja, moze arbitralnie narzucam swoje poglady,
                            ale nigdy nie nazwalem nikogo chorym umyslowo. I to ty mowiles kiedys o belkach w
                            swoich oczach i zdzblach w oczach innych ? kpisz sobie.




                            • kwieto Re: do mistrza Eeeetamizmu. 10.07.02, 15:57
                              A czy ja mowie, ze to jedyny obowiazujacy schemat, a inne sa be, a ludzie
                              ktorzy je promuja to idioci? Czy powiedzialem Ci kiedys "jestes glupi i
                              zadufany w sobie i swojej niewiedzy i ignorancji"? nie przypominam sobie.

                              Co do cytatu - napomknalem o tym, ze tak mowia zenisci. To czy sie z tym
                              zgadzam czy nie, to juz zupelnie inna kwestia.
                            • kwieto Dopisek 10.07.02, 16:16
                              Mam takie dziwne wrazenie, ze kazdego ktory wytknie czy zauwazy jakies braki w
                              Twoim rozumowamiu, traktujesz nie jak partnera do dyskusji, ale jak agresora,
                              ktorego treba pokonac i zniszczyc. A najlatwiej jest to zrobic w dyskusji, gdy
                              stawiasz sie na piedestale wszystkowiedzacego, a kazdy atak odpierasz nie
                              rzeczowymi argumentami, ale komunalami w stylu "Biegasz w kagancu ignorancji",
                              czy "wyszlo gowno z worka".

                              Naprawde, ludzie ktorzy zarzucaja Ci niekonsekwencje czy arogancje, nie robia
                              tego po to by Cie pokonac i stlamsic, ale zeby cos Ci pokazac, wytlumaczyc,
                              cos, co ich zdaniem Tobie umknelo. I nie chodzi im o to, by Tobie dokopac, a
                              wrecz przeciwnie.

                              Natomiast jezeli mamy w ten sposob rozmawiac na zasadach ktore Ty proponujesz
                              (Ty mistrz, my uczniowie), to sobie darujmy, to nie ma sensu. Taka "rozmowa"
                              nie ma sensu, zapros nas kiedys po prostu na wyklad, wyklad bez przewidzianej
                              dyskusji najlepiej.
                              • Gość: Andrzej Re: Dopisek IP: *.unl.edu 10.07.02, 17:11
                                kwieto napisał(a):

                                > Mam takie dziwne wrazenie, ze kazdego ktory wytknie czy zauwazy jakies braki w
                                > Twoim rozumowamiu, traktujesz nie jak partnera do dyskusji, ale jak agresora,
                                > ktorego treba pokonac i zniszczyc. A najlatwiej jest to zrobic w dyskusji, gdy
                                > stawiasz sie na piedestale wszystkowiedzacego, a kazdy atak odpierasz nie
                                > rzeczowymi argumentami, ale komunalami w stylu "Biegasz w kagancu ignorancji",
                                > czy "wyszlo gowno z worka".
                                >
                                > Naprawde, ludzie ktorzy zarzucaja Ci niekonsekwencje czy arogancje, nie robia
                                > tego po to by Cie pokonac i stlamsic, ale zeby cos Ci pokazac, wytlumaczyc,
                                > cos, co ich zdaniem Tobie umknelo. I nie chodzi im o to, by Tobie dokopac, a
                                > wrecz przeciwnie.
                                >
                                > Natomiast jezeli mamy w ten sposob rozmawiac na zasadach ktore Ty proponujesz
                                > (Ty mistrz, my uczniowie), to sobie darujmy, to nie ma sensu. Taka "rozmowa"
                                > nie ma sensu, zapros nas kiedys po prostu na wyklad, wyklad bez przewidzianej
                                > dyskusji najlepiej.

                                Poczytaj dokladnie jakimi metodami odzywa sie do mnie Malwina, sugerujaca ciezki
                                przypadek psychiczny, krawczyk, ktory moja wypowiedz nazywa wypluwaniem i
                                przybieraniem maski z grochu i kapusty. Poczytaj volnego, ktory nie moze zrozumiec
                                ze zerwalem z nim kontakt i ze to oczywiscie moj problem (?????). Ty nazywasz tez
                                wprost moje wycieczki w strone explorowania naszej duszy, mianowicie choroba
                                psychiczna. Powiem Ci szczerze kwieto, jedynie pastwa umie trzymac swoj
                                temperament w ryzach, czego Ty nie potrafisz, choc wiem ze chcialbys. Wiec ja nie
                                jestem jedynym, ktory mowi o "gownowiedzacych". Wedlug Ciebie krawczyk jest
                                dyskutantem z klasa ? Z klasa to byl fnoll, choc i jemu napsulem sporo krwi.
                                Wiem ze uczyc musze jeszcze duzo, ale wolalbym by dyskusja dotyczyla meritum
                                a nie peryferii (EGO). Piszesz ze ludzie nie chca wchodzic w terytoria o ktorych
                                ja sie rozpisuje, bo "chca sobie zycie ulatwic". To bzdura kwieto. Tak sobie
                                ulatwiaja, ze co drugi to samobojca albo depresant na tym forum. Ci ludzie nie
                                maja zadnych narzedzi, by sobie zycie ulatwic. Robisz dobra robote kwieto,
                                wprowadzajac luz i przymrozenie oka w wielu sprawach, ale rownie dobrze mozna
                                sypnac kielona, wziac prozak albo trawke i nie przejmowac sie wiecej. Tylko jak
                                dlugo ? Wiec uwazam, ze bez uswiadomienia sobie tego o czym mowia od tysiacleci
                                wielcy tego padolu stajemy kazdego dnia przed odkrywaniem Ameryki zupelnie
                                niepotrzebnie. Ale trzeba mniec wole do zmiany, chec wyjscia poza to, co klepia
                                z ambony, i czasami trzeba potrzepac fundamentami jegomoscia, by cos w koncu
                                dotarlo. Mozemy dyskutowac o kolorze EGO, ale wychodzi na to, ze nikt nic nie
                                wie, czym to EGO jest. Mozemy dyskutowac o ksztalcie EGO, ale to tak jak ze
                                slepym o kolorach. Stad moj watek. I zamiast skakac na mnie pokaz mi co myslisz o
                                EGO, bo najlatwie powiedziec ze go nie ma, ze to bzdura.
                                Pozdr, Andrzej.
                                • kwieto Re: Dopisek 10.07.02, 18:20
                                  Andrzeju, wiecej "luzu". czepiasz sie tej "choroby umyslu" jak nie wiem czego.
                                  Myslalem ze kontekst owej "choroby umyslu" jasno wychodzi z wypowiedzi. Ale
                                  wytlumacze lopatologicznie - chodzi o to, ze zbytnie zastanawianie sie co jest
                                  dobre, co zle, co wlasciwe a nie wlasciwe, powoduje metlik i sprawia, ze nie
                                  mozesz zrobic nic , co byloby "wlasciwe" bo zawsze zachaczysz o cos co bedzie
                                  "niewlasciwe" zawsze dany czyn da sie zinterpretowac z takiego lub siakiego
                                  punktu widzenia, dorobic mu dowolna ideologie, i trzymanie sie jakiejs
                                  koncepcji zawsze i wszedzie zycie utrudnia a nie ulatwia. Dlatego zostalo
                                  okreslone "choroba umyslu"
                                  jesli wolisz, moze byc tak "Zastanawianie sie co jest wlasciwe a niewlasciwe
                                  powoduje chaos i metlik" - lepiej?
                                  Andrzej, wiecej dystansu do siebie!

                                  I nie rozumiem co rozumiesz pod pojeciem "trzymac temperament w ryzach" -
                                  czyzbys myslal, ze piszac do Ciebie jestem zly, wsciekly, zdenerwowany? Troche
                                  nadinterpretujesz...

                                  A Volny traktuje Ciebie tak, jak Ty traktujesz wiekszosc dyskutantow - dziwisz
                                  sie, ze odnosza sie do Ciebie tak jak sie odnosza? Nikt nie lubi jak sie go
                                  traktuje z gory.
                                  • Gość: Andrzej Re: Dopisek IP: *.unl.edu 10.07.02, 18:37
                                    A moze Ty i dobry czlowiek.
                                    • kwieto Re: Dopisek 10.07.02, 18:57
                                      :")))

                                      Ale wracajac do Ego - zwroc uwage na swoje wypowiedzi - z reguly sa bardzo
                                      autorytarne, czasem wrecz aroganckie. Daja do zrozumienia, ze Ty jestes lepszy
                                      a inni musza sie jeszcze wiele nauczyc (nie wiem czy to zamierzona stylistyka
                                      czy nie). Wiesz, takie poczucie "bycia lepszym" albo "bardziej rozwinietym"
                                      stojacym "wyzej" - to ulubione podpuchy stosowane przez ego. Ego lubi byc
                                      karmione poczuciem "bycia lepszym". I to poczucie "bycia lepszym" widac w
                                      Twoich wypowiedziach, jak na talerzu. Szczegolnie gdy mowisz o tym, ze starasz
                                      sie innych uczyc.
                                      W tym kontekscie, krytykowanie ego i nawolywanie do wyzbywania sie go, jest po
                                      prostu zwyczajnie niewiarygodne. Wyglada to troche tak, jakby Egoista namawial
                                      do altruizmu, zlodziej do uczciwosci, aktywny alkoholik do trzezwosci...
                                      Dlatego Twoje wypowiedzi budza tak drastyczne reakcje, zbyt duzy jest rozziew
                                      pomiedzy forma a trescia. Sa zwyczajnie niespojne ze soba.

                                      Moze warto popracowac nad stylem?
                                      • Gość: Andrzej Re: Dopisek IP: *.unl.edu 10.07.02, 20:01
                                        kwieto napisał(a):

                                        > :")))
                                        >
                                        > Ale wracajac do Ego - zwroc uwage na swoje wypowiedzi - z reguly sa bardzo
                                        > autorytarne, czasem wrecz aroganckie. Daja do zrozumienia, ze Ty jestes lepszy
                                        > a inni musza sie jeszcze wiele nauczyc (nie wiem czy to zamierzona stylistyka
                                        > czy nie). Wiesz, takie poczucie "bycia lepszym" albo "bardziej rozwinietym"
                                        > stojacym "wyzej" - to ulubione podpuchy stosowane przez ego. Ego lubi byc
                                        > karmione poczuciem "bycia lepszym". I to poczucie "bycia lepszym" widac w
                                        > Twoich wypowiedziach, jak na talerzu. Szczegolnie gdy mowisz o tym, ze starasz
                                        > sie innych uczyc.
                                        > W tym kontekscie, krytykowanie ego i nawolywanie do wyzbywania sie go, jest po
                                        > prostu zwyczajnie niewiarygodne. Wyglada to troche tak, jakby Egoista namawial
                                        > do altruizmu, zlodziej do uczciwosci, aktywny alkoholik do trzezwosci...
                                        > Dlatego Twoje wypowiedzi budza tak drastyczne reakcje, zbyt duzy jest rozziew
                                        > pomiedzy forma a trescia. Sa zwyczajnie niespojne ze soba.
                                        >
                                        > Moze warto popracowac nad stylem?

                                        Nie warto, to moj wlasnie styl. Widziales kiedys drogowskaz by szedl droga ktora
                                        wskazuje ? Poza tym jest roznica pomiedzy wiedza o czyms a uzytkowaniem tej
                                        wiedzy. Z cala pewnoscia nie stosuje tutaj niczego na pokaz ani nie sa pewne
                                        rzeczy zamierzone. W moim zyciu skutkowala jedna metoda: nie az tak wazna byla
                                        tresc, ale forma w jakiej sie to podalo. Najwieksze tresci (wez nauki Chrystusa)
                                        bez odpowiedniej formy, kontekstu czy temperatury, gina poprostu bezpowrotnie.
                                        Sam Chrystus pobil komornikow w synagodze, bo przemawianie cieplymi slowami nic
                                        by nie dalo. Co masz przeciwko aktywnemu alkoholikowi nawolujacemu do trzezwosci ?
                                        Dla mnie taki glos wiecej by znaczyl niz glos czlowieka, ktory nie przeszedl
                                        nigdy przez pieklo pijanstwa. To jest dopiero lelum poleleum gdy ktos mowi, zeby
                                        lepij sie napic mleka niz wodki. Taki glos nie dotrze do nikogo.
                                        Pozdr, Andrzej.

                                        • olek13 Moje 3 grosze 11.07.02, 07:42
                                          Można się wtrącić?

                                          Czytam sobie ten wątek, zasadniczo się z Tobą zgadzam, ale Andrzeju: jeśli chcesz być przekonywującym drogowskazem, to najpierw powinieneś przejść drogę. Inaczej będziesz właśnie jak ten pijak, który nakłania do abstynencji (co jest bardziej zabawne niż poważne).

                                          Wyżej pisałeś do Kwieto: ..." Piszesz ze ludzie nie chca wchodzic w terytoria o ktorych ja sie rozpisuje, bo "chca sobie zycie ulatwic". To bzdura kwieto. Tak sobie ulatwiaja, ze co drugi to samobojca albo depresant na tym forum. Ci ludzie nie maja zadnych narzedzi, by sobie zycie ulatwic. Robisz dobra robote kwieto, wprowadzajac luz i przymrozenie oka w wielu sprawach, ale rownie dobrze mozna sypnac kielona, wziac prozak albo trawke i nie przejmowac sie wiecej. Tylko jak dlugo ? Wiec uwazam, ze bez uswiadomienia sobie tego o czym mowia od tysiacleci wielcy tego padolu stajemy kazdego dnia przed odkrywaniem Ameryki zupelnie niepotrzebnie. Ale trzeba mniec wole do zmiany, chec wyjscia poza to, co klepia z ambony, i czasami trzeba potrzepac fundamentami jegomoscia, by cos w koncu dotarlo."...
                                          Wiesz, to mi wyraźnie pachnie misją. Ale to można sobie odreagować. Naprawdę! Zapraszam na regresing - poradzimy sobie z tym.
                                          Bo tak naprawdę, to nie brak wiedzy czy informacji powstrzymuje ludzi, tylko brak chęci. A chęci nikomu nie "wciśniesz" (i bardzo dobrze). Bowiem, moim zdaniem jest tak, że każdy potrzebuje sam mieć wolę zmian. A częstokroć tej woli nie ma, bowiem ma ochotę na coś zupełnie przeciwnego (np. palenie, ćpanie, umieranie na raka, dręczenie się w złych zwiąkach itd. itp.). I dokładnie NIC z tym nie zrobisz. Pozostaje Ci jedno: zaakceptuj ludzi takimi, jakimi są. Wybacz im, że czynią sobie krzywdy. Wybacz sobie swoje poczucie odpowiedzialności za ludzi i uwolnij się od niego.
                                          Otoczenie jest zwierciadłem. Jeśli ludzie stawiają Ci jakieś zarzuty, to prawdopodobnie pokazują to, czego sam w sobie nie akceptujesz. Pomyśl o tym.

                                          Tym razem ja dałem wykład (i niech mi będzie wybaczone).

                                          Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: iwek Re: Jak ja to widze: EGO IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.02, 17:20
      tylko komu uda się zobaczyć samo lustro bez odbicia...?

      • Gość: Andrzej Re: Jak ja to widze: EGO IP: *.unl.edu 08.07.02, 17:27
        Gość portalu: iwek napisał(a):

        > tylko komu uda się zobaczyć samo lustro bez odbicia...?
        >
        >

        No wlasnie. Tymi odbiciami jestesmy sami dla siebie. Patrzac na kogos, widzimy
        wlasciwie siebie, czyli odbicie, ktore przeszkadza nam widziec samo lustro, czyli
        druga osobe. Jakie to piekne i proste.
        Pozdr, Andrzej.
    • Gość: krawczyk Re: Jak ja to widze: EGO IP: *.alfanett.no 08.07.02, 20:54
      nie ma wschodnich teorii ego...

      naprawde...

      teorie ego sa z gruntu zachodnie - a ze korzysta sie z ich terminologii w
      niektorych probach przetlumaczenia buddyzmu, jogizmu czy innego 'wschodniego'
      izmu na euroamerykanski w literaturze z nurtu 'instant mistic' w sposob nazbyt
      swobodny, to i niektorzy (np andrzej) budujac swoja tozsamosc przy pomocy tychze
      patchwork'owatych dziel przybieraja maske mobilnego grochu z kapusta, choc
      maszyneria pod nia taka jak wszedzie - ot, zagadac by sie wypluc na zewnatrz

      i dac wyraz temu, ze sie np. nie czuje dobrze na swiecie, a jak sie nie czuje
      dobrze to sie szuka winnego, a ze samemu jest sie czystym jak lza, to znaczy sie,
      ze spoleczenstwo, edukacja, politycy, zydzi, cyklisci czy generalnie samsara
      zawinili... no nie?

      i wlasnie takim produkcjom sluzy ego :)

      ego chroni - dopoki jest w nas lek i przeczucie niebezpieczenstwa

      i to tylko i az tyle...
      • Gość: Andrzej Re: Jak ja to widze: EGO IP: *.unl.edu 08.07.02, 21:45
        Gość portalu: krawczyk napisał(a):

        > nie ma wschodnich teorii ego...
        >
        > naprawde...
        >
        > teorie ego sa z gruntu zachodnie - a ze korzysta sie z ich terminologii w
        > niektorych probach przetlumaczenia buddyzmu, jogizmu czy innego 'wschodniego'
        > izmu na euroamerykanski w literaturze z nurtu 'instant mistic' w sposob nazbyt
        > swobodny, to i niektorzy (np andrzej) budujac swoja tozsamosc przy pomocy tychz
        > e
        > patchwork'owatych dziel przybieraja maske mobilnego grochu z kapusta, choc
        > maszyneria pod nia taka jak wszedzie - ot, zagadac by sie wypluc na zewnatrz
        >
        > i dac wyraz temu, ze sie np. nie czuje dobrze na swiecie, a jak sie nie czuje
        > dobrze to sie szuka winnego, a ze samemu jest sie czystym jak lza, to znaczy si
        > e,
        > ze spoleczenstwo, edukacja, politycy, zydzi, cyklisci czy generalnie samsara
        > zawinili... no nie?
        >
        > i wlasnie takim produkcjom sluzy ego :)
        >
        > ego chroni - dopoki jest w nas lek i przeczucie niebezpieczenstwa
        >
        > i to tylko i az tyle...

        Gowno wiesz i nie widze szansy bys sie czegos mogl w najblizszym czasie
        dowiedziec. I to tylko i az tyle ...
        • Gość: duha Re: EGO i co z tego... IP: *.devs.futuro.pl 08.07.02, 23:15
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          >
          > Gowno wiesz i nie widze szansy bys sie czegos mogl w najblizszym czasie
          > dowiedziec. I to tylko i az tyle ...

          Ot i wyszło EGO z worka.
        • Gość: krawczyk ego in action - andy case IP: *.alfanett.no 08.07.02, 23:18
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Gowno wiesz i nie widze szansy bys sie czegos mogl w najblizszym czasie
          > dowiedziec. I to tylko i az tyle ...

          przyznanie przed soba, czy co gorsza publicznie, ze pisanie o
          nieistniejacych 'wschodnich teoriach ego' jest wyrazem dyletanctwa nie zrobiloby
          ci zapewnie dobrze andrzeju - dlatego twoje ego chroni cie przed takim
          doswiadczeniem zagrazajacym twemu samopoczuciu podsuwajac automatycznie
          rozwiazanie: obniz wartosc zagrazajacego obiektu ('gowno wiesz') i juz po
          sprawie :)

          tu warto wspomniec, ze wbrew temu co sugerowal kwieto ego nie jest swiadome,
          dlatego trudno jest czasem przemodelowac je tak, by nie przesadzalo ze
          znieksztalcaniem rzeczywistosci w obronie naszego dobrostanu

          tkwienie w nieswiadomosci zapewnia mu wieksza skutecznosc - trudno robic
          swiadomie i z przekonaniem samego siebie w konia, czyz nie?

          moje ego podsuwa mi czasem rozne takie zdania, po wypowiedzeniu ktorych czuje sie
          madry i silny :))))))))))) ale to tylko wtedy, kiedy o tym zapominam... ;)

          • Gość: Andrzej Re: ego in action - andy case IP: *.unl.edu 08.07.02, 23:41
            Gość portalu: krawczyk napisał(a):

            > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
            >
            > > Gowno wiesz i nie widze szansy bys sie czegos mogl w najblizszym czasie
            > > dowiedziec. I to tylko i az tyle ...
            >
            > przyznanie przed soba, czy co gorsza publicznie, ze pisanie o
            > nieistniejacych 'wschodnich teoriach ego' jest wyrazem dyletanctwa nie zrobilob
            > y
            > ci zapewnie dobrze andrzeju - dlatego twoje ego chroni cie przed takim
            > doswiadczeniem zagrazajacym twemu samopoczuciu podsuwajac automatycznie
            > rozwiazanie: obniz wartosc zagrazajacego obiektu ('gowno wiesz') i juz po
            > sprawie :)
            >
            > tu warto wspomniec, ze wbrew temu co sugerowal kwieto ego nie jest swiadome,
            > dlatego trudno jest czasem przemodelowac je tak, by nie przesadzalo ze
            > znieksztalcaniem rzeczywistosci w obronie naszego dobrostanu
            >
            > tkwienie w nieswiadomosci zapewnia mu wieksza skutecznosc - trudno robic
            > swiadomie i z przekonaniem samego siebie w konia, czyz nie?
            >
            > moje ego podsuwa mi czasem rozne takie zdania, po wypowiedzeniu ktorych czuje s
            > ie
            > madry i silny :))))))))))) ale to tylko wtedy, kiedy o tym zapominam... ;)
            >
            Nie wiem skad to twoje przemadrzalstwo a juz zupelnie nie wiem dlaczego EGO
            jest czyms wedlug Ciebie co "ma zabezpieczac mnie" przed czymkolwiek, nie
            rozumiejac co jest tym MNA. To ty sie naczytales kilku glosnych, z piatej reki
            interpretacji i udajesz cwaniaka. To nie ja zaczalem cie bombardowac tylko ty mnie
            wrzuciles do wora w swej pierwszej wypowiedzi. EGO nie musi byc w zadnej akcji,
            albo wychodzic z wora, jak to okreslil ktos powyzej. To wlasnie zachodnie
            rozumienie EGo doprowadza do takich wypowiedzi. W moim rozumieniu EGO nie ma nic
            wspolnego z naszym rozumieniem egoizmu ani nie stanowi oreza skierowanego
            przeciwko czemukolwiek, co starasz sie mi imputowac. Twoje rozumienie EGO to
            popularna skladanka kilku kategorii, zreszta zupelnie jak u kwieto. Prawdopodobnie
            na wschodzie malo kto mowi o EGO, a raczej o umysle i jego regionach, ale czemu
            sie czepiasz mnie ? Czy tutul tego watku nic ci nie mowi: JAK JA TO WIDZE:EGO.
            Jestes niepoprawnym skakaczem na innych i pseudowszystkowiedzacym.
            • Gość: krawczyk Re: ego in action - andy case IP: *.alfanett.no 09.07.02, 00:03
              'to ty! to ty!' ;)))))))))))))))

              ech, Andrzeju Bez Skazy nazywajacy swoj cien wszystkowiedzacym...

              jak uzywasz slow, ktore maja pewna okreslona geneze i zakres znaczeniowy na
              sposob dyletancki uzywajac przy tym formy 'kazania z ambony' - to musisz sie
              liczyc z tym, ze ktos obsmieje twoj werbalny groch z kapusta i nazwie dyletantem
    • roseanne Re: Jak ja to widze: EGO 08.07.02, 22:49
      EGO kojarzy mi sie z rosyjskimi bajkami, o "Koscieju". EGO - dusza, zamknieta w
      jajku, strzezona przez zar-ptaka.

      EGO, to ja. Moje wyobrazenie siebie.
      Dobra, szlachetna, drobna, wszystko umie, poradzi sobie z klopotami*

      * - niepotrzebne skreslic
      • Gość: Lolek Re: Jak ja to widze: EGO ANDRZEJA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 00:34
        Chyba kolego Andrzeju szukasz zaczepki co? Czy chcesz się tu spełnić wymądrzając?
        A kiedy ktoś to wykpi (=Twoja frustracja) to wyłazi, cyt. "gówno" koniec cyt. z
        worka?
        • Gość: Andrzej Re: Jak ja to widze: EGO ANDRZEJA IP: *.unl.edu 09.07.02, 15:29
          Gość portalu: Lolek napisał(a):

          > Chyba kolego Andrzeju szukasz zaczepki co? Czy chcesz się tu spełnić wymądrzają
          > c?
          > A kiedy ktoś to wykpi (=Twoja frustracja) to wyłazi, cyt. "gówno" koniec cyt. z
          >
          > worka?

          Kolego Lolku. Jak ktos sie wymadrza na temat np. homoseksualizmu i ja Andrzej
          wykpie to (=Czyjas frustracje)to ja Andrzej jestem beee chlopiec. Jak ja Andrzej
          wymadrze sie na moj temat (jak ja to widze)i ktos mnie wykpi(=Moja frustracje)
          to ten ktos nie jest niczemu winny, tylko znowu ja. Nie przesadzasz troszke
          kolego Lolku ? Poczytaj sobie pierwsza wypowiedz krawczyka.
    • pastwa EGON klawo jak cholera ! 09.07.02, 01:24
      Zasadniczo nieprawdą jest Twoje stwierdzenie Andrzeju jakoby : "dziecko
      wychowywan poza spoleczenstwem nie wyksztalciloby swego EGO", ponieważ miałoby
      je, z tą różnicą, że bardziej odmienne w swym charakterze od tych wykształoconych
      ściśle w społeczeństwie.Co więcej, EGO się nie wytwarza, je się albo ma albo nie(
      musisz się na coś zdecydować)jedyne co możemy wytwarzać to kształt naszego EGO.
      Powiedz mi też Andrzeju co nie jest dla Ciebie i dlaczego: "narzucone","fałszywym
      centrum"," iluzorycznym obrazem nas samych" ?
      Tak naprawdę, mówisz o stanie w którym nasz umysł jest zupełnie pozbawionym
      myśli, a posiadającym jedynie poczucie ISTNIENIA, nie jest to jednak stan mogący
      całkowicie zastąpić czas, kiedy myślimy...

      Pastwa
      • Gość: Andrzej Re: EGON klawo jak cholera ! IP: *.unl.edu 09.07.02, 15:44
        pastwa napisał:

        > Zasadniczo nieprawdą jest Twoje stwierdzenie Andrzeju jakoby : "dziecko
        > wychowywan poza spoleczenstwem nie wyksztalciloby swego EGO", ponieważ miałoby
        > je, z tą różnicą, że bardziej odmienne w swym charakterze od tych wykształocony
        > ch
        > ściśle w społeczeństwie.Co więcej, EGO się nie wytwarza, je się albo ma albo ni
        > e(
        > musisz się na coś zdecydować)jedyne co możemy wytwarzać to kształt naszego EGO.
        > Powiedz mi też Andrzeju co nie jest dla Ciebie i dlaczego: "narzucone","fałszyw
        > ym
        > centrum"," iluzorycznym obrazem nas samych" ?
        > Tak naprawdę, mówisz o stanie w którym nasz umysł jest zupełnie pozbawionym
        > myśli, a posiadającym jedynie poczucie ISTNIENIA, nie jest to jednak stan mogąc
        > y
        > całkowicie zastąpić czas, kiedy myślimy...
        >
        > Pastwa

        Nastepny co ma prawo mowic, ze ja zasadniczo nie mam racji. A skad Ty wiesz
        pastwa, ze Ty masz ta racje ? Kilka wyjasnien. Nie rozumiecie mojej definicji EGO
        i stad nieporozumienia. EGO to nie jest emocjonalna, czy jakakolwiek inna reakcja
        na czyjes zachowanie. Reakcje sa egzemplifikacja mojego EGO, ale nie sa samym
        EGO !!! Dlatego moje "gowno" nie ma nic wspolnego z definicja mojego EGO.
        Moje "gowno" jest jedna z mozliwych reakcji, jakich mozecie oczekiwac ode mnie.
        Jutro jestem w stanie przytulic biedaka na ulicy, opieprzyc kogos
        na ulicy by potem rozplakac sie na widok kulawego psa. I to jest obraz mojego EGO,
        a nie tylko negatywne, w szczegolnosci te agresywne zachowania. Ktos kto cierpi
        na gleboka depresje i nie mowi nic do nikogo polegujac caly dzien, wedlug waszego
        rozumowania nie posiadalby EGO. Pastwa, I am sorry ptaszku, ale trafiles kula w
        plot o tym nie wytwarzaniu ego tylko posiadaniu. Od sekundy number ONE do sekundy
        number LAST wytwarzasz EGO, korygujesz je, uzupelniasz, polerujesz, zmieniasz.
        Co to za belkot z tym "wytwarzaniem ksztaltu EGO" ? Czyzbys chcial powiedziec, ze
        przychodzimy juz na ten swiat ze swoim EGO ? Czy chcesz ta dyskusje rozciagnac
        na reinkarnacje i karme ? Prosze, jesli masz ochote.
        Pozdr, Andrzej.
        • Gość: Malwina Re: klawo jak cholera ! IP: *.abo.wanadoo.fr 09.07.02, 16:16
          zmobilizowalam cala swa energie aby dobrnac do konca wywodow i w rezultacie nasuwa mi sie
          zasadnicze pytanie : czy wy zrecie na sniadanie grzybki halucynogenne ?! ;-)
          Malwina
          (a gdzie mozna kupic ?)
          • Gość: Andrzej Re: klawo jak cholera ! IP: *.unl.edu 09.07.02, 16:31
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > zmobilizowalam cala swa energie aby dobrnac do konca wywodow i w rezultacie nas
            > uwa mi sie
            > zasadnicze pytanie : czy wy zrecie na sniadanie grzybki halucynogenne ?! ;-)
            > Malwina
            > (a gdzie mozna kupic ?)

            Jak zwykle u Malwiny: powiedziala co wiedziala.
        • pastwa Re: EGON klawo jak cholera ! 09.07.02, 16:43
          Andrzej :

          >Pastwa, I am sorry ptaszku, ale trafiles kula w plot o tym nie wytwarzaniu ego
          >tylko POSIADANIU. Od sekundy number ONE do sekundy number LAST wytwarzasz EGO,
          >korygujesz je, uzupelniasz, polerujesz, zmieniasz.

          Otóż to, jeśli według Ciebie NIE POSIADAMY EGO w chwili narodzin, to nie mamy go
          i później( piszesz, że do ostatniej sekundy je wytwarzamy), bo skoro
          je "budujemy", to znaczy, że nie jest jeszcze gotowe, więc go nie ma,podobnie nie
          nazwiemy już budynkiem samych fundamentów. Na marginesie, trudno jest polerować,
          zamiatać i szlifować to, czego się nie posiada.

          Ps. Nie wiem tylko, czy nie przydałoby się tu rozgraniczenie pewne, bo dla mnie
          EGO jest raczej świadomością naszego Istnienia, z którego rodzi sie nasz egoizm.
          Natomiast owo "kształtowanie i "wytwarzanie" wiązałbym prędzej ze zmianami naszej
          osobowości, a EGO potraktował jako coś niezmiennego.




          • Gość: Andrzej Re: EGON klawo jak cholera ! IP: *.unl.edu 09.07.02, 17:55
            pastwa napisał:

            > Andrzej :
            >
            > >Pastwa, I am sorry ptaszku, ale trafiles kula w plot o tym nie wytwarzaniu
            > ego
            > >tylko POSIADANIU. Od sekundy number ONE do sekundy number LAST wytwarzasz E
            > GO,
            > >korygujesz je, uzupelniasz, polerujesz, zmieniasz.
            >
            > Otóż to, jeśli według Ciebie NIE POSIADAMY EGO w chwili narodzin, to nie mamy g
            > o
            > i później( piszesz, że do ostatniej sekundy je wytwarzamy), bo skoro
            > je "budujemy", to znaczy, że nie jest jeszcze gotowe, więc go nie ma,podobnie n
            > ie
            > nazwiemy już budynkiem samych fundamentów. Na marginesie, trudno jest polerować
            > ,
            > zamiatać i szlifować to, czego się nie posiada.
            >
            > Ps. Nie wiem tylko, czy nie przydałoby się tu rozgraniczenie pewne, bo dla mnie
            >
            > EGO jest raczej świadomością naszego Istnienia, z którego rodzi sie nasz egoizm
            > .
            > Natomiast owo "kształtowanie i "wytwarzanie" wiązałbym prędzej ze zmianami nasz
            > ej
            > osobowości, a EGO potraktował jako coś niezmiennego.
            >
            >
            >
            >
            Mysl sobie co chcesz pastwa. Ja mam inne zdanie. Mowisz o zmianach osobowosci,
            nie definiujac czym ta osobowosc jest. To jest znane mi migli-bigli, czyli gadanie
            o czyms bez zdefiniowania. To cos, niezmiennego, to twoj spiryt, albo czysta
            swiadomosc, albo jak wolisz, individuality. EGO jest produktem spolecznym, czyms
            nakladanym na CIEBIE, warstwa po warstwie i nie mjaacym nic wspolnego z egoizmem.
            Choc manifestacja owego EGO moze przypominac nam zachowania egoistyczne, jak moje
            niewybredne "gowno".
            Pastwa, EGO nie jest czyms cos mozesz zapakowac jako produkt gotowy i powiedziec,
            O!!! teraz mam EGO. Ta budowa nigdy sie nie konczy, a umowna granica budowania
            jest smierc. Umowna, bo dla naszego modelu dociekan lepiej by bylo nie mieszac
            karmy i reinkarnacji, choc zdaje sobie sprawe, ze bez tych dwoch doktryn wszystko
            jest niekompletne. Ale dla uproszczenia mozemy zalozyc, ze rodzimy sie bez EGO.

            • Gość: krawczyk co ty, kuhwa, wiesz o ego? IP: *.alfanett.no 10.07.02, 01:06
              to taka trawersacja lindy - jakby ktos nie kojarzyl (oryginal: 'co ty, kuhwa,
              wiesz o zabijaniu?) - zeby nie bylo nieporozumien - 'kuhwa' nie jest
              odzwierciedleniem mojego stanu emocjonalnego gdy pisze ten post :)))

              wiadomo co 'kuhwa' znaczy... cenzura mi kazala wykreslic :)))

              wiecie chlopaki kto wprowadzil do jezyka kultury zachodniej termin 'ego' i jakie
              nadal mu znaczenie? jakie byly dalsze koleje uzytkowania tegoz terminu? nie?

              no to klawo tu sobie gadamy :)))

              proponuje omowic takze kwestie roli szyszynki w funkcjonowania przecietnego
              kontrolera lotow w swietle ostatniej katastrofy lotniczej nad niemcami - z
              pewnoscia kazdy z nas ma wiele do powiedzenia na ten temat :)))

              wedlug MNIE na przyklad szyszynka padla ofiara knowan przemyslu spozywczego,
              ktory chce wykopsac ja z roli jaka obdarzyl ja kant (taki filozof) i oslabiajac
              konserwantami, spulchaniaczami etc. przesunac centrum jazniowe ludzkiej istoty w
              strone zwojow kontrolujacych poczucie sytosci - a ze zepsul sie akurat szwajcarom
              automat ze snikersami, no to stalo sie co sie stalo... i choc wszystkim wydawalo
              sie z poczatku, ze to ruskie winne (bo jakos im z tym do twarzy, w
              przeciwienstwie do amerykanow, ktorym zdecydowanie nie do twarzy np. ze
              zbombardowaniem kolejnego wesela w afganistanie), to jednak jak po nitce do
              klebka dochodzimy do... do gospodarki, ktora jest zdrowa tylko wtedy, gdy rosnie,
              a zeby rosnac, to kazdy musi kupowac wiecej - natomiast gdy przestaje sie
              kupowac, to ludzie traca prace i kolko sie zamyka, a jak nie da sie kupic
              snikersa w automacie w srodku nocy, to nawet czasem zycie ludzie traca...

              i tak sie wszyscy spotkamy kiedys w sklepie na wyprzedazy... ;)
              • Gość: Andrzej zomowiec ? IP: *.unl.edu 10.07.02, 15:49
                Cytat z krawczyka:
                "wiecie chlopaki kto wprowadzil do jezyka kultury zachodniej termin 'ego' i jakie
                nadal mu znaczenie? jakie byly dalsze koleje uzytkowania tegoz terminu? nie?

                no to klawo tu sobie gadamy :)))"

                Juz widze ten sadystyczny wasik i lape siegajaca po pale. opanuj sie chlopcze.
                klawo to se mozesz pogadac z bylymi kolegami z komendy dzielnicowej.

                • Gość: krawczyk partyzant? IP: *.alfanett.no 11.07.02, 01:00
                  drogi andrzeju

                  wojna dawno sie skonczyla, wiec moglbys przestac wysadzac te mosty ;)

                  nawet jakbys mnie nazwal zaplutym karlem reakcjonizmu czy pacholkiem moskwy nie
                  zmieni to faktu, ze choc ze swada poslugujesz sie terminem 'ego' - to w gruncie
                  rzeczy jestes ciemny jesli chodzi o jego pochodzenie

                  ale wiesz - kazdy ma prawo do bycia samemu sobie filozofem, szczegolnie w
                  ojczyznie wolnosci do ktorej rzucila cie twa karma czy tez pogon za nia (za karma
                  znaczy sie)

                  takze co ja moge ci zrobic poza wykazaniem brakow w wiedzy, co ty mozesz zbyc jak
                  tylko zechcesz? na ignorancje nie ma mocnych...

                  podpowiem - swoja zawrotna kariere termin 'ego' zawdziecza psychoanalizie, a
                  konkretnie dziadkowi freudowi, ktory glowil sie jakby tu nazwac pewien rodzaj
                  procesow psychicznych, ktory przykul jego uwage, a dla ktorego termin 'ja' byl
                  nieodpowiedni, gdyz niosl ze soba zbyt wiele wykraczajacych poza to, co freud
                  staral sie wyroznic, znaczen - dlatego jak wiekszosc naukowcow siegna do laciny i
                  nazwal te szczegolne procesy psychiczne 'ego', inne zas 'superego', a jeszcze
                  inne 'id'

                  proby opisania prawidlowosci naszej psyche maja to do siebie, ze nie odkrywaja
                  czegos co samo z siebie jest wyroznione (jak np. watroba) - wyroznien dokonuje
                  obserwator, stawia granice dla lepszej orientacji w badanym terenie tam, gdzie
                  tak naprawde ich nie ma, bo psychicznosc czlowieka tworzy system wyjatkowo zwarty

                  nie ma zatem czegos takiego jak 'ego' :), tak jak nie ma 'odwagi' czy 'honoru'

                  'ego' nie ma tez w zasadzie wiele wspolnego z potocznym terminem 'egoizm'

                  ucz sie andy ucz ;) na nauke nigdy za pozno...
                  • Gość: Andrzej Re: partyzant? IP: *.unl.edu 11.07.02, 16:42
                    Gość portalu: krawczyk napisał(a):

                    > drogi andrzeju
                    >
                    > wojna dawno sie skonczyla, wiec moglbys przestac wysadzac te mosty ;)
                    >
                    > nawet jakbys mnie nazwal zaplutym karlem reakcjonizmu czy pacholkiem moskwy nie
                    >
                    > zmieni to faktu, ze choc ze swada poslugujesz sie terminem 'ego' - to w gruncie
                    >
                    > rzeczy jestes ciemny jesli chodzi o jego pochodzenie
                    >
                    > ale wiesz - kazdy ma prawo do bycia samemu sobie filozofem, szczegolnie w
                    > ojczyznie wolnosci do ktorej rzucila cie twa karma czy tez pogon za nia (za kar
                    > ma
                    > znaczy sie)
                    >
                    > takze co ja moge ci zrobic poza wykazaniem brakow w wiedzy, co ty mozesz zbyc j
                    > ak
                    > tylko zechcesz? na ignorancje nie ma mocnych...
                    >
                    > podpowiem - swoja zawrotna kariere termin 'ego' zawdziecza psychoanalizie, a
                    > konkretnie dziadkowi freudowi, ktory glowil sie jakby tu nazwac pewien rodzaj
                    > procesow psychicznych, ktory przykul jego uwage, a dla ktorego termin 'ja' byl
                    > nieodpowiedni, gdyz niosl ze soba zbyt wiele wykraczajacych poza to, co freud
                    > staral sie wyroznic, znaczen - dlatego jak wiekszosc naukowcow siegna do laciny
                    > i
                    > nazwal te szczegolne procesy psychiczne 'ego', inne zas 'superego', a jeszcze
                    > inne 'id'
                    >
                    > proby opisania prawidlowosci naszej psyche maja to do siebie, ze nie odkrywaja
                    > czegos co samo z siebie jest wyroznione (jak np. watroba) - wyroznien dokonuje
                    > obserwator, stawia granice dla lepszej orientacji w badanym terenie tam, gdzie
                    > tak naprawde ich nie ma, bo psychicznosc czlowieka tworzy system wyjatkowo zwar
                    > ty
                    >
                    > nie ma zatem czegos takiego jak 'ego' :), tak jak nie ma 'odwagi' czy 'honoru'
                    >
                    > 'ego' nie ma tez w zasadzie wiele wspolnego z potocznym terminem 'egoizm'
                    >
                    > ucz sie andy ucz ;) na nauke nigdy za pozno...

                    Byl juz tutaj taki jeden na forum, ktory sypal definicjami z podrecznikow.
                    Panie krawczyk, mnie nie interesuje freudowskie podejscie do psyche. I am sorry.
                    Tak jak nie interesuje mnie Darwin, Yehowa, i ich rzekome koncepty powstania zycia
                    na ziemi. Skonczylem ztym dawno. Na Ciebie juz czas zeby zajac sie powaznie
                    tym czym zajmowali sie inni przed Toba. Podniesc trzeba glowke, zostawic pana
                    Freuda i zajrzec do wschodniej mysli. Ja mysle ze predzej czy pozniej zamienisz
                    swoje krotkie spodenki na cos powazniejszego.
                    Czego Ci zycze z sympatii ( nie kpie). Andrzej.
                    • Gość: krawczyk Re: partyzant? IP: *.alfanett.no 12.07.02, 00:00
                      coz, jesli mowimy o ego - to nie sposob pominac pana freuda bez wzgledu na to,
                      czy ceni sie jego teorie czy nie, gdyz jemu to wlasnie zawdzieczamy popularnosc
                      tego terminu w naszym obszarze kulturowym

                      w mysli wschodniej zas termin 'ego' nie wystepowal nigdy, bo jakos nie siegali
                      tamtejsi medrcy do laciny :))))))))

                      takze, drogie andrzeju, jedyne o co mi chodzi, to uwazne poslugiwanie sie
                      jezykiem, by nie sypac grochem z kapusta...

                      czego z serca ci zycze dla dobra innych i twego
            • pastwa Re: Andrzej 10.07.02, 08:57
              Dobrze Andrzeju, rozpocznijmy rozmowę od tego miejsca.

              Proszę powiedz mi dlaczego EGO może być według Ciebie tylko "produktem
              społecznym" ?

              Wolałbym też, abyś dorzucił do tych rozważań również karmę i reinkarnację ( skoro
              dopiero wówczas mamy całość)oki ?
              • Gość: Andrzej jeszcze raz o karmie IP: *.unl.edu 10.07.02, 16:30
                pastwa napisał:

                > Dobrze Andrzeju, rozpocznijmy rozmowę od tego miejsca.
                >
                > Proszę powiedz mi dlaczego EGO może być według Ciebie tylko "produktem
                > społecznym" ?
                >
                > Wolałbym też, abyś dorzucił do tych rozważań również karmę i reinkarnację ( sko
                > ro
                > dopiero wówczas mamy całość)oki ?

                No, musialem odgonic najpierw ta sfore zapienionych. Od poczatku wiec.
                Jesli przyjmiemy ze zycie jest continuum i to co "przezywa" smierc fizyczna
                jest naszym prawdziwym JA, to latwo mozna zauwazyc, ze oprocz tego JA, czystego
                i niezmiennego, jest jeszcze cos, co okreslamy nasza osobowoscia (personality).
                Ta osobowosc jest wynikiem dzialania karmy, czyli wszechobowiazujego prawa
                redystrybucji energii. Prawa, na ktorym zawsze mozemy polegac. Karma, z czego
                niewielu zdaje sobie sprawe, jest materia, ale niezmiernie subtelna, niemierzalna
                i niedostepna dla naszych zmyslow. Ale jej dzialanie czujemy na codzien. Karma
                dziala w swiecie fizycznym i duchowym, w swiecie mysli i w swiecie intencji.
                Zadna z akcji nie pozostaje bez swej siostrzanej reakcji. Zaden powod nie
                pozostanie bez efektu. Jesli zdamy sobie sprawe z tego wszechobowiazujacego prawa,
                wtedy mamy szanse dostrzec unikalna szanse dla nas samych i zanim podniesiemy
                reke na kogokolwiek, zanim rzucimy klatwe na kogokolwiek, dojdze do nas impuls
                wiedzy, ze karma nie pozostanie nam dluzna i zaplacimy za swoj czyn. Swiat bylby
                zupelnie inny, gdyby w szkolach, kosciolach, synagogach i w domach uczono tej
                prostej doktryny. Nie potrzebowalibysmy zbawicieli, mesjaszow, spowiedzi, papiezy
                i calej gamy astroteologicznej cizby.
                Przychodzac na swiat nie przychodzimy czysci (tu pewna analogia do zupelnie
                przekreconego pojecia grzechu pierworodnego)ale z bagazem pewnych imprintow
                na naszym JA, ktore to imprinty tworza tzw, karmiczne pole lub "po naszemu",
                nasza osobowosc, charakter czy EGO. Przychodzimy tu na swiat tylko w jednym celu.
                By rozwiazac swa karme. Kropka. Nie ma innych celow dla naszej egzystencji na tym
                padole. Jak sie rozwiazuje swa karme ? MILOSCIA i tylko miloscia do innych.
                Patrz Chrystus, Budda. Coz jednak dzieje sie w czasie naszego pobytu na Ziemi ?
                Cale spoleczenstwo, poczynajac od osob najblizszych, poprzesz szkoly, ugrupowania,
                polityczne, religijne,pracownicze, "dorzuca do pieca" karmicznego jednostki.
                Gdybys wiedzial od samego poczatku swej kolejnej inkarnacji jaki jest cel obecnej
                wedrowki, mialbys szanse na sukces w rozwiazaniu swej karmy i przeszlego EGO.
                Niestety, do starych, narazie uspionych klopotow dochodza inne, narzucane nam
                przez szeroko rozumiane spoleczenstwo. I tak sie gotujemy drogi pastwo w tym
                samym idiotyzmie od poczatku tego wszechswiata. Czy rozumiesz teraz co mialem na
                mysli mowac ze EGO to fenomen spoleczny? To JAK myslisz, to o CZYM myslisz,
                to JAK reagujesz na sytuacje w twym zyciu, generowane jest poprzez glebe twego
                EGO, czyli pola karmicznego. Masz szanse wyjsc z tego bagna tylko poprzez
                uswiadomienie sobie istnienia prawa karmy. Oczywiscie, sa tacy ktorzy nigdy nie
                slyszeli o karmie, a jednak pracuja na uwolnieniem jej. To nie zmienia postaci
                rzeczy. Mozna instynktownie wybierac zdrowe rzeczy do jedzenia albo poslugiwac
                sie wiedza o dietetyce i dojsc do tych samyc rezultatow. Kazdy pracuje w swoj
                sposob nad swoja droga. O reinkarnacji mozna dodac tylko tyle, ze jest
                konsekwencja dzialania karmy. Zycie jest jak balon. Mamy szanse wyrzucic balast
                (karme) za burte i uniesc sie w inne regiony rzeczywistosci, nie wracajac juz tu
                na Ziemie, albo dokladac balastu (w postaci EGO lub karmy)i wracac tu raz poraz,
                i ciagle zastanawiac sie, po jak cholere tu zyjemy. Co by nie mowic pastwa, te
                dwie doktryny to najpiekniejszy prezent jaki sobie mozemy zafundowac jako ludzie.
                Nie stracimy nic, a zyskac mozemy wszystko. Tym koncze i pozdrawiam Cie.
                Andrzej.
                • Gość: Lolek Re: jeszcze raz o karmie - pytanie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 19:29
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                  > Zadna z akcji nie pozostaje bez swej siostrzanej reakcji. Zaden powod nie
                  > pozostanie bez efektu. Jesli zdamy sobie sprawe z tego wszechobowiazujacego pra
                  > wa,
                  > wtedy mamy szanse dostrzec unikalna szanse dla nas samych i zanim podniesiemy
                  > reke na kogokolwiek, zanim rzucimy klatwe na kogokolwiek, dojdze do nas impuls
                  > wiedzy, ze karma nie pozostanie nam dluzna i zaplacimy za swoj czyn.

                  i dalej:
                  > Jak sie rozwiazuje swa karme ? MILOSCIA i tylko miloscia do innych.
                  > Patrz Chrystus, Budda.

                  Mam problem, Andrzeju. Przeczytałem to co napisałeś o karmie. Z jednej
                  stony "opłaca się" uniknąć konsekwencji za swoje "złe" czyny, uniknąć zapłaty, z
                  drugiej - MIŁOŚĆ. To jak to jest? Dla mnie to trochę niespójne. Albo rachunek
                  zysków i strat albo miłość (która z definicji jest bezwarunkowa). Pozdrawiam.
                  Lolek aus Breslau
                  • Gość: Andrzej Re: jeszcze raz o karmie - pytanie IP: *.unl.edu 10.07.02, 20:11
                    Gość portalu: Lolek napisał(a):

                    > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                    > > Zadna z akcji nie pozostaje bez swej siostrzanej reakcji. Zaden powod nie
                    > > pozostanie bez efektu. Jesli zdamy sobie sprawe z tego wszechobowiazujaceg
                    > o pra
                    > > wa,
                    > > wtedy mamy szanse dostrzec unikalna szanse dla nas samych i zanim podniesi
                    > emy
                    > > reke na kogokolwiek, zanim rzucimy klatwe na kogokolwiek, dojdze do nas im
                    > puls
                    > > wiedzy, ze karma nie pozostanie nam dluzna i zaplacimy za swoj czyn.
                    >
                    > i dalej:
                    > > Jak sie rozwiazuje swa karme ? MILOSCIA i tylko miloscia do innych.
                    > > Patrz Chrystus, Budda.
                    >
                    > Mam problem, Andrzeju. Przeczytałem to co napisałeś o karmie. Z jednej
                    > stony "opłaca się" uniknąć konsekwencji za swoje "złe" czyny, uniknąć zapłaty,
                    > z
                    > drugiej - MIŁOŚĆ. To jak to jest? Dla mnie to trochę niespójne. Albo rachunek
                    > zysków i strat albo miłość (która z definicji jest bezwarunkowa). Pozdrawiam.
                    > Lolek aus Breslau

                    Lolek, nie wiem czy Cie dobrze zrozumialem. Nie ma nic niespojnego w mojej
                    wypowiedzi. Owo unikanie konsekwencji, czy unikanie zaplaty, to nic innego niz
                    powstrzymywanie sie od akcji, ktore wykreuja negatywna karme, czyli karme o tym
                    samym potencjale, ale z wektorem skierowanym w druga strone (II zasada
                    termodynamiki). Milosc jest akcja i uruchomienie jej powoduje powstanie tzw.
                    pozytywnej karmy, czyli karmy o tym samym potencjale, ale, tak jak i w przypadku
                    zlej karmy, z wektorem w przeciwna strone, czyli w kierunku jej "zadawacza".
                    Czy moje wytlumaczenie jest wystarczajace ?
                    Pozdr, Andrzej aus Nebraska.
                    • Gość: Lolek Re: jeszcze raz o karmie - pytanie II IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 22:50
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                      >Owo unikanie konsekwencji, czy unikanie zaplaty, to nic innego niz
                      > powstrzymywanie sie od akcji, ktore wykreuja negatywna karme, czyli karme o tym
                      > samym potencjale, ale z wektorem skierowanym w druga strone (II zasada
                      > termodynamiki). Milosc jest akcja i uruchomienie jej powoduje powstanie tzw.
                      > pozytywnej karmy, czyli karmy o tym samym potencjale, ale, tak jak i w przypadk
                      > u
                      > zlej karmy, z wektorem w przeciwna strone, czyli w kierunku jej "zadawacza".

                      Chodzi Ci o entropię? Umieszczasz procesy karmy w układzie izolowanym?
                      Lolek
                      • Gość: Andrzej Re: jeszcze raz o karmie - pytanie II IP: *.unl.edu 11.07.02, 17:32
                        Gość portalu: Lolek napisał(a):

                        > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                        > >Owo unikanie konsekwencji, czy unikanie zaplaty, to nic innego niz
                        > > powstrzymywanie sie od akcji, ktore wykreuja negatywna karme, czyli karme
                        > o tym
                        > > samym potencjale, ale z wektorem skierowanym w druga strone (II zasada
                        > > termodynamiki). Milosc jest akcja i uruchomienie jej powoduje powstanie tz
                        > w.
                        > > pozytywnej karmy, czyli karmy o tym samym potencjale, ale, tak jak i w prz
                        > ypadk
                        > > u
                        > > zlej karmy, z wektorem w przeciwna strone, czyli w kierunku jej "zadawacza
                        > ".
                        >
                        > Chodzi Ci o entropię? Umieszczasz procesy karmy w układzie izolowanym?
                        > Lolek

                        Sorry lolek, ja cybernetyka sie nie zajmuje.
                        • Gość: Lolek Re: jeszcze raz o karmie - pytanie IIA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 01:22
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                          > Sorry lolek, ja cybernetyka sie nie zajmuje.

                          Kolego, sam powołałeś się na II zasadę termodynamiki dla zobrazowania czegoś. Do
                          cybernetyki jej daleko, podobnie jak entropii i układom zamkniętym. Ale załóżmy,
                          że w przybliżeniu miałeś na myśli fizykę, tak? Ponawiam więc pytanie, bo chcę
                          zrozumieć Twoje rozważania o EGO, a w szczególności o karmie i
                          jej "energetyczności", które to rozważania zobrazowałeś pojęciem z fizyki - i to
                          jest bardzo ciekawe. Czekam.
                          Lolek
                          • Gość: Andrzej Re: jeszcze raz o karmie - pytanie IIA IP: *.unl.edu 12.07.02, 16:23
                            Gość portalu: Lolek napisał(a):

                            > Gość portalu: Andrzej napisał(a):
                            > > Sorry lolek, ja cybernetyka sie nie zajmuje.
                            >
                            > Kolego, sam powołałeś się na II zasadę termodynamiki dla zobrazowania czegoś. D
                            > o
                            > cybernetyki jej daleko, podobnie jak entropii i układom zamkniętym. Ale załóżmy
                            > ,
                            > że w przybliżeniu miałeś na myśli fizykę, tak? Ponawiam więc pytanie, bo chcę
                            > zrozumieć Twoje rozważania o EGO, a w szczególności o karmie i
                            > jej "energetyczności", które to rozważania zobrazowałeś pojęciem z fizyki - i t
                            > o
                            > jest bardzo ciekawe. Czekam.
                            > Lolek

                            Kolego Lolku, nie celujcie do mnie. Jam biedny student duchowosci. Co wiem i
                            rozumiem to i podaje. Ezoteryka to nie fizyka, to hipotetyka, to proba wyjscia
                            poza to co widzialne i slyszalne. Swiat, ktory ja widze to swiat rozciagniety
                            od czegos co najsubtelniejsze do czegos co twarde, solidne z cala, nieskonczona
                            gama swiatow pomiedzy. Poprzez te swiaty przebiega(wypelnia je)siec informacji,
                            tworzac uklad gdzie kazdy zakatek ma polaczenie z kazdym innym. Takze akcja
                            gdziekolwiek, ma swoje echo w kazdym innym punkcie tego universe, oczywiscie o
                            roznym natezeniu etc. Ja podpisuje sie pod tym, ze nasze prawdziwe JA zaczyna sie
                            tam gdzies na poczatku subtelnego spectrum i poprzez asocjacje energetyczne
                            tworza sie poklady coraz bardziej zageszczonej energii, czego koncowym etapem jest
                            nasze fizyczne cialo. Mozemy istniec bez tego ciala, gdyz w istocie mamy
                            nieskonczona ilosc cial. Po smierci fizycznego ciala, umieraja tez inne nasze
                            "garnitury" jak astralny itp. Mozesz na to spojrzec jako na pulsujacy fenomen,
                            odradzajacy sie, umierajacy do pewnego stopnia i powracajacy do najciezszego
                            wyniaru, wymiaru w ktorym zyjemy. To w jaki sposob sie odrodzimy zalezy wlasnie
                            od karmy. Od karmy zalezy jaki masz kolor skory, jak chodzisz, co myslisz, jak
                            myslisz, jak dlugo bedziesz zyl etc. Gdzies pomiedzy tzw gross matter (ciezka
                            materia, z jakiej zbudowane sa nasze ciala)a subtelnym poczatkiem calego spektrum
                            jest tzw. pole karmiczne, gdzie, podobnie jak piegi na fizycznym ciele, odkladaja
                            sie elementy energetyczne, ktore generujemy naszymi akcjami, mysla, slowem i
                            uczynkiem. Elementy te sa naladowane w zaleznosci od tego jaki typ akcji byl
                            naszym udzialem. Elementy te oczekuja na rozladowanie w sytuacjach gdzie caly
                            potencjal ich moglby byc uwolniony. Przychodzac na swiat (fizyczny)pole karmiczne
                            niejako otacza subtelniejszy poklad na samych (dla uproszczenia dusze)i stad mamy
                            niby to takie same dzieci, a przeciez tak rozne. To co przeszla karma prezentuje
                            nam w obecnym zyciu to jest EGO, czyli osobowosc. Ale jak widzisz EGO jest tylko
                            tymczasowym i niejako falszywym JA, gdzyz poprzez rozwiazywanie swej karmy,
                            zmieniamy to EGO nonstop, z drugiej strony dobudowujac nowa karme.
                            Lolek, prosze nie krzycz na mnie. Na to co pisze nie ma wzoru, to nie scisla
                            nauka. A jednak, to do mnie przemawia, gdyz ukazuje cala glebie nasze egzystencji
                            rozciagnieta do granic wyobrazalnosci. I czy tak nie jest ten wszechswiat ulozony,
                            bezdenny, bezgraniczny ? Dlaczego mamy sie "okopywac" tylko we wlasne fizyczne
                            ciala ? Czy to nie ignorancja ?
                            Pozdr, Andrzej.
                            • Gość: Lolek Re: jeszcze raz o karmie - pytanie IIA-radość IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 00:49
                              No to się bardzo cieszę, że nie sprowadzasz wszystkiego do wzoru i wychodzisz
                              poza "fizyczność". Bo już się obawiałem... (po tym jak niefortunnie wprowadziłeś
                              II zasadę termodynamiki), i to tyle. Jeśli chodzi o Twoje spostrzeganie
                              rzeczywistości - jest mi zupełnie obce i mam na to swoje inwektywy: New Age i
                              postmodernizm. I teraz już naprawdę tyle. Niemniej - powodzenia.
                              Lolek
                • pastwa Re: jeszcze raz o karmie Andrzej 11.07.02, 11:29
                  Chcesz mi powiedzieć, że człowiek jest taką istotą,której celem istnienia(
                  powstania) jest uwolnienie się od tego istnienia poprzez wytracenie swej
                  karmy/energii dzięki okazywaniu miłości ?
                  Jakie ma przełożenie miłowanie innych na ilość owej karmy ?
                  Czy człowiek wychowujący się w głuszy z dala od innych osobników swego gatunku w
                  oczywisty sposób wytraci swą karmę ?
                  Skąd wziął się ogólnie rzecz biorąc taki problem z karmą, to jakaś cecha naszego
                  organizmu, a może DUSZY ?
                  Traktując to za problem DUSZY, która się manifestuje w różnych bytach, czy ten
                  sam problem z karmą mają DUSZE powiedzmy ptasie ?
                  Wiadomo, ze człowiek nie istnieje od początku wszechświata, w przeciwieństwie do
                  DUSZY ( to zapamiętane Twoje nauki), dlaczego więc tak się tym DUSZOM porobiło
                  włażąc w te akurat cielska nasze ?

                  Najdziwniejszym jest to, że skoro DUSZE same kierują swoimi losami i bytami, w
                  których chcą być, czemu zwyczajnie sobie nie odpuszczą tych ludzkich, jeśli im w
                  nich tak źle, bo wstrętna karma społeczna ich zamula wprowadzając monotonię
                  reinkarnacji ?!

                  I pytanie końcowe, pamiętasz Andrzeju jak w 1320 roku spieraliśmy sie o to samo ?
                  A tak poważniej, sądzisz, że się jeszcze spotkamy w następnym wcieleniu, czy też
                  definitywnie kończysz juz z tymi reinkarnacjami i przechodzisz na wyższy poziom ?


                  Pastwa
                  ;-)
                  • Gość: Andrzej Re: jeszcze raz o karmie Andrzej IP: *.unl.edu 11.07.02, 17:44
                    "Chcesz mi powiedzieć, że człowiek jest taką istotą,której celem istnienia(
                    powstania) jest uwolnienie się od tego istnienia poprzez wytracenie swej
                    karmy/energii dzięki okazywaniu miłości ?
                    Jakie ma przełożenie miłowanie innych na ilość owej karmy ?"

                    To wlasnie chce Ci powiedziec pastwa. Milosc ma moc wypalania karmy. O tym mowia
                    wszystkie religie swiata, bez wzgledu co mysle o nich. Jakie przelozenie ?
                    Kochaj innych a wtedy zobaczysz jak lekko Ci na sercu bedzie.
                    Jak chcesz wiecej na te tematy poczytac, zacznij od dobrej ksiazki o teozofii.
                    Nie chce byc tym, ktory popelni jakis glupi blad w czasie wykladania tego tematu.
                    Pozdr, Andrzej.
    • volny_ mialem sie juz nie wtracac do niczego,ale 10.07.02, 07:43
      sie w zasadzie wtrace nie wchodzac w wielka dyskusje.
      Widze glownie dwie wypowiedzi Andrzeja ktorego ktos
      okreslil tutaj ze ma problem, i mysle ze po czesci ma
      racje. Olales kontakt ze mnia, ale to twoj problem.
      Czemu pisze teraz bo wlasnie dzisiaj czytalem bardzo
      ciekawy rozdzial w ksiazce wlasnie o ego. Autor Burt
      Goldman, znamy go z zona osobiscie. Bardzo madry czlowiek.
      Mysle ze w duzej czesci Andrzej ma racje, ale to cos
      podobnego do teori komunizmu. Moze jest lepsze
      porownanie. Ale to ze istnieje taka mozliwosc rozwoju nie
      oznacza ze wszyscy sie do tego zastosuja, dlatego w tej
      kwesti kwieto ma 100 % racji. Wiem z przeszlosci ze nie
      zgadzalem sie z nim w jakis sprawach, ale to nie wazne.
      Napislem ze bord zaczyna mi przypominac internetowy
      elektroniczny narkotyk, dlatego nie chce sie wdawac w
      dyskusje. Po co mi to zawsze sie znajda tacy co wiedza
      lepiej, i dlatego wlasnie wypowiedz kwieto jest bardzo
      trafna. Ludzie szukaja latwizny.
      Ja jestem szczesliwy ze mam taka codowna zone, ze zyje w
      tych czasach, ze moge pisac do was. I wiele innych rzeczy.
      Ciesze sie ze przeczytaniu tylu ksiazek i to razem z moja
      zona, moge teraz obserwowac jaki to ma wielki wplyw na
      naszego synka. Tak ze widze na sobie i na mojej rodzinie
      jak te teorie wygladaja w zyciu.
      Dlatego czesto smiesza mnie teoretyczna dyskusje na
      bordzie, jak widze mojego 12 letniego synaka ktory leczy
      energia mysli dorosle osoby. I to bez przeczytania ani
      jednej z tych ksiazek co ja przeczyalem.
      Polecam wam ksiazke Lea Sanders "KOLORY TWOJEJ AURY"
      po ktorej zrozumilalem pare lat temu dlaczego kwieto ma
      racje.

      witold wolkowski
      volny@volny.com

      pozdrawiam


      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Wielu z Was wypowiadalo sie na temat EGO, ale nikt nie
      staral sie podac
      > jakiejkolwiek sensownej definicji tego fenomenu. EGO
      jest tym, czym MYSLIMY,
      > ze jestesmy. EGO jest narzuconym nam poprzez
      spoleczenstwo fenomenem. Jest
      > falszywym centrum, iluzorycznym obrazem nas samych,
      uksztaltowanym poprzez
      > szkoly, polityke, religie i inne wzorce egzystujace w
      spoleczenstwie. Wraz z
      > przyjsciem na swiat jestesmy SOBA i teoretycznie
      biorac, dziecko wychowywane
      > poza spoleczenstwem nie wyksztalciloby swego EGO. Lata
      "pracy" nad NAMI
      > wytwarzaja nasze EGO, czyli refleksje tego co sie
      dzieje wokol nas. Uczucie
      > bycia Polakiem, aktorem, szewcem, uczucie bycia zlym,
      dobrym, towarzyskim,
      > uzdolnionym, religijnym, etc. to sa atrybuty naszego
      EGO. Nasuwa sie pytanie,
      > kim czy czym wiec jestesmy bez naszego EGO. Jestesmy
      SOBA i co najciekawsze,
      > owo SOBA jest takie samo we mnie jak i w kazdym z Was.
      Owo bycie SOBA to cel
      > wszelkich ezoterycznym wedrowek, cel wszelkich
      medytacji i tzw. jednoczenia sie
      >
      > z bogiem.
      > Pozdr, Andrzej.


      • Gość: Andrzej no wlasnie IP: *.unl.edu 10.07.02, 15:44
        Czuje ze tym, ktory olal kontakty z Toba to ja, czy tak ? I to tez jest moim
        problemem, czy tak ? Bufonada jednak nie ma granic. Teraz rozumiem
        twoj "poniewczasie" pakt z kwieto.
        • Gość: volny moja zona !!!!!!!!!! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.07.02, 06:10
          Moja zona miala racje pare miesiecy temu
          jak mi powiedziala daj sobie z nim spokuj
          (czyli z Andrzejem)
          TY rzucasz okresleniami BUFONADA
          a ja sodze ze ci woda sodowa uderzyla do glowy.
          Jako BUUDDU vel Andrzej.
          Ale nie mnie cie sadzic !!!!!!!!!
          Ja tylko podaje fakty a ty je chesz oceniac.
          A kim ty jestes ze wiesz lepiej.
          Od kogo odemnie od kwieto od innych na tym forum.
          Ja ci zaproponowalem nie pasjonowanie sie wiedza, ale jej
          uzyciem w naszym zyciu
          ________________
          BUFONADE TO TY UPRAWIASZ OD PO ROKU ZEBY SIE POKAZAC JAKI
          JESTES MADRY >>>>>>>>TO CO ROBISZ TO JEST BUFONADA DO 10
          POTEGI.
          ___________________________
          TO TAK W WIELKIM SKROCIE !!!!!!!!!!
          Jezeli tego nie rozumiesz o czym pisze to mam w 100 % racje.
          Rzucasz sie jak ugryziony -
          • Gość: mikmik pytanie do Andrzeja IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 11.07.02, 14:06


            Czesc,

            Sluchaj, zgadzam sie z toba we wszystkim co napisales o ego.
            A ty?Dotarles juz do tego punktu, w ktorym jest juz tylko swiadomosc?Brak ego?
            ciekawi mnie to.Napisz prosze, jak znajdziesz chwile.
            • Gość: Andrzej Re: pytanie do Andrzeja IP: *.unl.edu 11.07.02, 16:26
              Gość portalu: mikmik napisał(a):

              >
              >
              > Czesc,
              >
              > Sluchaj, zgadzam sie z toba we wszystkim co napisales o ego.
              > A ty?Dotarles juz do tego punktu, w ktorym jest juz tylko swiadomosc?Brak ego?
              > ciekawi mnie to.Napisz prosze, jak znajdziesz chwile.

              Do niczego nie dotarlem oprocz do wiedzy, ze istnieje cos takiego jak swiadomosc,
              ktora gdzies tam, na dnie wszystkich wymiarow jestem, i ze istnieje EGO, czasowa
              osobowosc, oklejajaca mnie, tu na Ziemii. Ta osobowosc, czy EGO, jak wolisz,
              deformuje mnie, czyli swiadomosc, i to jest owe pole karmiczne, ktore mozliwe
              jest do uwolnienia tylko tu, w tym wymiarze. Tylko to wiem na ten temat. Wielu
              sie to nie podoba, gdyz nie maja zadnych koncepcji na temat, kim sa w
              rzeczywistosci. Ja nikogo nie chce nauczac czy ponaglac do exploracji. Mowie to
              co czuje, a kto jaki zrobi z tego uzytek, to juz nie moja sprawa. Nie rozumiem
              tego zamieszania wokol mojej osoby.
              Pozdr, Andrzej.
          • Gość: Andrzej Re: moja zona !!!!!!!!!! IP: *.unl.edu 11.07.02, 16:35
            Gość portalu: volny napisał(a):

            > Moja zona miala racje pare miesiecy temu
            > jak mi powiedziala daj sobie z nim spokuj
            > (czyli z Andrzejem)
            > TY rzucasz okresleniami BUFONADA
            > a ja sodze ze ci woda sodowa uderzyla do glowy.
            > Jako BUUDDU vel Andrzej.
            > Ale nie mnie cie sadzic !!!!!!!!!
            > Ja tylko podaje fakty a ty je chesz oceniac.
            > A kim ty jestes ze wiesz lepiej.
            > Od kogo odemnie od kwieto od innych na tym forum.
            > Ja ci zaproponowalem nie pasjonowanie sie wiedza, ale jej
            > uzyciem w naszym zyciu
            > ________________
            > BUFONADE TO TY UPRAWIASZ OD PO ROKU ZEBY SIE POKAZAC JAKI
            > JESTES MADRY >>>>>>>>TO CO ROBISZ TO JEST BUFONADA DO 1
            > 0
            > POTEGI.
            > ___________________________
            > TO TAK W WIELKIM SKROCIE !!!!!!!!!!
            > Jezeli tego nie rozumiesz o czym pisze to mam w 100 % racje.
            > Rzucasz sie jak ugryziony -
            • Gość: volny dziennikarz IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.07.02, 19:34
              Andrzeju chcesz odgrywac role aktota-dzienikarza, ale to
              jest bardzo trudne polaczenie. !!!!!
              Jak szukam wiedzy podstawowej to czytam ksiazki, a potem
              dyskutuje. Ty chcesz na bordzie byc pisazem. To bardzo
              trudne. Ale to twoje ego cie do tego zmusza. Napisze
              jeszcze raz olas kontakt ze mna na rzecz produkowania sie
              na tym forum aby wlasnie zaspokoic twoje ego i dlatego
              twoje odpowiedzi do mnie typu - bufon - sa bardzo
              niegrzeczne !!!!!!!!!!
              Wiem dalaczego tak napisales BO TRAFILEM W TWOJE EGO !!!!!
              Nie chesz nauczas na forum tego sie nie da zrobic to pisz
              ksiazki ale wtedy twoje ego nie bedzie calkowice
              zaspokonkone.
              W dalszym ciagu nie widze twojej zadnej reakcji wlasnie
              na tenmat ego.
              NP z kszazki Burta Goldana.
              Ja wiem o czym ja pisze))))))))))))
              Teorje bez praktyki mazna powisic na kolku.
              Ja dalem kilku tysiacom ludzi konsultacje.
              I to dotyczaca ich zycia a nie teortyccznych rozwazan.
              To co pisze o Burcie w pekny sposob tlumaczy jak kazdy
              czliek mize w dobry sposb dla niego zaczac bez posadania
              takiej teoretycznej wiedzy jak ty.
              Moze powinienes zostac profesorem w jakies dziedzinie.
              Mnie interesuje jak np EGO ma zrozumiec czlowiek prosty.
              Ktory widzi w tym sems, ale nie wie jak zaczac.
              Mysle ze brakuje ci praktyki i cjcesz ja wypelnic na forum
              POczyraj sobie troche jescze raz to moze porozmawiamy
              czescowa lista ponizej JA JAE JE PRZEDCZTALEM Z ZONA
              A TAK NA KONCU TO CO CI SIE NIE PODOBA W MOJEJ ZONIE
              CO TY WISZ O NIE TWOJA WYPOWIDZ W TYM TEAMACIEW JEST
              NARDZO PLASKA
              ZYCZE PRZYJEMNEJ LEKTURY
              ______________________________

              Joseph Murphy
              The Miracle of Mind Dynamics Eng

              Joseph Murphy
              Collected Essays Eng
              Magia wiary PL

              Napoleon Hill
              Think and Grow Rich Eng
              Mysl! I bogac sie PL

              Eugene Maurey
              Power of Thought Eng
              Potega mysli PL

              Dale Carnegie
              How to Win Friends and Influence People Eng
              Jak zdobyc przyjaciol I zjednac sobie ludzi PL

              David J. Schwartz
              The Magic of Thinking Success Eng
              Magia myslenia kategoriami sukcesu PL

              Les Giblin
              Skill With People Eng
              Umiejentnosc postepowania z innymi… PL

              Joseph Murphy
              The Amazing Laws of Cosmic Mind Power
              Potega ludzkiego ducha PL

              Joseph Murphy
              Your Infinite Power to Be Rich
              Moc przyciagania pieniadza PL

              Joseph Murphy
              Infinite Power for Richer Living
              Nieskonczone zrodlo twojej mocy PL

              Joseph Murphy
              Miracle Power for Infinite Riches
              Potega nieskonczonego bogactwa PL

              Joseph Murphy
              The Power of Your Subconscious Mind
              Potega podswiadomosci PL

              Jose Silva and Burt Goldman
              The Silva Mind Control Method of Mental Dynamics Eng
              Dynamiczna kontrola umyslu metoda Silvy PL

              Jose Silva and Robert B Stone
              You the Healer
              Samo Uzdrawanie metoda silvy PL

              Dr. Melvin Morse & Paul Perry
              Closer to the Light
              Blizej swiatla PL

              Jose Silva and Philip Miele
              The Silva Mind Control Method by Jose Silva & Philip Miele
              Samokontrola Umyslu Metoda Silvy PL

              Jose Silva Andrzej Wojcikewicz
              The silva method workbook Eng
              Metody kontroli umyslu PL

              Jose Silva and Robert Stone
              The Silva Mind Control Method for Business Managers
              Metoda Silvy w swiece biznesu PL

              Norman Vincent Peale
              The Power of Positive Thinking
              Moc pozytywnego myslenia PL

              Norman Vincent Peale
              You can If You Think You Can
              Mozesz jesli myslisz ze mozesz PL

              Norman Vincent Peale
              Stay Alive All Your Life
              Zyj Pelnia Zycia PL

              Norman Vincent Peale
              Enthusiasm Makes The Difference
              Entuzjazm zmienia wszystko PL

              Charles-Albert Poissant & Christian Godefroy
              How to Think Like a Millioner
              Miliarderzy PL

              Lee Iacocca
              Iacocca. An Autobiography
              Autoboigrafia Lee Iacocca Przy wspolpracy Williama Novaka PL

              Max Freedom Long
              The Secret Science Behind Miracles
              Magia cudow PL

              NLP - The New Technology of Achievement
              Progamowanie Neuro-Lingwistyczne
              nowa technologia osiagania sukcesow PL

              Peter Kummer GERMAN
              Wunderwerk - Unterbewubtsein.
              Die Kraft des Konstrukiven Denkens
              Podswiadomosc - Twoj partner PL

              Peter Kummer GERMAN
              Niclus ist ummolich. Praxisbuch des konstruktiven Denkens
              Nie ma rzeczy niemozliwych
              Praktyka pozytywnego myslenia PL

              Leszek Zadlo
              Tajemne moce umyslu PL only

              Leonard Orr, Leszek Zadlo PL only
              Psychologia "Robenia" Pieniedzy

              Claude M. Bristol
              The Magic of Believing Eng olny

              Norman Vincent Peale
              The Amazing Results of Positive Thinking Eng only

              David J. Schwartz, Ph. D.
              The magic of Thinking BIG Eng only

              Prentice Mulford
              Przeciw smierci PL

              Prentice Mulford
              Moc Ducha PL

              Prentice Mulford
              Moc Zycia PL

              Prentice Mulford
              Zrodlo Twojej Sily PL

              Prentice Mulford
              Mozliwe Niemozliwego PL

              Prentice Mulford
              Niewyzskane sily zycia PL

              Jim Dornan & John Maxwell
              Strategies For Success
              Strategia sukcesu PL

              Robert H. Schuller
              Success Is Never Ending,
              Failurer Is Never Final
              Nie ma kresu Sukcesom nie ma klesk ostatecznych PL

              Paul Zane Plizer
              Unlimited Wealth
              Nasz Dobrobyt Bez Granic PL

              Vera Peiffer
              Positive Thinking
              Mysl Pozytywnie PL

              Shakti Gawain
              Creative visualization
              Tworcza Wizualizacja PL

              Francois J. Paul-Cavallier FRENCH
              Visualisation. Des Images Pour Des Actes
              Wizualizacja PL

              Tag & Judith Powell
              Silva Mind Mastery '90s
              Panowanie nad Umyslem PL

              Shakti Gawain & Laurel King
              Living in the Light
              Za Glosem Intuicji PL

              Kenneth Blanchard & Spencer Johnson
              The One Minute Manager
              Jedno minutowy Menedzer PL

              Kenneth Hambly
              How to I mprove Your Confidence
              Jak uwierzyc w siebe PL

              Alan Loy McGinnis
              The Power of Optimism
              Potega Optymizmu PL

              Alan Loy McGinnis
              Brining Out the Best in People
              Sztuka Motywacji PL

              Anthony Robbins
              Awaken The Giant Within
              Obudz w sobie Olbrzyma PL

              Florence Littauer
              How to Get Along with Difficult People
              Jak wspolzyc z trudnymi ludzmi PL

              Florence Littauer
              Personality Plus
              Jak zrozumiec innych przez zrozumienie siebie PL

              Louise L. Hay
              You Can Heal Your Life
              Mozesz uzdrowic swoje zycie PL

              Louise L. Hay
              Heal Your Body
              Lecz swoje cialo PL

              Bernie S. Siegel
              Love, Medicines and Miracles
              Milosc Medycyna i Cuda PL

              O. Carl Simonton & Stephanie Matthews-Simonton & James L.
              Creighton
              Getting Well Again
              Triumf zycia PL

              Tadeusz Niwinski
              I am
              Ja PL only

              Rachel Copelan
              How to Hypnotize Yourself and Others
              Hipnoza klucz do umyslu PL

              K. Harry & P. Weintraub
              Lucid Dreams in 30 days
              Panowac nad snem PL

              Maxwell Maltz
              Psycho Cybernetics
              Psychocybernetyka PL

              Emil Coue
              "Every day, in every way, I am getting better and better."
              Autosugestia jako srodek opnawania samego siebe PL

              Daniel J. Boorstin
              The Americans: The Democratic Experiences
              Amerykanie Fenomen Demokracji PL

              Jose Silva
              Metody kontroli umyslu PL only

              Ron Holland
              Talk and Grow Rich
              Sila zywego slowa w biznesie PL

              Max Freedom Long
              The Huna Code in Religions
              Huna w religiach swiata PL

              Leonard Orr
              Physical Immortality
              Fizyczna niesmiertelnosc PL

              Leonard Orr
              Breath Awareness
              Swidome oddychanie PL

              Leonard Orr
              The Common Sense of Physical Immortality
              Tajemnice Niesmiertelnych PL

              Martin E. P. Seligman
              Learned Optimism
              Optymizmu mozna sie nauczyc PL

              Denis Waitley
              Seeds of Greatness
              Ziarna wielkosci PL
              __________________
              Andrew Matthews
              Being Happy!
              Badz szczesliwy!

              Zig Ziglar
              See You at the Top
              Do zobaczenia na szczycie

              Jean Louis Bernard
              Dictionnaire de vos reves
              Klucz do twoich snow

              Wincenty Lutoslawski
              Rozwoj potegi WOLI

              Joe Girard
              How To Sell Yourself
              Jak Skutecznie sprzedawac siebie

              Zig Ziglar
              Top Performance
              Poradnik lidera
              Jak dialac gdy znajdziemy sie na szczycie

              Frank Bettger
              How I Raised Myself from Failure to Success in Selling
              Jak przetrwac I odniesc sukces w biznesie

              Frank Bettger
              How I Multiplied My Income and Happiness in Selling
              Jak umiejetnie sprzedawac I zwielokrotniac dochody

              Adele Faber & Elaine Mazlish
              Siblings Without Riv
              • Gość: VOLNY WSZYSKIE KSIAZKI SIE NIE ZMIESCILY IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.07.02, 19:36
                SYSTEM OBCIOL LISTE MOZE TERAZ

                Joseph Murphy
                The Miracle of Mind Dynamics Eng

                Joseph Murphy
                Collected Essays Eng
                Magia wiary PL

                Napoleon Hill
                Think and Grow Rich Eng
                Mysl! I bogac sie PL

                Eugene Maurey
                Power of Thought Eng
                Potega mysli PL

                Dale Carnegie
                How to Win Friends and Influence People Eng
                Jak zdobyc przyjaciol I zjednac sobie ludzi PL

                David J. Schwartz
                The Magic of Thinking Success Eng
                Magia myslenia kategoriami sukcesu PL

                Les Giblin
                Skill With People Eng
                Umiejentnosc postepowania z innymi… PL

                Joseph Murphy
                The Amazing Laws of Cosmic Mind Power
                Potega ludzkiego ducha PL

                Joseph Murphy
                Your Infinite Power to Be Rich
                Moc przyciagania pieniadza PL

                Joseph Murphy
                Infinite Power for Richer Living
                Nieskonczone zrodlo twojej mocy PL

                Joseph Murphy
                Miracle Power for Infinite Riches
                Potega nieskonczonego bogactwa PL

                Joseph Murphy
                The Power of Your Subconscious Mind
                Potega podswiadomosci PL

                Jose Silva and Burt Goldman
                The Silva Mind Control Method of Mental Dynamics Eng
                Dynamiczna kontrola umyslu metoda Silvy PL

                Jose Silva and Robert B Stone
                You the Healer
                Samo Uzdrawanie metoda silvy PL

                Dr. Melvin Morse & Paul Perry
                Closer to the Light
                Blizej swiatla PL

                Jose Silva and Philip Miele
                The Silva Mind Control Method by Jose Silva & Philip Miele
                Samokontrola Umyslu Metoda Silvy PL

                Jose Silva Andrzej Wojcikewicz
                The silva method workbook Eng
                Metody kontroli umyslu PL

                Jose Silva and Robert Stone
                The Silva Mind Control Method for Business Managers
                Metoda Silvy w swiece biznesu PL

                Norman Vincent Peale
                The Power of Positive Thinking
                Moc pozytywnego myslenia PL

                Norman Vincent Peale
                You can If You Think You Can
                Mozesz jesli myslisz ze mozesz PL

                Norman Vincent Peale
                Stay Alive All Your Life
                Zyj Pelnia Zycia PL

                Norman Vincent Peale
                Enthusiasm Makes The Difference
                Entuzjazm zmienia wszystko PL

                Charles-Albert Poissant & Christian Godefroy
                How to Think Like a Millioner
                Miliarderzy PL

                Lee Iacocca
                Iacocca. An Autobiography
                Autoboigrafia Lee Iacocca Przy wspolpracy Williama Novaka PL

                Max Freedom Long
                The Secret Science Behind Miracles
                Magia cudow PL

                NLP - The New Technology of Achievement
                Progamowanie Neuro-Lingwistyczne
                nowa technologia osiagania sukcesow PL

                Peter Kummer GERMAN
                Wunderwerk - Unterbewubtsein.
                Die Kraft des Konstrukiven Denkens
                Podswiadomosc - Twoj partner PL

                Peter Kummer GERMAN
                Niclus ist ummolich. Praxisbuch des konstruktiven Denkens
                Nie ma rzeczy niemozliwych
                Praktyka pozytywnego myslenia PL

                Leszek Zadlo
                Tajemne moce umyslu PL only

                Leonard Orr, Leszek Zadlo PL only
                Psychologia "Robenia" Pieniedzy

                Claude M. Bristol
                The Magic of Believing Eng olny

                Norman Vincent Peale
                The Amazing Results of Positive Thinking Eng only

                David J. Schwartz, Ph. D.
                The magic of Thinking BIG Eng only

                Prentice Mulford
                Przeciw smierci PL

                Prentice Mulford
                Moc Ducha PL

                Prentice Mulford
                Moc Zycia PL

                Prentice Mulford
                Zrodlo Twojej Sily PL

                Prentice Mulford
                Mozliwe Niemozliwego PL

                Prentice Mulford
                Niewyzskane sily zycia PL

                Jim Dornan & John Maxwell
                Strategies For Success
                Strategia sukcesu PL

                Robert H. Schuller
                Success Is Never Ending,
                Failurer Is Never Final
                Nie ma kresu Sukcesom nie ma klesk ostatecznych PL

                Paul Zane Plizer
                Unlimited Wealth
                Nasz Dobrobyt Bez Granic PL

                Vera Peiffer
                Positive Thinking
                Mysl Pozytywnie PL

                Shakti Gawain
                Creative visualization
                Tworcza Wizualizacja PL

                Francois J. Paul-Cavallier FRENCH
                Visualisation. Des Images Pour Des Actes
                Wizualizacja PL

                Tag & Judith Powell
                Silva Mind Mastery '90s
                Panowanie nad Umyslem PL

                Shakti Gawain & Laurel King
                Living in the Light
                Za Glosem Intuicji PL

                Kenneth Blanchard & Spencer Johnson
                The One Minute Manager
                Jedno minutowy Menedzer PL

                Kenneth Hambly
                How to I mprove Your Confidence
                Jak uwierzyc w siebe PL

                Alan Loy McGinnis
                The Power of Optimism
                Potega Optymizmu PL

                Alan Loy McGinnis
                Brining Out the Best in People
                Sztuka Motywacji PL

                Anthony Robbins
                Awaken The Giant Within
                Obudz w sobie Olbrzyma PL

                Florence Littauer
                How to Get Along with Difficult People
                Jak wspolzyc z trudnymi ludzmi PL

                Florence Littauer
                Personality Plus
                Jak zrozumiec innych przez zrozumienie siebie PL

                Louise L. Hay
                You Can Heal Your Life
                Mozesz uzdrowic swoje zycie PL

                Louise L. Hay
                Heal Your Body
                Lecz swoje cialo PL

                Bernie S. Siegel
                Love, Medicines and Miracles
                Milosc Medycyna i Cuda PL

                O. Carl Simonton & Stephanie Matthews-Simonton & James L.
                Creighton
                Getting Well Again
                Triumf zycia PL

                Tadeusz Niwinski
                I am
                Ja PL only

                Rachel Copelan
                How to Hypnotize Yourself and Others
                Hipnoza klucz do umyslu PL

                K. Harry & P. Weintraub
                Lucid Dreams in 30 days
                Panowac nad snem PL

                Maxwell Maltz
                Psycho Cybernetics
                Psychocybernetyka PL

                Emil Coue
                "Every day, in every way, I am getting better and better."
                Autosugestia jako srodek opnawania samego siebe PL

                Daniel J. Boorstin
                The Americans: The Democratic Experiences
                Amerykanie Fenomen Demokracji PL

                Jose Silva
                Metody kontroli umyslu PL only

                Ron Holland
                Talk and Grow Rich
                Sila zywego slowa w biznesie PL

                Max Freedom Long
                The Huna Code in Religions
                Huna w religiach swiata PL

                Leonard Orr
                Physical Immortality
                Fizyczna niesmiertelnosc PL

                Leonard Orr
                Breath Awareness
                Swidome oddychanie PL

                Leonard Orr
                The Common Sense of Physical Immortality
                Tajemnice Niesmiertelnych PL

                Martin E. P. Seligman
                Learned Optimism
                Optymizmu mozna sie nauczyc PL

                Denis Waitley
                Seeds of Greatness
                Ziarna wielkosci PL
                __________________
                Andrew Matthews
                Being Happy!
                Badz szczesliwy!

                Zig Ziglar
                See You at the Top
                Do zobaczenia na szczycie

                Jean Louis Bernard
                Dictionnaire de vos reves
                Klucz do twoich snow

                Wincenty Lutoslawski
                Rozwoj potegi WOLI

                Joe Girard
                How To Sell Yourself
                Jak Skutecznie sprzedawac siebie

                Zig Ziglar
                Top Performance
                Poradnik lidera
                Jak dialac gdy znajdziemy sie na szczycie

                Frank Bettger
                How I Raised Myself from Failure to Success in Selling
                Jak przetrwac I odniesc sukces w biznesie

                Frank Bettger
                How I Multiplied My Income and Happiness in Selling
                Jak umiejetnie sprzedawac I zwielokrotniac dochody

                Adele Faber & Elaine Mazlish
                Siblings Without Rivalry
                Rodzenstwo bez rywalizacji
                Jak pomoc wlasnym dzieciom zyc zgodzie, by samemu zyc z
                godnoscia

                Adele Faber & Elaine Mazlish
                How To Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk
                Jak mowic zeby dzieci nas sluchaly
                Jak Sluchac zeby dzieci do nas mowily

                Adele Faber & Elaine Mazlish
                Liberated Parents, Liberated Children
                Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci

                Slawomir Hulanicki
                Huna
                Tajemna wiedza kahunow

                Alan Loy McGinnis
                Bringing Out the Best in People
                Sztuka motywacji

                Henry Krotoschin
                Huna Praxis
                Huna
                Praktyczny podrecznik

                Adam P. Ygnasik
                Sztuka przekonywania
                Jak rozmawiac, sprzedawac, negocjowac

                Gary Smalley
                For Better Or For Best
                Na dobre I na lepsze

                Gary Smalley
                If Only He Knew
                Gdybys tylko wiedzial

                Jim Leonard
                Your Fondest Dreams
                Twoje najskrytsze marzenie

                Dale Carnegie
                The Leader in You
                I ty mozerz byc liderem

                Alan Loy McGinnis
                Confidence
                Sztuka pewnosci sibie

                Zbigniew Krolicki
                Radiestezja terapeutyczna

                Lothar J. Seiwert
                Das 1 x 1 des Zeitmanagement
                Jak organizowac czas

                Zig Ziglar
                Over the Top
                Ponad szczytem

                Bill Newman
                The Ten Laws of Leadership
                Dziesiec cnot dobrego przywodcy

                William J. Bond
                199 Time-waster situations and how to avoid them
                199 sytuacji, w ktorych tracimy czas, I jak ich unikac

                Charlie Tremendous Jones
                Life Is Tremendous

                Ryszard Kozik & Robert Staszczyszyn
                Droga Do Sukcesu, pieniedzy i radosci

                Conan Doyle
                Co to jest spirytyzm?

                Zig Ziglar
                Ziglar On Selling
                Ziga Ziglara Sztuka Profesjonalnej sprzedazy

                Vero
                • Gość: VOLNY CZ 2 WSZYSKIE KSIAZKI SIE NIE ZMIESCILY IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.07.02, 19:38
                  Andrew Matthews
                  Being Happy!
                  Badz szczesliwy!

                  Zig Ziglar
                  See You at the Top
                  Do zobaczenia na szczycie

                  Jean Louis Bernard
                  Dictionnaire de vos reves
                  Klucz do twoich snow

                  Wincenty Lutoslawski
                  Rozwoj potegi WOLI

                  Joe Girard
                  How To Sell Yourself
                  Jak Skutecznie sprzedawac siebie

                  Zig Ziglar
                  Top Performance
                  Poradnik lidera
                  Jak dialac gdy znajdziemy sie na szczycie

                  Frank Bettger
                  How I Raised Myself from Failure to Success in Selling
                  Jak przetrwac I odniesc sukces w biznesie

                  Frank Bettger
                  How I Multiplied My Income and Happiness in Selling
                  Jak umiejetnie sprzedawac I zwielokrotniac dochody

                  Adele Faber & Elaine Mazlish
                  Siblings Without Rivalry
                  Rodzenstwo bez rywalizacji
                  Jak pomoc wlasnym dzieciom zyc zgodzie, by samemu zyc z
                  godnoscia

                  Adele Faber & Elaine Mazlish
                  How To Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk
                  Jak mowic zeby dzieci nas sluchaly
                  Jak Sluchac zeby dzieci do nas mowily

                  Adele Faber & Elaine Mazlish
                  Liberated Parents, Liberated Children
                  Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci

                  Slawomir Hulanicki
                  Huna
                  Tajemna wiedza kahunow

                  Alan Loy McGinnis
                  Bringing Out the Best in People
                  Sztuka motywacji

                  Henry Krotoschin
                  Huna Praxis
                  Huna
                  Praktyczny podrecznik

                  Adam P. Ygnasik
                  Sztuka przekonywania
                  Jak rozmawiac, sprzedawac, negocjowac

                  Gary Smalley
                  For Better Or For Best
                  Na dobre I na lepsze

                  Gary Smalley
                  If Only He Knew
                  Gdybys tylko wiedzial

                  Jim Leonard
                  Your Fondest Dreams
                  Twoje najskrytsze marzenie

                  Dale Carnegie
                  The Leader in You
                  I ty mozerz byc liderem

                  Alan Loy McGinnis
                  Confidence
                  Sztuka pewnosci sibie

                  Zbigniew Krolicki
                  Radiestezja terapeutyczna

                  Lothar J. Seiwert
                  Das 1 x 1 des Zeitmanagement
                  Jak organizowac czas

                  Zig Ziglar
                  Over the Top
                  Ponad szczytem

                  Bill Newman
                  The Ten Laws of Leadership
                  Dziesiec cnot dobrego przywodcy

                  William J. Bond
                  199 Time-waster situations and how to avoid them
                  199 sytuacji, w ktorych tracimy czas, I jak ich unikac

                  Charlie Tremendous Jones
                  Life Is Tremendous

                  Ryszard Kozik & Robert Staszczyszyn
                  Droga Do Sukcesu, pieniedzy i radosci

                  Conan Doyle
                  Co to jest spirytyzm?

                  Zig Ziglar
                  Ziglar On Selling
                  Ziga Ziglara Sztuka Profesjonalnej sprzedazy

                  Veronica Ray
                  Meditations On Self-esteem:
                  I have choices; I can make a difference;
                  I'm good enough; I know myself
                  Jak sie wzmocnic?
                  Leslie Cameron-Bandler & Dawid Gordon & Michael Lebeau
                  Know-How

                  Gael Lindeenfield
                  Assert Yourself: A Self-Help course Programme for Men and
                  Women
                  Asertywnosc czyli jak byc otwartym, skutecznym I naturalnym

                  Adolf Januszewski
                  ABC Radiestezji

                  Jan Szafraniec
                  Magia, Ryty I Terapia

                  Keith Sherwood
                  Chakra Therapy
                  Czakroterapia

                  Shalila Sharamon & Bodo J. Baginski
                  Edelsteine und Sternzeichen. Die geheimnisvolle Kraft
                  Edler Steine und Ihre Beziehung zu den zwolf Tierkreiszeichen
                  Kamienie szlachetne a znaki zodiaku

                  Sondra Ray
                  I Deserve Love
                  Zasluguje na milosc

                  Florence Littauer
                  Your Personality Tree
                  Twoje dzewo osobowosci

                  Choa Kok Sui
                  Pranic psychotherapy
                  Psychoterapia praniczna

                  Cezary Kwiatkowski
                  Jak zostac czlowiekiem sukcesu

                  Larry Crabb & Dan Allender
                  Encouragement
                  Zachecanie
                  Louise L. Hay
                  Heal Your Body
                  Lecz swoje cialo

                  Max Freedom Long
                  Self-Suggestion
                  Autosugestia

                  Max Freedom Long
                  Growing into Light
                  Dazenie ku swiatlu

                  Don Gabor
                  How to Start a Conversation and Make Friends
                  Jak zaczac rozmowe I zdobyc przyjaciol

                  Janet G. Woititz
                  Healthy Parenting
                  Wymarzone Dziecinstwo

                  Choa Kok Sui
                  The Ancient Science and Art of Pranic Healing
                  Stara sztuka uzdrawiania

                  Choa Kok Sui
                  Advanced Pranic Healing
                  Praniczne uzdrawianie kolorami

                  Don Aslett
                  Jak przemawiac publicznie I nie wyjsc na idiote
                  Is there a speech inside you?

                  Anthony Robbins
                  Unlimited Power
                  Nasza moc bez granic

                  Louise L. Hay
                  The Power Is Within You
                  Poznaj moc, ktora jest w tobie

                  Hanns Kurth
                  Lexikon der Traumsymbole
                  Leksykon symboli marzen sennych

                  Paula Horan
                  Die Reiki Kraft
                  Sila Reiki

                  Anthony Robbins
                  Notes from a Friend
                  Listy od przyjaciela

                  Leszek Zadlo\
                  Jak korzystac ze zdolnosci parapsychicznych

                  Jackie Landreaux-Valabregue
                  La mediumnite
                  Medium

                  Em Griffin
                  Making Friends & Making Them Count
                  Jezyk przyjazni

                  Zig Ziglar
                  Steps To The Top
                  Droga na szczyt

                  Joe Karbo
                  The Lazy Man's Way to Riches
                  Jak zrobic pieniadze bedac leniwym

                  Mark Fisher
                  The Instant Millionaire
                  Sekret milionera

                  Dale Carnegie
                  How to Stop Worrying and Start Living
                  Jak przestac sie martwic I zaczac zyc

                  Ron Holland
                  Talk AND GROW RICH
                  Sila zywego slowa w biznesie

                  Ewa Katarzyna Tabis & Leszek Zadlo
                  Rozwijanie zdolnosci parapsychicznych

                  Leszek Zadlo
                  Klucz do tajemnic umyslu

                  Charles Paul Conn
                  Spelnoine Obietnice

                  Louise L. Hay
                  Meditations to Heal Your Life
                  Medytacje leczace dusze I cialo

                  Brian L. Weiss
                  Many Lives, Many Masters
                  Poza czas I niesmiertelnosc

                  Angelika Joefler
                  Karma Die Chance Des Lebens
                  Szansa, Karma Przeznaczenie

                  Harmon H. Bro
                  Edgar Cayce On Dreams
                  Sen, Zycie Przyszlosc

                  Mary Coddington
                  Seekers Of The Healing Energy
                  Poszukiwacze Uzdrawiajacej Mocy

                  Brian L. Weiss
                  Through Time Into Healing
                  Przez czas do przebudzenia

                  Ingo Swann
                  Everybody's Natural Guide To Esp
                  Ponad umysl I zmysly

                  Raymond Moody
                  The Light Beyond
                  W strone swiatla

                  Raymond Moody
                  Life After Life
                  Zycie po zyciu

                  Raymond Moody
                  Coming Back
                  Zycie przed zyciem

                  Raymond Moody
                  Reflections On Life After Life
                  Refleksje nad zyciem po zyciu

                  Max Freedom Long
                  Psychometric Analysis
                  Analiza psychometryczna

                  Max Freedom Long
                  The Secret Science At Work
                  Wiedza tajemna w praktyce

                  Mantak & Maneewan Chia
                  Healing Love Through The Toa
                  Cultivating Female Sexual Energy
                  Milosny potencjal kobiety

                  Charles & Caroline Muir
                  The Art of Conscious Loving
                  Tantra sztuka swiadomego kochania

                  John Gray
                  Mars And Venus in the Bedroom.
                  A Guide to Lasting Romance and Passion
                  Marsjanie I Wenusjanki

                  Raymond Moody
                  Reunions: Visionary Encounters with Departed Loved Ones
                  Odwiedziny z zaswitow

                  Grazyna Kolomyjska
                  Jak zachowac mloda twarz

                  Joe Girard
                  How to Sell Anything to Anybody
                  Kazdemu sprzedasz wszystko co zechcesz

                  Janusz Korczak
                  Jak kochac dziecko

                  M. F. Long

                  Magia Kahunow 1
                  Cuda w swietle wiedzy tajemnej

                  M. F. Long

                  Magia Kahunow 2
                  Dzialanie wiedzy tajemnej

                  M. F. Long

                  Magia Kahunow 3
                  Dazenie do swiatla

                  H. Jackson Brown, Jr.
                  Life's Little Instruction Book
                  Maly poradnik zycia

                  H. Jackson Brown, Jr.
                  Life's Little Instruction Book
                  Maly poradnik zyciz
                  Tom II

                  Anthony Robbins
                  Giant Steps
                  Olbrzymie kroki

                  M. L. Pieriepielicyn
                  Objetosciowe postrzeganie
                  zewnetrznego I wewnetrznego swiata

                  Siostra D. T.
                  Akupresura dloni oraz Joga malych palcow

                  Vera S. Alder
                  Finding of the Third Eye
                  Otwarcie Trzeciego Oka

                  Allan Kardec
                  Ksiega Duchow

                  Thorwald Dethlefsen
                  Das Leben nach dem Leben
                  Gasprache mit Wiedergeborenen
                  Sukces Zycia
                  Rozmowy z narodzinymi ponownie

                  Leszek Szuman
                  Ksiega wrozb I przepowiedni
                  Zycie po smierci

                  Ursula Klinger-Raatz
                  Reiki mit Edelsteinen
                  Reiki I kamienie szlachetne

                  Zbigniew Peterson
                  Hipnoza miedzy jawa a snem

                  Lea Sanders
                  Die Farben Deiner Aura
                  Kolory twojej aury

                  Peter Kelder
                  Ancient Secret of the Fountain of Youth
                  Zrodlo wiecznej mlodosci

                  Shalila Sharamon & Bodo J. Baginski
                  Das Chakra-Handbuch
                  Ksiega czakr

                  Annie Wilson & Lilla Bek
                  What Colour are You? The Way to Health Through Colour
                  Jestem kolorem

                  Og Mandino
                  The Greatest Miracle in the World
                  Najwiekszy cud swiata

                  Og Mandino
                  The Gift of Acabar
                  Dar gwiazdy Akabar

                  Og Mandino
                  The Twelfth Angel
                  Dwunasty z "Aniolow"

                  Og Mandino
                  The Return of the Ragpicker
                  Testament Szymona Pottera
                  Najwiekszy cud swiata czesc druga

                  Og Mandino
                  The Greatest Secret in the World
                  Najwiekszy sekret swiata

                  Og Mandino
                  The Greatest Salesman in the World Part II
                  The End of the Story
                  Powrot Hafida
                  Najwiekszy kupiec
              • Gość: Andrzej Re: dziennikarz IP: *.unl.edu 11.07.02, 19:47
                Gość portalu: volny napisał(a):

                ) Andrzeju chcesz odgrywac role aktota-dzienikarza, ale to
                ) jest bardzo trudne polaczenie. !!!!!
                ) Jak szukam wiedzy podstawowej to czytam ksiazki, a potem
                ) dyskutuje. Ty chcesz na bordzie byc pisazem. To bardzo
                ) trudne. Ale to twoje ego cie do tego zmusza. Napisze
                ) jeszcze raz olas kontakt ze mna na rzecz produkowania sie
                ) na tym forum aby wlasnie zaspokoic twoje ego i dlatego
                ) twoje odpowiedzi do mnie typu - bufon - sa bardzo
                ) niegrzeczne !!!!!!!!!!
                ) Wiem dalaczego tak napisales BO TRAFILEM W TWOJE EGO !!!!!
                ) Nie chesz nauczas na forum tego sie nie da zrobic to pisz
                ) ksiazki ale wtedy twoje ego nie bedzie calkowice
                ) zaspokonkone.
                ) W dalszym ciagu nie widze twojej zadnej reakcji wlasnie
                ) na tenmat ego.
                ) NP z kszazki Burta Goldana.
                ) Ja wiem o czym ja pisze))))))))))))
                ) Teorje bez praktyki mazna powisic na kolku.
                ) Ja dalem kilku tysiacom ludzi konsultacje.
                ) I to dotyczaca ich zycia a nie teortyccznych rozwazan.
                ) To co pisze o Burcie w pekny sposob tlumaczy jak kazdy
                ) czliek mize w dobry sposb dla niego zaczac bez posadania
                ) takiej teoretycznej wiedzy jak ty.
                ) Moze powinienes zostac profesorem w jakies dziedzinie.
                ) Mnie interesuje jak np EGO ma zrozumiec czlowiek prosty.
                ) Ktory widzi w tym sems, ale nie wie jak zaczac.
                ) Mysle ze brakuje ci praktyki i cjcesz ja wypelnic na forum
                ) POczyraj sobie troche jescze raz to moze porozmawiamy
                ) czescowa lista ponizej JA JAE JE PRZEDCZTALEM Z ZONA
                ) A TAK NA KONCU TO CO CI SIE NIE PODOBA W MOJEJ ZONIE
                ) CO TY WISZ O NIE TWOJA WYPOWIDZ W TYM TEAMACIEW JEST
                ) NARDZO PLASKA
                ) ZYCZE PRZYJEMNEJ LEKTURY
                ) ______________________________
                )
                ) Joseph Murphy
                ) The Miracle of Mind Dynamics Eng
                )
                ) Joseph Murphy
                ) Collected Essays Eng
                ) Magia wiary PL
                )
                ) Napoleon Hill
                ) Think and Grow Rich Eng
                ) Mysl! I bogac sie PL
                )
                ) Eugene Maurey
                ) Power of Thought Eng
                ) Potega mysli PL
                )
                ) Dale Carnegie
                ) How to Win Friends and Influence People Eng
                ) Jak zdobyc przyjaciol I zjednac sobie ludzi PL
                )
                ) David J. Schwartz
                ) The Magic of Thinking Success Eng
                ) Magia myslenia kategoriami sukcesu PL
                )
                ) Les Giblin
                ) Skill With People Eng
                ) Umiejentnosc postepowania z innymi… PL
                )
                ) Joseph Murphy
                ) The Amazing Laws of Cosmic Mind Power
                ) Potega ludzkiego ducha PL
                )
                ) Joseph Murphy
                ) Your Infinite Power to Be Rich
                ) Moc przyciagania pieniadza PL
                )
                ) Joseph Murphy
                ) Infinite Power for Richer Living
                ) Nieskonczone zrodlo twojej mocy PL
                )
                ) Joseph Murphy
                ) Miracle Power for Infinite Riches
                ) Potega nieskonczonego bogactwa PL
                )
                ) Joseph Murphy
                ) The Power of Your Subconscious Mind
                ) Potega podswiadomosci PL
                )
                ) Jose Silva and Burt Goldman
                ) The Silva Mind Control Method of Mental Dynamics Eng
                ) Dynamiczna kontrola umyslu metoda Silvy PL
                )
                ) Jose Silva and Robert B Stone
                ) You the Healer
                ) Samo Uzdrawanie metoda silvy PL
                )
                ) Dr. Melvin Morse & Paul Perry
                ) Closer to the Light
                ) Blizej swiatla PL
                )
                ) Jose Silva and Philip Miele
                ) The Silva Mind Control Method by Jose Silva & Philip Miele
                ) Samokontrola Umyslu Metoda Silvy PL
                )
                ) Jose Silva Andrzej Wojcikewicz
                ) The silva method workbook Eng
                ) Metody kontroli umyslu PL
                )
                ) Jose Silva and Robert Stone
                ) The Silva Mind Control Method for Business Managers
                ) Metoda Silvy w swiece biznesu PL
                )
                ) Norman Vincent Peale
                ) The Power of Positive Thinking
                ) Moc pozytywnego myslenia PL
                )
                ) Norman Vincent Peale
                ) You can If You Think You Can
                ) Mozesz jesli myslisz ze mozesz PL
                )
                ) Norman Vincent Peale
                ) Stay Alive All Your Life
                ) Zyj Pelnia Zycia PL
                )
                ) Norman Vincent Peale
                ) Enthusiasm Makes The Difference
                ) Entuzjazm zmienia wszystko PL
                )
                ) Charles-Albert Poissant & Christian Godefroy
                ) How to Think Like a Millioner
                ) Miliarderzy PL
                )
                ) Lee Iacocca
                ) Iacocca. An Autobiography
                ) Autoboigrafia Lee Iacocca Przy wspolpracy Williama Novaka PL
                )
                ) Max Freedom Long
                ) The Secret Science Behind Miracles
                ) Magia cudow PL
                )
                ) NLP - The New Technology of Achievement
                ) Progamowanie Neuro-Lingwistyczne
                ) nowa technologia osiagania sukcesow PL
                )
                ) Peter Kummer GERMAN
                ) Wunderwerk - Unterbewubtsein.
                ) Die Kraft des Konstrukiven Denkens
                ) Podswiadomosc - Twoj partner PL
                )
                ) Peter Kummer GERMAN
                ) Niclus ist ummolich. Praxisbuch des konstruktiven Denkens
                ) Nie ma rzeczy niemozliwych
                ) Praktyka pozytywnego myslenia PL
                )
                ) Leszek Zadlo
                ) Tajemne moce umyslu PL only
                )
                ) Leonard Orr, Leszek Zadlo PL only
                ) Psychologia "Robenia" Pieniedzy
                )
                ) Claude M. Bristol
                ) The Magic of Believing Eng olny
                )
                ) Norman Vincent Peale
                ) The Amazing Results of Positive Thinking Eng only
                )
                ) David J. Schwartz, Ph. D.
                ) The magic of Thinking BIG Eng only
                )
                ) Prentice Mulford
                ) Przeciw smierci PL
                )
                ) Prentice Mulford
                ) Moc Ducha PL
                )
                ) Prentice Mulford
                ) Moc Zycia PL
                )
                ) Prentice Mulford
                ) Zrodlo Twojej Sily PL
                )
                ) Prentice Mulford
                ) Mozliwe Niemozliwego PL
                )
                ) Prentice Mulford
                ) Niewyzskane sily zycia PL
                )
                ) Jim Dornan & John Maxwell
                ) Strategies For Success
                ) Strategia sukcesu PL
                )
                ) Robert H. Schuller
                ) Success Is Never Ending,
                ) Failurer Is Never Final
                ) Nie ma kresu Sukcesom nie ma klesk ostatecznych PL
                )
                ) Paul Zane Plizer
                ) Unlimited Wealth
                ) Nasz Dobrobyt Bez Granic PL
                )
                ) Vera Peiffer
                ) Positive Thinking
                ) Mysl Pozytywnie PL
                )
                ) Shakti Gawain
                ) Creative visualization
                ) Tworcza Wizualizacja PL
                )
                ) Francois J. Paul-Cavallier FRENCH
                ) Visualisation. Des Images Pour Des Actes
                ) Wizualizacja PL
                )
                ) Tag & Judith Powell
                ) Silva Mind Mastery '90s
                ) Panowanie nad Umyslem PL
                )
                ) Shakti Gawain & Laurel King
                ) Living in the Light
                ) Za Glosem Intuicji PL
                )
                ) Kenneth Blanchard & Spencer Johnson
                ) The One Minute Manager
                ) Jedno minutowy Menedzer PL
                )
                ) Kenneth Hambly
                ) How to I mprove Your Confidence
                ) Jak uwierzyc w siebe PL
                )
                ) Alan Loy McGinnis
                ) The Power of Optimism
                ) Potega Optymizmu PL
                )
                ) Alan Loy McGinnis
                ) Brining Out the Best in People
                ) Sztuka Motywacji PL
                )
                ) Anthony Robbins
                ) Awaken The Giant Within
                ) Obudz w sobie Olbrzyma PL
                )
                ) Florence Littauer
                ) How to Get Along with Difficult People
                ) Jak wspolzyc z trudnymi ludzmi PL
                )
                ) Florence Littauer
                ) Personality Plus
                ) Jak zrozumiec innych przez zrozumienie siebie PL
                )
                ) Louise L. Hay
                ) You Can Heal Your Life
                ) Mozesz uzdrowic swoje zycie PL
                )
                ) Louise L. Hay
                ) Heal Your Body
                ) Lecz swoje cialo PL
                )
                ) Bernie S. Siegel
                ) Love, Medicines and Miracles
                ) Milosc Medycyna i Cuda PL
                )
                ) O. Carl Simonton & Stephanie Matthews-Simonton & James L.
                ) Creighton
                ) Getting Well Again
                ) Triumf zycia PL
                )
                ) Tadeusz Niwinski
                ) I am
                ) Ja PL only
                )
                ) Rachel Copelan
                ) How to Hypnotize Yourself and Others
                ) Hipnoza klucz do umyslu PL
                )
                ) K. Harry & P. Weintraub
                ) Lucid Dreams in 30 days
                ) Panowac nad snem PL
                )
                ) Maxwell Maltz
                ) Psycho Cybernetics
                ) Psychocybernetyka PL
                )
                ) Emil Coue
                ) "Every day, in every way, I am getting better and better."
                ) Autosugestia jako srodek opnawania samego siebe PL
                )
                ) Daniel J. Boorstin
                ) The Americans: The Democratic Experiences
                ) Amerykanie Fenomen Demokracji PL
                )
                ) Jose Silva
                ) Metody kontroli umyslu PL only
                )
                ) Ron Holland
                ) Talk and Grow Rich
                ) Sila zywego slowa w biznesie PL
                )
                ) Max Freedom Long
                ) The Huna Code in Religions
                ) Huna w religiach swiata PL
                )
                ) Leonard Orr
                ) Physical Immortality
                ) Fizyczna niesmiertelnosc PL
                )
                ) Leonard Orr
                ) Breath Awareness
                ) Swidome oddychanie PL
                )
                ) Leonard Orr
                ) The Common Sense of Physical Immortality
                ) Tajemnice Niesmiertelnych PL
                )
                ) Martin E. P. Seligman
                ) Learned Optimism
                ) Optymizmu mozna sie nauczyc PL
                )
                ) Denis Waitley
                ) Seeds of Greatness
                ) Ziarna wielkosci PL
                ) __________________
                ) Andrew Ma
                • Gość: Andrzej Re: dziennikarz IP: *.unl.edu 11.07.02, 19:53
                  Gdzies mi uciekla odpowiedz, wiec powtorze. Dzieki za liste i doloze wszelkich
                  staran by te ksiazki nie wpadly w moje rece. Staram sie codziennie czegos ODUCZYC,
                  stad owe ksiazki nie moga mi byc w niczym pomocne. Dla Twojej wiadomosci: MADROSC
                  jest czym innym niz WIEDZA. Mysle ze kiedys do tego dojdziesz. Narazie zycze
                  przyjemnej lektury, az do dnia, w ktorym pieprzniesz tym wszystkim.
                  • kwieto Re: dziennikarz 11.07.02, 20:47
                    Panowie, pocieszni jestescie :")))
                    • Gość: Andrzej Re: dziennikarz IP: *.unl.edu 11.07.02, 21:35
                      kwieto napisał(a):

                      > Panowie, pocieszni jestescie :")))

                      No to jaki watek teraz zaczynamy kwieto ? Od razu sie zastrzegam: nie zgodze sie
                      z Twoimi myslami. Ty mnie teraz opieprz i juz mamy z glowy. Na to wejdzie Volny
                      z krawczykiem przebranym za fnolla ..... napisz cos bo mnie juz leb boli.
                      Pozdr, Andrzej.
                      • kwieto Re: dziennikarz 11.07.02, 21:45
                        Kiedy mi sie nie chce nic pisac
                        • Gość: Andrzej Re: dziennikarz IP: *.unl.edu 11.07.02, 21:56
                          kwieto napisał(a):

                          > Kiedy mi sie nie chce nic pisac

                          A to juz jest problem. Proponuje przespac sie z chlopem, albo pisac tylko w
                          metajezyku, hihihihihihihihi, najlepiej o paradoxie Achillesa. Albo lyknac
                          ksiazki volnego, ale czytac je od konca. Potem wszystko przejdzie.
                          No napisz, napisz cos mistrzu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka