Dodaj do ulubionych

pełen podziw dla filmu "Głową w mur"

26.05.05, 23:21
Reżyser pokazał oblicze Turków (myśle, że prawdziwe). Mysle równiez, że
fabuła bardzo współczesna, meczety sie budują, jak słusznie zauważył
Sweetnighter.
Przykra prawda, ale jakże jesteśmy do nich podobni- tandeta, wiejskie wesele
stylem z remizy, chamstwo, prostactwo i ten obłudny kolektywizm.

Niecałe 2 godziny wystarczyły, żeby przekonać się za co nie lubią Polaków na
zachodzie i nie jest to bynajmniej złodziejstwo, z którego słyniemy podobnie
jak Turcy. Tam człowiek myślący stacza się, dziewczyna wychowana w tureckich
tradycjach również sie stacza, chce uciec nie tą drogą, którą powinna. Jej
brakuje wykształcenia i obycia, jemu wiary w szczęście.
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: pełen podziw dla filmu "Głową w mur" 27.05.05, 00:24
      nie dało sie lepiej dopierniczyć "demokratom"
    • j-k nie, co do Polski i Turcji 27.05.05, 08:59
      psychopata.z.borderline napisała:
      > Niecałe 2 godziny wystarczyły, żeby przekonać się za co nie lubią Polaków na
      > zachodzie i nie jest to bynajmniej złodziejstwo, z którego słyniemy podobnie
      > jak Turcy. <

      1. Musze Ci wziac troche na korepetycje, Psycha.

      Wysmiewanie z Polakow na Zachodzie juz sie skonczylo. Jestesmy juz po tej
      stronie. Teraz koniem do bicia sa wlasnie Turcy.

      PS. O ile Polacy wielu nadal kojarza sie ze zlodziejstwem (samochodow,
      glownie, chociaz wyprzedzaja ich tu obecnie Rosjanie) - to Turkow na Zachodzie
      z zacofaniem owszem, ale ze zlodziejstwem nigdy nie kojarzono.
      • psychopata.z.borderline Re: nie, co do Polski i Turcji 27.05.05, 09:37
        j-k, czy Ty myślisz, że z chwila uwolnienia granic zmienił sie obraz Polaków,
        jak od dotyku czarodziejskiej różdżki? nic bardziej mylnego.
        A co do Turków, nie tylko sa kojarzeni z zacofaniem, patrzą im na ręce,
        podobnnie jak Polakom. Turcy kojarzą sie również z domami publicznymi, które
        bardzo często należą właśnie do nich
        • j-k Re: nie, co do Polski i Turcji 27.05.05, 09:51
          Obserwuje obraz Polakow od ponad 20-tu lat.
          Przez ostatnie 2-3 lata, gdy bylo juz pewne, ze Polska bedzie w Unii, obraz
          zmienil sie wyraznie. Jest zupelnie inne nastawienie mediow, a dzisiaj to one
          (a nie tylko historia i tradycja) ksztaltuja ten obraz. Szczegolnie widoczne
          jest to wsrod mlodziezy. A ze zawodowo z mlodzieza pracuje, to wiem cos o tym.

          pa. musze na razie znikac.
          • psychopata.z.borderline Re: nie, co do Polski i Turcji 27.05.05, 21:12
            Baczny obserwatorze,
            czy nie zwróciłeś uwagi jak europejskie media zareagowały na tragedie
            ogólnonarodową Polaków?
            Było jedno wielkie szyderstwo. Rozmawiałam z ciotka z UK i z ojcem. Ciotka jest
            w UK od blisko 30 lat, wiec nie przyznaje sie ze jest Polką, czemu akurat sie
            nie dziwie, ale mówiła, że Brytole niezbyt pozytywnie to komentowali. Mojemu
            biednemu ojcu w pracy zadawali mnóstwo pytań, dlaczego tak jest, skad to sie
            wzieło i wogóle a on nie wiedział co powiedziec. tez bym nie wiedziała
            • j-k fiksacja 28.05.05, 11:40
              Masz fiksacje na punkcie tej ciotki w UK - nie jeden juz raz powtarzasz,
              ze ciotka to, ciotka tamto...

              WIEC:

              1. A niby dlaczego ktos mialby sie przejmowac "tragedia narodowa" Polakow?
              a i chyba zreszta nie o tym mowimy?

              2. W. Brytania jest na tle Europy krajem wyjatkowym.
              Anglicy (podobnie zreszta jak i Amerykanie np. ) interesuja sie TYLKO SOBA.
              Uwazaja sie za lepszych od innych, za lepszych od Niemcow, Francuzow itd...
              wiec zrozumiale, ze i za lepszych od Polakow.

              Tym niemniej, jako ciekawostke Ci podam, ze poziom kultury codziennej
              (tej na ulicy, w pracy, w sklepie...) jest w Anglii wyzszy, niz gdziekolwiek
              na "Kontynencie" (tak Anglicy nazywaja Europe)...

              To tyle dygresji, co do Twoich ostatnich uwag.

              Ale wracajmy do glownego nurtu: etap zartow z Polakow w Zachodniej Europie,
              czy chocby tylko negatywnego nastawienia, dlatego tylko, ze sie jest Polakiem
              juz se skonczyl.

              Teraz sa inni w kolejce "do bicia": troche Turcy, a najbardziej Arabowie
              i inni muzulmanie (w mniejszym stopniu Murzyni, gdyz Ci jako jedyni potrafia
              sie bronic - od razu wyzywaja Cie od rasistow, gdy czuja sie dotknieci).
              • psychopata.z.borderline Re: fiksacja 28.05.05, 11:54
                Każdy naród czuje się wyjątkowy, Polacy też, bo... z pewnościa są wyjątkowi.
                U Wyspiarzy jest kult królowej, ale u nich zaloba narodowa miala zdecydowanie
                wyższy poziom. ale 50lat zrobiło swoje (chociaz Polacy nigdy nie byli tak
                naprawde światłym narodem)
                Niepisana niechec brytyjsko-francuska istniala niemal od zawsze.

                Etap zartów moze sie powoli kończy, w tym momencie zachód potrzebuje
                specjalistow, a wśród Polaków jest ich wielu. Podobnie szanowane są arabskie
                jednostki, ale właśnie tylko jednostki nie ogół (to samo z Polakami).

                Zarty z Turków, murzynow jak dla mnie są nieuzasadnione ale tylko dlatego, ze
                Europa sama pozwoliła sobie na napływ ludnosci arabskiej i ponosi teraz
                konsekwencje
                • niewybrany Re: fiksacja 28.05.05, 11:59
                  psychopata.z.borderline napisała:

                  > Każdy naród czuje się wyjątkowy <

                  Tak, ale np. przecietni Francuzi, czy Niemcy generalnie nie uwazaja
                  sie za lepszych od innych.

                  Anglicy uwazaja sie za LEPSZYCH.
                  • psychopata.z.borderline Re: fiksacja 28.05.05, 12:03
                    Francuzi, Brytole, Niemcy to najwieksze europejskie potęgi. Kazdy z tych
                    narodów czujwe sie wyjatkowy i ma poczucie wyższości. To samo Wikingowie
                    • j-k nie 28.05.05, 12:20
                      psychopata.z.borderline napisała:

                      > Francuzi, Brytole, Niemcy to najwieksze europejskie potęgi. Kazdy z tych
                      > narodów czujwe sie wyjatkowy i ma poczucie wyższości <

                      > Francuzi, Brytole, Niemcy to najwieksze europejskie potęgi. Kazdy z tych
                      > narodów czujwe sie wyjatkowy i ma poczucie wyższości <

                      Nie. Obecni Francuzi i Niemcy (a znam obie nacje dobrze, mieszkajac na samej
                      granicy miedzy jednym , a drugim z tych narodow) nie maja dzisiaj zadnego
                      poczcia swojej wyzszosci, czy nawet wyjatkowosci.

                      Anglicy nadal maja.

                      • psychopata.z.borderline Re: nie 28.05.05, 12:27
                        Brytole są proamerykańscy i tym sie najbardziej różnia
                        • j-k tak, ale inaczej 28.05.05, 12:38
                          psychopata.z.borderline napisała:

                          > Brytole są proamerykańscy i tym sie najbardziej różnia <

                          Ja bym to ujal inaczej: To przeciez Anglicy stworzyli de facto Ameryce.
                          Kultura Amerykanska to w 2/3 kultura angielska.

                          Jezeli taki maly terytorialnie kraj (mam na mysli sama Anglie, bez Szkocji
                          itd...) stworzyl najwieksze mocarstwo Swiata i dal jezyk, ktory smialo mozna
                          dzis nazwac Swiatowym - to chyba mozna miec powody do dumy?
                          • psychopata.z.borderline Re: tak, ale inaczej 28.05.05, 12:42
                            to prawda, jednak pomyśl o tym, jakie jednostki tworzyly Ameryke (nie mam na
                            myśli Indian). Przeciez to byli głównie skazancy, szumowiny społeczne, które
                            stworzyly swego rodzaju kulture.
                            • j-k raczej nie 28.05.05, 12:58
                              to w wiekszym stopniu dotyczy Australii, gdzie Anglia masowo wysylala wiezniow.

                              Ameryki raczej nie. Wyjezdzali tam najbatdziej rzutcy, chociaz niekoniecznie
                              najbogatsi ludzie i stad sie wzial ten dynamizm.
                              • psychopata.z.borderline Re: raczej nie 28.05.05, 13:11
                                rzutkosc niekoniecznie, niewolnictwo sie przyczyło do dynamiki w duzym stopniu
                                • j-k Re: raczej nie 28.05.05, 13:37
                                  psychopata.z.borderline napisała:

                                  >rzutkosc niekoniecznie, niewolnictwo sie przyczyło do dynamiki w duzym stopniu<

                                  widze, tajniki "podpuszczania" opanowalas dosc dobrze...

                                  NIE. Prawdziwy rozkwit Ameryki rozpoczal sie po roki 1861, po zniesieniu
                                  niewolnictwa wlasnie.

                                  TO WOLNOSC - jest podstawa sukcesu Ameryki.

                                  • psychopata.z.borderline Re: raczej nie 28.05.05, 13:50
                                    czy tam jest faktycznie wolność, nie powiedizłabym. prawdziwa wolnosc masz w
                                    cywilizowanej europie
                                  • sweetnighter Re: raczej nie 28.05.05, 14:07
                                    jasne, że zniesienie niewolnictwa było konieczne, żeby uwolnić siłę roboczą dla
                                    przemysłu na północy.
                                    "wolność" o której mówisz - ach, to zamilowanie do dętych abstrakcji - to
                                    wolność kapitału, bo już nie dla działalności związkowej, nie dla praw
                                    obywatelskich i politycznych afroamerykanow, nie wspominająć o wyrżnięciu w
                                    pień indian czy imperialistycznej polityce na półkuli zachodniej, a póżniej
                                    wszędzie indziej.
                                    • j-k sumujac 28.05.05, 16:26
                                      wolnosc gospodarcza i polityczna dla przecietnego czlowieka, to niewiele jest
                                      takich krajow, gdzie tej wolnosci jest wiecej.

                                      Zalozenie wlasnej firmy jest smiesznie latwe, duzo latwiejsze, niz w Zach.
                                      Europie. Jest to kraj ,gdzie nie ma obowiazku posiadania dowodu osobistego,
                                      a nocujac w Hotelu zazwyczaj nikt nie prosi Cie o podanie jakiegokolwiek
                                      dokumentu, a tylko imienia i nazwiska.
                                      I tak przynajmniej bylo do WTC 2001
                                      • psychopata.z.borderline Re: sumujac 28.05.05, 16:36
                                        a to WTC to byla mistyfikacja i kazdy rozsadny człowiek to wie.
                                        co było z Pearl Harbour? tez poświecenie ludzi
                                      • sweetnighter Re: sumujac 28.05.05, 17:07
                                        "wolność gospodarcza" to nie wolność "przeciętnego człowieka", ale wolność
                                        pracodawcy. ta wolność oznacza też, że w usa do dzisiaj nie istnieje kodeks
                                        pracy czy powszechne ubezpieczenie zdowotne (najbogatszy kraj świata, w którym
                                        40 mln obywateli nie ma żadnego ubezpieczenia zdrowotnego! za to rok w rok do
                                        koncernów zbrojeniowych trafają setki miliardów $) - a to z kolei sprawia, że
                                        ludzie muszą zap... po 16 godzin dziennie i to często do 70 roku życia, a i
                                        wtedy nie wiadomo, czy będzie ich stać na opiekę medyczną po przejściu na
                                        emeryturę (to jest właśnie ta wolność!). a żeby się nie buntować, są karmieni
                                        groteskowo infantylną kulturą masową, która im wmawia, że żyją w istnym raju na
                                        ziemi. tymczasem pod względem zarówno mobliności społecznej jak i jakości
                                        zycia - nie mierzonej wg "PKB na mieszkańca", co jest wskaźnikiem bardzo
                                        mylącym, nie uwzględniającym np. jakości usług publicznych czy jakości
                                        środowiska naturalnego - zachodnia europa bije stany na głowę.

                                        Na koniec cytat. Jest taka książka Richarda Chesnoffa, dosyć przygłupiego
                                        amerykańskiego konserwatysty, na temat animozji pomiędzy USA i Francją, o
                                        znamiennym tytule "The Arrogance of the French: Why They Can't Stand Us - and
                                        Why the Feeling is Mutual", gdzie autor wywodzi, jak to Amerykanie są wspaniali
                                        a Francuzi głupi i niewdzięczni. I kończy tak: "Zapytacie: dlaczego więc u
                                        diabła mieszkam w tym kraju [Francji]?" "Otóż w USA nigdy nie byłoby mnie stać
                                        na porównywalny poziom życia, jaki oferuje Francja." [za recenzją w The
                                        Economist z 16 kwietnia]
                                        • psychopata.z.borderline wkleje Ci przykład kultury masowej;) 28.05.05, 17:13
                                          www.marketing-news.pl/article.php?art=580
                                          • sweetnighter Re: wkleje Ci przykład kultury masowej;) 28.05.05, 17:41
                                            dobre :) najbardziej mi sie spodobalo, ze "nieobce są im ["fajnym amerykanom"]
                                            globalne problemy, z którymi na swoim podwórku radzą sobie, jak mogą".
                                            wzruszajace.
                                            • psychopata.z.borderline Re: wkleje Ci przykład kultury masowej;) 28.05.05, 17:43
                                              w ogóle ta strona jest bardzo dobra i szczerze mówiac bardzo chcialabym
                                              pracowac w takiej instytucji
                                            • psychopata.z.borderline przeczytaj extreme ironing:) 28.05.05, 17:46

                                              • psychopata.z.borderline Re: przeczytaj extreme ironing:) 28.05.05, 17:50
                                                jest różnica między "Sami swoi" a np. Mony Pythonem;)
                                  • psychopata.z.borderline wolnosc w Stanach 28.05.05, 15:59
                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2734609.html
    • sweetnighter Re: pełen podziw dla filmu "Głową w mur" 28.05.05, 12:30
      sorry, ale muszę zgłosić votum separatum. po pierwsze wszelkie opowieści
      o "charakterze narodowym" i wyróżnianie ludzi na podstawie przynalezności
      narodowej - czy to, żeby się chełpić, czy piętnować - to nie tylko powielanie
      stereotypów, ale i mnaiej lub bardziej zawoalowany szowinizm albo rasizm. nie
      znoszę islamu, jak każdej zresztą religii. ale należy przyjrzeć się społecznym
      uwarunkowaniom rosnącej siły islamu w Europie Zach - wiąze się to w dużym
      stopniu z biedą i wykluczeniem społecznym rodzin imigranckich, religia stanowi
      pewien azyl wobec wrogiego otoczenia. i w tym sensie to zjawisko jest
      oskarżeniem tamtejszej rzeczywstości społecznej. bo z islamem sie nigdy nie
      wygra, jeśli będzie dla ludzi biednych i wykluczonych stanowił taki (jedyny)
      azyl.

      osobiście w ogóle nie czuję ani dumy, ani wstydu z powodu swojej przynależności
      narodowej, istnieją dla mnie identyfikacje duzo istotniejsze, które sa
      _dobrowolne_. tak jak nie rozumiem "wstydu za polaków" czy "dumy z bycia
      polakiem", tak zupełnie nie rozumiem zachwytów nad bogactwem "wielkich" narodów
      zach europy: ich wspolczesne bogactwo jest zbudowane na wyzysku kolonii,
      niewolnictwie, imperializmie itp. podobnie zacofanie polski i europy srodkowej
      i wschodniej wynika nie z zadnego "komunizmu", tyko z jej peryferyjnego
      usytuowania w kapitalistycznym systemie światowym już od XVI wieku. NIe dlatego
      jestesmy zacofani, ze "nie uczestniczylismy" itp. ale dlatego,
      że "uczestniczyismy" w konkretnej roli (jako "spichlerz europy"), co w pewnym
      momencie skutkowało nawrotem do feudalizmu, panszczyzny i osłabieniem
      wewnetrznego rozwoju.
      • psychopata.z.borderline Re: pełen podziw dla filmu "Głową w mur" 28.05.05, 12:38
        problem tkwi t tym, że do Europy naplynęły ciemne, fanatyczne jednostki, z
        ktorymi teraz ciężko sobie poradzic.

        spichlerz Europy- do tej pory Polska nim jest. Popatrz- przedłużanie cyklu
        zycia produktu, który w Europie sie nie sprzeda, przyklad motoryzacyjny: opel
        astra, fiat uno juz wycofany
    • psychopata.z.borderline czy dokąd nie wyrzygasz nie przekonasz sie 19.06.05, 12:03
      ze z ku..mi sie nie żeni?
    • xy2 Re: pełen podziw dla filmu "Głową w mur" 14.08.05, 18:33
      doskonałe kino, ale...
      "Reżyser pokazał oblicze Turków (myśle, że prawdziwe)"

      zabrakło słowa przeciętnych
      • xy2 Re: pełen podziw dla filmu "Głową w mur" 14.08.05, 18:36
        mało to Polek, które chciałyby sie "pieprzyć z niejednym"

        wielu z nich sakrament małżeństwa to umożliwia...
        • xy2 Re: pełen podziw dla filmu "Głową w mur" 14.08.05, 18:44
          mało to Polaków (żeby nie było, że czepiam sie kobiet)

          jak równouprawnienie to równouprawnienie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka