Dodaj do ulubionych

Ryb, żyjesz?:)))

18.07.05, 15:59
dzieki:)))))))))
jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz:)))))))))
Obserwuj wątek
    • krtysia Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 16:47
      xy2 napisała:

      > dzieki:)))))))))
      > jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz:)))))))))
      usmazony;(((
      • xy2 Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 16:50
        nie wierze, jest za cwany, żeby dać sie usmażyć:)
        i dobrze
    • jmx Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 17:18

      Która ręka tym razem złamana? ;DDDD
      • xy2 Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 17:19
        kiedyś słyszałam, że ktoś nie dotarł przez złamanie:)
      • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 01:27
        jmx napisała:

        >
        > Która ręka tym razem złamana? ;DDDD
        >
        reka gf...smieszy Cie to...?
        • jmx Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 02:21

          nie, bo jak zwykle od Ciebie się zaczęło - od Twojego komentarza do postu
          cossy, ryb na to odpowiedział, wtedy wtrąciła się gf o wycieraniu i ryb to
          ostro skomentował scierwem intelektualnym (ubolewam, bo dał się ponieść). Byłam
          widziałam. Więc nie lej krokodylich łez.

          A poza tym - to tylko net przecież i zabawa, nie? sama gf niedawno pisała, trzy
          tygodnie temu, trochę wcześniej? o tym jak niektórzy poważnie traktują to co
          się tu pisze... Ja też nie rozumiem jak forumowe przepychanki przyrównywać do
          łamania rąk realnym dzieciom. Coś się komuś chyba równo pokićkało...

          A, jeśli chcesz komuś pomóc, naprawdę, to poczytaj watek loveoferic....
          • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 02:45
            jmx napisała:

            >
            > nie, bo jak zwykle od Ciebie się zaczęło

            co kurna ode mnie sie zaczelo...
            cossa, ktora pisze; 'zauroczyl cie ryb'
            przeciez to jest taki cynizm...
            rozumiem, ze cossie moze zalezec na zgodzie
            i daj boze, ze tak jest, ale po niej
            spodziewalem sie pewnej subtelnosci...

            - od Twojego komentarza do postu
            > cossy, ryb na to odpowiedział,

            co ryb na to odpowiedzial, czytalas...?
            i co? dalej uwazasz, ze to swieeeetny facet...?
            a gdybym ja uzyl takich slow w stosunku do niego,
            to wyobrazasz sobie co by sie dzialo...?
            dopiero bylby lament i lanie krokodylich lez...


            moj post skieroany byl cossy, nie do ryba




            wtedy wtrąciła się gf o wycieraniu i ryb to
            > ostro skomentował scierwem intelektualnym (ubolewam, bo dał się ponieść).

            dal sie poniesc, prosze, coz za zrozumienie i delikatne
            okreslenia, ubolewasz...powiedzielas mu to?
            jakos nie czytalem...



            Byłam
            >
            > widziałam. Więc nie lej krokodylich łez.
            >
            > A poza tym - to tylko net przecież i zabawa, nie? sama gf niedawno pisała,
            trzy
            >
            > tygodnie temu,

            gf moze miec stosunek do netu jaki chce, nie moja to sprawa...
            sam decyduje jak podchodze do zycia...
            net nie net...mnie takie gierki slowne nie interesuja...
            uczciwosc jest jedna, ta sama, na kazda okazje...
            widze, ze nie u Ciebie...
            widze, ze w necie pozwalasz sobie na zjezdzanie w dol...


            trochę wcześniej? o tym jak niektórzy poważnie traktują to co
            > się tu pisze... Ja też nie rozumiem jak forumowe przepychanki przyrównywać do
            > łamania rąk realnym dzieciom. Coś się komuś chyba równo pokićkało...


            nic mi sie nie pokickalo, to nie byly przepychanki, to bylo kolejne, przez ryba
            lzenie czlowieka...
            >
            > A, jeśli chcesz komuś pomóc, naprawdę, to poczytaj watek loveoferic....

            sama sobie czytaj....
            >
            • jmx Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 16:08
              > uczciwosc jest jedna, ta sama, na kazda okazje...

              zgadza się; dlatego omijam Ciebie i gf szeeeerokim łukiem

              Jeśli będę coś chciała powiedzieć rybowi użyje do tego poczty - jak to między
              przyjaciółmi powinno mieć miejsce ;). Nie zależy mi na rozkręcaniu wirtualnych
              awantur.

              <dyg> :)
              • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 16:52
                jmx napisała:

                > > uczciwosc jest jedna, ta sama, na kazda okazje...
                >
                > zgadza się; dlatego omijam Ciebie i gf szeeeerokim łukiem

                omijaj i niech Ci to wyjdzie na zdrowie...:)
                • jmx Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 16:57

                  dziękuję i wzajemnie (bez ironii) :))))
                  • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 17:02
                    jmx napisała:

                    >
                    > dziękuję i wzajemnie (bez ironii) :))))
                    >
                    nie ma za co hihi (tez bez ironii) :))
                    • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 17:07
                      luty10 napisał:

                      > jmx napisała:
                      >
                      > >
                      > > dziękuję i wzajemnie (bez ironii) :))))
                      > >
                      > nie ma za co hihi (tez bez ironii) :))

                      o o, zapomnialem dodac
                      i wszystkiego najlepszego jmx...:)
              • zalozylam_nowe spoznilas sie 19.07.05, 17:03
                zostalas ominieta i podsumowana 'za dzialalnosc' dawno :)
    • rybolog Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:16
      a mam nie zyc?
      • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:17
        Dobra odpowiedz :)
        • rybolog Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:21
          No nie wiem, ktos mnie ma chec usmazyc itd...zreszta, ciagle z patelniami walcze.
          • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:23
            Patelnie zostaly zdementowane ;)

            Tzn. te forumowe ;) A sa inne ???
            • rybolog Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:31
              pewnie ze tak :)
        • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 01:26
          baba2005 napisala:

          GF poklocila sie z Rybem - takie tam zwyczajne na FP przepychanki ;)
          Ale bylam ciekawa, jak sie skonczylo, bo nawet na oslej tego nie ma.


          Chyba zaczelo sie od xy2, ale oczywiscie luty namieszal, Ryb sie wkurzyl, a gf
          stanela murem przy nim, jak zwykle. Nie bylo Cie wczoraj, tak?
          :)

          *****************
          hipokryzja jaka tu demonstrujesz jest porazajaca...

          czytalas zapewne post gf do ryba
          i odpowiedz ryba pelna obelzywosci...?

          dlaczego uwazasz, ze rybowi wolno lzyc ludzi, kto dal mu takie prawo...?
          Ty mu je dajesz?
          tylko czlowiek pozbawiony wstydu moze popierac takie chamstwo, agresje i
          brutalnosc...
          wspolczuje Twoim dzieciom...wspolczuje Twojej rodzinie....jezeli nie zaznasz
          w zyciu szczescia, to sie nie dziw....wlasnym postepowaniem sciagasz na siebie
          kleske....

          mam nadzieje, ze betty, nie skasuje tego postu,
          ze bedziesz mogla go przeczytac...
          • alfika Re: lżyć??? 19.07.05, 08:41
            no jak rany, to Ryb używał jeszcze bardziej niż jakiś rok, dwa nazad parę
            osób?...
            gooodne podziwu :))))) bo gorzej, jak sie zdawało, się miało nie dać :))))))
          • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 09:45
            luty10 napisał:

            > baba2005 napisala:
            >
            > GF poklocila sie z Rybem - takie tam zwyczajne na FP przepychanki ;)

            Nie babo, nie przepychanki. Rozumiem, ze to dla Ciebie sytuacja niewygodna. Z
            ryba wylazl zaskakujacy dla mnie prymitywizm. I nie chodzi o to, jak odnosi sie
            do mnie, absolutnie. Musze przyznac, ze jestem w lekkim szoku.
            • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 09:54
              Nooo, to ja musze przyznac, ze moj szok jest dosc spory....
              Nie udalo mi sie wtedy do konca dowiedziec, co sie stalo - wpadlam i wypadlam,
              bo zycie realne ma jak zwykle pierwszenstwo. Usilowalam sie wczoraj czegos -
              bezskutecznie zreszta, dowiedziec. A dzis dowiaduje sie, ze ktos kopiuje moje
              posty z innego forum (sic) i jeszcze jestem hipokrytka (?)
              Pewnie, moze i jestem tak postrzegana, ale jestem juz duza dziewczynka i sama
              decyduje o swoich postawach i wyborach. Bez wiedzy ich nie podejmuje a
              zwlaszcza nie feruje wyrokow i nie formuluje opinii.
              No to niech zostane hipokrytka.
              Pozdrawiam.
              • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 10:02
                baba2005 napisała:

                > Nooo, to ja musze przyznac, ze moj szok jest dosc spory....
                > Nie udalo mi sie wtedy do konca dowiedziec, co sie stalo - wpadlam i
                wypadlam,
                > bo zycie realne ma jak zwykle pierwszenstwo. Usilowalam sie wczoraj czegos -
                > bezskutecznie zreszta, dowiedziec. A dzis dowiaduje sie, ze ktos kopiuje moje
                > posty z innego forum (sic) i jeszcze jestem hipokrytka (?)
                > Pewnie, moze i jestem tak postrzegana, ale jestem juz duza dziewczynka i sama
                > decyduje o swoich postawach i wyborach. Bez wiedzy ich nie podejmuje a
                > zwlaszcza nie feruje wyrokow i nie formuluje opinii.
                > No to niech zostane hipokrytka.
                > Pozdrawiam.

                Piszesz, ze nie masz wiedzy, wiec nie formulujesz opinii, a jednak zacytowana
                rzecz to wlasnie opinia. Jesli na jednym forum komentujesz inne, to nie dziw
                sie, ze na innym skomentowane zostanie jedno :)

                pzdr
                • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 10:11
                  Tam nie bylo jednoznacznego komentarza - dobrze wiesz, GF. I nie czepiaj sie
                  jednego sformulowania - zastanawiam sie, dlaczego nie czepniesz sie tym razem
                  opinii Lutego - tak jednoznacznej, bez zdania racji.
                  Wiesz, mnie juz nie zalezy na merytorycznej dyskusji, bo nie widze na to
                  szansy. Luty mnie zaatakowal prawem kaduka - jego sprawa, ale dlaczego Ty
                  przestalas patrzec, a raczej widziec cokolwiek obiektywnie?
                  A to, co napisalam w poprzednim poscie, bylo opinia na temat opinii.
                  Skonczmy te dyskusje, bo do niczego dobrego nie prowadzi.
                  Trzymaj sie, GF.
                  Pozdrawiam :)
                  • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 10:51
                    baba2005 napisała:

                    > Tam nie bylo jednoznacznego komentarza - dobrze wiesz, GF. I nie czepiaj sie
                    > jednego sformulowania - zastanawiam sie, dlaczego nie czepniesz sie tym razem
                    > opinii Lutego - tak jednoznacznej, bez zdania racji.
                    > Wiesz, mnie juz nie zalezy na merytorycznej dyskusji, bo nie widze na to
                    > szansy. Luty mnie zaatakowal prawem kaduka - jego sprawa, ale dlaczego Ty
                    > przestalas patrzec, a raczej widziec cokolwiek obiektywnie?
                    > A to, co napisalam w poprzednim poscie, bylo opinia na temat opinii.
                    > Skonczmy te dyskusje, bo do niczego dobrego nie prowadzi.
                    > Trzymaj sie, GF.
                    > Pozdrawiam :)

                    brniesz w te swoja hipokryzje...
                    Twoim komentarzem na ryba obelzywosci,
                    bylo zaproszenie go na jazz do krakowa...

                    to, ze jestes hipokrytka, to nie moja opinia...,
                    to fakt...
                    dalas temu wszystkie dowody...

                    • hsirk widzisz luty 19.07.05, 10:56
                      widzisz gf...


                      zly uczynek jak ktos kalemu ukrasc krowy

                      dobry jak kali komus ukrasc krowy



                      zle jak ktos wam przywali otwarcie,

                      komus mozna w impeccable bielutkich rekawiczkach szpile wbic

                      usmiechajac sie z miloscia, uwaznoscia i zrozumieniem



                      • zalozylam_nowe bedziesz komentowal cos, czego podobno 19.07.05, 11:01
                        nie przeczytales?

                        jestes jednak swiadomy tego, co ryb napisal, czy tez moze wystawiasz mu czek in
                        blanco?
                        • hsirk Re: bedziesz komentowal cos, czego podobno 19.07.05, 11:07
                          nie. wierze wam i was cytuje. ryb zachowuje sie po chamsku od czasu do czasu i
                          opada z niego maska. tak napisaliscie i ok. luty zas saczy jad z usmiechem. tak
                          ja to czuje.
                          • zalozylam_nowe Re: bedziesz komentowal cos, czego podobno 19.07.05, 11:12
                            hsirk napisał:

                            > nie. wierze wam i was cytuje. ryb zachowuje sie po chamsku od czasu do czasu i
                            > opada z niego maska. tak napisaliscie i ok. luty zas saczy jad z usmiechem.
                            tak
                            > ja to czuje.

                            ok
                            twoja strata, napewno nie lutego :))
                      • luty10 Re: widzisz luty 19.07.05, 11:03
                        hsirk napisał:

                        > widzisz gf...
                        >
                        >
                        > zly uczynek jak ktos kalemu ukrasc krowy
                        >
                        > dobry jak kali komus ukrasc krowy
                        >
                        >
                        >
                        > zle jak ktos wam przywali otwarcie,
                        >
                        > komus mozna w impeccable bielutkich rekawiczkach szpile wbic
                        >
                        > usmiechajac sie z miloscia, uwaznoscia i zrozumieniem

                        przywali otwarcie, przyrownujac do tych, co morduja ludzi
                        lub nazywac glista ludzka ...
                        nie masz miary Krishka
                        • hsirk twoje nazywanie mnie krishka jest wynikiem 19.07.05, 11:10
                          czytania radzieckich podrecznikow z lat 50, czegos podobnego, czy tez sam to
                          wymysliles? - to naturalna droga ludzkiej psychiki w pewnych sytuacjach


                          nie mow mi tylko ze to milosc i sympatia
                          • zalozylam_nowe czulosci 19.07.05, 11:32
                            choc tego raczej nie pojmiesz...

                            bo ciagnie cie w dol za bardzo

                            czesc
                            • hsirk Re: czulosci 19.07.05, 11:41
                              jezeli chcesz mozesz na sekte lutego przepisac nawet swoj majatek ruchomy i
                              nieruchomy




                              ja pozostane w sekcie jezusa szeroko pojetej


                              tylko mi nieswiadomemu boskosci nie praw o czulosci
                              • zalozylam_nowe Re: czulosci 19.07.05, 11:46
                                hsirk napisał:

                                > jezeli chcesz mozesz na sekte lutego przepisac nawet swoj majatek ruchomy i
                                > nieruchomy
                                >
                                >
                                >
                                >
                                > ja pozostane w sekcie jezusa szeroko pojetej
                                >
                                >
                                > tylko mi nieswiadomemu boskosci nie praw o czulosci


                                krish, czy ktos cie do czegos namawia?
                                ja tylko zapytalam o twoje zdanie na temat zachowania ryba...

                                kazdy wybiera na przyjaciol podobnych sobie...zycze ci swietnych przyjazni :)
                          • luty10 Re: twoje nazywanie mnie krishka jest wynikiem 19.07.05, 11:36
                            hsirk napisał:

                            > czytania radzieckich podrecznikow z lat 50, czegos podobnego, czy tez sam to
                            > wymysliles? - to naturalna droga ludzkiej psychiki w pewnych sytuacjach
                            >
                            >
                            > nie mow mi tylko ze to milosc i sympatia

                            i to jest Twoja odpowiedz na moj powyzszy post...?

                            :)))
                            • hsirk Re: twoje nazywanie mnie krishka jest wynikiem 19.07.05, 11:38
                              no dobrze odpowiem


                              tak, k u r w a, nie mam miary

                              • luty10 Re: twoje nazywanie mnie krishka jest wynikiem 19.07.05, 11:41
                                hsirk napisał:

                                > no dobrze odpowiem
                                >
                                >
                                > tak, k u r w a, nie mam miary

                                :))))
                    • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:01
                      Napisalam tez, zeby moze na mnie sie wyzyc...
                      Jak widac, chwycilo ;)
                      • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:01
                        baba2005 napisała:

                        > Napisalam tez, zeby moze na mnie sie wyzyc...
                        > Jak widac, chwycilo ;)

                        tak Babo przyjmij teraz role ofiary :D
                        • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:05
                          Czemu nie?
                          Tylko ja znam swoja motywacje ;P
                  • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:00
                    baba2005 napisała:

                    > Tam nie bylo jednoznacznego komentarza - dobrze wiesz, GF. I nie czepiaj sie
                    > jednego sformulowania - zastanawiam sie, dlaczego nie czepniesz sie tym razem
                    > opinii Lutego - tak jednoznacznej, bez zdania racji.
                    > Wiesz, mnie juz nie zalezy na merytorycznej dyskusji, bo nie widze na to
                    > szansy. Luty mnie zaatakowal prawem kaduka - jego sprawa, ale dlaczego Ty
                    > przestalas patrzec, a raczej widziec cokolwiek obiektywnie?
                    > A to, co napisalam w poprzednim poscie, bylo opinia na temat opinii.
                    > Skonczmy te dyskusje, bo do niczego dobrego nie prowadzi.
                    > Trzymaj sie, GF.
                    > Pozdrawiam :)


                    chodzi o komentarz do tego posta
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=26420364&a=26568185
                    niestety ryb zostal nizej ocenzurowany, wielka szkoda, ze juz sie nie da
                    przytoczyc...ale przeciez Ty to czytalas, bo dopisywalas sie w moim watku z
                    cytatem...bylo tam cos o tym, ze jestem scierwem :))

                    Babo, mam nadzieje, ze rozumiesz, ze nie o mnie chodzi, bo ja nie takie rzeczy
                    widzialam, tylko o szokujaca niewspolmiernosc reakcji i to w relacji facet(?)-
                    kobieta.

                    co tu jeszcze dodac...?
                    • hsirk Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:05
                      przeczytalem twoj link

                      nie chce was rozsadzac w tej waszej wojnie o pokoj

                      ale ryb w jednym mial troche racji



                      jezeli wtykasz komus agresywne teksty "nie wycieraj sobie geby cossa" zwlaszcza
                      ze nie napisal o niej nic zlego


                      to znaczy jestes przygotowana na konfrontacje i wybijanie zebow


                      nie krzycz wiec potem ze jestes kobieta

                      bo brzmi to hmm... dziwnie powiedzmy
                      • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:11
                        hsirk napisał:

                        > przeczytalem twoj link
                        >
                        > nie chce was rozsadzac w tej waszej wojnie o pokoj
                        >
                        > ale ryb w jednym mial troche racji
                        >
                        >
                        >
                        > jezeli wtykasz komus agresywne teksty "nie wycieraj sobie geby cossa"
                        zwlaszcza
                        > ze nie napisal o niej nic zlego
                        >
                        >
                        > to znaczy jestes przygotowana na konfrontacje i wybijanie zebow
                        >
                        >
                        > nie krzycz wiec potem ze jestes kobieta
                        >
                        > bo brzmi to hmm... dziwnie powiedzmy


                        ok, jesli stawiasz znak rownosci pomiedzy moim i ryba tekstem, wiem juz
                        wszystko, co chcialam o tobie wiedziec :)

                        mersi :)
                        • hsirk Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:14
                          no widzisz... cham, homofob, zydofob, kretyn


                          i w dodatku cyklista
                          • hsirk Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:14
                            ponadto nie widzialem tam znaku rownosci... to takie dwie poziome kreski ?
                          • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:18
                            hsirk napisał:

                            > homofob,

                            nie wiem

                            > zydofob,

                            nie wiem

                            > kretyn
                            >
                            >
                            > i w dodatku cyklista

                            ok, wyraziles wyraznie opinie - jesli o mnie chodzi, juz dziekuje :))
                    • baba2005 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:12
                      Babo, mam nadzieje, ze rozumiesz, ze nie o mnie chodzi, bo ja nie takie rzeczy
                      > widzialam, tylko o szokujaca niewspolmiernosc reakcji i to w relacji facet(?)-
                      > kobieta.
                      >
                      > co tu jeszcze dodac...?

                      Rozumiem, GF. Zwlaszcza, ze mnie wlasnie spotkalo cos podobnego, ale z innej
                      strony i inaczej - ale w sumie wyszlo na jedno ;)
                      Ale sama sie podlozylam, to byl moj wybor wtedy - zeby uspokoic nastroje ;)))
                      O swieta naiwnosci - teraz to widze ;)
                      Ale nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo :)

                      Dobra, wszystko wiem. Moze nawet zmienie nicka na baba_hipokrytka. Podoba Ci
                      sie? ;)
                      Pa :)
                      Biegne do pracy :)
                      • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:21
                        Wystosowalas zaposzenie. Co tu jest do rozumienia albo interpretacji?

                        Nie wiem, czy to hipokryzja, ale to napewno Twoja opinia. Jednoznaczna.

                        Co mam jeszcze powiedziec?
                      • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:32
                        baba2005 napisała:

                        > Babo, mam nadzieje, ze rozumiesz, ze nie o mnie chodzi, bo ja nie takie rzeczy
                        >
                        > > widzialam, tylko o szokujaca niewspolmiernosc reakcji i to w relacji face
                        > t(?)-
                        > > kobieta.
                        > >
                        > > co tu jeszcze dodac...?
                        >
                        > Rozumiem, GF. Zwlaszcza, ze mnie wlasnie spotkalo cos podobnego, ale z innej
                        > strony i inaczej - ale w sumie wyszlo na jedno ;)

                        nie babo, nie wyszlo na jedno...
                        a jezeli czujesz sie urazona nazwaniem Cie hipokrytka, to teraz wyobraz sobie,
                        co mogla czuc gf....masz wyobraznie...?
                        kolejny akt hipokryzji...



                        > Ale sama sie podlozylam, to byl moj wybor wtedy - zeby uspokoic nastroje ;)))
                        > O swieta naiwnosci - teraz to widze ;)
                        > Ale nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo :)
                        >
                        > Dobra, wszystko wiem. Moze nawet zmienie nicka na baba_hipokrytka. Podoba Ci
                        > sie? ;)
                        > Pa :)
                        > Biegne do pracy :)
                      • zalozylam_nowe Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 11:40
                        Babo najbardziej przykra rzecza dla mnie jest rozczarowanie, co do czlowieka.
                        Kiedys dawno ryb zachowal sie agresywnie w stosunku do kogos, kogo intencje
                        byly niepodwazalne i stosunek do ryba znany i bardzo dobry - uznalam, ze zly
                        dzien mial. Choc powinien byl powiedziec potem 'sorry', a nie zrobil tego.

                        Potem byl wyjatkowo agresywny w stosunku do xy2, chamski wrecz, bez powodu.
                        Uznalam, ze ma osobisty pozaforumowy motyw i usprawiedliwialam go, choc tego
                        zaluje. Tez nie powiedzial 'sorry', przeciwnie zdaje sie byc bardzo z siebie
                        zadowolony.

                        Teraz watpliwosci nie mam :) Dla mnie zadna osobista strata, bo ja sie z nim
                        nawet nie kumpluje. Nie ten sort. Ale tak mamy, Luty, ja, ktos moze jeszcze, ze
                        rzeczy nazywamy po imieniu.

                        To naprawde wszystko, wiecej nic :)
      • xy2 Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:47
        sprawdzam tylko czy Cie nie usmażyli:)
        • rybolog Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:51
          Przed kazda patelnia sie wywine:)
          • xy2 Re: Ryb, żyjesz?:))) 18.07.05, 23:56
            i bardzo dobrze:))
          • luty10 Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 01:41
            rybolog napisał:

            > Przed kazda patelnia sie wywine:)

            przed ta ostateczna sie nie wywiniesz...srogo za to zaplacisz...
            i nie strasze Cie tutaj ogniem piekielnym....bedziesz dlawil sie wlasnymi
            slowami,
            a wstyd jaki Cie czeka, przed samym soba, bedzie palil Ci dusze...wspomnisz
            moje slowa...
            nie wierze, ze tylko na forum pozwalasz sobie na takie slowa, wiem, ze w zyciu
            codziennym tez takich uzywasz...
            jestes beznadziejnym czlowiekiem...bardzo mi przykro, ze musialem dojsc do
            takiego wniosku...
            ale zycie przed Toba, moze pojdziesz po rozum do glowy, Ty i ci, co popieraja
            Twoj upadek....
            zawsze mozesz powstac, ale musisz przejrzec na oczy...
            przejrzyj na oczy rybie, zycze Ci tego...

            i pamietaj, chciales ratowac xy2....teraz ja Ciebie ratuje...tez mi w koncu
            wolno ratowac kogo chce, prawda rybie...?
            • rybolog Ratuje? 19.07.05, 08:40
              Zadziwiajace jest Luty, ze widzisz tylko to co chcesz widziec i nic nie widzisz.

              Co nie jest zadziwiajace, ze g/f jak za swoja nachalnosc dostala po lbie (juz
              dawno powinna dostac), nagle zrobila sie kobieta.
              Widzisz Luty, tu na tej ziemi sa dwa swiaty. Do pierwszego naleza ludzie ktorzy
              graja fair, kobiety jak chca nosic spodnie to je nosza...ale wiedza, ze jak
              dostana od przeciwnika kopa w krocze, to nie beda skomlec i uzywac starych
              indianskich trickow...jak mogl, ja kobieta. Bo doskonale wiedza, ze w tym
              swiecie nie ma taryfy ulgowej. To cechuje tych ludzi to stabilnosc, wiara i
              przekonanie, (sluszne zreszta) ze moga na siebie liczyc.
              Drugi swiat, to swiat ciot, dupkow, glizd i pi..d. Takich klamcow, zdrajcow,
              falszywcow, choragiewek ktore lopocza przy kazdej zmianie kierunku wiatru.
              Charakteryzuje wrecz nadmierna kultura, kwiatki przy kazdej okazji, pocalunki w
              lapki, przytulanki, poddanie plci pieknej, i...jak tylko nadarzy sie okazja
              zdrada, sprzedanie kumpla, przelecenie jego zony/meza - bo przeciez to jest ich
              golem w zyciu. Przy najmniejszym kopie w krocze, natychmiast je pokazuja calemu
              swiatu i uzalaja sie nad soba. A to tylko piz..a, nic wiecej. Juz niedlugo i tak
              podniesie ogon, zmieni barwy...w imie milosci, tolerancji i wrazliwosci.

              Nalezymy do innych swiatow Luty, Ty i Twoja ferajna. Nie wchodz w moj swiat
              Luty, bo moj swiat bede zaciekle bronil, kazda bronia...a najlepiej taka, ktora
              Twoj swiat rozumie. Nie bedzie taryfy ulgowej.
              • luty10 Swiat wedlug ryba.... 19.07.05, 08:55
                a nawet dwa swiaty....

                teraz juz wszystko jasne...

                wspolczuje...
              • xy2 Re: Ratuje? 19.07.05, 09:04
                nie znam Lutego, więc nie będę oceniać go, ale przez moje ponad 30-letnie życie
                miałam do czynienia z ludźmi, którzy głosili swoją świętość i nieskazitelność,
                dobro i uczciwość. a wystarczyło zamknąć drzwi z miejsca uszy piekły...wczoraj
                po raz pierwszy od czasów liceum napisałam wierszyk brzydki:

                Swiętoś i kurestwo w zgodzie sobie zyły
                wiejskim światkiem spokojnie rządziły
                az wyszło kurestwo do duzego świata
                gdzie król nowej huty jako pierwszy zlatał...
                Rżneli wszyscy w kolejności, az wymienię jegomości
                rżnęli suke kaznodzieje, policjanci i złodzieje
                i szefostwo i starostwo, świniopasy i brudasy,
                dziennikarze i lekarze,
                Raz sie trafił i wojskowy, co ją zlatał do połowy
                i kierowca w swej pokusie zerżnął suke w autobusie.
                Raz pijaczek topił smutki, który lubił prostytutki
                I popijał z suką marną a jak zerżnął tak przygarnął...
              • zalozylam_nowe jestes wyjatkowy ryb... 19.07.05, 09:42
                nigdy w realnym swiecie nie spotkalam kogos takiego...komandos jest uczciwy -
                nie udaje kogos innego...ty udajesz dobrze wychowanego i wrazliwego....w
                rzeczywistosci trudno ci opanowac agresje, zwlaszcza w stosunku do kobiet oraz
                do ludzi, ktorzy maja klase, jak luty, wiec masz pewnosc, ze nie potraktuja cie
                brutalnie...zachowujesz sie nie tylko prymitywnie, ale przede wszystkim jak
                tchorz...

                ale badz spokojny, lub zaluj, ale nikt tu do twojego poziomu sie nie
                znizy...chyba, ze twoje kolezanki :)

                ktos bystry wczoraj do mnie napisal "glupoty nie zwalcza sie nazywajac ja"
                pelna zgoda - ale ja tez zwalczac nie zamierzam

                wyjatkowo sie nie uklonie z powodu silnego odruchu wymiotnego
                • hsirk Re: jestes wyjatkowy ryb... 19.07.05, 10:21
                  znaczy kiedy ktos wali inwektywami ciagle, jest uczciwy i ok

                  kiedy czasami, prowokowany - to lajza udajaca kogos innego niz jest

                  dobrze Cie zrozumialem?

                  bo to wynika z Twojej wypowiedzi




                  a w ogole to naprawde wkladasz reke w tryby, a potem dziwisz sie ze palce obrywa


                  Lech Janerka


                  Śpij


                  Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
                  Idź do domu, bo tu mogą bić
                  Idź do domu, bo tu mogą strzelać
                  Wojna minie kiedy wróci sen
                  A teraz śpij
                  Już śpij

                  I nie myśl źle o niczym
                  Nie myśl źle o niczym
                  Nie myśl źle o niczym
                  Lepiej śpij już śpij
                  śpij

                  Kupię ci co zechcesz
                  Mogą być i lody
                  Tylko zaśnij
                  śpij

                  Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
                  Idź do domu nie oglądaj się
                  Idź do domu wszystko będzie dobrze
                  Wojna minie kiedy wróci sen
                  A teraz śpij
                  Już śpijTa zabawa nie jest dla dziewczynek
                  Idź do domu, bo tu mogą bić
                  Idź do domu, bo tu mogą strzelać
                  Wojna minie kiedy wróci sen
                  A teraz śpij
                  Już śpij

                  I nie myśl źle o niczym
                  Nie myśl źle o niczym
                  Nie myśl źle o niczym
                  Lepiej śpij już śpij
                  śpij

                  Kupię ci co zechcesz
                  Mogą być i lody
                  Tylko zaśnij
                  śpij

                  Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
                  Idź do domu nie oglądaj się
                  Idź do domu wszystko będzie dobrze
                  Wojna minie kiedy wróci sen
                  A teraz śpij
                  Już śpij


                  Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
                  Idź do domu, bo tu mogą bić
                  Idź do domu, bo tu mogą strzelać
                  Wojna minie kiedy wróci sen
                  A teraz śpij
                  Już śpij

                  I nie myśl źle o niczym
                  Nie myśl źle o niczym
                  Nie myśl źle o niczym
                  Lepiej śpij już śpij
                  śpij

                  Kupię ci co zechcesz
                  Mogą być i lody
                  Tylko zaśnij
                  śpij

                  Ta zabawa nie jest dla dziewczynek
                  Idź do domu nie oglądaj się
                  Idź do domu wszystko będzie dobrze
                  Wojna minie kiedy wróci sen
                  A teraz śpij
                  Już śpij
                  • zalozylam_nowe panie kolego...:) 19.07.05, 11:08
                    Ja naprawde nie takie mieso ze strony chocby komandosa czy tez mokki widzialam,
                    wiec doprawdy nic mi to.

                    Zdaje sie, ze nie zrozumiales, wiec wytlumacze.
                    Jesli facet w odpowiedzi na taki post
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=26420364&a=26568185
                    pisze do kobiety tak, ze go wycinaja (m.in. ze jest scierwem), to moja ocena
                    takiego faceta jest jednoznaczna. Nie wiem, jak Twoja. Nie wiem tez, czy
                    rozumiesz, ze mnie osobiscie w niczym to nie przeszkadza. Jednak lubie nazywac
                    rzeczy po imieniu i raczej ciekawa jestem opinii ludzi, ktorych troche "znam".

                    Slowo "prowokacja" jest nie na miejscu.
                    • hsirk Re: panie kolego...:) 19.07.05, 11:12
                      przeszkadza Ci, bo nie psalabys tyle o tym. i naprawde za czesto uzywasz slowa
                      kobieta. opisalem Ci to wyzej.
                      • zalozylam_nowe Re: panie kolego...:) 19.07.05, 11:16
                        hsirk napisał:

                        > przeszkadza Ci, bo nie psalabys tyle o tym. i naprawde za czesto uzywasz slowa
                        > kobieta. opisalem Ci to wyzej.

                        tak, krish, masz racje, mamy ewidentnie inny stosunek do relacji facet(?)-
                        kobieta

                        stad tez moja przyjazn z lutym, bo mamy podobny system wartosci
                        i moj dystans do...ryboidalnych :)
                    • moc_ca Re: gf-zakłamana pani koleżanko...:) 19.07.05, 17:04
                      zalozylam_nowe napisała:

                      > Ja naprawde nie takie mieso ze strony chocby komandosa czy tez mokki
                      widzialam
                      > wiec doprawdy nic mi to.

                      Ech gf, udajesz że sporządniałaś tymczasem jesteś perfidna ..., tfu! Swoje
                      bluzgi, przekleństwa i chamskie odzywki pamiętasz? Ty kobieta adresowałaś je do
                      kobiety, zapomniałaś? Dodam że ZAWSZE atakowałaś - ja tylko się broniłam przed
                      twoją wulgarnością odpowiadając okiem za oko, czyżby pamięć cię zawodziła?
                      Trudno mi znieść bezczelne wywody mające świadczyć o twojej niezwykłej
                      wrażliwości, czystości i świątobliwej nobliwości. Łżesz jak zwykle
                      chcąc udowodnic Rybowi że jest chamem i prostakiem bo do ciebie-kobiety
                      powiedział że jesteś ścierwem intelektualnym.
                      Otóż podpierając się moim nickiem w owych wywodach popełniasz błąd bowiem już
                      dawno cie prosiłam żebyś dała mi spokój - widać pragniesz czytać moje odzewy na
                      te wezwania, skoro uparcie wplatasz mojego nicka w swoje śmierdzące bazgroły.
                      Mówisz - masz!
                      Oto, po raz kolejny, młodym forumowiczom przedstawiam próbkę twojej produkcji
                      skierowanej do mnie, (niezorientowanym wyjaśniam że z niewiadomego mi powodu
                      upatrzyłaś sobie mnie na ofiarę /łatwo sprawdzić w archiwum KTO KOGO wpisując
                      mojego i twojego nicka szukając początku napaści/)

                      WKLEJAM maleńką próbkę Z ARCHIWUM żebyś nie zapomniała jaki image miałaś zanim
                      weszłaś na orbitę Lutego i zaczęliście krążyć wspólnie nauczając prawości:

                      O tu masz olenko swoje bluzgi!:-)
                      Autor: moc_ca
                      Data: 06.06.2004 20:13 + dodaj do ulubionych wątków


                      zarchiwizowany

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Gość portalu: Oleńka napisał(a):


                      > Prosze Cię, żebyś wzięła odpowiedzialnośc za WŁASNE slowa i podala przyklad
                      > mojego bluzgu. Nie interesuje mnie Twoja definicja tylko konkretny przyklad,
                      > ktore z uzytych przeze mnie slow jest 'powszechnie uwazane za wulgarne'.
                      ******************************************************************************

                      Wyręczę niepokorną, a niech tam! :-))) :
                      1. wersja light:
                      "> • Re: Niezle zaczynacie ten rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      > Gość: gf 02.01.2004 16:30 odpowiedz na list
                      > No proszę, batem strzelić w pyszczydło i mućka pokornieje :))))
                      > a teraz mozesz wrócić do obory :)
                      >tak jej dam w mordę, ze się racicami
                      nakryje :)
                      a wiesz dlaczego?
                      bo to tej krowy nie dociera, kiedy mowi się do niej jak do człowieka


                      2. Nieco mocniej:
                      Ty jesteś kopnięta.Masz mało do powiedzenia.Więc wal się sama idiotko.
                      Re: :)
                      Autor: Gość: Oleńka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      Data: 05.01.2004 12:36----------------------------------------------------------
                      ---------------------
                      Tylko tobie,idiotko.Jesteś dziwadłem.Poszła na łaki,żrec trawe!
                      3. No i tu już ostrrrrrrrrrrrro:
                      Autor: Gość: Oleńka/gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      Data: 05.01.2004 12:43
                      Pie.. wszystkich.Jesteście stuknięci.Pa

                      Autor: Gość: Oleńka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      Data: 05.01.2004 12:47 + odpowiedz na list
                      Co się będę tlumaczyć.Pie.. wszystkich i wszystko.Upośledzeni umysłowo.
                      Autor: Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      Data: 05.01.2004 12:41 + odpowiedz na list
                      Możesz pocałowac mnie w dupę.Wal się na pastwisku.
                      Jak chcesz to cię mogę zjebac jak sukę
                      pytam ponownie,nędzna kreaturo.Zjebie cię jak ogier mućke..."

                      Koniec cytatów, dyskutujcie szybko zanim coolle wytnie te wypociny girlfriend
                      vel oleńka! Dobrej zabawy olenko i nigdy więcej kłamliwie nie proś
                      o linki do swoich "nieistniejących (rzekomo) bluzgów". :-)))
                      • zalozylam_nowe jestes zalosna... 19.07.05, 17:11
                        ile jeszcze lat bedziesz sledzic wszystko co napisze, za kazdym razem dawac
                        wyraz swojej chorej nienawisci, powolywac sie na fakty, ktore nigdy nie mialy
                        miejsca i przywolywac cudza - o czym doskonale wiesz, bo twoja wlasna :))) -
                        tfurczosc pod moim nickiem, kompletnie bez zwiazku logicznego z czymkolwiek (ze
                        az obalic szkoda czasu)?

                        chyba nawet niezyczliwa mi brazylia wczoraj ci powiedziala czym jest twoja
                        aktywnosc? zdaje sie, ze na litere "k" sie to zaczynalo...

                        zegnam...
                        • zalamanyy jeszcze jest coś takiego jak IP nt 19.07.05, 17:18
                        • moc_ca Re: jestes żałośnie zalosna, gf 19.07.05, 17:27
                          zalozylam_nowe napisała:

                          > ile jeszcze lat bedziesz sledzic wszystko co napisze, za kazdym razem dawac
                          > wyraz swojej chorej nienawisci, powolywac sie na fakty, ktore nigdy nie mialy
                          > miejsca i przywolywac cudza - o czym doskonale wiesz, bo twoja wlasna :))) -
                          > tfurczosc pod moim nickiem, kompletnie bez zwiazku logicznego z czymkolwiek
                          (ze
                          >
                          > az obalic szkoda czasu)?
                          >
                          > chyba nawet niezyczliwa mi brazylia wczoraj ci powiedziala czym jest twoja
                          > aktywnosc? zdaje sie, ze na litere "k" sie to zaczynalo...
                          >
                          > zegnam...

                          Ja nie śledzę wszystkiego co piszesz - mierzisz mnie i brzydzę sie tobą..
                          wpisuję swojego nicka w wyszukiwarkę, odznaczam 'w tekście' i wyskakują mi
                          posty.. zgadnij czyjego autorstwa? TYLKO i WYLĄCZNIE twojego!!!Kto nie wierzy
                          niech sprawdzi! :-))
                          Nie jest i nie była to moja twórczość - miałam wówczas inne IP o co możesz
                          zapytać adminów tylko po co skoro wiesz ze WTEDY to TY pisałaś te i JESZCZE
                          GORSZE rzeczy, mam ci przypomnieć, podać linka, opowiedzieć o ekshibicjoniźmie
                          i bluzgach jeszcze brzydszych niz ty sama???! Jestes najbrzydszym stworem
                          na całym portalu gazeta.pl - to nie jest moje zdanie, nie tylko moje ...
                          Los cie skrzywdził ale czas sie pozbierac do kupy i zedrzec warstwę kilku masek
                          które masz na twarzy. Stań się człowiekiem.

                          ps. kto to jest brazylia? Kolejne przebranie gf vel .., vel ..., vel ... ?:-))
                          • zalozylam_nowe nadal jestes zalosna 19.07.05, 19:00
                            Kim jest bazylia wie kazdy, kto to forum czyta. I kim jest i ze mnie wyjatkowo
                            nie lubi, czemu czasem daje wyraz. Skoro nawet ona podsumowala cie slowem
                            grubym, znaczy nie mam zwidow.

                            Zeby wpisywac swojego nicka w wyszukiwarke, trzeba...hmmm...miec powazne
                            problemy ze soba. Nie masz innych zmartwien dziewczynko? Owszem, powoluje sie
                            na ciebie od czasu do czasu, bo stanowisz niebywale kuriozum - przyklad
                            klopotow z agresja i nadpobudliwoscia. I bede to robic. Zdajesz sie byc
                            zainteresowana wylacznie tym, co o tobie, bo tylko to komentujesz. Powiedz,
                            zyjesz moim zdaniem na twoj temat? Wyluzuj, bo jest stale.

                            Ja nie zmieniam nickow, tak jak ty. Kazdego obficie informowalam, kiedy pisalam
                            spod pocztowego loginu np. Wie o tym kazdy, kto 'zna' mnie i ciebie, wiec
                            skoncz z tym teatrem dla nowych czytelnikow. Co wiecej, mnie odwagi akurat nie
                            brakuje. Kiedy bede chciala zejsc do twojego poziomu i potraktowac cie, jak ty
                            mnie, zrobie to spod mojego wlasnego nicka.

                            A teraz skomentuj to tak, zeby znowu cie wycieli w pien. Jak niemal zawsze,
                            kiedy do mnie piszesz.
                            Nie widzisz, ze to dowod na twoj ciezki stan?
                • rybolog Kiedy Ty wrescie zrozumiesz... 19.07.05, 17:25
                  nachalna i natretna babo ze ludzie tez maja uczucia. kiedy zrozumiesz, ze nie
                  kazdy jest obdazony intelektem i elokwencja. Kiedy zrozumiesz, ze ludzie maja
                  prawo do swojej opinii i jezeli ta opinia nie jest zgodna z twoja, nie sa
                  automatycznie twoimi wrogami po ktorych mozna jezdzic, bluzgac i odbierac im
                  godnosc. Kiedy zrozumiesz, ze jak ktos cie delikatnie zaprasza do wyjscia, to
                  masz wyjsc a nie zmuszac ludzi, zeby powiedzieli ci to wrost, bo zero reakcji z
                  twojej strony. Kiedy zrozumiesz, ze jak sa zamkniete drzwi, to nic nie upowaznia
                  cie do wlazenia przez okno. Kiedy zrozumiesz ze ciagle szczekanie i jazgot
                  dzialaja ludziom na nerwy...kiedy, kiedy, kiedy? Ja wiem kiedy...NIGDY, bo
                  jestes chamka nie z tej ziemi. Natretna, jazgoczaca chamka. I nie nawoluj mnie
                  do przeprosin, poniewaz ty musialabys uzyc wszystkie strony gazety forum, zeby
                  przeprosic tych wszystkich ludzi ktorych zbuzgalas. A lista jest dluga, sam tez
                  tam jestem. I tak za dlugo cie tolerowalem i nie zaslaniaj sie tym ze jestes
                  kobieta. Wszechmogacy obdarowal cie tylko pochwa, niczym wiecej, wiec nie
                  bluznij prawdziwym kobietom. A sa tu takie, o wiele wrazliwsze o twojego nowego
                  oocohanego przyjaciela Lutego.
                  • borewicz.porucznik Re: Kiedy Ty wrescie zrozumiesz... 19.07.05, 17:35
                    normalnie palestyna - brak szans na pokój przez 6 następnych pokoleń

                    jak to dobrze, że jest ten internet, i to forum - można się po robocie wyżyć a i żona (mąż) mniej ucierpi...
                  • luty10 Re: Kiedy Ty wrescie zrozumiesz... 19.07.05, 18:37
                    rybolog napisał:
                    Kiedy zrozumiesz, ze jak ktos cie delikatnie zaprasza do wyjscia, to
                    > masz wyjsc a nie zmuszac ludzi, zeby powiedzieli ci to wrost, bo zero reakcji
                    z
                    > twojej strony. Kiedy zrozumiesz, ze jak sa zamkniete drzwi, to nic nie
                    upowazni
                    > a
                    > cie do wlazenia przez okno.

                    znow nonsensy wynikajace z arogancji...
                    forum wyraznie pomylilo Ci sie z domem
                    tu nikogo nie trzeba zapraszac, ani tez wyprosic nikogo nie mozna...

                    Twoj kolejny popis...ciekawe jak dlugo jmx to zniesie,
                    bo ja tez wierze w jej inteligencje...
                    • rybolog Re: Kiedy Ty wrescie zrozumiesz... 19.07.05, 18:59
                      Zaczynasz sie kreowac na bielszego od bieli Luty, uwazaj, bo przestajesz
                      rozumiec co ludzie pisza. A moze ty nic nie rozumiesz? Nie podobaja ci sie moje
                      teksty? hmmm, nie jest ten swiat sprawiedliwy, bo jak ziuta moze, g/f moze...a
                      juz wiem, mnie nie wypada tak pisac do tych co moga.

                      No nic, jedno jest pewne. Zyczen urodzinowych to ja ci nie zloze.
                      • luty10 Re: Kiedy Ty wrescie zrozumiesz... 19.07.05, 19:59
                        rybolog napisał:

                        > Zaczynasz sie kreowac na bielszego od bieli Luty, uwazaj, bo przestajesz
                        > rozumiec co ludzie pisza. A moze ty nic nie rozumiesz? Nie podobaja ci sie
                        moje
                        > teksty? hmmm, nie jest ten swiat sprawiedliwy, bo jak ziuta moze, g/f moze...a
                        > juz wiem, mnie nie wypada tak pisac do tych co moga.
                        >
                        > No nic, jedno jest pewne. Zyczen urodzinowych to ja ci nie zloze.


                        nie martw sie, jakos to przezyje...
                        na Twoim miejscu martwilbym sie o jmx..

                        dla niej chocby, powinienes przestac bluzgac,


                        w koncu postawila na Ciebie, powinienes zrobic wszystko,
                        zeby mogla byc z Ciebie dumna
                        i mogla powiedziec... 'widzicie, milam racje,
                        ryb to swietny facet'...
                        ja bym tak zrobil...

                        czuj sie zobowiazany, ktos w Ciebie wierzy...
                      • marusia_ogoniok Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA-RP/ 19.07.05, 21:40
                        rybolog napisał:

                        > No nic, jedno jest pewne. Zyczen urodzinowych to ja ci nie zloze.
                        ................... a ja pażiełaju:

                        w swiazi s tiemoj - Luty: Rośnij w siłę i dostatek, czystych gatek, dużo
                        dziatek i forumowych, swiecących dzierlatek:) życzy: samodzielna, samorządna,
                        samowystarczalna M_O
                        • luty10 Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 19.07.05, 22:09
                          marusia_ogoniok napisała:

                          > rybolog napisał:
                          >
                          > > No nic, jedno jest pewne. Zyczen urodzinowych to ja ci nie zloze.
                          > ................... a ja pażiełaju:
                          >
                          > w swiazi s tiemoj - Luty: Rośnij w siłę i dostatek, czystych gatek, dużo
                          > dziatek i forumowych, swiecących dzierlatek:) życzy: samodzielna, samorządna,
                          > samowystarczalna M_O

                          spasiba Marusia...:)))
                          a kak Ty czustwujesz...:) ja oczien charaszo...:)




                          --------------------------------------------------------------------------------
                          • zalozylam_nowe ze sie wtrace przepraszam ;) 19.07.05, 22:15
                            poczta na gazecie nie dziala...let's go ;)
                            • marusia_ogoniok Re: ze sie wtrace przepraszam ;) 19.07.05, 22:45
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > poczta na gazecie nie dziala...let's go ;)
                              >>>>>>>>>>>>>>>>>
                              Komandos powiedział by krótko: poradzisz sobie spokojnie z epidemią pryszczycy:)

                              Ja prawie nic nie czytam, nic nie wiem, głupiam jak ta lala i nawet nie wiem o
                              co tu chodzi w tym wszystkim. Jutro doczytam jak jakieś france nie wytną.....
                              Jedno wszakże wiem od początku: Kochamy Cię..., a jest nas trochę:) nasz real
                              czy wirtual jest zawsze Twoim realem czy wirtualem:)
                              • mi-123 Re: ze sie wtrace przepraszam ;) 19.07.05, 22:54
                                marusia_ogoniok napisała:
                                > Komandos powiedział by krótko: poradzisz sobie spokojnie z epidemią pryszczycy:)
                                > Ja prawie nic nie czytam, nic nie wiem, głupiam jak ta lala i nawet nie wiem o
                                > co tu chodzi w tym wszystkim. Jutro doczytam jak jakieś france nie wytną.....
                                > Jedno wszakże wiem od początku: Kochamy Cię..., a jest nas trochę:) nasz real
                                > czy wirtual jest zawsze Twoim realem czy wirtualem:)

                                Witam w klubie, bo też nie wiem o co biega, ale...... dołączam się również do
                                tych "wyznań miłosnych":)i rzeczę , jako Marusia.... "nasz real czy
                                wirtual...itd....
                              • zalozylam_nowe o matko ;)) 19.07.05, 23:01
                                nie wiem, czym na takie wyznania zasluzylam, zapewne wcale, ale...moze macie
                                jaka foremke na mnie, lub qbek, bo tak, to sie chyba rozplyne ;)))
                          • marusia_ogoniok Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 19.07.05, 22:16
                            luty10 napisał:

                            > marusia_ogoniok napisała:
                            >
                            > > rybolog napisał:
                            > >
                            > > > No nic, jedno jest pewne. Zyczen urodzinowych to ja ci nie zloze.
                            > > ................... a ja pażiełaju:
                            > >
                            > > w swiazi s tiemoj - Luty: Rośnij w siłę i dostatek, czystych gatek, dużo
                            > > dziatek i forumowych, swiecących dzierlatek:) życzy: samodzielna, samorzą
                            > dna,
                            > > samowystarczalna M_O
                            >
                            > spasiba Marusia...:)))
                            > a kak Ty czustwujesz...:) ja oczien charaszo...:)
                            > ------------------------------------------------------------------------------
                            -
                            Oj, kakaja ja rada.
                            My kanieszno budiem pierepisywat'sa
                            Ja Tiebie praszlu żiewaczki, kartinki i pacztowyje marki, czierez god, możiet
                            byt' i swaju snimku s miedwiediom iz Sibira:)
                            • luty10 Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 19.07.05, 22:29
                              > Oj, kakaja ja rada.
                              > My kanieszno budiem pierepisywat'sa
                              > Ja Tiebie praszlu żiewaczki, kartinki i pacztowyje marki, czierez god, możiet
                              > byt' i swaju snimku s miedwiediom iz Sibira:)

                              kurde, niczewo nie panimaju...ja wsio zabyl...:)
                              szt eto: swaju snimku, ziwaczki???:)
                              • krtysia Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 19.07.05, 22:39
                                luty10 napisał:

                                > > Oj, kakaja ja rada.
                                > > My kanieszno budiem pierepisywat'sa
                                > > Ja Tiebie praszlu żiewaczki, kartinki i pacztowyje marki, czierez god, mo
                                > żiet
                                > > byt' i swaju snimku s miedwiediom iz Sibira:)
                                >
                                > kurde, niczewo nie panimaju...ja wsio zabyl...:)
                                > szt eto: swaju snimku, ziwaczki???:)

                                It means abnormal
                                • luty10 Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 19.07.05, 22:44
                                  krtysia napisała:

                                  > luty10 napisał:
                                  >
                                  > > > Oj, kakaja ja rada.
                                  > > > My kanieszno budiem pierepisywat'sa
                                  > > > Ja Tiebie praszlu żiewaczki, kartinki i pacztowyje marki, czierez g
                                  > od, mo
                                  > > żiet
                                  > > > byt' i swaju snimku s miedwiediom iz Sibira:)
                                  > >
                                  > > kurde, niczewo nie panimaju...ja wsio zabyl...:)
                                  > > szt eto: swaju snimku, ziwaczki???:)
                                  >
                                  > It means abnormal

                                  dzieki, milej nocy krtysiu, pozdrawiam prawie czwartkowo...:)
                                  • krtysia Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 20.07.05, 11:47
                                    luty10 napisał:

                                    > krtysia napisała:
                                    >
                                    > > luty10 napisał:
                                    > >
                                    > > > > Oj, kakaja ja rada.
                                    > > > > My kanieszno budiem pierepisywat'sa
                                    > > > > Ja Tiebie praszlu żiewaczki, kartinki i pacztowyje marki, czi
                                    > erez g
                                    > > od, mo
                                    > > > żiet
                                    > > > > byt' i swaju snimku s miedwiediom iz Sibira:)
                                    > > >
                                    > > > kurde, niczewo nie panimaju...ja wsio zabyl...:)
                                    > > > szt eto: swaju snimku, ziwaczki???:)
                                    > >
                                    > > It means abnormal
                                    >
                                    > dzieki, milej nocy krtysiu, pozdrawiam prawie czwartkowo...:)

                                    It don't be angry ...
                                    • hsirk Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 20.07.05, 12:52
                                      hast du begonnen, englisch zu lernen?


                                      oder was?
                                      • krtysia Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 20.07.05, 13:38
                                        hsirk napisał:

                                        > hast du begonnen, englisch zu lernen?
                                        >
                                        >
                                        > oder was?


                                        ja;)! war es richtig?
                                        • hsirk Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 20.07.05, 13:42
                                          nicht ganz

                                          na, sagen wir, fast
                                          • krtysia Re: Da zdrawstwujet mieżdunarodnaja drużba/UK-USA 20.07.05, 13:47
                                            hsirk napisał:

                                            > nicht ganz
                                            >
                                            > na, sagen wir, fast

                                            oki...
                                            dann lieber polnisch schreiben:)

                                            ;)))
                                            dein deutsch ist immer besser;)
                                            ich bewundere dich;)
                  • zalozylam_nowe po polsku mowi sie "wreszcie" 19.07.05, 19:05
                    dzentelmenie...

                    dalej, rozwijaj sie, chetnie popatrze...moze i cos do kogos dotrze?
                    a moze zablokuja ci konto...?

                    tak czy inaczej bedzie z tego zysk czlowieczku

                    a ja cie bede obserwowala
                    i sprawdzala, czy nie pozwalasz sobie na kolejne akty wulgarnej agresji - nawet
                    w stosunku do tych, ktorzy to lubia...
                    • rybolog Kiedy wreSZcie zrozumiesz... 19.07.05, 20:17
                      ze od dwoch dni pisze TWOIM JEZYKIEM. Jezykiem ktorym witalas forumowiczow
                      miesiacami. Zdjalem tylko biale rekawiczki. Tak dziewczynko, znizylem sie do
                      twojego poziomu, poziomu chamstwa i prostactwa. Co, brzydki ten jezyk, nie
                      podoba ci sie? To jest tobie i ziucie bardzo dobrze znany jezyk. Dostajesz po
                      prostu kropla po kropli swojego lekarstwa. Nie smakuje, trudno, bedziesz musiala
                      wypic.

                      PS. Dzieki za wskazanie bledow, chociaz w tym przydalo sie twoje paplanie.
                      • zalozylam_nowe przyjmujesz strasznie smutna linie obrony... 19.07.05, 20:41
                        wiem, ze jest ci strasznie wstyd, ale twoje pisanie banialuk nijak majacych sie
                        do rzeczywistosci kaze mi myslec, ze chyba po prostu od wielu dni nie
                        trzezwiejesz...

                        kiedy wreszcie zrozumiesz (ufam, ze szybciej niz opanujesz jezyk polski) ze
                        cala ta "dyskusja" jest obliczona na to, zebys zdjal maske i pokazal to, czego
                        ja w swojej naiwnosci wczesniej nie zauwazylam, a bystrzejsi ode mnie tak?

                        czy moze tak cie kobiety skrzywdzily w zyciu?


                        twoj problem polega na tym, ze straciles kontrole, kiedy ktos zakwestionowal
                        twoja postawe, dobra wole i przyzwoitosc...rozumiesz? tym sie roznisz od
                        nas...rusza cie twoja, wyimaginowana zreszta, "krzywda"...male to...
                        • rybolog Re: przyjmujesz strasznie smutna linie obrony... 19.07.05, 21:27
                          jaka linia? hahahahahaha, rzeczywistosc jest w archiwum. Zajrzyj tam ale dopiero
                          wtedy jak sie napijesz drinka, bo to moze byc powalajace.

                          Ale w jednym przyznam ci racje. Tak skrzywdzily mnie kobiety. Jedna babcia
                          zginela w 42 i straszny mam o to zal do niej, jak bylem maly to ze zlosci
                          skakalem na jej grobie. Druga babcia nazywala mnie koczkodanem i tez myslalem ze
                          ja zatluke ale sama umarla, nie skakalem na jej grobie, za to plyte kamienna
                          ktora trzyma ja w lezacej pozycji przypalalem swieczkami. Matka umarla kilka lat
                          temu bez mojej wiedzy, po cichu. Dzien pozniej sie dowiedzialem, nigdy jej tego
                          nie wybacze, odmowilem odwiedzin na cmentarzu. Siostra skarzyla na mnie ale jak
                          pchnalem ja kilka razy ze schodow, to zrozumiala ze ma mi cale kieszonkowe
                          oddawac, do dzisiejszego dnia to robi. Zona zmusila mnie do malzenstwa i teraz
                          cala moja kase wydaje - rozumiesz moja kase wydaje. I jeszcze nauczyla tego
                          zuchwalstwa moja corke, ktora tez mnie krzywdzi kupujac sobie coraz to drozsze
                          ciuchy. Jedyne w tym wszystkim dobre, ze moge je od czasu do czasu wychlostac i
                          zamknac w garazu.

                          A co ciebie to wlasciwie wszystko obchodzi wredna malpo. Idz juz i nie bierz
                          mnie pod wlos. Pokazalas juz co potrafisz, wystarczy tego dobrego. Idz.
                          • krtysia i jeszcze masz lisa...co siusia pod twoje drzwi.. 19.07.05, 21:33
                            rybolog napisał:

                            > jaka linia? hahahahahaha, rzeczywistosc jest w archiwum. Zajrzyj tam ale
                            dopier
                            > o
                            > wtedy jak sie napijesz drinka, bo to moze byc powalajace.
                            >
                            > Ale w jednym przyznam ci racje. Tak skrzywdzily mnie kobiety. Jedna babcia
                            > zginela w 42 i straszny mam o to zal do niej, jak bylem maly to ze zlosci
                            > skakalem na jej grobie. Druga babcia nazywala mnie koczkodanem i tez myslalem
                            z
                            > e
                            > ja zatluke ale sama umarla, nie skakalem na jej grobie, za to plyte kamienna
                            > ktora trzyma ja w lezacej pozycji przypalalem swieczkami. Matka umarla kilka
                            la
                            > t
                            > temu bez mojej wiedzy, po cichu. Dzien pozniej sie dowiedzialem, nigdy jej
                            tego
                            > nie wybacze, odmowilem odwiedzin na cmentarzu. Siostra skarzyla na mnie ale
                            jak
                            > pchnalem ja kilka razy ze schodow, to zrozumiala ze ma mi cale kieszonkowe
                            > oddawac, do dzisiejszego dnia to robi. Zona zmusila mnie do malzenstwa i teraz
                            > cala moja kase wydaje - rozumiesz moja kase wydaje. I jeszcze nauczyla tego
                            > zuchwalstwa moja corke, ktora tez mnie krzywdzi kupujac sobie coraz to drozsze
                            > ciuchy. Jedyne w tym wszystkim dobre, ze moge je od czasu do czasu wychlostac
                            i
                            > zamknac w garazu.
                            >
                            > A co ciebie to wlasciwie wszystko obchodzi wredna malpo. Idz juz i nie bierz
                            > mnie pod wlos. Pokazalas juz co potrafisz, wystarczy tego dobrego. Idz.

                            jemu tez cos zrobiles?
                            • rybolog Re: i jeszcze masz lisa...co siusia pod twoje drz 19.07.05, 21:41
                              Nie, bo to chlop - swoj:)
                          • procesor Re: przyjmujesz strasznie smutna linie obrony... 19.07.05, 21:38
                            Rybie
                            przeciez ona wie jak jest naprawdę
                            ale to manipulantka do kwadratu

                            szkoda nerwów na takie "rozmowy"

                            przeciez wiesz - dla takich osób ignorowanie
                            to najwiekszy ból

                            gdy nie było tu komu jej przyklasnąć - nie było jej..
                            • rybolog Re: przyjmujesz strasznie smutna linie obrony... 19.07.05, 21:43
                              Przeciez wiem:) troszke nudzilo mi sie dzisiaj. Jutro juz nie bede klaskal.
                          • zalozylam_nowe pod wlos? znasz troche jezyk polski? 19.07.05, 21:58
                            czy zabraklo tlumacza i nie mozesz sobie poradzic?

                            zostawiam cie w towarzystwie tych dwoch hien cmentarnych, bo jest to wlasciwe
                            towarzystwo dla ciebie, ty natomiast dla mnie napewno nie :)

                            rzyg, rzyg i jeszcze raz rzyg
                            • rybolog Re: pod wlos? znasz troche jezyk polski? 19.07.05, 22:07
                              Ty mi juz nic nie tlumacz. Wole cmentarne towarzystwo, jakos sie swojsko czuje.
                              Ty spadaj do swietych aniolkow ktore cie beda glaskaly - "z wlosem" - czy jakos
                              tak.
                            • moc_ca Re: pod wlos? znasz troche jezyk polski? 19.07.05, 22:07
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > czy zabraklo tlumacza i nie mozesz sobie poradzic?
                              >
                              > zostawiam cie w towarzystwie tych dwoch hien cmentarnych, bo jest to wlasciwe
                              > towarzystwo dla ciebie, ty natomiast dla mnie napewno nie :)
                              >
                              > rzyg, rzyg i jeszcze raz rzyg

                              Bettyyyy.., błagam .. spójrz na te epitety "hiena cmentarna",
                              te "rzyg, rzygi" .. czy to można nazwać plugawym językiem?
                              Dlaczego ono (to biedactwo) moze tak pisać na publicznym forum jednoczesnie
                              zarzucajac innym dużo mniejsze grzechy???
                              • zalozylam_nowe Re: pod wlos? znasz troche jezyk polski? 19.07.05, 22:10
                                moc_ca napisała:

                                > zalozylam_nowe napisała:
                                >
                                > > czy zabraklo tlumacza i nie mozesz sobie poradzic?
                                > >
                                > > zostawiam cie w towarzystwie tych dwoch hien cmentarnych, bo jest to wlas
                                > ciwe
                                > > towarzystwo dla ciebie, ty natomiast dla mnie napewno nie :)
                                > >
                                > > rzyg, rzyg i jeszcze raz rzyg
                                >
                                > Bettyyyy.., błagam .. spójrz na te epitety "hiena cmentarna",
                                > te "rzyg, rzygi" .. czy to można nazwać plugawym językiem?
                                > Dlaczego ono (to biedactwo) moze tak pisać na publicznym forum jednoczesnie
                                > zarzucajac innym dużo mniejsze grzechy???
                                >
                                >

                                idz poskarz pani, biedna dziewczynko :DDD
                    • moc_ca Re: po polsku pisze się "na pewno" 19.07.05, 21:43
                      zalozylam_nowe napisała:

                      > dzentelmenie...
                      >


                      Kolejny przykład na twoją głupotę i bezczelność uczona kobieto!
                      Będąc niewyuczalna analfabetką wielokrotnie przez różnych forumowiczów poczana
                      nadal pisujesz błędnie na przykład: 'napewno' albo inny przykład: nadal nie
                      róznicujesz 'także' i 'tak,że'. Tych błędów jest o wiele więcej i ty uparcie je
                      popełniasz choc chwaliłaś się swego czasu tu na forum swoją, znienawidzoną
                      zresztą przez ciebie, matką polonistką he.., he.., he .. ale innych pouczasz,
                      pegazie upadły kiedy tylko znajdujesz powód - ilustracja j.w.
                      Jak to nazwiesz?Czy to jeszcze prostactwo czy też już buta kretyna?
                      • rybolog Re: po polsku pisze się "na pewno" 19.07.05, 21:47
                        To znaczy ze ona mogla mnie podstepnie oszukac? Wskazujac na bledy ktorych nie
                        ma? No ladnie...dobrze ze nie biore za bardzo do serca co ona wypisuje.
                      • zalozylam_nowe juz ci mowilam patologio 19.07.05, 21:53
                        ze ci kiedys z tej nienawisci jaka zylka w mozgu peknie i bedziesz miala klopot
                        wiekszy, niz masz...

                        co ma moja matka do mojego pisania razem lub osobno do tego ? i co ty do tego
                        wszystkiego masz? a, wiem, co ty masz...musisz sie troszke po...(tu cytat z
                        bazylii :)))
                        • moc_ca Re: juz ci mowilam patologio 19.07.05, 22:01
                          zalozylam_nowe napisała:
                          /ciach/

                          Betty, czy Ty to czytasz?
                          Czy ta fiśnięta przebierającą się, jątrząca na forum, bluzgajaca
                          obelgami,szafująca epitetami, manipulująca ludźmi baba może to robić
                          bezkarnie???
                          • zalozylam_nowe :D 19.07.05, 22:07
                            ty sie powanie masz za pokrzywdzona? ;DDD

                            Tworki w te penda. Dwa razy :D
                            • moc_ca a ty znasz troche język polski? hihihi.. 19.07.05, 22:09
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > ty sie powanie masz za pokrzywdzona? ;DDD
                              >
                              • zalozylam_nowe mocca... 19.07.05, 22:13
                                szkoda mi wieczoru na zjazd 17 pieter nizej, czyli na twoj poziom - logiki,
                                wiedzy, fleksji, polotu i przyzwoitosci... :) dobrzez cie bazylia
                                podsumowala...tanias :)

                                zlej nocy ;)
                                • moc_ca Re: mocca... 19.07.05, 22:26
                                  zalozylam_nowe napisała:
                                  /ciach/

                                  No, juz dosyć .. uspokój skołatane nerwy, idź juz zażyj jakich prochów bo cię
                                  wykończy to jak trafnie podsumowal cię zalamanyy, udowodnił dwulicowość i
                                  fałsz, jestes rzeczywiście podwójnym pajacem - sama sie tak okresliłaś, należy
                                  ponosic konsekwencje swoich wczorajszych postępków i nieopatrznie wykrzyczanych
                                  do kogoś wyzwisk, obelg.. zresztą ty większość bzdur pisałaś na tym forum sama
                                  do siebie.
                                  W formie dowcipów krążą na privach twoje wielokrotne nicki! hihihi..
                                  • zalozylam_nowe dowcipow? 19.07.05, 22:34
                                    to ty masz poczucie humoru?

                                    gdzie? czy w pustym miejscu po inteligencji? :D

                                    idz spac moja tania, bo ci jednak ta zylka peknie i oddadza cie do jakiego
                                    przytulku...ikto mnie bedzie tak zenowal?
                                    • moc_ca Re: dowcipow? 19.07.05, 22:36
                                      zalozylam_nowe napisała:

                                      > to ty masz poczucie humoru?
                                      >
                                      > gdzie? czy w pustym miejscu po inteligencji? :D
                                      >
                                      > idz spac moja tania, bo ci jednak ta zylka peknie i oddadza cie do jakiego
                                      > przytulku...ikto mnie bedzie tak zenowal?

                                      Porządnie cię wkurzyłam, conie?
                                      No weź te prochy ...
                                      • zalozylam_nowe Re: dowcipow? 19.07.05, 22:45
                                        moc_ca napisała:

                                        > zalozylam_nowe napisała:
                                        >
                                        > > to ty masz poczucie humoru?
                                        > >
                                        > > gdzie? czy w pustym miejscu po inteligencji? :D
                                        > >
                                        > > idz spac moja tania, bo ci jednak ta zylka peknie i oddadza cie do jakieg
                                        > o
                                        > > przytulku...ikto mnie bedzie tak zenowal?
                                        >
                                        > Porządnie cię wkurzyłam, conie?
                                        > No weź te prochy ...
                                        >
                                        > Mokko, nie kazdy posiada prochy tak, jak ty, nie oceniaj swoja miara. Kto
                                        kogo wkurzyl widac po tresci postow :D
                                • bazylia7 girlfriend, zostaw mnie juz w spokoju... 19.07.05, 22:38
                                  bo jak zreszta wiesz, ja ciebie nie lubie

                                  bo ja jestem tez SENIN, ktora wyszczulas z tego forum
                                  scigajac zasluzenie czy nie, na kazdym kroku


                                  nicka sobie zmienilam, bo dosyc mialam twojego mobbingu

                                  to ze sie zmienilas od kiedy zakolegowalas sie z lutym - to fakt

                                  ale prosze nie wycieraj sobie mna geby, OK?
                                  • zalozylam_nowe pozwol, ze ja o tym zdecyduje... 19.07.05, 22:44
                                    bazylia7 napisała:

                                    > bo jak zreszta wiesz, ja ciebie nie lubie
                                    >
                                    > bo ja jestem tez SENIN, ktora wyszczulas z tego forum
                                    > scigajac zasluzenie czy nie, na kazdym kroku
                                    >

                                    nie rozsmieszaj mnie samozwancza ofiaro :)))
                                    o ile sobie przypominam wiodlas prym w obsikiwaniu...chyba i alfie zalazlas za
                                    skore o ile pamietam?



                                    >
                                    > nicka sobie zmienilam, bo dosyc mialam twojego mobbingu
                                    >
                                    > to ze sie zmienilas od kiedy zakolegowalas sie z lutym - to fakt
                                    >
                                    > ale prosze nie wycieraj sobie mna geby, OK?

                                    nie, nie OK, senin
                                    nie bede grzebac w przegladarce, bo nie naleze do tego typu ludzi
                                    pamietam, ze zachowywalas sie bardzo nie ok, ale przytaczac ci niczego nie
                                    bede, bo mnie takie rzeczy nie sprawiaja przyjemnosci...

                                    luty cie lubi i tylko dlatego masz u mnie taryfe ulgowa...
                                    na wyrazna jego prosbe...

                                    bez uklonow :)

                                    mobbing hihi...kon by sie usmial :D
                                    • bazylia7 no i rece mi opadly 19.07.05, 22:47
                                      cieszy mnie ze alfie zalazlam za skore

                                      bo nie lubie klakierow

                                      zwlaszcza twoich
                                      • zalozylam_nowe a co? karabin ciezki? ;) 19.07.05, 22:57
                                        bazylia7 napisała:

                                        > cieszy mnie ze alfie zalazlam za skore
                                        >
                                        > bo nie lubie klakierow
                                        >
                                        > zwlaszcza twoich

                                        o ile dobrze pamietam, miewalas klopoty ze zrozumieniem podstawowych spraw...
                                        tym razem takiej, ze kiedy dwie osoby maja podobne zdanie, nie znaczy to, ze
                                        jedna jest klakierem drugiej...

                                        w gruncie rzeczy ani mnie to ziebi ani grzeje, czy mnie lubisz czy nie, mam
                                        nadzieje, ze jestes tego swiadoma :)

                                        z ust mi jednak wyjelas okreslenie zachowania mokki i poki tego nie odwolasz,
                                        bede sie legalnie na one powolywac :)
                                        • moc_ca pustka intelektualna 19.07.05, 23:06
                                          zalozylam_nowe napisała:

                                          >
                                          > z ust mi jednak wyjelas okreslenie zachowania mokki i poki tego nie odwolasz,
                                          > bede sie legalnie na one powolywac :)

                                          Ciągniesz na siebie bat.
                                          Powtórzę zatem określenie twojego zachowania wyjęte mi z ust przez Ryba:
                                          tylko intelektualne ścierwo może się zachować tak jak ty,
                                          i dodam za tobą:
                                          ktos kto ...itd. (nie chce mi sie cytować) .. jest podwójnym pajacem.
                                          Jestes jednym i drugim.
                                          ps.
                                          powyższe słowa padły w odpowiedzi na wmieszanie mojego nicka w twoje niecne
                                          błazeństwa. Nie atakuję - powtarzając opinie innych o tobie bronię się przed
                                          twoją agresywną wulgarnością skierowaną do mnie.
                                          • zalozylam_nowe jestes komiczna, wulgarna i 19.07.05, 23:09
                                            jeszcze sie nakrecasz...:)

                                            zegnam
                                            • moc_ca wulgarna gf 19.07.05, 23:12
                                              zalozylam_nowe napisała:
                                              /ciach/

                                              wulgarna?? W czym?To ty wymyślasz wulgaryzmy i atakujesz mnie nimi -
                                              ja powtarzam opinie o tobie stworzone przez ciebie ("podwójny pajac") i Ryba
                                              ("intelektualne ścierwo")Są prawdziwe, co potwierdzam.
                                              • zalozylam_nowe :D 19.07.05, 23:21
                                                > Są prawdziwe, co potwierdzam

                                                moca twojego potwierdzenia? :DDD chyba sie zsiusiam :DDD

                                                kobito, przeczytaj wszystkie swoje posty, tylko w tym watku, i policz ile jest
                                                w nich wulgaryzmow...nastepnie sprawdz w wyszukiwarce, twoim drugim domu, ile
                                                razy cie oststnio wycinali, kiedy mnie komentowalas...mnie jakos wcale...oto
                                                moj komentarz :D
                                                • moc_ca Re: :D 19.07.05, 23:27
                                                  zalozylam_nowe napisała:

                                                  > > Są prawdziwe, co potwierdzam

                                                  Sprawdziłaś to? Przecież uważasz że wyszukiwarka jest głupotą! :-)
                                                  Gdybyśmy pokusili sie o prawdziwą stystyke wyciętych postów to we wszystkich
                                                  swoich chorych wcieleniach bijesz na głowę wszystkich na portalu gazeta.pl,
                                                  idę o zakład że nikogo tak tu nie tną jak ciebie - cha, cha, cha .. a toś mnie
                                                  ubawiła .. wpadasz we własne sidła, nie masz dzisiaj za grosz polotu ...:-)))
                                                  • zalozylam_nowe :DDDDDDDDDD 19.07.05, 23:32
                                                    moc_ca napisała:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > > > Są prawdziwe, co potwierdzam
                                                    >
                                                    > Sprawdziłaś to? Przecież uważasz że wyszukiwarka jest głupotą! :-)
                                                    > Gdybyśmy pokusili sie o prawdziwą stystyke wyciętych postów to we wszystkich
                                                    > swoich chorych wcieleniach bijesz na głowę wszystkich na portalu gazeta.pl,
                                                    > idę o zakład że nikogo tak tu nie tną jak ciebie - cha, cha, cha .. a toś
                                                    mnie
                                                    > ubawiła .. wpadasz we własne sidła, nie masz dzisiaj za grosz polotu ...:-)))
                                                    >
                                                    >


                                                    przeciez "sa prawdziwe, co potwierdzam" to byl cytat z twojego postu
                                                    wyzej :DDDDDDDD

                                                    nie jedz tyle masla :DDDD
                                                  • moc_ca Re: :DDDDDDDDDD 19.07.05, 23:38
                                                    zalozylam_nowe napisała:


                                                    > przeciez "sa prawdziwe, co potwierdzam" to byl cytat z twojego postu
                                                    > wyzej :DDDDDDDD
                                                    >
                                                    > nie jedz tyle masla :DDDD

                                                    Masz problem "ze zrozumieniem textu" -
                                                    bosheeeee jakaż ty jesteś głupia gf! :-)
                                          • luty10 Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:15
                                            moc_ca napisała:

                                            Nie atakuję - powtarzając opinie innych o tobie bronię się przed
                                            > twoją agresywną wulgarnością skierowaną do mnie.

                                            malo kto, moglby dorownac Ci, w wulgarnosci i agresywnosci...
                                            az zatyka z wrazenia...
                                            • rybolog Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:16
                                              Luty, nie denerwuj mnie.
                                              • zalozylam_nowe Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:24
                                                rybolog napisał:

                                                > Luty, nie denerwuj mnie.

                                                Uwazaj, dziecie, co piszesz, bo jak z toba zatancze naprawde, to luty
                                                ucieknie...
                                                • rybolog Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:38
                                                  Wiesz, ja juz zdejmuje maske. Znudzilo mi sie juz byc toba. Ty tancz dalej, z
                                                  lutym.
                                                  • zalozylam_nowe Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:42
                                                    rybolog napisał:

                                                    > Wiesz, ja juz zdejmuje maske. Znudzilo mi sie juz byc toba. Ty tancz dalej, z
                                                    > lutym.

                                                    Aha. Nikt bystry sie na to, damski bokserze, nie nabierze. Zostawiam cie z
                                                    mokka, twoja duchowa siostra na dzis, jutro i na stale.
                                                  • moc_ca Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:46
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > rybolog napisał:
                                                    >
                                                    > > Wiesz, ja juz zdejmuje maske. Znudzilo mi sie juz byc toba. Ty tancz dale
                                                    > j, z
                                                    > > lutym.
                                                    >
                                                    > Aha. Nikt bystry sie na to, damski bokserze, nie nabierze. Zostawiam cie z
                                                    > mokka, twoja duchowa siostra na dzis, jutro i na stale.

                                                    Spadaj wreszcie bo ci "warstat" odmawia posłuszeństwa.. żegnasz się poraz setny
                                                    i siedzisz jak przykuta do klawiatury ... no, juz siooo!
                                            • moc_ca Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:21
                                              luty10 napisał:

                                              > moc_ca napisała:
                                              >
                                              > Nie atakuję - powtarzając opinie innych o tobie bronię się przed
                                              > > twoją agresywną wulgarnością skierowaną do mnie.
                                              >
                                              > malo kto, moglby dorownac Ci, w wulgarnosci i agresywnosci...
                                              > az zatyka z wrazenia...

                                              a nie zatyka cie fałszywy kaznodziejo na wulgaryzmy twojego satelity?
                                              Nie pisz do mnie, nie wysilaj się, zachowaj siły na kazania pseudofilozoficzne -
                                              od tego momentu jestes niewidoczny dla mnie.
                                              • zalozylam_nowe :D 19.07.05, 23:25

                                                > a nie zatyka cie fałszywy kaznodziejo na wulgaryzmy twojego satelity?


                                                co to znaczy "zatykac na"? to po czesku? ;D
                                                • moc_ca Re: :D 19.07.05, 23:29
                                                  zalozylam_nowe napisała:

                                                  >
                                                  > > a nie zatyka cie fałszywy kaznodziejo na wulgaryzmy twojego satelity?
                                                  >
                                                  >
                                                  > co to znaczy "zatykac na"? to po czesku? ;D

                                                  tak. Po czesku i po polsku, nie wiedziałaś że to poprawny zwrot w obu tych
                                                  językach? Bos głupia - jak but! :-)))
                                                  • zalozylam_nowe Re: :D 19.07.05, 23:32
                                                    moc_ca napisała:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > > a nie zatyka cie fałszywy kaznodziejo na wulgaryzmy twojego satelit
                                                    > y?
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > co to znaczy "zatykac na"? to po czesku? ;D
                                                    >
                                                    > tak. Po czesku i po polsku, nie wiedziałaś że to poprawny zwrot w obu tych
                                                    > językach? Bos głupia - jak but! :-)))
                                                    >
                                                    >
                                                    chyba u ciebie na warstacie ;DDDDDDDD
                                                  • moc_ca Re: :D 19.07.05, 23:39
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > chyba u ciebie na warstacie ;DDDDDDDD

                                                    A co to jest "warstat"? Wracasz do języka dzieciństwa?? cha.., cha.. cha ..
                                              • luty10 Re: pustka intelektualna 19.07.05, 23:41
                                                moc_ca napisała:

                                                > luty10 napisał:
                                                >
                                                > > moc_ca napisała:
                                                > >
                                                > > Nie atakuję - powtarzając opinie innych o tobie bronię się przed
                                                > > > twoją agresywną wulgarnością skierowaną do mnie.
                                                > >
                                                > > malo kto, moglby dorownac Ci, w wulgarnosci i agresywnosci...
                                                > > az zatyka z wrazenia...
                                                >
                                                > a nie zatyka cie fałszywy kaznodziejo na wulgaryzmy twojego satelity?
                                                > Nie pisz do mnie, nie wysilaj się, zachowaj siły na kazania
                                                pseudofilozoficzne
                                                > -
                                                > od tego momentu jestes niewidoczny dla mnie.

                                                dziekuje...:)
                                        • bazylia7 a rob se i mysl co chcesz ..... 19.07.05, 23:12
                                          tylko dodam ze poszlo o brednie i kazania imagina wtedy - ale ty przeciez
                                          ciagle sie rozwijasz - dobrze ze chociaz nauczyciela zmienilas ;)

                                          od tego czasu przynajmniej przestalas scigac ludzi po forum w obronie
                                          flaszywego proroka

                                          Powodzenia w wojence - moj karabin rdzewieje, i dobrze mi z tym

                                          aha - i nie wysilaj sie na dalsze blyskotliwe zlosliwosci - wiem, ze jestes w
                                          tym bardzo dobra

                                          Pa :)
                                          • zalozylam_nowe Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 19.07.05, 23:30
                                            zrobie i pomysle i bez twojego pozwolenia :)))

                                            mnie proroctwa nie interesuja, ja jedynie nie znosze polowan na czarownice, w
                                            ktorym bralas wowczas udzial...krew mnie zalewa, kiedy widze hieny, wiesz...? :)
                                            spodziewaj sie takiej reakcji zawsze, kiedy bede w poblizu i sie
                                            przylaczysz...wszystko jedno, czy nie spodoba wam sie znow zbiorowo xy2,
                                            imagine, luty czy nawet ta niespelna rozumu mokka...naturalnie przyjazn daje
                                            wiekszego kopa, ale badz pewna, ze i o ciebie ofiaro losu sie upomne...bo tak
                                            juz mam...
                                            • moc_ca Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 19.07.05, 23:36
                                              zalozylam_nowe napisała:

                                              > zrobie i pomysle i bez twojego pozwolenia :)))
                                              >
                                              > mnie proroctwa nie interesuja, ja jedynie nie znosze polowan na czarownice, w
                                              > ktorym bralas wowczas udzial...krew mnie zalewa, kiedy widze hieny,
                                              wiesz...? :
                                              > )
                                              > spodziewaj sie takiej reakcji zawsze, kiedy bede w poblizu i sie
                                              > przylaczysz...wszystko jedno, czy nie spodoba wam sie znow zbiorowo xy2,
                                              > imagine, luty czy nawet ta niespelna rozumu mokka...naturalnie przyjazn daje
                                              > wiekszego kopa, ale badz pewna, ze i o ciebie ofiaro losu sie upomne...bo tak
                                              > juz mam...


                                              chcesz żebyśmy uwierzyli że kierujesz te słowa do kogoś? Nie gadaj ze sobą!
                                              I zobacz czy juz stoją za twoimi plecami z kaftanem bezpieczeństwa, masz objawy
                                              schizofrenii paranoidalnej.
                                              ps.
                                              Czy "niespełna rozumu mokka" - to wulgaryzm czy obelga?
                                              Czy atakujesz mojego nicka z nienawistna agresją czy też mi się zdaje?

                                              Betty, czytasz?
                                              • zalozylam_nowe Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 19.07.05, 23:40
                                                moc_ca napisała:

                                                > zalozylam_nowe napisała:
                                                >
                                                > > zrobie i pomysle i bez twojego pozwolenia :)))
                                                > >
                                                > > mnie proroctwa nie interesuja, ja jedynie nie znosze polowan na czarownic
                                                > e, w
                                                > > ktorym bralas wowczas udzial...krew mnie zalewa, kiedy widze hieny,
                                                > wiesz...? :
                                                > > )
                                                > > spodziewaj sie takiej reakcji zawsze, kiedy bede w poblizu i sie
                                                > > przylaczysz...wszystko jedno, czy nie spodoba wam sie znow zbiorowo xy2,
                                                > > imagine, luty czy nawet ta niespelna rozumu mokka...naturalnie przyjazn d
                                                > aje
                                                > > wiekszego kopa, ale badz pewna, ze i o ciebie ofiaro losu sie upomne...bo
                                                > tak
                                                > > juz mam...
                                                >
                                                >
                                                > chcesz żebyśmy uwierzyli że kierujesz te słowa do kogoś? Nie gadaj ze sobą!
                                                > I zobacz czy juz stoją za twoimi plecami z kaftanem bezpieczeństwa, masz
                                                objawy
                                                >
                                                > schizofrenii paranoidalnej.
                                                > ps.
                                                > Czy "niespełna rozumu mokka" - to wulgaryzm czy obelga?
                                                > Czy atakujesz mojego nicka z nienawistna agresją czy też mi się zdaje?
                                                >
                                                zdaje ci sie...jak wszystko, kiedy mnie czytasz...
                                                ide wziac prysznic mokka, bo czuje sie autentycznie brudna po "dyskusji" z toba
                                                i rybem...

                                                zegnaj pamelo
                                            • bazylia7 Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 19.07.05, 23:48
                                              ze i o ciebie ofiaro losu sie upomne...bo tak
                                              > juz mam...


                                              to tak samo jak ja :)

                                              Idz z Bogiem, gf
                                              • zalamanyy Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 20.07.05, 00:20
                                                bazylia7 napisała:


                                                > Idz z Bogiem, gf

                                                no, nie przesadzaj bazylio :)
                                                • malvvina Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 20.07.05, 00:33
                                                  ale zastoj. A lata mijaja....
                                                  • zalamanyy Re: a rob se i mysl co chcesz ..... 20.07.05, 01:04
                                                    malvvina napisała:

                                                    > ale zastoj. A lata mijaja....

                                                    i na twojej ulicy zaświeci jeszcze słońce
                                    • zalamanyy Re: pozwol, ze ja o tym zdecyduje... 20.07.05, 13:01
                                      zalozylam_nowe napisała:

                                      > luty cie lubi i tylko dlatego masz u mnie taryfe ulgowa...
                                      > na wyrazna jego prosbe...

                                      po moich sugestiach
                      • zalamanyy Re: po polsku pisze się "na pewno" 19.07.05, 21:55
                        moc_ca napisała:

                        > zalozylam_nowe napisała:
                        >
                        > > dzentelmenie...
                        > >
                        >
                        >
                        > Kolejny przykład na twoją głupotę i bezczelność uczona kobieto!
                        > Będąc niewyuczalna analfabetką wielokrotnie przez różnych forumowiczów
                        poczana
                        > nadal pisujesz błędnie na przykład: 'napewno' albo inny przykład: nadal nie
                        > róznicujesz 'także' i 'tak,że'. Tych błędów jest o wiele więcej i ty uparcie
                        je
                        >
                        > popełniasz choc chwaliłaś się swego czasu tu na forum swoją, znienawidzoną
                        > zresztą przez ciebie, matką polonistką he.., he.., he .. ale innych pouczasz,
                        > pegazie upadły kiedy tylko znajdujesz powód - ilustracja j.w.
                        > Jak to nazwiesz?Czy to jeszcze prostactwo czy też już buta kretyna?

                        z_n sama świetnie siebie komentuje
                        zacytuję:
                        "Kiedy sie kogos poprawia i jednoczesnie czyni bledy [...] wychodzi sie na
                        podwojnego pajaca ;)"

                        • moc_ca Re: po polsku pisze się "na pewno" 19.07.05, 22:03
                          zalamanyy napisał:
                          > z_n sama świetnie siebie komentuje
                          > zacytuję:
                          > "Kiedy sie kogos poprawia i jednoczesnie czyni bledy [...] wychodzi sie na
                          > podwojnego pajaca ;)"

                          cha.., cha..., cha.... :-))))))))))))
                          Tak, zalozylam_nowe to podwójny pajac .. - bardzo adekwatna ksywka! :-)))
                        • zalozylam_nowe martusia :)) 19.07.05, 22:09
                          moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwienstwie do
                          ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cztery oczy :)
                          czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                          • moc_ca nie masz! 19.07.05, 22:14
                            zalozylam_nowe napisała:

                            > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwienstwie do
                            > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cztery
                            oczy :)
                            >
                            > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))

                            Nie masz, najmniejszych! Ty wywlekałaś dużo bardziej intymne sprawy.Ty pisałaś
                            obraźliwie i pogardliwie o swojej rodzinie ..- między innymi (stosuję twoje
                            słownictwo):
                            babka, matka to dla ciebie puste słowa, teraz publicznie pouczasz marte o jej
                            złym zachowaniu??? Ty dwulicowa marna kobieto.
                            Jakiś link podesłać czy od razu wkleić? ;-))
                            • zalozylam_nowe nie tobie to oceniac 19.07.05, 22:21
                              moc_ca napisała:

                              > zalozylam_nowe napisała:
                              >
                              > > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwienstwie
                              > do
                              > > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cztery
                              > oczy :)
                              > >
                              > > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                              >
                              > Nie masz, najmniejszych! Ty wywlekałaś dużo bardziej intymne sprawy.Ty
                              pisałaś
                              > obraźliwie i pogardliwie o swojej rodzinie ..- między innymi (stosuję twoje
                              > słownictwo):
                              > babka, matka to dla ciebie puste słowa, teraz publicznie pouczasz marte o jej
                              > złym zachowaniu??? Ty dwulicowa marna kobieto.
                              > Jakiś link podesłać czy od razu wkleić? ;-))

                              Podtrzymuje absolutnie wszystko, ty...slow brak na okreslenie twojej taniosci.
                              Co jakis czas z miejsca przymusowego odosobnienia wychodzisz na przepustke, czy
                              jak?

                              Jesli nie rozumiesz tego, ze nie sypia sie z cudzymi mezami, nie zdradza tego,
                              co ludzie mowia ci w zaufaniu, nie nazywa kobiet wulgarnie bedac mezczyzna,
                              dobrze traktuje swoje dzieci i nie przedstawia sie w roli czyjejs ofiary
                              jednoczesnie zalewajac od miesiecy tego kogos litrami pomyj , to...twoje
                              miejsce jest na forum psychologia z marta, procesor, rybem i reszta twoich
                              przyjaciol ;D


                              a teraz adieu smutna dziewczynko ;)
                              • moc_ca a tobie oceniać innych???????!!! 19.07.05, 22:33
                                zalozylam_nowe napisała:


                                > Podtrzymuje absolutnie wszystko, ty...slow brak na okreslenie twojej
                                taniosci.
                                > Co jakis czas z miejsca przymusowego odosobnienia wychodzisz na przepustke,
                                czy
                                >
                                > jak?
                                >
                                > Jesli nie rozumiesz tego, ze nie sypia sie z cudzymi mezami, nie zdradza
                                tego,
                                > co ludzie mowia ci w zaufaniu, nie nazywa kobiet wulgarnie bedac mezczyzna,
                                > dobrze traktuje swoje dzieci i nie przedstawia sie w roli czyjejs ofiary
                                > jednoczesnie zalewajac od miesiecy tego kogos litrami pomyj , to...twoje
                                > miejsce jest na forum psychologia z marta, procesor, rybem i reszta twoich
                                > przyjaciol ;D
                                >
                                Te przepisy są dla ciebie, prawda wielolicowa wielonickowa potworo?
                                Tylko ty na tym forum nie wiedziałaś że o mamie i babci nie pisuje się
                                tego co ty napisałaś.Wiesz jak to można opisać? To sranie we własne gniazdo.
                                Dla normalnych ludzi to njagorsze co można uczynić, wiesz o tym? Nie pouczaj
                                więc innych o tym co wolno a czego nie bo to obrzydliwie śmiesznie brzmi
                                w twoim wykonaniu.

                                > a teraz adieu smutna dziewczynko ;)
                                • zalozylam_nowe spokojnie, lyknij relania... 19.07.05, 22:38
                                  > Te przepisy są dla ciebie, prawda wielolicowa wielonickowa potworo?
                                  > Tylko ty na tym forum nie wiedziałaś że o mamie i babci nie pisuje się
                                  > tego co ty napisałaś.Wiesz jak to można opisać? To sranie we własne gniazdo.
                                  > Dla normalnych ludzi to njagorsze co można uczynić, wiesz o tym?

                                  Jestes ta matka z opowiesci lutego, ktora dziecku ze zlamana reka kaze
                                  przyznac, ze tatus jest dobry i wcale nie chcial. Ten sam typ umyslowosci i
                                  emocjonalnosci. To co robisz, jest wlasnie dla normalnych ludzi najwiekszym
                                  ku*estwem.

                                  Mocca, jak czegos nie mozesz rozumem ogarnac, to moze lepiej nie komentuj...?
                                  Po co masz sie zmeczyc?
                                • luty10 Re: a tobie oceniać innych???????!!! 19.07.05, 22:38
                                  moc_ca napisała:

                                  > Tylko ty na tym forum nie wiedziałaś że o mamie i babci nie pisuje się
                                  > tego co ty napisałaś.Wiesz jak to można opisać? To sranie we własne gniazdo.
                                  > Dla normalnych ludzi to njagorsze co można uczynić, wiesz o tym?


                                  pelno tu problemow o matkach, ojcach, mezach, zonach i dzieciach...
                                  to znaczy, ze na tym forum co drugi s..a w swoje gniazdo...czy tak?
                          • zalamanyy Re: martusia :)) 19.07.05, 22:33
                            zalozylam_nowe napisała:

                            > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwienstwie do
                            > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cztery
                            oczy :)
                            >
                            > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))

                            jak zwykle pudło

                            Marta to zraniony1 lub santorini-uwielbiam

                            nic nie mam do twojego dobrego samopoczucia
                            małe to, ale jak ciebie bawi, twoja sprawa
                            • zalozylam_nowe Re: martusia :)) 19.07.05, 22:39
                              zalamanyy napisał:

                              > zalozylam_nowe napisała:
                              >
                              > > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwienstwie
                              > do
                              > > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cztery
                              > oczy :)
                              > >
                              > > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                              >
                              > jak zwykle pudło
                              >
                              > Marta to zraniony1 lub santorini-uwielbiam
                              >
                              > nic nie mam do twojego dobrego samopoczucia
                              > małe to, ale jak ciebie bawi, twoja sprawa


                              za doskonale pamietasz nicki marty...jest tego zreszta wiecej :))
                              ale to juz zabawa nie dla mnie...
                              • zalamanyy Re: martusia :)) 19.07.05, 22:48
                                zalozylam_nowe napisała:

                                > zalamanyy napisał:
                                >
                                > > zalozylam_nowe napisała:
                                > >
                                > > > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwie
                                > nstwie
                                > > do
                                > > > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cz
                                > tery
                                > > oczy :)
                                > > >
                                > > > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                                > >
                                > > jak zwykle pudło
                                > >
                                > > Marta to zraniony1 lub santorini-uwielbiam
                                > >
                                > > nic nie mam do twojego dobrego samopoczucia
                                > > małe to, ale jak ciebie bawi, twoja sprawa
                                >
                                >
                                > za doskonale pamietasz nicki marty...jest tego zreszta wiecej :))
                                > ale to juz zabawa nie dla mnie...

                                dobra pamięć to nie przestępstwo

                                obrażasz mnie i lżysz mi

                                luty, zrób coś, nie boli Ciebie?
                              • zalamanyy Re: martusia :)) 19.07.05, 23:05
                                zalozylam_nowe napisała:

                                > zalamanyy napisał:
                                >
                                > > zalozylam_nowe napisała:
                                > >
                                > > > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w przeciwie
                                > nstwie
                                > > do
                                > > > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mowi w cz
                                > tery
                                > > oczy :)
                                > > >
                                > > > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                                > >
                                > > jak zwykle pudło
                                > >
                                > > Marta to zraniony1 lub santorini-uwielbiam
                                > >
                                > > nic nie mam do twojego dobrego samopoczucia
                                > > małe to, ale jak ciebie bawi, twoja sprawa
                                >
                                >
                                > za doskonale pamietasz nicki marty...jest tego zreszta wiecej :))
                                > ale to juz zabawa nie dla mnie...

                                'normalni ludzie po zelzeniu kogos publicznie, publicznie przepraszaja'
                                to słowa lutego, ale rozumiem, że to zabawa nie dla ciebie
                                • zalozylam_nowe Re: martusia :)) 19.07.05, 23:12
                                  zalamanyy napisał:

                                  > zalozylam_nowe napisała:
                                  >
                                  > > zalamanyy napisał:
                                  > >
                                  > > > zalozylam_nowe napisała:
                                  > > >
                                  > > > > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi, w prz
                                  > eciwie
                                  > > nstwie
                                  > > > do
                                  > > > > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos mi mow
                                  > i w cz
                                  > > tery
                                  > > > oczy :)
                                  > > > >
                                  > > > > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                                  > > >
                                  > > > jak zwykle pudło
                                  > > >
                                  > > > Marta to zraniony1 lub santorini-uwielbiam
                                  > > >
                                  > > > nic nie mam do twojego dobrego samopoczucia
                                  > > > małe to, ale jak ciebie bawi, twoja sprawa
                                  > >
                                  > >
                                  > > za doskonale pamietasz nicki marty...jest tego zreszta wiecej :))
                                  > > ale to juz zabawa nie dla mnie...
                                  >
                                  > 'normalni ludzie po zelzeniu kogos publicznie, publicznie przepraszaja'
                                  > to słowa lutego, ale rozumiem, że to zabawa nie dla ciebie

                                  jasne, ustaw sie w roli zelzonej :)))
                                  moze najpierw sprawdz znaczenie slowa 'lzyc', choc z drugiej strony humor
                                  absurdalny ma swoje zalety....tylko nie jestem pewna czy wszyscy uczestnicy
                                  tego watku beda potrafili intelektualnie go objac ;D

                                  zegnam

                                  polecam mokke do dalszej zabawy :D
                                  • moc_ca Re: martusia :)) 19.07.05, 23:16
                                    zalozylam_nowe napisała:


                                    >
                                    > zegnam


                                    Żegnasz i dobranocnie pozdrawiasz każdego kto ma rację i inne zdanie niz ty,
                                    bądź raz konsekwentna i nie odpisuj,
                                    twoje prochy jeszcze nie działają czy jak
                                    że sie tak produkujesz żyły sobie wypruwając na złośliwości i gadanie ze samą
                                    sobą? hihihi...
                                    >
                                    > polecam mokke do dalszej zabawy :D
                                    • zalozylam_nowe :DDD 19.07.05, 23:23
                                      > i gadanie ze samą
                                      > sobą? hihihi...

                                      masz mnie za zlamanego? ;DDD
                                      moze nie mysl tak czesto 'czynnie' o tych prochach, bo faktycznie sie co
                                      stanie...dla swiata lepiej z drugiej strony ;D


                                      > >
                                      > > polecam mokke do dalszej zabawy :D
                                      >
                                      >
                                      • moc_ca Re: :DDD 19.07.05, 23:30
                                        zalozylam_nowe napisała:

                                        > > i gadanie ze samą
                                        > > sobą? hihihi...
                                        >
                                        > masz mnie za zlamanego? ;DDD

                                        Mam cie za tego za kogo się podajesz.. widzę to czarno na białym! hihihi


                                        > >
                                        > >
                                        • zalozylam_nowe Re: :DDD 19.07.05, 23:33
                                          moc_ca napisała:

                                          > zalozylam_nowe napisała:
                                          >
                                          > > > i gadanie ze samą
                                          > > > sobą? hihihi...
                                          > >
                                          > > masz mnie za zlamanego? ;DDD
                                          >
                                          > Mam cie za tego za kogo się podajesz.. widzę to czarno na białym! hihihi
                                          >
                                          chyba stracilas kontrole nad tym, co piszesz, po raz kolejny ;DDD
                                  • zalamanyy Re: martusia :)) 19.07.05, 23:18
                                    zalozylam_nowe napisała:

                                    > zalamanyy napisał:
                                    >
                                    > > zalozylam_nowe napisała:
                                    > >
                                    > > > zalamanyy napisał:
                                    > > >
                                    > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                    > > > >
                                    > > > > > moze i jestem pajacem, ale nie puszczam sie z zonatymi,
                                    > w prz
                                    > > eciwie
                                    > > > nstwie
                                    > > > > do
                                    > > > > > ciebie, marta, i nie wywlekam publicznie tego, co ktos
                                    > mi mow
                                    > > i w cz
                                    > > > tery
                                    > > > > oczy :)
                                    > > > > >
                                    > > > > > czyli mam podstawy czuc sie lepiej :)))
                                    > > > >
                                    > > > > jak zwykle pudło
                                    > > > >
                                    > > > > Marta to zraniony1 lub santorini-uwielbiam
                                    > > > >
                                    > > > > nic nie mam do twojego dobrego samopoczucia
                                    > > > > małe to, ale jak ciebie bawi, twoja sprawa
                                    > > >
                                    > > >
                                    > > > za doskonale pamietasz nicki marty...jest tego zreszta wiecej :))
                                    > > > ale to juz zabawa nie dla mnie...
                                    > >
                                    > > 'normalni ludzie po zelzeniu kogos publicznie, publicznie przepraszaja'
                                    > > to słowa lutego, ale rozumiem, że to zabawa nie dla ciebie
                                    >
                                    > jasne, ustaw sie w roli zelzonej :)))
                                    > moze najpierw sprawdz znaczenie slowa 'lzyc', choc z drugiej strony humor
                                    > absurdalny ma swoje zalety....tylko nie jestem pewna czy wszyscy uczestnicy
                                    > tego watku beda potrafili intelektualnie go objac ;D

                                    już ci mówiłem, że sama świetnie się komentujesz

                                    >
                                    > zegnam
                                    >
                                    > polecam mokke do dalszej zabawy :D
            • alfika Re: o mooooj boooosze :) 19.07.05, 08:42
              jaki słodki, czysty anioł nam zstąpił :)
    • marusia_ogoniok [...] 19.07.05, 12:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • fleuret Re: Luty, lutuj!!!!! 19.07.05, 12:33
        doping i plagiat w jednym
        czy to dozwolone?
        • marusia_ogoniok Re: Luty, lutuj!!!!! 19.07.05, 12:38
          fleuret napisała:

          > doping i plagiat w jednym
          > czy to dozwolone?

          Milusia Fleur:
          Choćbyś nawet, przekrooczyła trzydzieeeestkę...
          To rób wszystko, co tylko na świeeeeecie,
          Dozwolone do lat osiemnastu! :)


          • po_godzinach Re: Luty, lutuj!!!!! 19.07.05, 12:41
            No, i jako nobliwa 60-letnia dama stawiaj w najbliższej piaskownicy przepiękne
            babki z piasku.

            Ku wielkiej uciesze gawiedzi.
          • fleuret Re: Luty, lutuj!!!!! 19.07.05, 12:41
            nie zamierzam przekroczyć 18
      • marusia_ogoniok Betty i zespół modern talking 19.07.05, 12:44
        A Kasia z szóstej C, to nie lubi jak jej członka wkładają w prawe ucho.
        Co z tym zrobić? Cała klasa się wqrwia i pani też....
        • betty Re: Betty i zespół modern talking 20.07.05, 03:25
          Nic z tym nie rob, Marusia. To nie twoja dzialka :-)
          Wqrwiaj sie dalej.

          Pozdrawiam,
          Wierny czytacz.
    • krtysia Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 22:09

    • rybolog Setny moj n/t 19.07.05, 22:09
      • krtysia Re: Setny moj n/t ja chcialam;))) 19.07.05, 22:09

        • rybolog Re: Setny moj n/t ja chcialam;))) 19.07.05, 22:40
          kurde, spoznilem sie, baba tym razem mnie pokonala :)))
    • les.vacances Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 23:30
      Zalew wulgarności, prostactwa i agresji na poważnym forum poważnej skądinąd
      gazety, smutne.
      • zalamanyy Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 23:31
        les.vacances napisała:

        > Zalew wulgarności, prostactwa i agresji na poważnym forum poważnej skądinąd
        > gazety, smutne.

        można się załamać
        • widzsportowy Re: Ryb, żyjesz?:))) 19.07.05, 23:46
          Nie zalamuj sie, babki uprawiaja damski boks i wszystko. Nie ma co martwic sie,
          po jajach sie przynajmniej nie leja i dzieci z tego mordobicia nie ubedzie.

          sportsillustrated.cnn.com/more/boxing/news/1999/09/09/stjohn_boxing_ap/t1_stjohn_ap.jpg
          • zalamanyy ;) nt 19.07.05, 23:56
            widzsportowy napisała:

            > Nie zalamuj sie, babki uprawiaja damski boks i wszystko. Nie ma co martwic
            sie,
            >
            > po jajach sie przynajmniej nie leja i dzieci z tego mordobicia nie ubedzie.
            >
            > sportsillustrated.cnn.com/more/boxing/news/1999/09/09/stjohn_boxing_ap/t1_stjohn_ap.jpg
    • widz_kinowy ale kino! :))))))))))))))))) 20.07.05, 00:16
    • xy2 o co tu chodzi? 20.07.05, 09:58
      bo ja juz nie wiem, czy to walka czy jaja sobie robicie?:)
      • krtysia Re: o co tu chodzi? 20.07.05, 10:00
        xy2 napisała:

        > bo ja juz nie wiem, czy to walka czy jaja sobie robicie?:)

        jaja kolezanko jaja;))))
        • xy2 Re: o co tu chodzi? 20.07.05, 10:02
          też tak myślałam, że te spory są fikcją literacką:)
          • krtysia Re: o co tu chodzi? 20.07.05, 11:44
            xy2 napisała:

            > też tak myślałam, że te spory są fikcją literacką:)

            Ty to lubisz jajecznice;))))
            ciooo???
            • xy2 Re: o co tu chodzi? 20.07.05, 11:58
              od czasu do czasu lubie, ale tylko na boczku albo na baleronie;))
    • alfika Re: Bazylio droga :) 20.07.05, 21:58
      plucie jadem nie jest rozwiązaniem, niemniej - o ile daje ulgę - to pewnie może
      i warto

      niemniej jeśli mam wybierać z dwojga złego (niestety) między twoim podejściem
      do, o ile pamiętam, wieeeelu tematów i przyznaniem ci racji, a nazywaniem mnie
      klakierem -
      przykro mi - ale wolę to drugie
      i w tej kwestii nie musisz zmieniać zdania

      ps. ale w innych jak najbardziej Ci życzę :)
    • xy2 co słychać na Wyspach? 01.08.05, 16:22
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka