Dodaj do ulubionych

co myślicie o samobójcach

13.08.05, 17:39
Czy zasługują na potępienie, pogardę, miano tchórzy, desperatów nie radząych
sobie z życiem? Uważam iż każdy ma prawo decydować o swoim życiu. Jeżeli chce
je zakończyć to również ma do tego prawo. Może nie mieć motywacji, celu,
chęci, różnie w życiu bywa. Często po śmierci uważa się takich ludzi za
wariatów itp. Ja myślę że to byli normalni ludzie i im też należy się
szacunek.
Obserwuj wątek
    • xy2 Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 17:42
      jak słysze o samobójstwie mam łzy w oczach. jak ktoś decyduje sie na taki akt
      desperacji, jego życie musi być straszne
    • alaaa6 Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 18:55
      zasluguja tylko na wspolczucie...
      i tylko idioci uwazaja takich ludzi za wariatow..
      • edithea Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 19:35
        A ja myslę, że na największe współczucie zasługują ich rodziny, ci których
        zostawiają.
    • agent006 Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 19:36
      No cóż, znałem jednego. Wpadł w tarapaty, znikąd pomocy, wpadł w spiralę zdarzeń. Alkohol, niepowodzenie w pracy, kłopoty finansowe, policja, skarbówka, samotność, alkohol. To nie był akt tchórzostwa, czy też heroicznej odwagi (choć zdawać by się mogło, że nie lada samozaparcia trzeba by skoczyć z balkonu na betonową posadzkę). Teraz gdy się zastanawiam, myślę, że w takiech chwili towarzyszy człowiekowi totalna obojętność.
      Nie zasługują na pogardę czy miano tchórzy.
      • chaynik Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 20:35
        Samobojstwo to tragedia samotnego czlowieka, pozbawionego sensu zycia.
    • rybolog Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 20:39
      To egoisci i aktorzy...nie zawsze do konca. Prawdziwy samobojca robi to tak,
      zeby oszczedzic poczucie winy innym. I uzywa maksymalnie swoj mozg, zeby nie
      wygladalo to na samobojstwo. Efekt ten sam, zakonczyl swoje zycie...w
      odpowiednim stylu.
    • imagiro Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 21:09
      pisalem juz o tym ale powtorze : samobojstwo to call from the other side ...
      to swego rodzaju oswiecenie, ze nie nalezy sie do tego wymiaru, ze pomylka jest
      pobyt tutaj ... ani to bohaterstwo, ani tchorzostwo, ani obojetnosc ... to
      zupelnie inny, nieznany nam stan ducha ... ocenianie samobojcow nie ma sensu.
      oni sa swiadectwem, ze wszystko czego poszukujemy na tej ziemi, jest niczym
      innym tylko iluzja ... oni maja stuprocentowa wiedze o nierealnosci naszej
      ziemskiej egzystencji ... my sie ciagle ludzimy ...
      rybolog i podobni: prosze, z waszym tu i teraz lokalnym rozumieniem zdarzen
      zaoszczedzcie sobie komentarzy ...
      Imagine.
      • alaaa6 Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 21:25
        imagiro napisał:

        > pisalem juz o tym ale powtorze : samobojstwo to call from the other side ...
        > to swego rodzaju oswiecenie, ze nie nalezy sie do tego wymiaru, ze pomylka
        jest
        >
        > pobyt tutaj ... ani to bohaterstwo, ani tchorzostwo, ani obojetnosc ... to
        > zupelnie inny, nieznany nam stan ducha ... ocenianie samobojcow nie ma sensu.
        > oni sa swiadectwem, ze wszystko czego poszukujemy na tej ziemi, jest niczym
        > innym tylko iluzja ... oni maja stuprocentowa wiedze o nierealnosci naszej
        > ziemskiej egzystencji ... my sie ciagle ludzimy ...
        > rybolog i podobni: prosze, z waszym tu i teraz lokalnym rozumieniem zdarzen
        > zaoszczedzcie sobie komentarzy ...
        > Imagine.

        Wodzu ,ale na nasze usprawiedliwienie ,to autor watku piszac ten post mial
        nadzieje otrzymac odpowiedzi..
        nie pisal od kogo;)
      • rybolog Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 21:29
        Wiesz ilu jest "cichych" samobojcow? Tacy co rozumieja "call from the other
        side" i zycie tu na ziemi? O tych chyba piszesz, co? Mam nadzieje ze nie o tych
        przed ktorymi dzwiami stoi policja...
    • kadriana Re: co myślicie o samobójcach 13.08.05, 22:29
      Ja pracuje z samobojacami i dla mnie to normalni ludzie , moze bardziej
      cierpia od innych w srodku i gorzej sobie radza z przezyciem kolejnego
      dnia.Najczesciej bardzo wrazliwi, niektorzy nawet bardzo uduchowieni, rozni jak
      my wszyscy.
    • alpha01 ty myslisz?wydaje ci sie ze myslisz 13.08.05, 22:31
      blue_spy napisała:

      Ja myślę że to byli normalni ludzie i im też należy się
      > szacunek.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      bzdzisz.prukasz bez zastanowienia
      • renkaforever Re: to jest smutne 14.08.05, 09:12
        Ja mysle, ze kandydaci na samobojcow chcieliby widziec swoje zycie inne niz
        jest.Nie maja w sobie dosc sily i mozliwosci, zeby zmienic je.Brakuje im
        pozytywnej energii, ktora napedza zycie, nadaje mu sens, inspiruje do zmian na
        lepsze.
        Taka energie mozna dostac tylko od drugiego czlowieka, zyczliwego i dobrego
        serca. Sami sobie nie poradza,zycie domaga sie ciaglych ofiar i trzeba miec
        dobra kondycje, zeby "dawac i dawac".Kandydat na samobojce nie chce "dawac
        siebie" innym, bo nie ma sily, staje sie niewyobrazalnie cierpiacym egoista.
        Nie ma w nim uczuc, w chwili kiedy to robi.Odratowany jest jak nowonarodzony,
        znowu ma szanse. Jezeli ma wokol siebie te sama "zaloge", to znowu powtorzy.
    • mskaiq Re: co myślicie o samobójcach 14.08.05, 16:42
      Samobojstwo jest utrata poczytalnosci. Nigdy rozsadek nie dopusci do takiego
      dzialania. Problem jest w tym ze emocje potrafia wylaczyc rozsadek, nasza
      inteligencje. Odratowany samobojca nie siega ponownie po tego rodzaju
      rozwiazania. Nie mniej z czasem zwolnione emocje wracaja i wtedy moze nastapic
      kolejna proba, to zalezy czy problemy ktore wywoluja te emocje zostaly
      rozwiazane.
    • hieroglif1 Re: co myślicie o samobójcach 14.08.05, 17:05
      Samobójstwo jest forma zapezpieczenia się przed innymi chorobami, na przykład
      przed tymi, które mogą także doprowadzić do śmierci. Wczesniej czy później,
      wydaje mi się, że emocje nie mają z tym niczego wspólnego, co więcej
      najbardziej niepokoic może u samobójców ich brak.
      • renkaforever Re: co myślicie o samobójcach 15.08.05, 06:20
        Zabezpieczenie sie przed chorobami to higieniczny tryb zycia. Nie palic, nie
        pic za duzo, skasowac calkowicie cukier z diety i ruszac sie na wszystkie
        sposoby z usmiechem na ustach. Napewno samobojstwo nie jest wyjsciem z sytuacji
        bez wyjscia.Raczej spokojne rozwazenie za i przeciw i podjecie dzialan
        zmierzajacych do wzmocnienia siebie, duchowo przede wszystkim.Kiedy duch
        upada,przychodzi zwatpienie, wszystko sie wali i czarne mysli chodza po glowie.
        Wzmocnienie ducha jest zawsze pozytywne, wtedy chce sie zyc.Wzmocnienie duchowe
        daje religia, ale rowniez dobra ksiazka, poradnik z serii:"zycie prawie
        doskonale" :))
      • mskaiq Re: co myślicie o samobójcach 15.08.05, 08:11
        Mysle ze najlepszym zabezpieczeniem przed chorobami jest dbanie o zdrowie.
        Samobojstwo nie jest takim rozwiazaniem.
        Jednym z dalekich jeszcze ale niepokojacych objawow jest cicha akceptacja
        samobojstwa.
        Zwykle po takiej aceptacji pojawiaja sie mysli samobojcze, nastepnie depresja
        ktora czesto nie jest rozpoznawana jako depresja. Zle samopoczucie i mysli ze
        wszystko jest beznadziejne sa traktowane jako brak sensu w zyciu. To ciagle
        jeszcze nie wystarcza aby popelnic samobojstwo.
        Zwykle decyduje nasza emocjonalnosc, jesli jest wysoka a u osob z myslami
        samobojczymi jest zawsze wysoka wtedy wylacza wszystkie ostrzezenia rozsadku,
        czesto wprowadza stan samozadowolenia i spelnienia.
        • m.malone Mskaiq 17.08.05, 23:46
          pewnie nie zdarzyło Ci się uciekać jednocześnie przed życiem i przed śmiercią. Nie życzę Ci tego doznania

          pozdr.
          MM
    • alienka2 Re: co myślicie o samobójcach 16.08.05, 19:01
      jak miałam naście lat byli moimi idolami
    • hansii jezeli islamscy samobojcy wysadzaja sie sami, to.. 16.08.05, 19:07
      blue_spy napisała:

      > Czy zasługują na potępienie, pogardę, miano tchórzy, desperatów nie radząych
      > sobie z życiem? Uważam iż każdy ma prawo decydować o swoim życiu. Jeżeli chce
      > je zakończyć to również ma do tego prawo. Może nie mieć motywacji, celu,
      > chęci, różnie w życiu bywa. Często po śmierci uważa się takich ludzi za
      > wariatów itp. Ja myślę że to byli normalni ludzie i im też należy się
      > szacunek.<

      jezeli islascy samobijcy wysadzaja sie sami, to
      mam dla nich pelny szacunek.
      oby takich jak najwiecej.

      jezeli natomiast wciagaja w to niewinnych bezbronnych ludzi, to sa islamskim
      BADZIEWIEM.
      niegodnym miana czlowieka.

      w razie zlapania zywych, takich nalezy wieszac za nogi na drzewach.
      gdyz kul na nich szkoda.
      • alienka2 Re: jezeli islamscy samobojcy wysadzaja sie sami, 16.08.05, 19:11
        kiedyś miałam myśl, że tak bardzo brakuje mi celu w życiu, ze mogłabym zostać
        terorystką...
        na reszcie miałabym w co wierzyć
        • hansii rozumiem... 16.08.05, 19:36
          tylko wysadzaj sie prosze , sama...

          inaczej , jak Cie zlapie zywa, to ze sznurka zrobie uzytek...
          wiesz jaki?
          • alienka2 Re: rozumiem... 16.08.05, 19:44
            zabrzmiało interesująco...
            • renkaforever Re: samobojcy terrorysci 17.08.05, 05:48
              Szkoleni sa do zrobienia tego co robia. Ida na smierc z usmiechem. Ktos za nich
              znalazl im sens zycia. Sa to mordercy a nie samobojcy, a ci, ktorzy ich
              wysylaja tez sa mordercami.Mysle, ze samobojczy terrorysci nie maja NIC
              wspolnego z samobojcami, ktorzy nie potrafia udzwignac ciezaru zycia.
              • hansii Terrorysci to mordercy, a nie samobojcy. 17.08.05, 17:02
                renkaforever napisała:

                > Szkoleni sa do zrobienia tego co robia. Ida na smierc z usmiechem. Ktos za
                nich
                >
                > znalazl im sens zycia. Sa to mordercy a nie samobojcy, a ci, ktorzy ich
                > wysylaja tez sa mordercami.Mysle, ze samobojczy terrorysci nie maja NIC
                > wspolnego z samobojcami, ktorzy nie potrafia udzwignac ciezaru zycia.

                zgadzam sie w calej pelni.
                to sa mordercy, nieslusznie nazywani samobojcami.
                • frania26 Re: Terrorysci to mordercy, a nie samobojcy. 17.08.05, 20:05
                  ja myślę, że to są i mordercy i samobójcy

                  tak w gwoli ścisłości to nie samobójscy terroryści byli moimi idolami

                  a.
                  • hansii Re: Terrorysci to mordercy, a nie samobojcy. 17.08.05, 21:53
                    frania26 napisała:

                    > ja myślę, że to są i mordercy i samobójcy

                    w sensie czysto logicznym , to tak.

                    ale rozmawiamy o sensie zycia.

                    bandyci, niszczacy sens zycia innych, sa tylko bandytami...
                    i mordercami...

                    • frania26 Re: Terrorysci to mordercy, a nie samobojcy. 17.08.05, 22:20
                      każdy z nas gra wiele ról,
                      rola mordercy to jedna z ich ról
                      oprócz tego są dzećmi, rodzicami, pracownikami, pacjentami przychodni,
                      samobójcami
    • itakinie2 ja mysle... 17.08.05, 08:13
      tato...
      dlaczego to zrobiles i zostawiles mi poczucie winy...
      dlaczego nie umiales byc za zycia dobrym ojcem...
      dlaczego Ci nie moglam pomoc...
      czy to moja wina...
      i jeszcze jeden cios od zycia...

      czytam...
      ucze sie...

      ucze sie wybaczac
      dzieki
      Tobie

      a najtrudniejsza nauka
      to
      wybaczyc sobie
    • mskaiq Re: co myślicie o samobójcach 17.08.05, 16:58
      Alienka2 napisala
      >kiedyś miałam myśl, że tak bardzo brakuje mi celu w życiu, ze mogłabym zostać
      >terorystką...na reszcie miałabym w co wierzyć

      Mysle ze to co napisalas jest przyczyna nie tylko terroryzmu ale kazdej
      dzialalnosci przeciwko drugiemu czlowiekowi a takze sobie. Kiedy zycie jest
      wielka pustka i cierpieniem, wtedy jestesmy w stanie zadawac cierpienie innym i
      sobie. To nie ludzie sa zli, to brak sensu, motywacji i milosci bywa nie do
      zniesienia. Kiedy ktos pomoze odnalesc tym ludziom milosc to terrorysta nie
      bedzie juz zabijal.
      • chelseaa Re: co myślicie o samobójcach 17.08.05, 21:13
        na pogardę zasługują ci , którzy obserwują gdy ktoś się stacza , nie
        dostrzegają rozpaczy człowieka , a przede wszystkim nie potrafią słuchać .A
        potem pieprzą coś w stylu : no , było coś z nim nie tak, pił , miał długi itp.
        i dlatego samobójca przed ostatecznym krokiem powinien mieć to na uwadze- żeby
        nie dać satysfakcji żyjącym .
    • bender_rodriguez Re: co myślicie o samobójcach 17.08.05, 23:28
      myslę o samobójcach, że się zabili (czasami nawet na śmierć)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka