Dodaj do ulubionych

Problemy z synem.

15.08.05, 20:58
Witam znalazłam to forum przez przypadek i mam pytanie do Was. Mam 10 -
letniego syna. Ma 160cm wzrostu i waży 56 kg. Nie wiem czy ten problem
dotyczy jego ale spróbuje go opisać. Syn od najmłodszych lat nie miał
opanowania w jedzeniu. Nawet jako malutkie dziecko nie wiedziałam kiedy
zabrać butelkę bo ile bym mleka nie nalała tyle zjadł. Często kończyło się że
wymiotował i jadł dalej. Nigdy nie był otyły bo dużo się ruszał . Od około
1,5 roku zauważyłam że strasznie dużo je. Nie nadążam kupować jedzenia do
lodówki. I nie ma tu znaczenia co je. Oczywiście najlepiej słodycze i
kanapki. Nie ma umiaru. Potrafi na raz zjeść tyle że jest mu niedobrze i
często wymiotuje. Nie pomagają upomnienia, zakazy. Gdy pójdę do pracy lodówka
jest splądrowana a cukier wykopie spod ziemi. Nie kupuję żadnych słodyczy do
domu bo wszystko by zjadł. Każde pieniądze które dostanie od dziadka lub
babci przeznacza na ...jedzenie. Teraz nie ma ochoty na żaden ruch - pokłada
się tylko po dywanie lub kanapie . Nawet zaczął czytać książki bo nie trzeba
się ruszać. Poradźcie czy przesadzam czy mam się niepokoić. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • negritha Re: Problemy z synem. 15.08.05, 21:17
      Mysle ze tutaj niewiele można doradzić, poza tym żeby zasięgnąc porady u
      specjalisty. Z własnych doświadczeń wiem jak dużą rolę ogrywają słodycze w życiu
      dziecka i to że je uwielbia to jeszcze nic niezwykłego. Problem w tym że je
      obojętnie co i aż do wymiotów- to nie jest normalne.... ja zasięgnęłabym porady
      psychologa dziecięcego, choćby i listownie na początku. Choć wydaje się że
      wizyta z dzieckiem też byłaby wskazana. Takie jest moje zdanie.
    • sonai Re: Problemy z synem. 15.08.05, 21:27
      Moze nie mam duzego doswiadczenia w kwestii wychowywania dzieci,ale sadze,ze
      problem jest i to spory.Bo w pewnym momencie pani syn zacznie naprawde tyc,a
      bez ograniczenia jedzenia nie nastapi poprawa.Nie wiem jaka jest sytuacja u
      pani w domu,bo to czasami tez wyjasnia pewne zachowania u dzieci.Ja np zawsze
      mialam duzo stresu,kłótni i sadze,ze wywarło to wpływ na moj stosunek do
      jedzenia.Radze jak najszybciej zajac sie problemem.Najpierw szczerze
      porozmawiac.Ale nie zaczynac od zakazow,kar itp.Po prostu spytac czy wie
      dlaczego tak robi.Dlatego ze mu smakuje czy moze jest jakis inny powod.A ma
      kolegów?Czy moze brakuje mu dobrego kontaktu z rowiesnikami?Ja zawsze mialam
      tym kłopoty.Czesto sie izolowałam.i do tej pory tak jest.Zycze
      powodzenia,Zazwyczaj przyczyny leza u z pozoru błahych spraw.POZDRAWIAM I
      TRZYMAM KCIUKI!
      • mogra1 Re: Problemy z synem. 16.08.05, 19:09
        Ja uważam że syn w tej chwili już za dużo waży. Sam się przyznaje do tego że
        jest gruby i koledzy się śmieją. Śmieją się ale ma ich sporo. Razem z mężem
        jesteśmy bardzo spokojnymi ludźmi i na szczęście nie ma u nas awantur ani
        krzyków. Już nie raz rozmawialiśmy z nim szczerze, żeby się opanował, pilnował
        (bardziej wskazywałam mu tutaj na zdrowie niż otyłość). Powiedział nam kiedyś
        że to jest silniejsze od niego , że sobie tłumaczy a potem nie może się
        opanować. Zrobiłam mu nawet podstawowe badania, żeby wykluczyć cukrzycę,
        problemy z tarczycą. Wszystko jest ok. Pozdrawiam
    • szczesliwawa Re: Problemy z synem. 16.08.05, 11:04
      Psycholog jak psycholog... ja bym radziła zrobić dziecku kompleksowe badania, w
      tym neurologiczne - z opisu wyglada, ze dziecku nie działał nigdy ośrodek
      sytości w mózgu.
    • sonai Re: Problemy z synem. 17.08.05, 00:15
      To dobrze ze te kwestie mozna wykluczyc.Przeczytalam porady innych
      dziewczat.Sadze ze trzba zrobic badania,jesli wymienione przeze mnie przyczyny
      nie wchodza w gre.Znam ten problem,ale u mnie zaczeło sie to po zbyt
      intensywnym odchudzaniu.Zwyczajnie sie skatowałam,a potem nie potrafiłam sie
      powstrzymac.I tak zazwyczaj sie zaczyna.Przyznam ze o przypadku takim jak pani
      syna słysze pierwszy raz.Ale oczywiscie nie znaczy to ze sprawe nalezy
      bagatelizowac,bo to nie jest normlane.I syn sam sobie nie poradzi,to moge
      powiedziec na 100%.Nam sie wydaje ze podołamy,damy rade,jednak w rzeczywistosci
      jestesmy słabi.Ostatnio troche lepiej sie czuje,bo poznałam chłopaka ktory mnie
      akceptuje.Ja sama siebie nie potrafie.No niewazne.Aby skonczyc z takim nałogiem
      jakim jest obzarstwo,potrzeba silnego bodźca ktory zmieni spojrzenie na swiat i
      pomoze zanlezc cele,do ktorych bedziemy dazyc.W innym wypadku jedzenie
      wygra.Musi pani probowac i sie nie poddawac.Wierze ze takim osobom mozne
      pomoc.Trzeba tylko chciec.POZDRAWIAM I ZYCZE DUZO SIŁY.
    • 9956jaga Re: Problemy z synem. 03.11.05, 15:02
      to na pewno nie jest normalne i boje sie,ze to jakas choroba,
      mysle,ze powinnas isc nie do lekarza zwyklego,tylko np. homeopaty,bo byc moze
      syn ma chorobe zwana drozdzyca,
      nawet nie zdajemy sobie sprawy z tej choroby,
      ona atakuje caly organizm i w rozny sposob sie objawia,
      ja i wiele innych osob mamy tutaj swietny duet,
      1- to bioterapeuta Pan Slonecki, ktory na swojej stronie pisze o miksturze
      dzieki ,ktorej organizm sie oczyszcza i ludzie pozbywaja sie roznych
      dolegliwosci,chorob na,ktore cierpieli przez lata,
      jest wymiana zdan tych,ktorym ta mikstura pomaga i pomogla i dziela sie
      wrazeniami,
      sa rowniez pytania na ktore pan Slonecki odpowiada,oto jego strona
      www.bioslone.pl


      2- to lekarz medycyny,homeopata,ktoty zalozyl strone o drozdzaku(candida),zeby
      pomoc ludziom sie wyleczyc z tej paskudnej choroby bo
      ludzie nawet nie wiedza,ze ja maja,
      on sam jezdzil by teraz na wozku,gdyby nie wykryl candidozy w swoim organizmie,
      na jego stronie ludzie o rozne choroby pytaja i otrzymuja od reki odpowiedz,
      byc moze spotkal sie z takim zachowaniem jak ma twoj syn i bedzie mogl ci
      doradzic jest na tej samej stronie co p. Slonecki czyli www.bioslone.pl
      ale jezeli chcecie poczytac o nim i jego chorobie i zdrowym odzywianiu to
      poczytajcie na jego stronie www.zdrowie.klips.org/ pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka