rybolog
19.08.05, 09:40
Poczytalem prawie wszystkie wypowiedzi o nastolatkach Imusia i zadalem sobie
pytania. Jak dlugo potrwa, zeby standard podniesc w Polsce skoro spora czesc
forumowiczow zaciekle broni syf ktory sie tam dzieje, patrzac i wskazujac
innym piekne polskie krajobrazy? Dlaczego Polacy pod plaszczykiem patiotyzmu
atakuja wszelka krytyke pod ich adresem, zamiast zastanowic sie i zaczac cos w
tym celu robic, zeby cos poprawic?
Kim sa ludzie ktorzy potrafia zgonic dzieci, tak, bo 13 i 15 lat nastolatki to
ciagle dzieci, bo przywykly do ludzkich warunkow zycia i wcale nie musza, nie
wazne czy chca czy nie, znosic na swoich wakacjach "warunki bytu osrodka
sportowego/wczasowego"? I, dlaczego Imus zostal zaatakowany roznymi sposobami
(ostatni o Polonii to juz czysta zawisc) tylko dlatego ze wykazal troske o
swoje dzieci?
Pamietam kilka lat temu dalem sie namowic na kolejny urlop w Polsce. Osrodek
byl OK, mielismy swoj apartament za jedyne 300zl dziennie bez wyzywienia.
Przechodzac kazdego ranka z moja wtedy 10-11 letnia corka widzielismy jak
wczasowicze notorycznie wynosili chleb, bulki i inne pozywienie ze stolowki.
Moja corka zadala mi pytanie: Czy ci ludzie sa glodni? Odpowiedzialem jej:
Nie, oni po prostu kradna...taki juz maja styl. Nie zapomne jak zlapala mnie
za reke i zaczela blizej mnie isc. Wtedy zdalem sobie sprawe ze zaczela sie
bac. Po trzech dniach pobytu, moja zona poszla do sprzataczki i poprosila o
odkurzacz (mieli codziennie w mieszkaniu sprzatac) zeby tylko posluchac
jazgotu: Ja tu ostani dzien pracuje, nic pani nie dam, niech se pani sama
znajdzie...I tak bylo w wiekszosci przypadkow. Super kurort, super ludzie,
super urlop...a jakie krajobrazy, uh, cos pieknego...dobrze ze wszystko bylo
zbalansowane kiepska pogoda, no, nie lubie slonca. Mojej zonie i corce tez sie
podobalo...ale Angolowi (temu normalnemu) niestety nie mozemy polecic.