Dodaj do ulubionych

Oj Imus, Imus...cos Ty napisal....

19.08.05, 09:40
Poczytalem prawie wszystkie wypowiedzi o nastolatkach Imusia i zadalem sobie
pytania. Jak dlugo potrwa, zeby standard podniesc w Polsce skoro spora czesc
forumowiczow zaciekle broni syf ktory sie tam dzieje, patrzac i wskazujac
innym piekne polskie krajobrazy? Dlaczego Polacy pod plaszczykiem patiotyzmu
atakuja wszelka krytyke pod ich adresem, zamiast zastanowic sie i zaczac cos w
tym celu robic, zeby cos poprawic?
Kim sa ludzie ktorzy potrafia zgonic dzieci, tak, bo 13 i 15 lat nastolatki to
ciagle dzieci, bo przywykly do ludzkich warunkow zycia i wcale nie musza, nie
wazne czy chca czy nie, znosic na swoich wakacjach "warunki bytu osrodka
sportowego/wczasowego"? I, dlaczego Imus zostal zaatakowany roznymi sposobami
(ostatni o Polonii to juz czysta zawisc) tylko dlatego ze wykazal troske o
swoje dzieci?

Pamietam kilka lat temu dalem sie namowic na kolejny urlop w Polsce. Osrodek
byl OK, mielismy swoj apartament za jedyne 300zl dziennie bez wyzywienia.
Przechodzac kazdego ranka z moja wtedy 10-11 letnia corka widzielismy jak
wczasowicze notorycznie wynosili chleb, bulki i inne pozywienie ze stolowki.
Moja corka zadala mi pytanie: Czy ci ludzie sa glodni? Odpowiedzialem jej:
Nie, oni po prostu kradna...taki juz maja styl. Nie zapomne jak zlapala mnie
za reke i zaczela blizej mnie isc. Wtedy zdalem sobie sprawe ze zaczela sie
bac. Po trzech dniach pobytu, moja zona poszla do sprzataczki i poprosila o
odkurzacz (mieli codziennie w mieszkaniu sprzatac) zeby tylko posluchac
jazgotu: Ja tu ostani dzien pracuje, nic pani nie dam, niech se pani sama
znajdzie...I tak bylo w wiekszosci przypadkow. Super kurort, super ludzie,
super urlop...a jakie krajobrazy, uh, cos pieknego...dobrze ze wszystko bylo
zbalansowane kiepska pogoda, no, nie lubie slonca. Mojej zonie i corce tez sie
podobalo...ale Angolowi (temu normalnemu) niestety nie mozemy polecic.

Obserwuj wątek
    • alaaa6 Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 09:52
      rybolog napisał:

      > Poczytalem prawie wszystkie wypowiedzi o nastolatkach Imusia i zadalem sobie
      > pytania. Jak dlugo potrwa, zeby standard podniesc w Polsce skoro spora czesc
      > forumowiczow zaciekle broni syf ktory sie tam dzieje, patrzac i wskazujac
      > innym piekne polskie krajobrazy? Dlaczego Polacy pod plaszczykiem patiotyzmu
      > atakuja wszelka krytyke pod ich adresem, zamiast zastanowic sie i zaczac cos w
      > tym celu robic, zeby cos poprawic?
      > Kim sa ludzie ktorzy potrafia zgonic dzieci, tak, bo 13 i 15 lat nastolatki to
      > ciagle dzieci, bo przywykly do ludzkich warunkow zycia i wcale nie musza, nie
      > wazne czy chca czy nie, znosic na swoich wakacjach "warunki bytu osrodka
      > sportowego/wczasowego"? I, dlaczego Imus zostal zaatakowany roznymi sposobami
      > (ostatni o Polonii to juz czysta zawisc) tylko dlatego ze wykazal troske o
      > swoje dzieci?

      Klitus bajdus....troske o dzieci...!!!
      to czemu nie odpowiedzail czy dzwonil do tego osrodka...
      Podstawil te dzieciaczyny , zeby sie ludziska po kim przejechac mialy..

      i dlatego mysle o nim co mysle...


      >
      > Pamietam kilka lat temu dalem sie namowic na kolejny urlop w Polsce. Osrodek
      > byl OK, mielismy swoj apartament za jedyne 300zl dziennie bez wyzywienia.
      > Przechodzac kazdego ranka z moja wtedy 10-11 letnia corka widzielismy jak
      > wczasowicze notorycznie wynosili chleb, bulki i inne pozywienie ze stolowki.
      > Moja corka zadala mi pytanie: Czy ci ludzie sa glodni? Odpowiedzialem jej:
      > Nie, oni po prostu kradna...taki juz maja styl. Nie zapomne jak zlapala mnie
      > za reke i zaczela blizej mnie isc. Wtedy zdalem sobie sprawe ze zaczela sie
      > bac. Po trzech dniach pobytu, moja zona poszla do sprzataczki i poprosila o
      > odkurzacz (mieli codziennie w mieszkaniu sprzatac) zeby tylko posluchac
      > jazgotu: Ja tu ostani dzien pracuje, nic pani nie dam, niech se pani sama
      > znajdzie...I tak bylo w wiekszosci przypadkow. Super kurort, super ludzie,
      > super urlop...a jakie krajobrazy, uh, cos pieknego...dobrze ze wszystko bylo
      > zbalansowane kiepska pogoda, no, nie lubie slonca. Mojej zonie i corce tez sie
      > podobalo...
      ale Angolowi (temu normalnemu) niestety nie mozemy polecic.
      JA BYLAM Z WLOCHAMI ;NIEMCAMI W KRAJU I JAKOS IM SIE PODOBALO.;(((


      >
      najlepiej nie jezdzijmy do ztej Polski....
      sa bardzo ladne miejsca na swieciE::
      • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:00
        Mysl sobie o Imusiu co chcesz, Twoja sprawa. Pewnie ze sie innym podoba, nam tez
        sie podobalo. Tylko tym razem jak bede z kims jechal do Polski to sam wybiore
        miejsca pobytu, prawdopodobnie w najlepszych hotelach...to tak na wszelki
        wypadek zeby obciachu sobie i innym zaoszczedzic.
        • alaaa6 Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:03
          rybolog napisał:

          > Mysl sobie o Imusiu co chcesz, Twoja sprawa. Pewnie ze sie innym podoba, nam
          te
          > z
          > sie podobalo. Tylko tym razem jak bede z kims jechal do Polski to sam wybiore
          > miejsca pobytu, prawdopodobnie w najlepszych hotelach...to tak na wszelki
          > wypadek zeby obciachu sobie i innym zaoszczedzic.

          WoW!!!
          a czemu nie na Majorke ?
          polecic kilka miejsc?
          ide bo mi sie cisnienie podnosi.....
          • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:13
            Idz, zimny prysznic proponuje...nic nie zrozumialas co napisalem, wiec lepiej
            idz...
          • mi-123 Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:46
            alaaa6 napisała:

            > rybolog napisał:
            >
            > > Mysl sobie o Imusiu co chcesz, Twoja sprawa. Pewnie ze sie innym podoba,
            > nam
            > te
            > > z
            > > sie podobalo. Tylko tym razem jak bede z kims jechal do Polski to sam wyb
            > iore
            > > miejsca pobytu, prawdopodobnie w najlepszych hotelach...to tak na wszelki
            > > wypadek zeby obciachu sobie i innym zaoszczedzic.
            >
            > WoW!!!
            > a czemu nie na Majorke ?
            > polecic kilka miejsc?
            > ide bo mi sie cisnienie podnosi.....

            Alaaa, no jestem pod ważaniem.... Nie czytam wiele tego forum, tak ot teraz
            zajrzałam, a tu... no proszę....jednak nie zawsze głupio piszesz. Tak
            trzymaj.:)
    • fleuret Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:13
      nie każdy angielski dżentelmen uważa:
      brud, smród i ubóstwo
      za cechę charakterystyczną dla Polski
      rozmawiałam z kilkoma..
      • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:15
        tez nie na temat...
        • fleuret Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:20
          a to przepraszam
          • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:29
            Prosze bardzo:) Tak wiecej Ci napisze ze tak samo mi zalezy zeby dbac o
            wizerunek Polski. To co pisze tu na forum, wsrod powiedzmy "swoich" nie
            przechodzi mi przez usta rozmawiajac z obcokrajowcami. I wcale mi nie zalezy
            zeby poznali "czarne" zakatki Polski.
            • fleuret Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:34
              ależ ja to rozumiem
              przynajmniej tak mi się zdaje..
    • rybolog Teraz cos milszego... 19.08.05, 10:53
      LG Philips LCD to invest 1 bln usd in Polish flat screen plants - report


      WARSAW (AFX) - LG Philips LCD, the joint venture of LG Electronics and Royal
      Philips Electronics NV, plans to spend 1 bln eur building two factories in
      Poland to make flat screens, said stockmarket newspaper Parkiet.
      Parkiet said both sites will be at Kobierzyce, near Wroclaw, in the south
      west of the country. They will employ 12,000 people.
      The report follows a comment by deputy Polish economy minister Marcin
      Kaszuba at the beginning of this week that early September would see the
      announcement of the largest investment ever in democratic Poland, though he did
      not even say which sector it would be in.
      Parkiet said a government delegation will leave for South Korea tomorrow, to
      meet LG Philips LCD officials.
    • j_ar Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 10:56
      ryb, no naprawde, standard w polsce jest rozny, od wysokiego do dupnego, po
      prostu trzeba wiedziec gdzie jezdzic, jezeli standard kwaterunku jest
      najwazniejsza cecha wypoczynku, i tyle...
      • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 11:06
        A dlaczego standard ma nie byc wazna/najwazniejsza cecha wypoczynku? Jedni lubia
        namioty, inni 5 gwiazdkowe hotele...pozniej moga sie wymienic, wszystko zalezy
        czego sie spodziewaja i jak chca wypoczac. Wciskanie komus na sile namiotu nie
        jest fair, jezeli ta osoba marzy o super lozku i odwrotnie. Ale jak w osrodku w
        srodku sezonu nie ma podstawowych wygod, to cos nie jest wporzadku.


        PS. spadam do roboty...
        • j_ar Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 11:10
          alez oczywiscie, standard tez jest wazny, tylko, ze za standard sie placi,
          ktos chce byc w jakims miejscu ale nie ma kasy, badz jeest oszczedny, to
          dostaje po standardzie, ktos ma kase, to ma i standard, ..
          inna sprawa, ze zdarzaja sie biura tanie, z super oferta i okazyjnie
          luksusowe,.. no maja sprawy w sadach potem
        • taurus4 Re: UWAGA ...będzie mała złośliwość !! 19.08.05, 16:39
          > spadam do roboty...


          :)

          a spadaj....do roboty

          marnotrawisz tu energię i zapasy nieuświadomionej agresji i zgorzknienia
          • rybolog Re: UWAGA ...będzie mała złośliwość !! 19.08.05, 18:40
            o tak, agresji i zgorzknienie...mam cie wychlostac?
    • m.malone Przecież to obojętne. 19.08.05, 11:11
      czy podstawił czy nie. Przecież nie o to chodzi.

      1 - krajobrazy obronia się same; poza tym są miejsca fajne, są i syfiaste

      2 - cała obrona syfu, zwłaszcza z atakami na Polaków nie żyjących w Polsce przypomina obrone typu "a u was niegrow bijut".

      3 - nie wiem sam po co to piszę:)
      • rybolog Re: Przecież to obojętne. 19.08.05, 11:27
        Tak na szybko bo musze spadac, dwa przypadki, bo to chyba tez kwestia
        narodowosciowa. Kiedys zamowilem w firmie prowadzonej przez Polakow (znam ich)
        pewien produkt, produkt przyszedl szybko ale jakos byla... hm, powiedzmy sobie
        ze przecietna. Zadzwonilem i powiedzialem gdzie jest blad i...uslyszalem
        atakujacy ton: Jak ci sie nie podoba to zwroc i oddam ci kase. Odpowiedzialem ze
        nie o to chodzi, ze nie dzwonie i mowie o tym zeby komus przykrosc zrobic, tylko
        zebys podwyzszyl standard produktu, bo poadniecie zanim sie podniesiecie...
        Taka sama sytuacja w angielskiej firmie i...dziekujemy ze nam o tym mowisz,
        oczywiscie zwroc produkt i zamienimy na lepszy albo oddamy kase, wybor jest
        twoj, jeszcze raz dziekujemy, to jest bardzo cenne dla nas co powiedziales...

        Wczoraj wieczorm zadzwonilem do operatora sieci komorkowej z ktora mam konto.
        Powiedzialem, komora ciagle mi sie zawiesza. Odpowiedzieli: chcesz inna? wyslemy
        ci kurierem, jak sie nie bedzie podobala to zwroc w ciagu 7 dni...przyslemy
        inna. Fakt ze wydaje z nimi kupe kasy ale taka rozrzutnosc, bo komora mi sie
        zawiesza? Teraz nie wiem jaka wybrac.

        • yoosh Re: Przecież to obojętne. 19.08.05, 11:29
          Widac z tego,ze trafiles do odpowiedniego dla siebie miejsca na Ziemi.
          I tego zycze wszystkim.
          :)
          • rybolog Re: Przecież to obojętne. 19.08.05, 11:38
            No:))) Nie lubie slonca, namiotow i slicznych krajobrazow - szczegolnie jak
            wiatr wieje. Miejsce gdzie komora nie ma zasiegu, nie jest dla mnie odpowiednim
            miejscem pobytu...a miejsce gzdie nie mozna kupic chivaska jest automatycznie
            przekreslone:)))

            PS. Juz naprawde spadam, pa :)
      • hansii Re: Przecież to obojętne. 19.08.05, 11:27
        m.malone napisał:

        > 3 - nie wiem sam po co to piszę:)

        intuicyjnie wyczuwam, ze z troski o zachowanie rownowagi forumowej.
        • m.malone Wiesz Hansii 19.08.05, 16:28
          dla mnie ważniejsza jest własna równowaga. Forum to przecież przemiatające ekran elektrony:)))
          ...Ale nie każdy musi się z tym zgodzić

          Pozdrowienia
          • yoosh Re: Wiesz Hansii 19.08.05, 16:41
            masz racje.Moj dziadzio mawia: podstawa to rownowaga umyslu,ducha i ciala i
            dlatego wnusiu skocz no po karafke z nalewka dla dziadka.:)))))))))
            • m.malone :))))))))))))))))))))))))))))) 19.08.05, 16:58
              Juz mówiłem - mądry człowiek. A i zacny niechybnie:)
          • hansii Re: Wiesz Hansi 21.08.05, 00:19
            m.malone napisał:

            > dla mnie ważniejsza jest własna równowaga. Forum to przecież przemiatające
            ekra
            > n elektrony:)))
            > ...Ale nie każdy musi się z tym zgodzić
            >
            > Pozdrowienia
            >
            • hansii korekta, gdyz wcielo... 21.08.05, 00:21
              e tam, Malone...
              przeciez wiem, ze Ty posiadasz tkzw.
              instynkt spoleczny.
    • yoosh Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 11:22
      rybolog napisał:

      > Poczytalem prawie wszystkie wypowiedzi o nastolatkach Imusia i zadalem sobie
      > pytania. Jak dlugo potrwa, zeby standard podniesc w Polsce skoro spora czesc
      > forumowiczow zaciekle broni syf ktory sie tam dzieje, patrzac i wskazujac
      > innym piekne polskie krajobrazy? Dlaczego Polacy pod plaszczykiem patiotyzmu
      > atakuja wszelka krytyke pod ich adresem, zamiast zastanowic sie i zaczac cos w
      > tym celu robic, zeby cos poprawic?

      *****************************************************************

      Syf w Polsce dzieje sie na wielu innych plaszczyznach-
      polityka,sadownictwo,opieka zdrowotna i socjalna itp,a standard uslug
      turystycznych jest tym punktem,w ktorym jest o niebo lepiej niz przed paru
      laty.Oczywiscie wszedzie znajda sie malkontenci:zarowno Polacy jak i z
      zagranicy.Jednym wyzywienie nie podpasi,innym komary zbyt glosno bzykaja:)

      Mieszkam w miescie bardzo "turystycznym",najcześciej mam kontakt z goscmi z
      Niemiec,ktorzy /znajac ich zamilowanie do czystosci i porzadku/ sa coraz
      bardziej mile zaskoczeni polska rzeczywistoscia.I te glosy oburzenia/fakt,ze
      zbyt mocne/ wynikaja moim zdaniem z niezgodnosci ze stanem faktycznym lub
      budowaniem uogolnien na podstawie kilku niemilych faktow.Np. mozna zostac
      okradzionym w kazdym kraju i nie znaczy to,ze tam mieszkaja sami zlodzieje.


      ****************************************************************************

      > Kim sa ludzie ktorzy potrafia zgonic dzieci, tak, bo 13 i 15 lat nastolatki to
      > ciagle dzieci, bo przywykly do ludzkich warunkow zycia i wcale nie musza, nie
      > wazne czy chca czy nie, znosic na swoich wakacjach "warunki bytu osrodka
      > sportowego/wczasowego"? I, dlaczego Imus zostal zaatakowany roznymi sposobami
      > (ostatni o Polonii to juz czysta zawisc) tylko dlatego ze wykazal troske o
      > swoje dzieci?

      Można bylo staranniej wybrac miejsce wypoczynku/jak zaplacisz to masz u nas
      stndard europejski/,opiekunowie dzieci moga kupic za grosze papier i worki na
      smieci,dzieci mogly spedzac wakacje u rodziny-przeciez przy takich wyjazdach
      chodzi glownie o kontakty z rodzina,u ktorej luksusowe warunki mialyby
      zapewnione.Przyjazd do Polski ma inny cel niz wakacje na Hawajach.

      ************************************************************************
      >
      > Pamietam kilka lat temu dalem sie namowic na kolejny urlop w Polsce. Osrodek
      > byl OK, mielismy swoj apartament za jedyne 300zl dziennie bez wyzywienia.
      > Przechodzac kazdego ranka z moja wtedy 10-11 letnia corka widzielismy jak
      > wczasowicze notorycznie wynosili chleb, bulki i inne pozywienie ze stolowki.
      > Moja corka zadala mi pytanie: Czy ci ludzie sa glodni? Odpowiedzialem jej:
      > Nie, oni po prostu kradna...taki juz maja styl. Nie zapomne jak zlapala mnie
      > za reke i zaczela blizej mnie isc. Wtedy zdalem sobie sprawe ze zaczela sie
      > bac. Po trzech dniach pobytu, moja zona poszla do sprzataczki i poprosila o
      > odkurzacz (mieli codziennie w mieszkaniu sprzatac) zeby tylko posluchac
      > jazgotu: Ja tu ostani dzien pracuje, nic pani nie dam, niech se pani sama
      > znajdzie...I tak bylo w wiekszosci przypadkow. Super kurort, super ludzie,
      > super urlop...a jakie krajobrazy, uh, cos pieknego...dobrze ze wszystko bylo
      > zbalansowane kiepska pogoda, no, nie lubie slonca. Mojej zonie i corce tez sie
      > podobalo...ale Angolowi (temu normalnemu) niestety nie mozemy polecic.
      >
      *********************************************************


      Moja corka spedza obecnie wakacje w usa.Gdybym miala przytoczyc jej
      spostrzezenia/glownie dotyczace mentalnosci i traktowania Polakow/dolalabym
      tylko oliwy do ognia.Uwazam,ze kazde doswiadczenie jest takie,jakie je nazwiemy.

      Moja corka zauwazyla wlasnie piekno przyrody,rozmaitosc krajobrazow,szkoli
      jezyk i czuje sie super w mieszaninie multikulti.Zauwaza plusy,a minusy zawsze
      beda.Madra dziewczyna jest-to po mamusi.
      :)
    • hansii Rowniez zawsze bronie Polski i nie przeszkadzaja 19.08.05, 11:25
      mi pewne (nazwijmy to) "niedostatki" higieny...

      1. Jest oczwiscie, ze w kraju o poziomie dochodu narodowego 5 tys. per capita,
      nie moze byc takiego "zadbania" jak w kraju o poziomie 25. tys...

      Tlumaczylem to mojemu kilkunastoletniemu synowi i zrozumial to.

      2. Balagan podobny do polskiego, mozna znalezc w wielu osrodkach wypoczynkowych
      we Francji i tez tam nikt nie placze z tego powodu.

      ergo: Imagine musi troche popracowac nad corkami i tyle.
      • rybolog Re: Rowniez zawsze bronie Polski i nie przeszkadz 19.08.05, 11:33
        Oczywiscie ze tak, Aglole mowia wprost: Nie spodziewaj sie tego samego co u
        siebie, jedziesz do innego kraju ktory jest "inny".

        A Imusia dziewczynki sa jeszcze mlode i napewno bardzo fajne:)
    • luty10 Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 11:52
      dziwi mnie to, ze nie raczysz wziac pod uwage sytuacji historyczno- politycznej,
      w jakiej Polska przez dziesieciolecia sie znajdowala, bo juz siegac nie bede do
      dalszej przeszlosci, ktora byc moze wiekszy jeszcze miala wplyw na mentalnosc
      Polakow...
      czego wymagac bym mial od sprzatajacej kobiety, ktora prace te wykonuje
      w poczuciu degradacji, za marne pieniadze...

      w kwietniu bylem na nartach, w Colorado, zatrzymalem sie w hotelu Marriott,
      jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy pewnego ranka, poszedlem do hotelowej
      restaracji, ktora okazala sie byc zamknieta...
      na pytania o przyczyne zamkniecia, otrzymalem burkliwa odpowiedz mlodego
      czlowieka...
      potem byly wyjasnienia o jakiejs awarii...

      w lutym bylem w tropikach, zatrzymalem sie znow w hotelu Marriott w stolicy
      pewnego kraju, blisko rownika...
      i znow spotkala mnie niespodzinaka, talerz na ktorym mialem jesc sniadanie,
      nosil slady zaprzeszlej jajecznicy, widelec podobnie byl brudny...
      kelnerka, poproszona o zmiane nakrycia, obrazila sie na mnie...

      a tak na marginesie...
      wszedzie mozna spotkac sie z nieuprzejmoscia, ale zawsze mamy do czynienia z
      zywymi ludzmi i ich nieuprzejmosc moze miec rozne przyczyny...
      mysle, ze nawet najbardziej jazgotliwa sprzatajaca pania, mozna wziac sposobem,
      usmiechem, zyczliwoscia i uprzejmoscia...do ludzi trzeba miec serce...:)

      • zalozylam_nowe Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 12:03
        > a tak na marginesie...
        > wszedzie mozna spotkac sie z nieuprzejmoscia, ale zawsze mamy do czynienia z
        > zywymi ludzmi i ich nieuprzejmosc moze miec rozne przyczyny...
        > mysle, ze nawet najbardziej jazgotliwa sprzatajaca pania, mozna wziac
        sposobem,
        > usmiechem, zyczliwoscia i uprzejmoscia...do ludzi trzeba miec serce...:)

        zeby miec serce, trzeba miec najpierw klase ;) a co ma zrobic czlowiek, ktory
        czuje sie pariasem, bo w obcym kraju ma wiecej na koncie niz w starym, ale za
        to pracuje ponizej swoich mozliwosci intelektualnych i w zwiazku z tym ma
        kompleksy? musi jakos dac im wyraz ;))
      • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 19.08.05, 22:31
        Mnie dziwi Luty, ze Ciebie jeszcze cos dziwi, bo mnie nie dziwi, chociaz mimo
        wszystko, zdziwilem sie jak przeczytalem Twoj post, ze Ciebie jeszcze cos dziwi.

        Jak dlugo narod polski bedzie jeszcze jechal na wymowkach z przeszlosci? Mnie
        kiedys dziwilo (teraz juz nie) ze po latach "tyranii komunistycznej" zaledwie
        39% katowanych rodakow wybralo sie do urn zeby glosowac...Kiedys mnie dziwilo
        (teraz juz nie) ze w kraju rozwijajacym sie mozna doprowadzic do 20% bezrobocia
        (nota bene, ilu z tych 20% nadaje sie do zatrudnienia?). Jak dlugo jeszcze
        bedzie panowala powszechna opinia, ze nam emigrantom wszystko z nieba kapie? (To
        troche jest prawda, bo mnie sie udalo. Zapytali sie skad jestem, odpowiedzialem
        ze z Polski i rzucili mi milion na start, drugi milion dali jak powiedzialem im
        ze juz wydalem ten pierwszy).

        Czego wymagam od ludzi? Tego, zeby wykonywali uczciwie swoja prace, na kazdym
        szczeblu. Tylko tyle, oczywiscie dla wielu to bedzie AZ tyle, byc moze dlatego
        nie ma tego co powinno byc (papier, ciepla woda, zamknieta recepcja, itd.)

        Widzisz Luty, to moja zona poszla do sprzataczki. A moja zona jest moim
        przeciwienstwem. To dobra kobieta. Nie napisalem jaka byla moja reakcja, bo
        Betty wycielaby ten watek. Powiem Ci tylko ze byla skuteczna, bardzo skuteczna:)
        • luty10 Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 20.08.05, 11:01
          rybolog napisał:

          > Mnie dziwi Luty, ze Ciebie jeszcze cos dziwi, bo mnie nie dziwi, chociaz mimo
          > wszystko, zdziwilem sie jak przeczytalem Twoj post, ze Ciebie jeszcze cos
          dziwi.

          O! i to lubie...cos Cie zdziwilo
          >
          > Jak dlugo narod polski bedzie jeszcze jechal na wymowkach z przeszlosci?

          a co to jest te marne 15 lat...w skali historycznej i w skali przemian
          polityczno-spolecznych, to kwadrans zaledwie...



          Mnie
          > kiedys dziwilo (teraz juz nie) ze po latach "tyranii komunistycznej" zaledwie
          > 39% katowanych rodakow wybralo sie do urn zeby glosowac...Kiedys mnie dziwilo
          > (teraz juz nie) ze w kraju rozwijajacym sie mozna doprowadzic do 20%
          bezrobocia
          > (nota bene, ilu z tych 20% nadaje sie do zatrudnienia?).

          po upadku komuny, mysle, ze 50% ludzi nie nadawalo sie do zatrudnienia...
          bo np. co stalo sie z instytucja lustracyjna, ktora robila tzw. remanenty...?
          a takich socjalistycznych instytucji bylo od cholery przeciez, a kazda
          zatrudniala od cholery ludzi...


          Jak dlugo jeszcze
          > bedzie panowala powszechna opinia, ze nam emigrantom wszystko z nieba kapie?
          (T
          > o
          > troche jest prawda, bo mnie sie udalo. Zapytali sie skad jestem,
          odpowiedzialem
          > ze z Polski i rzucili mi milion na start, drugi milion dali jak powiedzialem
          im
          > ze juz wydalem ten pierwszy).
          >
          > Czego wymagam od ludzi? Tego, zeby wykonywali uczciwie swoja prace, na kazdym
          > szczeblu. Tylko tyle, oczywiscie dla wielu to bedzie AZ tyle, byc moze dlatego
          > nie ma tego co powinno byc (papier, ciepla woda, zamknieta recepcja, itd.)

          nie mam wymagan wobec ludzi, chyba, ze im za robote place ...:)
          >
          > Widzisz Luty, to moja zona poszla do sprzataczki. A moja zona jest moim
          > przeciwienstwem. To dobra kobieta. Nie napisalem jaka byla moja reakcja, bo
          > Betty wycielaby ten watek. Powiem Ci tylko ze byla skuteczna, bardzo
          skuteczna:
          > )
          no, wierze Ci...
          • rybolog Re: Oj Imus, Imus...cos Ty napisal.... 21.08.05, 00:15
            Eee, tam, w 15 lat mozna wojne wygrac/przegrac i 40% (albo wiecej, zalezy jakie
            zniszczenia) kraju odbudowac, albo 2000 km autostrad zbudowac...mozna tez
            dzieciaka wychowac i wyksztalcic, mozna przez minimum 3 rzady przejsc...15 lat
            to duzo...

            Z lustracja to nie bede sie glebiej wypowiadal, bo mam swoje zdanie na ten
            temat. Beda sie lustrowac, potem lustrowac lustracje, nastepnie beda
            przeprowadzali lustracje lustrowanej lustracji itd...i wyjdzie ze Lepper jest
            ojcem chrzestnym papieza.

            A ja wymagam Luty, zawsze wymagalem i bede wymagal. Oczywiscie wszystko w
            granicach tolerancji, bo jak spadnie duzy snieg i barman nie dojedzie do baru,
            to sobie sam chivaska poleje...ale jak sprzataczka czy ktos inny wydrze sie na
            moja zone (ktora sama chce zrobic czyjas prace) i kaze jej odkurzacza szukac, to
            maja wyjatkowego pecha ze trafili na mnie...:)

    • zalozylam_nowe coz za kolejny popis intelektu...:) 19.08.05, 11:54
      a wiec postawa awersji do wiecznego niezadowolenia, histerii z powodu bzdetu
      oraz szczepienia w dzieciach kompleksow z powodu pochodzenia jest "zaciekla
      obrona syfu"?

      ciekawe, ze "pod plaszczykiem" zacieklego zwalczania "syfu" tak latwo przeoczyc
      syf we wlasnej glowie :)

      cos ci jeszcze, intelektualisto przypisujacy ludziom zazdrosc powiem - w
      niektorych srodowiskach emigracja zarobkowa jest powodem do wstydu

      zapewne nie wiesz, bo nie sa to srodowiska peerelowskich pieszczochow

    • witch-witch Re: Rybolog... 19.08.05, 13:11

      Polsce skoro spora czesc
      forumowiczow zaciekle broni syf ktory sie tam dzieje,
      __________

      Przeczytałam Twój post i jedynie twoj innych nie czytałam więc jestem na świeżo
      bez porównań z innymi. To co Imagine pisze na temat ośrodka w Polsce to są
      nieliczne wyjątki. Takich ośrodków jest i zawsze było bardzo mało. Pisać,że w
      Polsce jest syf jest ogromną przesadą!

      Często bywałam w Polsce, a moja rodzina jeżdzi tam kilka razy do roku i nigdy
      nie mieli takich dośwaidczeń.

      Natomiast moi zmajomi ostatnio wrócili z ośrodka wczasowiskowego w słonecznej
      Hiszpani, gdzie za pobyt zapłacili 25 000 koron tydzień! Weszli do hotelu, pokój
      malutki, dywan brudny, az dzieci sobie nóżki pobrudziły, toaleta brudna i nie
      sprzątana, resztki kupy pływało w sedesie, wanna brudna! Papier toaletowy
      resztki wiszące! Ręczniki używane! Koleżanka wpadła do recepcji i zrobiła
      awanturę, to pani hiszpanka w recepcji powiedziała:że jest źle wychowana, bo
      krzyczy i nie będą sprzątac w jej pokoju!" Po długich przetargach pozwolono
      zmienić im hotel na inny, jednak nie lepszy. Częstymi bywalcami w tej
      miejscowości, którzy korzystają z hotelu są przybysze z Anglii i Niemiec. Więc
      nie bądź SMIESZNY! Twoja krytyka nie ma podstaw, najpierw poznaj swój własny
      kraj dokładnie, a później się wypowiadaj!
      • rybolog Re: Rybolog... 19.08.05, 18:39
        Przejechalem wzdluz i w wszez - cos pieknego...Zaczalem juz pod Szczecinem,
        wyladowalem w hotelu chyba ...panorama za 394 zl za noc. O, to byl standard,
        wszystko tam bylo...i ochrona na parkingu, mozna bylo spac spokojnie.

        A, napisalem: syf ktory sie tam dzieje...nie dzieje sie? Myle sie? Hmmm, moze
        poczytaj gazete.

        • czarnycharakter Rybolog, 19.08.05, 19:05
          trzeba bylo kupic mala letnia chate, np. w borach tucholskich i mialbys spokoj.
          My zrobilismy tak wlasnie 8 lat temu i wierz mi, ze zwrocilo sie to nam
          5-krotnie, zwlaszcza w kontekscie "ksiezycowych" cen w Polsce. Za chate podobna
          do naszej zadaja tam 350 € (!) tygodniowo.
          czch
        • witch-witch Re: Rybolog... 19.08.05, 20:00

          Nie wszystko należy traktować serio z tego co się czyta. Ja przejachałam Poskę
          od krańca do krańca i żadnego syfu nie było.
          __________
    • hsirk mala impresja 20.08.05, 10:13
      pewnie z 8 lat temu wysiadlem w swinoujsciu z promu ze szwecji i na nabrzezu
      poszelem do kibla. miejsce (przystan promowa) powinno byc no moze nie
      reprezentacujne ale przyzwoite. a kibel byl smierdzaca nora, za okienkien
      pomalowanym luszczaca sie farba siedziala pani zywcem wyjeta z filmow barei i
      skrzeczacym glosem zapytala:

      - pisuarek czy kabinka ???

      - pisuarek - wymamrotalem, zamurowany dociekliwoscia pani i zdrobnieniami

      - aha - raczki bedzie pan myl ???

      - bede

      - ooo, pan higieniczny... to zloty dwadziescia...


      to sie zdarzylo naprawde. i choc w szwecji niektore kible byly tez nie
      najczystsze, to to zderzenie dwoch kultur wtedy mnie powalilo. choc raczej w
      kwestii smiechu, w sumie nawet sikanie do obsranej dziury stojac w kaluzy nie
      jest mi straszne


      moral: wszedzie na swiecie mozna znalezc syf. natomiast z reguly na lewo na
      mapie od nas - rzadziej, na prawo czesciej niz u nas.

      a reszta - zalezy co kto lubi
      • luty10 Re: mala impresja 20.08.05, 10:24
        hsirk napisał:

        > pewnie z 8 lat temu wysiadlem w swinoujsciu z promu ze szwecji i na nabrzezu
        > poszelem do kibla. miejsce (przystan promowa) powinno byc no moze nie
        > reprezentacujne ale przyzwoite. a kibel byl smierdzaca nora, za okienkien
        > pomalowanym luszczaca sie farba siedziala pani zywcem wyjeta z filmow barei i
        > skrzeczacym glosem zapytala:
        >
        > - pisuarek czy kabinka ???
        >
        > - pisuarek - wymamrotalem, zamurowany dociekliwoscia pani i zdrobnieniami
        >
        > - aha - raczki bedzie pan myl ???
        >
        > - bede
        >
        > - ooo, pan higieniczny... to zloty dwadziescia...
        >
        >
        > to sie zdarzylo naprawde. i choc w szwecji niektore kible byly tez nie
        > najczystsze, to to zderzenie dwoch kultur wtedy mnie powalilo. choc raczej w
        > kwestii smiechu, w sumie nawet sikanie do obsranej dziury stojac w kaluzy nie
        > jest mi straszne
        >
        >
        > moral: wszedzie na swiecie mozna znalezc syf. natomiast z reguly na lewo na
        > mapie od nas - rzadziej, na prawo czesciej niz u nas.
        >
        > a reszta - zalezy co kto lubi


        eh, babcie klozetowe... to dopiero bylo zycie, lza sie w oku kreci...
        • vlad-srollovnik Re: mala impresja 20.08.05, 10:28
          w Pszczynie Japończycy zwiedzali zamek. Jeden z nich poszedł skorzystać z
          toalety. Wyszedł a za nim wybiegła klozet babcia z wielkim krzykiem, że nie
          zapłacił. Japończyk zdezorientowany spytał mnie co sie stało, co zrobił.
          Odjeło mi mowe, głupio mi było powiedzieć, ze awantura jest z powodu kibla
          płatnego. Obciach straszny
          • hsirk Re: mala impresja 20.08.05, 10:34
            ale platne kible to nie jest wylacznie polska domena. sa i na zachodzie
            • vlad-srollovnik Re: mala impresja 20.08.05, 10:50
              nie o tym mówię, chodziło mi o tego wypłosza, który wyleciał z awanturą
          • luty10 Re: mala impresja 20.08.05, 10:35
            vlad-srollovnik napisał:

            > w Pszczynie Japończycy zwiedzali zamek. Jeden z nich poszedł skorzystać z
            > toalety. Wyszedł a za nim wybiegła klozet babcia z wielkim krzykiem, że nie
            > zapłacił. Japończyk zdezorientowany spytał mnie co sie stało, co zrobił.
            > Odjeło mi mowe, głupio mi było powiedzieć, ze awantura jest z powodu kibla
            > płatnego. Obciach straszny

            cos malo po swiecie jezdzisz...
            wszedzie zdarzaja sie platne kible...
            czasem automat, a czesto tacka z bilonem...
            babcie klozetowe, to byla cala instytucja
            u babci klozetowej to mozna bylo change money zrobic,
            kupic pol litra, zaopatrzyc sie w bilety, taniej niz u konikow,
            rozmienic na automat tel. dowiedziec sie tez mozna bylo ciekawostek..
            niektore z nich, to byly prawdziwe damy, ktorych teraz, to juz nawet w
            najlepszym towarzystwie nie uswiadczysz...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka