elleves
26.08.05, 09:51
Witam:) Od prawie roku jestem z facetem, ktorego nie akceptuja moi rodzice
(mam 21 lat i mieszkam z nimi), nawet nie staraja sie go poznac. Wiekszosc
czasu zazwyczaj spedzam i tak poza domem (studia albo u niego), ale coraz
trudniej jest mi ciagnac ta "gre". Wiem, ze moge na nim polegac jak na nikim
innym (na rodzicach NIE !!!), bardzo go kocham i wiem, ze musze wybrac jakas
droge. Niestety nie uda mi sie pogodzic jego i rodzicow; oni sa zbyt
konserwatywni i nadal tkwia w ,,cudownych latach PRLu" a On ma charakter,
ktory im nie odpowiada.
wiec rozwod z nim czy z rodzicami??????
Co radzicie???!!