Dodaj do ulubionych

mowa ciała

11.09.05, 18:42
to bardzo interesujaca sprawa a nie napotkałam jeszcze na taki wątek.miło
byłoby dowiedziec sie czegos na ten temat wiec podzielcie sie swoja wiedza
doswiadczeniami, czy mowa ciała nigdy nie kłamie??????
Obserwuj wątek
    • kominek Re: mowa ciała 11.09.05, 19:07
      Gdybys przez chwile pomyslal, sam bys znalazl odpowiedz na to pytanie.
      No ale podpowiem ci - oczywiscie, ze klamie.
    • chelseaa Re: mowa ciała 11.09.05, 19:08
      o mowie ciała sporo muszą wiedzieć politycy , niektórzy ,żeby wypaść
      wiarygodnie w ogóle nie mrugają powiekami (kampania wyborcza ).
      zawsze zastanawia mnie , dlaczego niektórzy , głównie faceci krzyżują nogi
      (stojąc). to oznacza , że mnie nie lubią , boją się , czy może dla wygody , a
      może z nieśmiałości?
      ja to odbieram jako nieszczery przekaz , niby ktoś nawiązuje kontakt , ale
      jednocześnie tworzy barykadę . ja takim ludziom nie ufam i ich przekaz traci na
      wiarygodności.
      albo np. siadasz obok kogoś , a ktoś momentalnie zakłada nogę na nogę w
      przeciwnym kierunku . to też odczytuję jako dezaprobatę .
      • blue_as_can_be Re: mowa ciała 12.09.05, 13:01
        chelseaa napisała:

        > zawsze zastanawia mnie , dlaczego niektórzy , głównie faceci krzyżują nogi
        > (stojąc). to oznacza , że mnie nie lubią , boją się , czy może dla wygody , a
        > może z nieśmiałości?

        podejrzewam, ze przynajmniej w czesci przypadkow chce im sie siku
        • chelseaa Re: mowa ciała 12.09.05, 18:00
          blue_as_can_be napisała:

          > chelseaa napisała:
          >
          > > zawsze zastanawia mnie , dlaczego niektórzy , głównie faceci krzyżują nog
          > i
          > > (stojąc). to oznacza , że mnie nie lubią , boją się , czy może dla wygody
          > , a
          > > może z nieśmiałości?
          >
          > podejrzewam, ze przynajmniej w czesci przypadkow chce im sie siku
          :DDDDDD dobre


    • bukfa Re: mowa ciała 11.09.05, 19:17
      Oczywiscie mozna "klamac" cialem, ale czesto ludzie nie sa swiadomi swoich poz
      i gestow, i rzeczywiscie mozna z nich wiele odczytac.
      • getting_better Re: mowa ciała 11.09.05, 20:43
        CHyba najbardziej "wymowna" jest mowa oczu... Można z nich naprawdę dużo
        wyczytać, jeśli się tylko na tym znamy...
        Rozszerzone źrenice- zainteresowanie rozmową, otwartość, aprobata.
        Mrużenie oczu to pewnie jakaś nieufność, dystans, niedowierzanie... mruganie
        oczami- zdenerwowanie. Unikanie spojrzenia- nieśmiałość lub nieszczerość.
        Przewracanie oczami :D znudzenie, niecierpliwość...
        to chyba jasne. Ale jak się głębiej wpatrzeć... wiecie, głębia spojrzenia i te
        rzeczy.
        Nawet jeśli ludzie kłamią całym ciałem, to oczami nie potrafią.
    • zonk.you Re: mowa ciała 11.09.05, 20:57
      rzeczy chyba nie mają niczego do powiedzenia, zwlaszcza mowa nie mowia?
    • smigloskrzydla Re: mowa ciała 11.09.05, 20:58
      ksiazki poczytaj, jak odpowiedzialoby wile osob, gdybym zapytala o to samo;)
    • jan_stereo Re: mowa ciała 11.09.05, 21:09
      A mnie by ciekawiło jak mowa ciala przekazac wspomnienia z wakacji albo
      strescic jakis artykuł.Zapewne dwa szybkie krotkie rozszerzenia zrenic i jedno
      długie byłoby kropka,ale przy trzecim zdaniu moznaby dostac wytrzeszczu.
      • getting_better Re: mowa ciała 11.09.05, 21:11
        jan_stereo napisał:

        > A mnie by ciekawiło jak mowa ciala przekazac wspomnienia z wakacji albo
        > strescic jakis artykuł.Zapewne dwa szybkie krotkie rozszerzenia zrenic i jedno
        > długie byłoby kropka,ale przy trzecim zdaniu moznaby dostac wytrzeszczu.

        :DDD
    • witch-witch Re: goldfisz, powiem ci w wielkiej tajemnicy,że 11.09.05, 21:22

      u mnie mówi całe ciało łącznie z kiszkami i co ty na to? Mam specjalny
      translator języka kiszek....a najciekawsze tematy do rozmów ma moja gruba
      kiszka, z nią mogą nawet porozmawiać największe głowy polityczne, wierz mi....
      __________
      • jan_stereo Re: goldfisz, powiem ci w wielkiej tajemnicy,że 11.09.05, 21:28
        Bardzo delikatnie to ujmujesz.....a bardziej wprost,z puszczaniem baków to i
        najtezsze głowy poliyczne niewiele zdziałaja.
        • witch-witch Re: goldfisz, powiem ci w wielkiej tajemnicy,że 11.09.05, 21:30

          Tak...tak to poważna sprawa z tą mową ciała. Trzeba uczyć się tej mowy....
          __________
          • goldfish4 hmmm 11.09.05, 21:57
            moze nie mam poczucia humoru ale nie smieszy mnie to za bardzo jak wiekszosc
            głupich odpowiedzi na tym forum na konkretnie zadane pytanie, gdybym miała
            odpowiednia ksiazke to bym sie wzieła do czytania a nie zadawała głupich pytan
            na formum ale ze interesuje mnie zdanie innych ludzi to pytam,zainteresowało
            mnie to bo doswiadczyłam czegos co mnie zdziwiło.. osoba która mówi ze mnie
            lubi , jestesmy znajomymi ale zachowuje sie wprost przeciwnie(tzn swoim
            ciałem??:P)krzyzyje nogi rece , podaje reke prawie niedotykalnie tak jakby sie
            brzydził czy cos(??!!?)nie patrzyw oczy . dziwne to takie
            • jan_stereo Re: hmmm 11.09.05, 22:18
              Te spostrzezenia nie sa jakimis wytycznymi zachowujacymi zawsze( powiedzialbym
              ze niespecjalnie czesto) i jednoznacznie to samo znaczenie stad nie nalezy
              sugerowac sie nimi slepo,na zasadzie nie wazne co mowi grunt jak krzyzuje nogi
              i rece.

              ps. byłem kiedys nawet naocznym swiadkiem wpadki takowego autorytetu od "mowy
              ciała" i zwiodła go znajoma, zupelna laiczka w tym temacie.
            • witch-witch Re: Sorry goldfisz nie miałam na mysli nic złego.. 11.09.05, 22:45

              aby znać mowę ciała danego człowieka taką dokładną trzeba poznać człowieka co
              nieco....
              __________
            • procesor Re: hmmm 11.09.05, 22:58
              o mamo..

              może to wynik zachamowań tej osoby w kontaktach z innymi a nie dotyczy jej
              stosunku do ciebie..
              rany, nogi krzyzuje.. i palce za plecami
              :)

              ale obserwowac warto.. :)
            • getting_better Re: hmmm 12.09.05, 12:20
              Może nieśmiały jest... czasem to jak się zachowujemy to też kwestia wychowania.
              Niektórzy ludzie nie potrafią na przykład dopasować swoich gestów do sytuacji,
              bo nie wiedzą kiedy co i jak... znam na przykład taką osobę, która śmieje się
              zawsze w nieodpowiednich momentach, a jak wszyscy na nią patrzą- spuszcza głowę.
              Kiedy chodzi wygląda jakby bała się każdego kroku, a gdy ktoś zwraca uwagę na
              jej chód- nie wie o co chodzi.
              To nie jest choroba psychiczna tylko jakieś blokady... sama nie wiem.
              Myślę że to te blokady są pryczyną dziwnego zachowania ludzi... ale czy ja
              jestem psycholog żeby to wiedzieć?
              • ania1022 Re: hmmm 12.09.05, 18:16
                No wlasnie, niesmialy, zamkniety w sobie, zakompleksiony a nie zaraz falszywy..
    • katarzyna_kkk Re: mowa ciała 12.09.05, 12:52
      Mowa ciała, podobnie jak sny jest niemal lustrzanym odbiciem osobowości i
      aktualnego stanu psychicznego.

      Czy nigdy nie kłamie? jest to dio wypracowania, ale mnie sie nie chce
      • getting_better Re: mowa ciała 13.09.05, 11:07
        Gdzieś kiedyś czytałam, że ludzie zakompleksieni, którym trudno się żyje w
        społeczeństwie, mają problemy z wysyłaniem odpowiednich sygnałów swoim ciałem...
        tj wysyłają sprzeczne przekazy wcale nie mając tego na myśli... może im np
        bardzo zależeć na jakiejś osobie, ale ich sposób reagowania przynosi odwrotny do
        zamierzonego efekt- zamiast wzbudzić sympatię zostają wyśmiani, niezrozumiani, a
        już bankowo sklasyfikowani jako dziwni...
        WYdaje mi się, że dużo jest takich osób i nie ma jednej genialnej zasady dla
        wszystkich ludzi i ich zachowania. Chyba jednak każdy ma swoje schizy i trzeba
        kogś dobrze poznać, żeby wiedzieć co oznaczają poszczególne jego gesty.
    • drak62 Re: mowa ciała 13.09.05, 11:56
      Mowa ciała to bardzo ciekawy temat. generalnie jest to pierwotny przekaz nad
      którym wiekszośc ludzi nie ma kontroli. Prawdziwe informacje sa przekazywane
      przez nasze gesty i ruchy. Osobiście częsciej zwracam uwagę na przekaz
      niewerbalny który bywa sprzeczny z tym co ktoś nam mówi. Można starać się
      kontrolować język swojego ciała ale wymaga to dużej dyscypliny.
      Rozumienie mowy ciała jest bardzo przydatne w negocjacjach.
      Ten temat jest bardzo obszerny i wymagałby być moze dodatkowego forum:)
      • karomak Re: mowa ciała 14.09.05, 14:56
        witam jak tylko zobazylam watek o mowie ciala nie moglam sie oprzec aby nie
        wejsc i poczytac.... pisalam prace zaliczeniowa wlasnie na ten temat i od tego
        czasu zainteresowalo mnie czasami warto jest zapoznac sie z czyms co jest dla
        nas obce... po kontakcie z materialami na temat mowy ciala zaczelam obserwowac
        ludzi.... choc osobie ktora sama probuje zaanalizowac czyjes zachowanie bez
        wczesniejszego przeszkolenia jest trudne...cialem mozna znakomicie
        klamac...czasami jednak tego klamstwa nie da sie ukryc ono jest poprostu
        wypisane na naszym ciele...
        mam kilka materialow na ten temat gdyby ktos byl zainteresowany sluze pomoca :)
        Pozdrawiam i zachecam do zapoznania sie z tym tematem glebiej bo naprawe
        warto :)czasami zauwazyc co kryja osoby wokol nas w swoim ciele i co ono mowi :)
        • goldfish4 Re: mowa ciała 14.09.05, 17:39
          znacie jakies godne polecenia ksiazki na ten temat?? poczytałabym sobie zaczeło
          mnie wciagac:)karomak moglabys mi przysłac cos ciekawego na maila jesli
          mozesz :)
          • seerena Re: mowa ciała 14.09.05, 18:21
            E tam, a co Wy wiecie o mowie ciała ;) Widzę, że niewiele. Ja stosuję ją na
            codzień w pracy, bo muszę. Mowę ciała da się wytrenować, można jak najbardziej
            za jej pomocą trochę kłamać, a raczej ją kontrolować czy kontrolować sytuację.
            Chodzi o kontrolowanie ruchów rąk, postawy ciała, tego jak siadamy, mimikę
            trochę też ale to już trudne. Nie da się kontrolować tylko odruchów niezależnych
            od naszej woli: żrenic, ruchu gałek ocznych. Z ciekawostek po tym jak ktoś
            porusza oczami można stwierdzić czy kłamie :)) Książek nie znam ale pewnie jest
            masa.
    • solaris_38 Re: mowa ciała 15.09.05, 00:59
      kiedy ludzie skutecznie sobie samycm kłamią i mowa ciała zwykle niezawodna
      także kłamie ale ... zawsze zostawia ślady swego kłamstwa tyle że bardziej
      subtelne w swej dwoistości
      • dalila84 Re: mowa ciała 15.09.05, 12:41
        ja interesowałam sie kiedyś mową ciała, bo sama więcej zdradzę innym o moim
        samopoczuciu przez mowe ciała niż słowami..w ogóle to jest to udowodnione że
        ludzie podświadomie bardziej zwracaja uwagę na mowę ciała niz na słowa, skąd
        brałoby sie pierwsze wrażenie jakie robi na nas dany osobnik jeśli nie z
        interpretacjii jego zachowania gestów, mimiki, czy nawet tonu głosu...ktoś może
        mówić piękne rzeczy wychwalać nas ale jesli mowa jego ciała mówi co innego to
        większość z nas uwierzy mowie ciała właśnie, a nie słowom..być może wynika to z
        tego że mowy ciała nie da sie aż tak kontrolować (a przynajmniej na dłuższą
        mete) jak tego co ktos mówi słowami.Wiadomo że są różni eksperci, np. przy
        politykach, którzy trenują kogoś jakie gesty robic, jak mówić itp.a po co by
        tacy byli jeśliby mowa ciała nie była tak dla nas ważna i nie obchodziłoby nas
        czy ktoś ciagle macha rękami i robi głupie miny??dużo by mozna o tym pisać..a
        zwłaszcza o męzczyznach którzy różnie interpretują mowę ciała kobiet;)
        • seerena Re: mowa ciała 15.09.05, 23:09
          A wiecie po czym bystry facet wie, że kobieta jest nim zainteresowana??:)) Po
          charakterystycznych gestach: odgarnianie włosów z twarzy, dotykanie ust, miekkie
          ruchy rąk, przechylanie głowy. A gdy kobieta macha nogą założoną na nogę i zsuwa
          jej się przy tym but z pięty to jest przez facetów odbierane bardzo erotycznie
          ;) Podobnie oblizywanie ust. A jeśli facet jest zainteresowany kobietą to stara
          się do niej zbliżyć fizycznie, czyli przysuwa się, niby przypadkiem dotyka,
          delikatnie kladzie rękę na plecach gdy ją przepuszcza w drzwiach, pochyla się i
          zagląda jej w twarz. To wszystko jest proste do odczytania.
    • komandos57 co?dzyndzel ci lata? 15.09.05, 23:19
      goldfish4 napisała:

      > to bardzo interesujaca sprawa a nie napotkałam jeszcze na taki wątek.miło
      > byłoby dowiedziec sie czegos na ten temat wiec podzielcie sie swoja wiedza
      > doswiadczeniami, czy mowa ciała nigdy nie kłamie??????
      • chelseaa Re: mowa ciała 15.09.05, 23:34
        swoją drogą ciekawe, czy mowa ciała mogłaby zastąpić przekaz werbalny ?
        to dopiero byłyby szczere i wiarygodne relacje .



        • k.j Re: mowa ciała 16.09.05, 09:43
          ale jakze ciezkie do przekazania:)) chyba ze od poczatku ludzie tylko cialem,
          gestami, mimika, itd. by sie porozumiewali:)
          • getting_better Re: mowa ciała 16.09.05, 13:05
            Jeśli chodzi o mężczyzn.
            Mnie najbardziej denerwują typowe fircyki,faceci, którzy wykorzystują mowę ciała
            po to, by uwodzić naiwne i nieco niedowartościowane kobiety... w ogóle wydaje mi
            się że mnóstwo jest mężczyzn, którzy opanowali język ciała do perfekcji i mamią
            nim kobiety.
            Nie twierdzę, że wszystkie kobiety sa naiwne, ale po prostu przypomina mi się
            kilka takich sytuacji z chłopakami, którzy niby to byli mną zainteresowani, a w
            rzeczywistości posługiwali się zwykłą grą gestów... wszystko było przemyślane i
            stosowane we właściwych momentach. Przekrzywianie głowy na bok, udawana
            nieśmialość, reagowanie na każdy uśmiech...ehh.
            No dobra, bylam naiwna i oczarowana. Dziś trochę łatwiej jest mi rozpoznać kto
            się tylko wdzięczy i kokietuje, a komu naprawdę zależy. Choć wiadomo, ze do
            końca... niewiadomo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka