06.09.02, 09:22
Jak to jest u was? Czy juz w piatek macie poczucie
wiekszego luzu ze leszcze do konca dnowki dotrwac i juz
weekend, czy nie ma to zadnego znaczenia?

Czy dopiero rano w sobote to odczuwacie?
Obserwuj wątek
    • klaryska Re: Weekend taki tez istnieje 06.09.02, 10:32
      kiedy bylam sama weekend to byly najgorsze dni. jezeli niczego nie zaplanowalam
      ladowalam w zamknietym mieszkaniu sama. Myslalam wtedy o weekendzie z lekkim
      przestrachem. Teraz mnie nie obchodzi bo jestem do tylu z praca wiec weekend
      nie -weekend musze pracowac.
      • naturella Weekend świetna sprawa 06.09.02, 10:44
        ...o ile jest wolny. W sierpniu miałam dwa weekendy wolne - reszta wyjazdy
        służbowe. Po tygodniu pracy, kiedy nierzadko pracuję 10 godzin, a potem godzinę
        docieram do domu robiąc po drodze zakupy, a potem już tylko padam na pysk,
        weekend jest dla mnie czymś tak wyczekanym i wytęsknionym, że nie chcę
        zmarnować ani chwili. W efekcie zrywam się co świt, targam mojego chłopa za
        uszy i jedziemy gdzieś - znów się nie wysypiam, a kiedy weekend się kończy, to
        żałuję, że się nie wyspałam i nie wybyczyłam za wszystkie czasy. Ale jakoś nie
        potrafię spędzać weekendów przed telewizorem :)
        • arek_cz Re: Weekend świetna sprawa 06.09.02, 11:30
          Tylko ze trzeba miec wolny :(
          Ja ma rtaka prace ze niezaleznie co to za dzien to
          pracuje. Srednio 12-14h. przed kompem. Ale i tak staram
          sie choc wtedy wyskoczyc na rower lub do kina - tylko ze
          czasami to nie ma juz sil.
          Ale i tak weekend tojest to co tygryski lubia najbardziej :))
    • dzonka Re: Weekend 08.09.02, 20:50
      O macie racje, weekend to jest to co tygrysy kochaja najbardziej;-)))
      Ja tam juz w srode ciesze sie ze jeszcze dzisiaj (tj sroda) potem czwartek, no
      piatek zleci ze sie nawet nie obejrze,sobota? no moze ta sobie odpuszcze a
      zreszta co mi tam jak ta odbebnie to caly miesiac mam spokoj.
      Jeju
      uwielbiam weekendy, nawet jesli musze isc w sobote do pracy, to i tak pozniej,
      wiec moge sie wyspac na dowolnie wybranym boku.
      Tak wiec ja kocham srode, bo wiem ze juz nie dlugo weekend.
      Ale nie myslcie ze nie lubie pracowac. Ja uwielbiam chodzic do pracy, ale tak
      jak wsponiali moi przedmowcy pracujemy coraz dluzej i czasami musimy odsapnac.
      A weekend sie do tego wspaniale nadaje.
      • klaryska Re: Weekend i praca to chore 09.09.02, 15:29
        idziemy do tej pracy a potem znow praca i znow praca.. i w pewnym momencie
        symulujemy prace bo sie nie da tylko pracowac organizm mowi nie? macie tak
        • arek_cz Re: Weekend i praca to chore 10.09.02, 08:14
          Oj znam to doskonale :(
          Z racji zawodu spedzamsrednio 12-14h dziennie przed kompami.
          I wlasciwie juz tylko pracuje. A czy to symulacja - nie
          wiem? Moze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka