Dodaj do ulubionych

skorpion i zaba

01.10.05, 16:21
"skorpion chcial przedostac się na drugą stronę rzeki, ale nie potrafil
plywac. poprosil więc zabe, aby go przeprawiła na drugą strone.
zaba odmowila. „wiem, co zrobisz — powiedziala — uzadlisz mnie i utonę”.
„nie zrobię tego” — upieral sie skorpion. „jeslibym tak zrobil, wtedy utone
wraz z toba”.
w ten sposob przekonal zabe i zaczeli plynac. na srodku rzeki skorpion
oczywiscie uzadlil zabe.
gdy juz opadali na dno, zaba spytała smutno: „dlaczego to zrobiles? teraz
razem musimy zginac”.
a skorpion odparł: „przykro mi, ale nic na to nie poradze. taka jest moja
natura”."

ladna historyjka, co? inspiruje mnie do rozwazan nad istota zla. a raczej
nad refleksja, ze zlo jakie takie w zasadzie nie istnieje...
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:34

    • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:34
      powiem , za linczem rezyserem miasteczka twin piks
      że jeżeli ojciec gwałci i morduje swoją córkę , to zło istnieje
      albo takie zdjęcia pierdoły oglądałem , palant w garniturze
      a to był seryjny morderca , taki pluszkowo groteskowy fizis miał , a to bylo zło
      urzynanie łbów szablą w iraku , przez fanatyków w chustach na łbie to zło
      rence i nogi porozrzucane na ulicy , zamach to zło jest ...

      a diabeł to tylko maskotka dla dzieci , pluszak
    • b-beagle Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:34
      "Zło jest banalne"
      • blue_as_can_be tzn...?( n.t.) 01.10.05, 16:36
      • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:39
        nie jest , banalne , ani groteskowe , tego jestem pewien
        i jest realne , jak te litery które teraz czytasz
        • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:43
          ŁAAAAAAAAAAAAAAAA ZARAZ WAM POOBGRYZAM
          MIEDNICE
          ŁUUUUUUUUUUUUUUUUU , I TO BY BYŁO NA TYLE :)



          koniec reklamy zła uniwesalnego , totalnego i niszczycielskiego
        • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:52
          jonaszkowalski napisał:

          >jest realne , jak te litery które teraz czytasz

          realne. hmmm. masz na mysli: intencjonalne???
          • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 16:58
            nie wiemco to znaczy intencjonalne
            co masz na myśli
            • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:06
              jonaszkowalski napisał:

              > nie wiemco to znaczy intencjonalne

              no trudno. ponizej pewnego poziomu znajomosci jezyka rozmowa traci sens...
    • alaaa6 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:04
      zlo dla mnie, to starsza siostra dobra...

      • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:07
        alaaa6 napisała:

        > zlo dla mnie, to starsza siostra dobra...
        >


        ladny paradoks. ale co masz na mysli???
        • alaaa6 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:10
          blue_as_can_be napisała:

          > alaaa6 napisała:
          >
          > > zlo dla mnie, to starsza siostra dobra...


          > ladny paradoks. ale co masz na mysli???

          w mysl przyslowia-
          dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane;)
      • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:08
        dlaczego starsza
        zło jest młodsze od dobra , raczej , tak po mojemu
        • alaaa6 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:11
          jonaszkowalski napisał:

          > dlaczego starsza
          > zło jest młodsze od dobra , raczej , tak po mojemu

          starsze siostry zwykle sa madrzejsze;))
          • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:15
            no , raczej sie to kupy ni trzyma :)
            • alaaa6 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:16
              jonaszkowalski napisał:

              > no , raczej sie to kupy ni trzyma :)


              trzyma sie trzyma....;)))
              • wichrowe_wzgorza Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:07
                Zło jest potrzebne, zeby mozna bylo odczuć dobro...
                odwieczny dualizm
    • fleuret Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:10
      "ladna historyjka, co? inspiruje mnie do rozwazan nad istota zla. a raczej
      nad refleksja, ze zlo jakie takie w zasadzie nie istnieje..."

      Blue, co znaczy: zło jako takie ?
      • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:14
        fleuret napisała:

        > Blue, co znaczy: zło jako takie ?

        dla mnie: zlo intencjonalne. czyli cos, co robisz i wiesz, ze to jest zle, z
        zamiarem, aby to cos mialo zle skutki. chodzilo mi o to, ze czesto ludzie
        czynia zlo poniekad z przymusu, bez kontroli nad skutkami swoich czynow.
        • fleuret Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:23
          sądzę, że w substancji (nie tylko materii), z której
          zbudowany jest świat nie ma zła.
          Pojęcie zła wymyślili ludzie, aby nazwac rzeczy, które
          nie harmonizują z pewnymi rzeczami (lecz nie wyklucza to
          ich harmonii z innymi rzeczami).
          • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:26
            fleuret napisała:

            > sądzę, że w substancji (nie tylko materii), z której
            > zbudowany jest świat nie ma zła.
            > Pojęcie zła wymyślili ludzie, aby nazwac rzeczy, które
            > nie harmonizują z pewnymi rzeczami (lecz nie wyklucza to
            > ich harmonii z innymi rzeczami).

            sklaniam sie ku podobnej interpretacji...
            • blue_as_can_be p.s. 01.10.05, 17:28
              choc oczywiscie Twoja odpowiedz daje bardzo szerokie pole interpretacji :))))
          • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:28
            Wszystkie pojęcia wymyślili ludzie :)

            Ale celowe krzywdzenie innych (przeciwieństwo miłości) jest ZŁEM a nie brakiem
            harmonii, sorki.

            "w substancji (nie tylko materii), z której
            > zbudowany jest świat " a co to za substancja jeśli można wiedzieć?
            • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:31
              amaterasu1 napisała:

              > Ale celowe krzywdzenie innych (przeciwieństwo miłości) jest ZŁEM a nie
              >brakiem harmonii, sorki.


              wlasnie w tytulowym poscie probowalam przedstawic alegorie krzywdzenia NIE
              CELOWEGO. i wywolac dyskusje o tym, czy cos takiego mozemy nadal traktowac jako
              zlo.
            • fleuret Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:11
              amaterasu1 napisała:

              > Wszystkie pojęcia wymyślili ludzie :)

              tylko pojęcia na użytek ludzi

              >
              > Ale celowe krzywdzenie innych (przeciwieństwo miłości) jest ZŁEM a nie brakiem
              > harmonii, sorki.

              celowe krzywdzenie harmonizuje z rzeczomi, które są mniej dobre
              powiedzmy niższymi

              >
              > "w substancji (nie tylko materii), z której
              > > zbudowany jest świat " a co to za substancja jeśli można wiedzieć?

              tez bym to chciała wiedziec
              współczesna fizyka nie potrafi opisac wszystkiego co j e s t.


              • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:24
                fleuret napisała:

                > amaterasu1 napisała:
                >
                > > Wszystkie pojęcia wymyślili ludzie :)
                >
                > tylko pojęcia na użytek ludzi


                Język - komunikacja werbalna - jest jak najbardziej na użytek ludzi. Chyba że o
                czymś nie wiem...? :)
                > >
                > > Ale celowe krzywdzenie innych (przeciwieństwo miłości) jest ZŁEM a nie br
                > akiem
                > > harmonii, sorki.
                >
                > celowe krzywdzenie harmonizuje z rzeczomi, które są mniej dobre
                > powiedzmy niższymi
                >

                Poproszę przykład, strasznie to ogólne, chyba nie łapię.


                > > "w substancji (nie tylko materii), z której
                > > > zbudowany jest świat " a co to za substancja jeśli można wiedzieć?
                >
                > tez bym to chciała wiedziec
                > współczesna fizyka nie potrafi opisac wszystkiego co j e s t.
                >
                wnioskujesz z niewiadomego, tak?


                • fleuret Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:46
                  amaterasu1 napisała:

                  > Język - komunikacja werbalna - jest jak najbardziej na użytek ludzi. Chyba że
                  > czymś nie wiem...? :)

                  nie chodzi mi o sposoby komunikacji, a raczej
                  o wartośc uzytkową wymyślonych pojęc.
                  tzn z pojęc wymyslonych przez człowieka korzysta tylko inny człowiek,
                  a nie powiedzmy mucha( choc człowiek chętnie odnosi owe pojęcia tez do innych
                  bytów )

                  > > >
                  > > > Ale celowe krzywdzenie innych (przeciwieństwo miłości) jest ZŁEM a
                  > nie br
                  > > akiem
                  > > > harmonii, sorki.
                  > >
                  > > celowe krzywdzenie harmonizuje z rzeczomi, które są mniej dobre
                  > > powiedzmy niższymi
                  > >
                  >
                  > Poproszę przykład, strasznie to ogólne, chyba nie łapię.

                  złodziej rabując czyjeś mienie umiejsza jego dobro , sam bogaci się.
                  zadowolenie złodzieja nie harmonizuje z niezadowoleniem obrabowanego.
                  a z czym? z jego pragnieniem łatwego zysku, które jest mniej dobre
                  od pragnienia uczciwego zarobku.

                  >
                  >
                  > > > "w substancji (nie tylko materii), z której
                  > > > > zbudowany jest świat " a co to za substancja jeśli można wied
                  > zieć?
                  > >
                  > > tez bym to chciała wiedziec
                  > > współczesna fizyka nie potrafi opisac wszystkiego co j e s t.
                  > >
                  > wnioskujesz z niewiadomego, tak?
                  >
                  nie, zakładam tylko, że nie pojmuję wszystkiego co jest
                  • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:57
                    Czyli witamy w pułapce języka :)
                    Zło - dziej. Ten, co czyni zło.
                    Jaki ten nasz język polski wartościujący.
                    • fleuret Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:18
                      rzeczywiscie wpadłam w pułapkę
          • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:31
            no tak , tylko o nazywanie czegoś chodzi ?
            a te uczucia , takie jak zazdrość np. ,które się w tobie kłębia czasami , one
            często nie przekładają się na coś rzeczywistego .
            albo takie jakieś poczucie niesprawiedliwośći , chociaż nie potrafisz tego
            zdefiniować wyraźnie , albo ktoś kogo nie znasz , a już cię pieni , bez wyraźnej
            przyczyny ...
            jak to nazwiemy , to tego nie będzie , tych uczuć złych
            • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:35
              jonaszkowalski napisał:


              >
              > jak to nazwiemy , to tego nie będzie , tych uczuć złych

              Jak to nie będzie? nie rozumiem
              • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:41
                no właśnie :)
                tu nie o nazywanie , chodzi . zmienimy nazwę i co nic się nie zmienia .
                dalej nam żle , markotnie , głupio ... coś nasuwiera
                to dalej ta sama siła , niestety .
                i co , mamy udawać że jest fajnie , oszukiwać , bo zla przeciesz ni ma
                • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:48
                  Ale....jak to nie ma?
                  Czy chodzi ci o problem z odróżnieniem/nazwaniem go? bo nie łapię wciąż
    • psychopata.z.borderline ja go z terrorystą skojarzyłam 01.10.05, 17:25

      • blue_as_can_be Re: ja go z terrorystą skojarzyłam 01.10.05, 17:26
        kogo? skorpiona?
        • psychopata.z.borderline Re: ja go z terrorystą skojarzyłam 01.10.05, 17:28
          tak
          • blue_as_can_be Re: ja go z terrorystą skojarzyłam 01.10.05, 17:35
            w pewnym sensie slusznie... mowimy o ludziach chorych na duszy... i,
            oczywiscie, niebezpiecznych dla otoczenia.
    • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:33
      A ja znałam inną wersję tej bajki.
      Skorpion żądli już po drugiej stronie rzeki. I idzie sobie dalej.
      Taka bardziej życiowa wersja.
      • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:36
        dokładnie, dlatego pierwsza wersja mi sie z terrorysta skojarzyła
      • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:37
        amaterasu1 napisała:

        > A ja znałam inną wersję tej bajki.
        > Skorpion żądli już po drugiej stronie rzeki. I idzie sobie dalej.
        > Taka bardziej życiowa wersja.

        to chyba nie jest oryginalna wersja :)). i chyba wcale nie bardziej zyciowa -
        chociaz zabom ulatwia rozumienie swiata :))).
        • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:45
          Oryginalna, oryginalna :)
          Tylko zwierzątka inne - bo to bajka afrykańska.

          NIe....wciąż, ta wersja dla mnie jakaś bez sensu jest :))) Żeby ten skorpion z
          tego coś miał chociaż (zbawienie przez morderstwo jak w islamskiej wersji) a tu?
          Eeeeee.....
          • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:55
            amaterasu1 napisała:

            > NIe....wciąż, ta wersja dla mnie jakaś bez sensu jest :))) Żeby ten skorpion
            > z tego coś miał chociaż (zbawienie przez morderstwo jak w islamskiej wersji)
            a > tu? Eeeeee.....

            no wlasnie, w tej bajce o to chodzi, ze ani skorpion nic z tego nie ma ani
            zabka - i w tym tkwi nieoczywista madrosc tej przypowiesci.

            aczkolwiek pewnie modele oparte na wersji przytoczonej przez Ciebie moze tez
            sie zdarzaja...
            • psychopata.z.borderline teoria gier;) 01.10.05, 17:56

            • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:59
              >
              > no wlasnie, w tej bajce o to chodzi, ze ani skorpion nic z tego nie ma ani
              > zabka - i w tym tkwi nieoczywista madrosc tej przypowiesci.
              >
              Taaaaa.
              Tak coś zepsuć dla przyjemności.
              Kogoś wykończyć dla przyjemności.
              Bo co ma mieć dobrze.
              NIech się pomęczy.
              NIech ma.

              Wciąz tego nie mogę zrozumieć....Ktoś z Was to rozumie????
              • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:03
                no mówie przecież, ze lektura teorii gier, ale nie każdy zrozumie
                • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:06
                  Czytałam swego czasu :)
                  No i ?
                  Wyjaśniło ci naturę zła?
                  • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:08
                    ona tego nie wyjaśnia, mówi tylko o wygranych i przegranych
                    • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:10
                      rzuciłaś hasło
                      jestem ciekawa jak chciałaś ją na gruncie bajki zastosować
                      podzielisz się?
                      • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:11
                        wyszło -1;-1 :)
                        • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:16
                          eee, na minusie...to ja nie gram :)
                          • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:17
                            bo po co:)
                            • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:19
                              nie lubisz hazardu? :)
                              • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:20
                                lubie:)

                                jeszcze brydża musze poznać, bo ojciec nie nauczył:)
                                • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:26
                                  to podobno gra dla intelygentnych :)
                                  więc nawet ojca nie śmiałam prosić....
                                  • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:28
                                    mnie nie nauczył z innych powodów
                            • blue_as_can_be psychopatko, jak rany... 01.10.05, 18:27
                              kurcze, no wkurza mnie to. odzywasz sie nie dlatego, ze masz cos do
                              powiedzenia, tylko po to, zeby bez sensu w klawiature postukac, na zasadzie
                              swobodnych asocjacji. albo bierzesz udzial w jakiejs wymianie mysli, albo
                              spadaj, kurka wodna...
                              • psychopata.z.borderline Re: psychopatko, jak rany... 01.10.05, 18:30
                                jak oczekujesz opcji żabci i skorpiona, to fakt, na mnie nie licz..
                                • blue_as_can_be Re: psychopatko, jak rany... 01.10.05, 18:34
                                  nie. oczekuje, ze raz powiesz cos, co:
                                  a) nie bedzie pretekstem do wywlekania kolejnych historii o tym, jak bardzo
                                  jestes sfrustrowana
                                  b) nie bedzie okazja do tzw. przez Marusie i Komka "bzdzenia"

                                  widze przeciez, ze jakas elementarna inteligencje posiadasz. wiec czemu glupa
                                  rzniesz???
                                  • psychopata.z.borderline lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:35

                                    • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:37
                                      lecze sie. dlatego wlasnie mowie Ci szczerze.
                                      • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:38
                                        dobro i zło jakos ma sie do hazardu, ale pychotropy blokują ci logikę
                                        • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:42
                                          psychopata.z.borderline napisała:

                                          > dobro i zło jakos ma sie do hazardu, ale pychotropy blokują ci logikę
                                          >

                                          moja logika poki co jest bez zarzutu - dokladnie z tej rzeczy zyje. w jaki
                                          natomiast sposob wiazesz sprawy moralnosli z kwesta logiki pozostaje dla mnie
                                          zagadka.
                                          • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:44
                                            i pozostanie, bo sie próbujesz przypierniczyć do mnie o wielka pani bez
                                            zarzutu, o ty moj ideale
                                            • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:53
                                              psychopata.z.borderline napisała:

                                              > i pozostanie, bo sie próbujesz przypierniczyć do mnie o wielka pani bez
                                              > zarzutu, o ty moj ideale
                                              >
                                              w ogole nie probuje sie do Ciebie przypierniczyc. probuje w Tobie odnalezc
                                              czlowieka, co jak dla mnie jest rzadkoscia na tym akurat forum.
                                              • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:53
                                                co nieludzkiego masz mi do zarzucenia?
                                                • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:56
                                                  psychopata.z.borderline napisała:

                                                  > co nieludzkiego masz mi do zarzucenia?
                                                  >

                                                  spytaj raczej: co ludzkiego widze w Tobie - w odroznieniu od setek innych
                                                  indywiduow udzielajacych sie tutaj.
                                                  • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:58
                                                    nizej masz odpowiedz
                                              • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 18:57
                                                a to, że widze analogie między logiką a moralnością, wynika z mojego głębokiego
                                                egizmu
                                                • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 19:04
                                                  psychopata.z.borderline napisała:

                                                  > a to, że widze analogie między logiką a moralnością, wynika z mojego
                                                  głębokiego egoizmu


                                                  nadal nie widze zwiazku... Twoj egoizm, albo raczej egotyzm, dla mnie nie ulega
                                                  kwestii. ale co ma do tego moralnosc i logika???

                                                  PS. na podstawie czysto forumowych obserwacji rzeczywiscie masz silny rys
                                                  psychopatyczny. symptomow BDP nie zauwazylam.
                                                  • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 19:06
                                                    nie mam rysu psychopatycznego

                                                    wychodzę z czysto egistycznego założenia: lubie żyć, nie lubie, jak mnie coś
                                                    boli... wię śmiem twierdzić, że inni też
                                                  • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 19:17
                                                    psychopata.z.borderline napisała:

                                                    > wychodzę z czysto egistycznego założenia: lubie żyć, nie lubie, jak mnie coś
                                                    > boli... wię śmiem twierdzić, że inni też

                                                    tak, to prawda

                                                    > nie mam rysu psychopatycznego

                                                    masz. masz potrzebe koncentrowania uwagi otoczenia na sobie. nie posiadasz
                                                    zdolnosci empatii (np. m. in. nie odrozniasz podpuch od wolania o pomoc, na
                                                    wolanie o pomoc odpowiadasz odrzuceniem, na podpuchy odpowiadasz zrozumieniem).
                                                    nie umiesz odnosic sie do czyichs problemow bez personalnych wkretow (jak
                                                    napisalam wczesniej - wiele watkow wykorzystujesz jako pole wprowadzenia
                                                    osobistej historii). nie przejaweiasz odpowiedzialnosci za brutalne / bezduszne
                                                    komentarze w niektorych watkach. nie posiadasz spojnej i trwalej tozsamosci, o
                                                    czym swiadczy mnogosc Twoich nickow.

                                                    wszystko to swiadczy o silnym rysie psychopatycznym.
                                                  • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 19:22
                                                    jak bardzo sie mylisz

                                                    w niektórych podpuchach jest wiecej realności, ale wiadomo dla niektórych
                                                    zastąpienie meczem ligi mistrzów serialu m jak miłosc jest strasznym
                                                    problemem.. ale jakie społeczenstwo takie problemy
                                                  • blue_as_can_be Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 19:28
                                                    psychopata.z.borderline napisała:

                                                    > w niektórych podpuchach jest wiecej realności, ale wiadomo dla niektórych
                                                    > zastąpienie meczem ligi mistrzów serialu m jak miłosc jest strasznym
                                                    > problemem.. ale jakie społeczenstwo takie problemy

                                                    jaka samoswiadomosc, takie autousprawiedliwienia
                                                  • psychopata.z.borderline Re: lecz sie moze lepiej 01.10.05, 19:29
                                                    co ja na to poradze, że wysoka
        • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:47
          no , ale w obu wersjach te zaby to są gupki i naiwniary
          ale jakoś je lubie , a skorpiona to bym normalnie nadepnoł
          , czy tam nadepnoł trampkiem , aż by mu gały wylazły
      • baabett Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:41
        amaterasu1 napisała:

        > A ja znałam inną wersję tej bajki.
        > Skorpion żądli już po drugiej stronie rzeki. I idzie sobie dalej.
        > Taka bardziej życiowa wersja.

        Jest jeszcze inna wersja, słabnąca żabka słyszy jeszcze ostatnie zdanie:
        "...Ale mała żabko, ja potrafię pływać".

        • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:53
          no to jak jest z tym złem ?

          jest , czy to tylko bajki
          • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:55
            zło to brak miłości
            św augustyn zdaje się
        • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:54
          Heh, ja myślę że ta cała bajka to wymysł zakompleksionego skorpiona. A że
          zmyślił już w życiu tyle, że już sam nie wie co jest prawdą a co nie, to
          każdemu opowiadał o tym jak wykończył żabkę inaczej, stad te odmienne wersje,
          mówię wam :)

          Skorpiony czasem tak mają ;) (bez urazy dla nikogo) :))))))
          • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 17:58
            amaterasu1 napisała:

            > Heh, ja myślę że ta cała bajka to wymysł zakompleksionego skorpiona. A że
            > zmyślił już w życiu tyle, że już sam nie wie co jest prawdą a co nie, to
            > każdemu opowiadał o tym jak wykończył żabkę inaczej, stad te odmienne wersje,
            > mówię wam :)
            >
            > Skorpiony czasem tak mają ;) (bez urazy dla nikogo) :))))))

            czyli... taka byla natura skorpiona. nic nie mogl na to poradzic! (swoja droga -
            bardzo ciekawie sie ten watek rozwija)
          • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:04
            w mojej bajce
            to żabka leży sobie na dnie rzeki , rośliny falują
            żabka zamyka powoli , oczka , mięśnie jej się powoli rozluźniają
            przez toń prześwituje promień słońca . żabka podnosi siś , siada . potrząsa
            główką . jak pocisk wypływa na powierzchnię .
            trucizna skorbiona nie dziala na żabki rzekotki .
            ej skorpion , krzyczy żabka
            przewięźć cię jeszcze raz . już do ciebie lecę palancie .
            skorpion , ustaw się - drze się żabka i płynie krklasycznym kraulem .
            skorpion w nogi , żabka za nim , wkurzona nie na żarty ...
            :)


            • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:08
              w następnym kadrze zamyślona egzystencjalnie żabka przy ognisku obgryza
              apetycznie opieczonego skorpiona ;)
              • baabett Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:12
                amaterasu1 napisała:

                > w następnym kadrze zamyślona egzystencjalnie żabka przy ognisku obgryza
                > apetycznie opieczonego skorpiona ;)

                i żyli długo i szczęśliwie...

                a nie, to nie ta bajka...;)
                • alaaa6 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:15
                  baabett napisała:

                  > amaterasu1 napisała:
                  >
                  > > w następnym kadrze zamyślona egzystencjalnie żabka
                  niezauwazyla bocka-klekocka i.......


                • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:16
                  baabett napisała:

                  > amaterasu1 napisała:
                  >
                  > > w następnym kadrze zamyślona egzystencjalnie żabka przy ognisku obgryza
                  > > apetycznie opieczonego skorpiona ;)
                  >
                  > i żyli długo i szczęśliwie...
                  >
                  > a nie, to nie ta bajka...;)

                  nie... to horror... :)))
              • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:21
                e, no taki nie jestem znowu , zimny drań

                skorpion leci , żabka za nim . but pie.. spada z nogi i tak kulejąco ucieka
                . kołysze go , na boki . i cap , żabka łapie go gumke od gogli do nurkowania .
                wywalają się . żabka tym razem cwańsza . siada na skorpionie okrakiem i . już , uż
                ma go strzelić , ale skorpion kuli się tylko i mówi .
                dobra , wal , mądralo , teraz to silna jesteś , cooo .
                żabce , głupio się tak jakoś zrobiło . ma przewagę i o tym wie .
                fakt , głupio jakoś tak tego skorpa walnąć - myśli sobie żabka .
                widzisz , teraz to rozumiem - mówi skorpion
                ale , czasami trzeba czasu i doświadczenia żeby , kumać - kończy żabka .
                no , przytakuje , skorpion .
                wiesz , co nic nie mogę , na dluższą metę , ale mam flaszeczkę , to co po
                maluchu - pyta .
                a pewnie - skwapliwie zgedza się żabka rzekotka .

                no , to cyk :)
                • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:26
                  beti,

                  pierdoła , to miała być pierdoła ( skorpion pierdoła )

                  but , pie.. spada z nogi :)









                  • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:30
                    coś , nie tak z tą mojo odmianą :)
                    to jak ma być
                    pierdoła ,
                    komu czemu - pierdołe :)?
                    no , co ty na takie diktum , pierdołe w sumie gramatykie , niech ci bedzi :)
                • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:30
                  gdy żabka się ocknęła leżała na stole w negliżu, nad nią pochylał się młody
                  mężczyzna z lekko przekrwionymi oczami i skalpelem w ręku. Jego drżąca ręka
                  próbowała najwyraźniej trafić w jej zgrabne poniekąd udko....
                  Cholera...pomyślała. Nigdy więcej imprez z tymi studentami medycyny :(

                  Sorki, nie mogłam się oprzeć :)
                  • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:39
                    nie , nie mogę tego zrobić - myśli student
                    co tam , zemsta carlosa . dziewczyna jest całkiem fajna . no może
                    trochę zielona po wczorajszym .
                    stary don zepsutero , będzie musiał jeszcze trochę poczekać na dawcę ...
                    :)
                    • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:46
                      :)))
                      I tak właśnie Miłość zwyciężyła Zło wracając do tematyki bajki czy jakoś tak.
                      Bo szczegóły samej walki pominiemy w trosce o niewinność i wrażliwość
                      czytelników.
                      I żyli długo i szczęśliwie - tyle możemy powiedzieć ;)
    • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:29
      zło rodzi sie z nieświadomości
      z niewiedzy
      niedojrzałości

      jeśli w miare wcześnie nie przeprowadzimy takiej
      głębokiej rozmowy (wielu rozmów) ze sobą samym,
      to możemy popaść w przyszłości w pomieszanie

      świat nam wtedy udowodni swoje "racje"
      i zaczniemy ochoczo postępować w pomieszaniu,
      wedle prawideł światowych

      świat zawsze będzie próbował udowadniać nam swoje "racje"

      -------------------
      na ile jesteśmy zdeterminowani?...

      ...przez dzieciństwo, brutalnego ojca,
      głupią matke, wredne koleżanki w szkole?

      ------------------
      zło powstaje z przekonania o własnej krzywdzie

      (pomijam zło powstałe dla samego roskoszowania sie sprawcy
      tym złem. czy takie wogóle wśród ludzi istnieje?)

      zwyrodniałe dobro
      takie jak np. wyprawy krzyżowców
      które powstało z dobrych intencji

      zło powstaje w afekcie
      (afekt traktuje tu zarówno dosłownie, jak i umownie; rozłożony w czasie afekt)

      można spróbować uchwycić ten moment, ułamek sekundy
      kiedy rodzi sie pragnienie zemsty, naprawienia cudzego zła,
      lub chęć naprawienia świata

      ten moment zawsze jest jakoś umiejscowiony w czasie

      w tym momencie pojawia sie myśl: jestem pokrzywdzony

      w tym tajemniczym momencie fiksujemy sie na swojej krzywdzie
      zacinamy sie

      spróbować ten ułamek sekundy pochwycić i powiedzieć STOP

      nie bede kontynuował tej sztafety
      przerywam ją
      nie będe dalszym ogniwem łańcucha


      to jest najtrudniejsze:
      złapać moment,
      uświadomić sobie myśl
      i zbuntować sie

      ...może przeczekać?

      ale nie robić nic w afekcie
      • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:35
        Dokładnie...
        I spróbować zrozumieć źródło - czemu naprawiamy.
        I co powielamy.... :(
        • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:48
          świat naprawiamy po to,
          zeby NAM było lepiej

          czyli egocentryzm

          powielamy zło innych czyli bierzemy odwet
          za wyrządzoną NAM przez innych krzywde,
          rekompensujemy sobie SWOJĄ strate,
          SWÓJ uszczerbek

          czyli znowu egocentryzm
        • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:52
          czyli miłość własna, duma, pycha

          strach przed własną małością

          strach

          atak ze strachu

          i ot, już jesteśmy (nie wiadomo kiedy to sie stało?)
          uwikłani w siatke światową

          w światowe gierki
          • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:56
            Strach.
            To chyba słowo klucz.
            Jeśli mamy siłę być odważni to nie będziemy podli.
            Reszta to pochodne - cechy maskujące nasz strach.
            A że społeczeństwo ma poważny interes w podtrzymywaniu w nas tego strachu i
            lęków - to już inna bajka...
            • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:18
              aaa....taaaak
              to juz zupełnie nowy rozdział

              ale bycie odważnym
              to klęska "światowa" murowana

              odważny człowiek to materiał na świętego

              co zrobić, zeby ocalić swoją odwage
              i móc normalnie żyć?

              czy wtedy przestaje to sie nazywać odwaga?

              odwaga inaczej?

              odwaga to głupota?

              świadoma odwaga

              być albo nie być
              bierność, czy opór w walce?


              • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:24
                Co to znaczy normalnie żyć?
                Jeśli tak jak inni - no to porażka na wstępie.
                Ustalić sobie własne kryteria 'normalności'- no, to bardziej realny plan.
                Tak czy inaczej święty - czyli wariat.
                Czarna owca.
                Outsider.
                Taaa...do tego trzeba masę odwagi.
                Czy warto?
      • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:49
        rene29 napisała:

        > jeśli w miare wcześnie nie przeprowadzimy takiej
        > głębokiej rozmowy (wielu rozmów) ze sobą samym,
        > to możemy popaść w przyszłości w pomieszanie

        TAK

        > świat nam wtedy udowodni swoje "racje"
        > i zaczniemy ochoczo postępować w pomieszaniu,
        > wedle prawideł światowych

        I JESZCZE RAZ TAK

        > na ile jesteśmy zdeterminowani?...
        >
        > ...przez dzieciństwo, brutalnego ojca,
        > głupią matke, wredne koleżanki w szkole?


        NO WLASNIE...

        > zło powstaje z przekonania o własnej krzywdzie

        PRAWDA

        > (pomijam zło powstałe dla samego roskoszowania sie sprawcy
        > tym złem. czy takie wogóle wśród ludzi istnieje?)


        no wlasnie... tez sie zastanawiam


        > zwyrodniałe dobro
        > takie jak np. wyprawy krzyżowców
        > które powstało z dobrych intencji

        nie. tamto zlo to wynik czystej nikczemosci, ktora szuka plugawego
        usprawiedliwienia - co do tego akurat nie mam watpliwosci.


        • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:59
          widze, ze mnie rozumiesz
          a co do krzyżowców, to sie nie upieram
          bo tak za bardzo to sie na tym nie znam
          :)
          • amaterasu1 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:03
            krzyżowcy...
            no, skarby, pieniązki, kariera...
            to co zawsze, tylko wtedy w zbroi i na koniku
            pod płaszczykiem obrony wartości
            stara bajka chciałoby się rzec
            i jakże aktualna :(

            ale zamki fajne mieli :)))
            • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:04
              "ale zamki fajne mieli :)))"

              do dzis mają i do dziś sie budują
          • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:06
            rene29 napisała:

            > widze, ze mnie rozumiesz
            > a co do krzyżowców, to sie nie upieram
            > bo tak za bardzo to sie na tym nie znam
            > :)

            rozumiem... i ciesze sie, ze nie jestem odosobniona w swojej wizjii relacji
            interpersonalnych. :D
            • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:25
              no to super :DDD
              dzięki

              (łącze sie duchowo)
              (teraz)
              (łapiesz fale?)
              • blue_as_can_be Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:26
                rene29 napisała:

                > (łapiesz fale?)

                TAK
                • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:28

                  to naprawde działa!!!
                  :D
                  • blue_as_can_be wiem :) (n.t) 01.10.05, 19:29
                    • rene29 Re: wiem :) (n.t) 01.10.05, 19:36
                      co znaczy (n.t)?
                      • blue_as_can_be Re: wiem :) (n.t) 01.10.05, 19:39
                        rene29 napisała:

                        > co znaczy (n.t)?

                        "no text" - uzywasz w tytule posta, zeby poinformowac odbiorcow ze nie trzeba
                        klikac w ten post, bo cala tresc jest w tytule :)))
                        • rene29 dzieki :))) (n.t) 01.10.05, 19:43
                        • rene29 dzieki :))) (n.t) 01.10.05, 19:43
    • psychopata.z.borderline Re: skorpion i zaba 01.10.05, 18:51
      twoja historyjka bardziej prowokuje do rozważan nad istotą naiwności i braku
      logiki
      • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:09
        jak , zwał tak zwał
        co to jest za siła to zło , jest realne czy nie
        nazwa tylko , czy coś realnego jak słońce , czy para wodna z czajnika
        czy tylko człowiek wymyślił słowa ?
        tylko że dla mnie dobro i zło , to słowa wobec , których rzeczywistość jest
        nędzna , raczej

        zobaczyć ducha , ocyma


        • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:13
          chociasz
          jeden grzebał w otwartej ranie , podobno
          i gowno , nam to dalo niestety :)
          • jonaszkowalski Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:24
            ale , ja już w razie czego wyciągłem krzyżyk z pod koszulki i gotowy jestem
            wrzasnąć APAGE SATANAS
            I PAMIĘTAJCIE , BEZ NEGOCJACJI
            CYROGRAF , NIE DZIĘKUJĘ :)

            ps. dusza za .... no ,no :)może ktoś się skusi
            w razie czego , zapraszam do biura
            gdańsk-wrzeszcz
            ul. kościelna 13
            czynne 24/h
            tel 0-666-666-666

            • rene29 Re: skorpion i zaba 01.10.05, 19:27
              jonasz :D
              jesteś słodki :)))))))))
    • psychopata.z.borderline do blue_as_can_be 01.10.05, 19:28
      to nie ja mam rys psychopatyczny, tylko Ty
      Twój nick świadczy o skłonnościach masochistycznych i tendencji do umartwiania
      sie, co jest jedną ze skłonności masochistycznych
      • psychopata.z.borderline Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:30
        i swoim nickiem próbujesz wzbudzic litość, próbujesz zwrócić uwagę otoczenia
        • blue_as_can_be Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:36
          psychopata.z.borderline napisała:

          > i swoim nickiem próbujesz wzbudzic litość, próbujesz zwrócić uwagę otoczenia
          >
          >
          moj nick wynika z zupelnie innej inspiracji - proponuje posluchac troche muzyki
          z innego obszaru kulturowego niz Perfect i Kasia Nosowaska, a powoli wszystko
          stanie sie dla Ciebie jasniejsze...
          • psychopata.z.borderline Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:38
            a skad Ty wiesz czego słucham? a jeden kawałek perfectu lubie i co w tym złego
          • amaterasu1 Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:39
            dream oh little dream of me...
            • psychopata.z.borderline Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:41
              M Mc Laren About her, Paris Paris

              "girl, yuo'bee a woman soon" nie pamietam wykonawcy i tytułu
            • blue_as_can_be Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:42
              amaterasu1 napisała:

              > dream oh little dream of me...

              ;)))
              oraz legenda i klimat wczesnych wykonan...
              • psychopata.z.borderline Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:45
                tak mi sie covery przypominają i nie tylko. ktoś tu nawiazał do powiatowego.
                jakby ktokolwiek próbował zaśpiewać Imagine, powinien dostać kulkę w łeb, bo
                nikomu sie to nie uda
              • amaterasu1 Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:45
                też lubię :)))
      • blue_as_can_be Re: do blue_as_can_be 01.10.05, 19:31
        psychopata.z.borderline napisała:

        > to nie ja mam rys psychopatyczny, tylko Ty
        > Twój nick świadczy o skłonnościach masochistycznych i tendencji do
        umartwiania
        > sie, co jest jedną ze skłonności masochistycznych
        >


        prooosze. najpierw cos poczytaj o sprawach, w ktorych probujesz zabierac glos,
        a dopiero potem wal w klawisze ;)
    • solaris_38 ruch drogowy 01.10.05, 23:51
      wydaje mi sie optymalne poznac światło w kategoriach RUCHU DROGOWEGO


      zamiast pomstowac na zło poznac go zrozumiec jego prawidła i szanowac je
      nie wchodzić pod koła szczególnie na czerwonym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka