Gość: Kasia
IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl
16.09.02, 11:41
Mam 27 lat.Parę miesięcy temu poznałam przez internet faceta,kóry po kilku
rozmowach dal mi wprost do zrozumienia o co mu chodzi.Nie zgodziłam sie na to
ale ponieważ czuję się bardzo bardzo samotna zależało mi na podtrzymaniu tej
znajomości-zaznaczam że były to tylko rozmowy przez internet i sms-y.On
twierdził ,że mimo wszystko zależy mu na tej znajomości.Potem okazało sę ,że
jest rozwiedziony i ma troje dzieci.I tu powinnam już definitywnie
zrezygnować,a jednak ciągle nie mam siły.Czekam na maile,sms-y itd,a kiedy
ich nie ma jest mi bardzo źle.Nie potrafię z tym sobie poradzić!!!A ostatnio
doszło poczucie ,że to ja się narzucam.Proszę o jakąś radę i argumenty
przeciwko tej znajomości.I zapewnienie ,że to co czuje nie jest objawem
czegoś nienormalnego!!!