Dodaj do ulubionych

Separacja-czy warto ?

IP: 217.197.166.* 17.09.02, 13:07
Bylismy razem 2 lata.Ja 27 lat, ona 24. Mieszkamy razem prawie cala nasz
znajomosc.
Trudno w kilku zdaniach opisac ta znajomosc. Jedno jest pewne-kochamy sie.
Jestesmy wierni. Problem tkwi w podobienstwie naszych chatakterow.Oboje
jestesmy uparci, zacietrzewieni, uważamy, że mamy racje.Jednoczesnie
potrafimy powiedziec sobie, ze sie kochamy.
Rozstajemy sie. Mamy jednak pomysl, zeby nadal byc para, ale mieszkac
osobno.Odpoczac od siebie i w razie czego miec wlasny azyl.
Czy to cos da ? Czy warto czy to marnowanie czasu ? Wiem, ze sam powinienem
odpowiedziec sobie na to pytanie, ale ja juz mam wyprany mozg.
Moze macie na ten temat jakies doswiadczenia ?
Obserwuj wątek
    • arek_cz Re: Separacja-czy warto ? 17.09.02, 13:23
      Moze wlasnie to jest jakis sposob na podreperowanie
      zwiazku aby byc razem ale dac jednoczesnie sobie
      odtrobinke oddechu.

      I dodatkowo tak dlugo jak tylko uwazasz walcz o ten
      zwiazek i nie rezygnuj.
      Pozwodzenia :)
      • Gość: rezi2 Re: Separacja-czy warto ? IP: 217.197.166.* 17.09.02, 13:38
        Jest tylko jeden problem. Ja mam duzo wiecej nadziei niz Ona. Ona zdjae sie byc
        zrezygnowana, mowi, ze nie ma juz sily.
        Nie chce powrotu z litosci. To do niczego nie doprowadzi i dlugo nie wytrzyma.
        Do tanga trzeba dwojga, prawda ?
    • mruczus3 Re: Separacja-czy warto ? 17.09.02, 22:40
      Gość portalu: rezi2 napisał(a):

      > Bylismy razem 2 lata.Ja 27 lat, ona 24. Mieszkamy razem prawie cala nasz
      > znajomosc.
      > Trudno w kilku zdaniach opisac ta znajomosc. Jedno jest pewne-kochamy sie.
      > Jestesmy wierni. Problem tkwi w podobienstwie naszych chatakterow.Oboje
      > jestesmy uparci, zacietrzewieni, uważamy, że mamy racje.Jednoczesnie
      > potrafimy powiedziec sobie, ze sie kochamy.
      > Rozstajemy sie. Mamy jednak pomysl, zeby nadal byc para, ale mieszkac
      > osobno.Odpoczac od siebie i w razie czego miec wlasny azyl.
      > Czy to cos da ? Czy warto czy to marnowanie czasu ? Wiem, ze sam powinienem
      > odpowiedziec sobie na to pytanie, ale ja juz mam wyprany mozg.
      > Moze macie na ten temat jakies doswiadczenia ?
      Mysle.ze nie ma sensu przynamniej przez dluzsza chwile.
      CZasami potrzebujemy czasu tyklo dla siebie, bez wlasnego wizerunku, bez bycia
      ze soba przez 24h na dobe. Jednak na prawde sie kochamy potzrebujemy sie przez
      caly czas. Przerwa to tylko erzac, ktorego potrzebujemy my i tylko my.
      Prawdziwa milosc polega na oddawaniu siebie w kazdej minucie i sekundzioe
      naszaego zycia i nie warto spedzac go na samotnosc. Uczymy sie od siebie i
      dajemy to co dal nas najwazniejsze. !!
    • ponpon Re: Separacja-czy warto ? 18.09.02, 17:52
      To nie ma sensu, ale pomaga się spokojnie rozstać. Byłem (jestem) w takiej
      sytuacji. Łatwiej znieść powolne rozstanie niż takie z dnia na dzień. Po kilku
      tygodniach mieszkania bez niej przyzwyczajasz sie ze jej nie ma; znajdujesz
      sobie nowe zajacia itd. Niby jesteśmy razem, ale z tygodnia na tydzień coraz
      mniej nas łączy. Też się bardzo kochaliśmy (i chyba tak jest nadal), ale nie
      potrafimy się porozumieć; kłótnie, kłótnie, kłótnie.
      powodzenia
    • Gość: Jola Re: Separacja-czy warto ? Warto IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 19.09.02, 00:50
      Widac ze ci bardzo na niej zalezy. Rozumiem ze to jest jej pomysl to osobne
      mieszkanie? Mysle, ze to nie jest zly pomysl. Pomoze wam spojrzec na wszystko
      z perspektywy. Ocenicie wowczas na zimno czy chcecie byc razem czy tez raczej
      nie pasujecie do siebie. Jesli jednak bardzo ci na niej zalezy to pozwol jej
      odejsc . Pokaz jej jednak, ze o nia nadal walczysz, dajac drobne dowody
      sympatii i zmieniajac nieco swoje wlasne zachowanie. Pozdrawiam.
    • capa_negra Re: Separacja-czy warto ? 19.09.02, 08:28
      Warto spróbować
      Byłam w podobnej sytuacji. Kochaliśmy sie i kłócili.
      Pretensje, wyrzuty, kwasne miny, ale zawsze nawet po dużej awanturze któreś
      pierwsze siegało po telefon i wyciagało ręke do zgody.
      Przyszedł jednak taki dzień, że dwa uparciuchy się zawzieły i nawzajem wzieły
      na przeczekanie... trwało to trzy miesiące.
      Bolało, ale pozwoliło na uświadomienie sobie, że to co nas dzieli nie ma az
      takiego znaczenia. Wreszcie moglismy porozmawiać spokojnie na tematy, które
      wcześniej załatwialiśmy krzykiem.
      A teraz się kochamy....kłótnie sa tylko wspomnieniem.
      • Gość: rezi2 Re: Separacja-czy warto ? IP: 217.197.166.* 19.09.02, 12:21
        Teraz jest taka sytuacja, ze jak próbujemy rozmawiac o naszych problemach, po
        kilkunastu minutach rozmowy podnosimy głos, mam jakieś wyrzuty, bywa, że
        krzyczymy.
        Decyzja o zamieszkaniu osobno była w zasadzie obustronna. Zdajemy sobie sprawe
        z tego, że tak jak jest dalej być nie może.
        Rowniez oboje mamy nadzieje, ze to pomoże. Bo za dużo mamy do stracenia ...
        • Gość: firanka Re: Separacja-czy warto ? IP: 212.244.188.* 19.09.02, 13:22
          Jestem w separacji, separacji malzenskiej, ale mysle, ze fakt, ze jestesmy po slubie niczego tu nie zmienia. Powiem Ci
          tak - decyzje o separcaji podjelam ja, tez niejako "na probe", bo balam sie konsekwencji zbyt drastycznych decyzji. To
          taki troche krok na przeczekanie. Tak myslalam. Powiem Ci krotko - im dluzej jestesmy osobno, w im wiekszym
          oddaleniu, tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze w zasadzie nic nas nie laczy. Tak jak ktos tutaj wczesniej
          powiedziel - separacja pomaga rozstac sie lagodniej. Powody rozstania z moim mezem byly troche inne, i stad (maz
          mnie zdradzal i to tam wszystko) byc moze nasza separacja nie zakonczyla sie odnowieniem zwiazku, tym niemniej
          mysle, ze warto, abys i taka ewentualnosc wzial pod uwage. Pozdrawiam i zycze zeby wszystko skonczylo sie
          dobrze.
          • Gość: Rezi2 Re: Separacja-czy warto ? IP: 217.197.166.* 20.09.02, 08:50
            Wiesz, mam nawet taka teorie, z ktora zapewne wielu z forumowiczow sie nie
            zgodzi, ze rowniez w kwestiach milosci natura duzo "miesza". Jestesmy z kims,
            wszystko sie uklada, kochamy sie. Jednak czlowiek moze z powodzeniem ulozyc
            sobie zycie z inna osoba. Moze zakochac sie w kims innym, moze znalezc osobe z
            ktora bedzie jej taka samo albo i lepiej. Gdyby czlowiek zakochiwal sie tylko
            raz w zyciu, gatunek nie przetrwałby.
            • Gość: firanka Re: Separacja-czy warto ? IP: 212.244.188.* 20.09.02, 09:33
              Czyli cos w stylu - "nie ma ludzi nie do zastapienia"? Wiesz, ze chyba przyznam Ci racje? Malo to
              romantyczne i eleganckie malo, ale chyba tez powoli zaczynam tak myslec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka