Gość: rezi2
IP: 217.197.166.*
17.09.02, 13:07
Bylismy razem 2 lata.Ja 27 lat, ona 24. Mieszkamy razem prawie cala nasz
znajomosc.
Trudno w kilku zdaniach opisac ta znajomosc. Jedno jest pewne-kochamy sie.
Jestesmy wierni. Problem tkwi w podobienstwie naszych chatakterow.Oboje
jestesmy uparci, zacietrzewieni, uważamy, że mamy racje.Jednoczesnie
potrafimy powiedziec sobie, ze sie kochamy.
Rozstajemy sie. Mamy jednak pomysl, zeby nadal byc para, ale mieszkac
osobno.Odpoczac od siebie i w razie czego miec wlasny azyl.
Czy to cos da ? Czy warto czy to marnowanie czasu ? Wiem, ze sam powinienem
odpowiedziec sobie na to pytanie, ale ja juz mam wyprany mozg.
Moze macie na ten temat jakies doswiadczenia ?