Dodaj do ulubionych

Nie płacz...

27.09.02, 21:33
...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło.

Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci.
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • annabell Re: Nie płacz... 27.09.02, 21:42
      zlakobieta napisała:

      > ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci
      się to przytrafiło.
      >
      > Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci.
      > Pozdrawiam :)
      >
    • Gość: jo Re: Nie płacz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 21:45
      :))))))

      Najgorzej jest wtedy gdy nic się nie przytrafiło (trzeba tylko "nic"
      zdefiniować:))). Ale się śmieję, jesień to moja ulubiona pora roku:)))

      jo

      ---
      Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
      Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy...
    • Gość: inka_sama łatwo powiedzieć IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.09.02, 21:57
      zlakobieta napisała:
      > ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło.
      > Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci.

      Pusto nadal chyba... Wszyscy szaleja w realnym świecie?

      Co do tego usmiechania - to nie zawsze takie proste.
      Ciesze się że mi sie przytrafiło. Usmiecham sie przez łzy.
      Jedno drugiego nie wyklucza po prostu - można uśmiechac sie że przytrafiło się
      i płakać że to już koniec. Wszystko zależy od tego co się przytrafiło, czyż
      nie? I jak się skończyło...
    • fnoll Re: Nie płacz... 27.09.02, 21:58
      dobra :)

      pzdr

      fnoll

      ------------------

      isc, ciagle isc, w strone slonca, az po hoooooryzontu kres....
    • Gość: kol5 Re: Nie płacz... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 22:22
      zlakobieta napisała:

      > ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło.
      >
      > Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci.
      > Pozdrawiam :)
      >
    • zlakobieta Re: Nie płacz... 27.09.02, 23:00
      Czasem lzy przynosza ulge.
      Lubie sobie pochlipac ale bardziej moze ze wzruszenia niz z rozpaczy. Lez zalu
      i rozpaczy nikt chyba nie lubi.
      Kwieto w watku o milosci napisal o tym jak godzi sie z przychodzeniem i
      odchodzeniem rzeczy. Cytat z mojego pierwszego postu jakos tak mi sie
      skojarzyl. Trzeba pogodzic sie z tym, ze cos sie konczy i oczekiwac nowego z
      usmiechem na ustach. Trudne to czasem. Szczegolnie gdy odchodzi milosc.
      W tym samym mailu, z ktorego zaczerpnelam powyzszy cytat znajdowal sie tez taki:
      "Nigdy nie przestawaj sie usmiechac - nawet kiedy jesteś smutny, poniewaz nigdy
      nie wiesz kto moze sie zakochac w twoim usmiechu"
      To takze nastraja optymistycznie, nieprawdaż?

      Wieczorne usmiechy.
      • Gość: kol5 Re: Nie płacz... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 23:11
        zlakobieta napisała:

        > Czasem lzy przynosza ulge.
        > Lubie sobie pochlipac ale bardziej moze ze wzruszenia niz z rozpaczy. Lez
        zalu
        > i rozpaczy nikt chyba nie lubi.
        > Kwieto w watku o milosci napisal o tym jak godzi sie z przychodzeniem i
        > odchodzeniem rzeczy. Cytat z mojego pierwszego postu jakos tak mi sie
        > skojarzyl. Trzeba pogodzic sie z tym, ze cos sie konczy i oczekiwac nowego z
        > usmiechem na ustach. Trudne to czasem. Szczegolnie gdy odchodzi milosc.
        > W tym samym mailu, z ktorego zaczerpnelam powyzszy cytat znajdowal sie tez
        taki
        > :
        > "Nigdy nie przestawaj sie usmiechac - nawet kiedy jesteś smutny, poniewaz
        nigdy
        >
        > nie wiesz kto moze sie zakochac w twoim usmiechu"
        > To takze nastraja optymistycznie, nieprawdaż?
        >
        > Wieczorne usmiechy.
        >
        • zlakobieta Re: Nie płacz... 27.09.02, 23:20
          No przeciez sie usmiecham :)
          Obie sentencje bardzo przypadly mi do gustu, bo zawsze (chyba intuicyjnie)
          stosowalam je w zyciu. Dlatego chcialam sie nimi podzielic na forum.
          Z usmiechem jakby latwiej. Nawet jezeli przez lzy Inko.
          Posdroofka
    • Gość: Hebe Re: Nie płacz... IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 23:21
      Chyba nie o łzy tu tylko i wyłącznie chodzi...
      Dla mnie to bardziej umiejetność pożegania tego, co (tymczasowo, a może nawet
      na zawsze) się skończyło. Umiejętnosc powiedzenia: to koniec. Ja żyję dalej.
      Uronię łezkę, poczuję żal, pozwolę mu przepłynąć... Będę pamiętać i do
      wspomnień się uśmiechać... I pójdę dalej...
      • zlakobieta Re: Nie płacz... 28.09.02, 11:35
        Wlasnie o to chodzi Hebe :)
        • Gość: Mimi Re: Nie płacz... IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 12:58
          A co wtedy gdy nie ma siły na uśmiech,gdy utraciło się coś co dawało
          siłę ,nadzieję.I nie chce się żyć:wstawać ,jeść...nic.Utraciło się z własnej
          woli ,bo rozum mówił ,że to bez sensu,ale uczucia mówią co innego.JAk teraz
          żyć???????
          • Gość: Evita R Re: Nie płacz... IP: *.adsl.hansenet.de 28.09.02, 15:52
            Wlasnie, ja nie mam checi sie obudzic, wstac, jesc, rozmawiac, wyjsc, i gdzie
            tu miejsce na usmiech ?? Przy zawalonym CALYM ZYCIU ??? Kto mi da rade,
            pocieszenie, wywola usmiech na twarzy ??? TYLKO CZAS. A on tak pomalu plynie ...
            • Gość: inka_sama z tym czasem... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.09.02, 22:30
              Gość portalu: Evita R napisał(a):
              > Wlasnie, ja nie mam checi sie obudzic, wstac, jesc, rozmawiac, wyjsc, i gdzie
              > tu miejsce na usmiech ?? Przy zawalonym CALYM ZYCIU ??? Kto mi da rade,
              > pocieszenie, wywola usmiech na twarzy ??? TYLKO CZAS. A on tak pomalu
              > plynie ...

              Czas nie da ci rady. Ty ją Z CZASEM znajdziesz. W sobie. Sma lub z czyjąś
              pomocą.
              Co ci poradzić? Pamiętam że mnie denerwowały rady jakie tu dostawałam
              typu "weź sie w garść", "czas leczy rany", " nie użalaj sie nad soba - masz dla
              kogo żyć".
              Ale to co napisałaś to opis depresji... A to juz kwalifikuje sie do pomocy nie
              tylko współgadaczy forumowych - ale do lekarza.
              Całe życie czasem się wali - a my zostajemy na gruzach i patrzymy w otepieniu
              na to co zostało. Niewesoły widok. Ale daję ci słowo honoru - da się przeżyć.
              Ja żyje.
              Uśmiechaj sie. Próbuj. Stań przed lustrem - i krzyw sie na siłę. Jeśli masz
              poczucie humoru - to te nieporadne naśladownictwa normalnego usmiechu moga
              wywołać w tobie chęć prawdziwego usmiechu.
              Kiedys gdy byłam dzieckiem dostałam w prezencie pamiętnik - z wpisem za
              dorosłym jak na kilkulatkę:
              "Nie zawsze poznasz smuku odbicie
              choć sie rzęsiście łzy poleja
              Bywa że w duszy łamie się życie
              A jednak - usta sie śmieją!"

              I wiesz - tak naprawde jest.

              pozdrawiam ciepło
              i_s
          • zlakobieta Mimi 28.09.02, 16:00
            W chwili, o ktorej piszesz trudno zastosowac jakakolwiek skuteczna metode.
            Na tym forum i na kilku sasiednich jest duzo watków zakładanych przez osoby w
            podobnej sytuacji. Jest tam tysiace rad. Zadna nie jest 100% skuteczna
            niestety.
            Niektorym pomaga wyplakanie sie w rekaw przyjaciela, niektorzy zakladaja watki
            i pociesza ich fakt, ze ktos wie i wspolczuje. Niektorzy otrzasaja sie ze
            swojego nieszczescia dowiadujac sie, o gorszych od swojego przypadkach. Inni
            wreszcie zamykaja sie w sobie i popadaja w depresje.
            Moj watek zalozylam dlatego, ze wierze w instynkt samozachowawczy kazdego
            czlowieka. Trzeba uwierzyc, ze czas uleczy rany. Obojetnie jak banalnie by to
            nie brzmialo. Trzeba probowac nauczyc sie tego, o czym pisala Hebe - godzenia
            sie z przemijaniem.
            Wszystko sie konczy w taki czy inny sposob. Nieraz jest to naturalna kolej
            rzeczy, jak koniec wakacji, ktorego sie spodziewamy i jestesmy przygotowani,
            nieraz bolesne rozstanie, a czasem nawet najgorsze i nieuniknione - smierc.
            Na pewne rzeczy nie mozna miec wplywu.
            Pogodzenie sie z tym faktem nie oznacza wyzbycia sie uczuc takich, jak zal,
            bol, rozpacz i inne z tym zwiazane. Te wszystkie uczucia wystepuja i ciezko nad
            nimi zapanowac. Ja to "pogodzenie sie" rozumiem, jako funkcjonujaca gdzies na
            dnie swiadomosci pewnosc, ze "to minie" i "jeszcze bedzie dobrze". Wlasnie ten
            plomyczek daje sile i nie pozwala nam pograzyc sie w autodestrukcyjnej depresji.
            Nie ma gotowej recepty na Twoj bol.
            Chce Ci tylko powiedziec, ze wierze ze go pokonasz i nadejda dla Ciebie piekne
            chwile, w ktorych usmiech sam Ci sie bedzie cisnal na usta.
            Pozdrawiam cieplo.
            • Gość: Mimi Re: zlakobieta IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:35
              MOgę do Ciebie napisać .Czuję ,że mnie zrozumiesz!
              • Gość: Dla Ciebie Evita ReNAPISZ DO MNIE IP: *.adsl.hansenet.de 28.09.02, 18:53
                napisz do mnie, prosze, elaf3@wp.pl

                Ja caly czas placze i nie moge sobie miejsca znalezc ...Choc rozne srodki
                probowalam...
              • zlakobieta Re: zlakobieta 28.09.02, 20:30
                Moj adres jest u góry - zlakobieta@poczta.gazeta.pl
                Milo bedzie dostac cos oprócz dyzurnych wirusów ;)))
          • Gość: Hebe Re: Nie płacz... IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:26

            Mimi, chciałbym Ci napisać, że rozumiem, że doklądnie wiem, jak to jest, kiedy
            nie można siepdonieść z łóżka i nie ma się nadziei na jutro; kiedy czas płynie
            wolno i gdy się myśli, że tak już będzie zawsze, że nic dobrego w życiu mnie
            już nie spotka, że do końca życia czeka mnie wegetacja...
            Wiem, jak to jest, gdy się mysli, że starciło się wszsytko to, co
            najcenniejsze, że nic piękniejszego w życiu przydażyć się już nie może...
            Wiem, bo sama to przeżyłam.
            I dużo wody musiało upłynąć zanim doszłam do dnia, w którym jestem dzsiaj.
            Faktem jest, że czesto tylko i wyłącznie trwałam, egzystowałam nie robiąc nic
            dla siebie, nic dla innych. Tylko dzień za dniem...
            Nadal nie wiem, jak żyć, nadal odczuwam ból (z różnych powodów lub też taki
            zwykły ból istnienia)..
            I wiem, że w jakiejkolwiek sytuacji byś nie była, to masz szansę. I tak ja
            zlakobieta wierzę w to, że ją wykorzystasz.
    • re_ne Wszystkim ... 28.09.02, 16:08
      ..zaplakanym placzka, i placzom posylam dla otuchy kilka promieni " z mojego
      wlasnego lata", jak to niedawno Ktos ladnie nazwal, i ktorymi skutecznie sie
      ogrzal!!! :)))))))

      "Jestem duzy i wiem ze w zyciu piekne sa tylko chwile..." - Tak brzmialy te
      slowa pewnej pieknej piosenki ...Zlakobieto!!!!! :)))

      Rene
      • kwieto Re_ne 28.09.02, 17:30
        Ale to jutro :"))

        Jutro bede duzy
        dzisiaj jestem maly

        (tez ladna piosenka :") )
        • zlakobieta Re_ne i Kwieto 28.09.02, 20:32
          Jak Wy pieknie spiewacie.
          Wstyd chlipac przy taim akompaniamencie.
          Posdroofki
          • kwieto Re: Re_ne i Kwieto 28.09.02, 20:38
            Mozemy zmienic repertuar (zgadzasz sie ze mna Re_ne, prawda?)
            Czego Pani sobie zyczy posluchac?
            • re_ne Do Zlej i Kwieto 28.09.02, 21:40
              Oczywiscie ze zgadzam sie z Toba Kwieto!!! Mozemy na inna nutke zaspiewac Zlej,
              ale szkoda ze nieznam tej Twojej ladnej piosenki, bo do jutra juz
              niedaleko!? :))

              A co zyczylabys sobie Zlakobieto? :)) Cos wesolego, skocznego, czy moze
              bardziej cos kojacego, ..juz tak troche pod katem poduszeczki??? :))))
              • zlakobieta Do re_ne i Kwieto 28.09.02, 21:50
                Wlasciwie chetnie poslucham tego, co wybierzecie. Chetnie poznam Wasze
                preferencje muzyczne.
                Gdybyscie juz naprawde nie mogli sie zdecydowac, i mielibysmy sie pobawic w
                szafe grajaca, to moze pozostane przy repertuarze Dżemu ale wtedy cos z gornej
                półki. Nie zdziwie sie i nie obrażę jesli nie znacie. Moj ulubiony kawałek -
                "Cała w trawie".
                Zamieniam sie w sluch.
                Usmiechy (zgodnie z zalozeniami niniejszego wątku)
                • re_ne Re: Do re_ne i Kwieto 28.09.02, 22:12
                  iiiiiiiiiiii...!!! :((((( Na sama mysl o dzemie przechodza mnie ciarki! :)))To
                  moze niech Kwieto zaspiewa, a ja bede mruczec!? :))))))

                  Rene
                • kwieto Dzem 28.09.02, 22:29
                  Eeee... dzem nie jest po mojej mysli ideologicznej, ze tak powiem :"))))
                  Kiedys, kiedys bardzo lubilem ballade o malarzu, szlo to jakos tak:

                  Puste kieszenie
                  i torba pelna snow
                  oto malarz dziwny
                  ktory bywal tu

                  wszyscy go znali
                  wiedzieli o tym, ze
                  dusze swa zaprzedal
                  swiatu pedzli i snow

                  nie wierzyl ludziom
                  i sobie chyba tez
                  zbyt wiele bolu doznal
                  za duzo wylal lez

                  karmiony pogarda
                  i rzuconym groszem
                  czesto tu siedzial
                  obrazy sprzedac chcial

                  kto choc jeden kupi dzis?
                  nie widziales, skrecasz w lewo,
                  chcesz juz isc
                  a byc moze
                  gdy zobaczysz
                  wlasnie je
                  znajdziesz slabosc swa
                  i marzenia blak
                  Kto wie?

                  kto choc jeden kupi dzis?
                  nie widziales, nie widziales
                  choc chesz juz wyjsc
                  a byc moze
                  gdy zobaczysz
                  wlasnie je
                  znajdziesz slabosc swa
                  i marzenia blak
                  Kto wie?

                  Zycie swe zamienil
                  w deliryczny sen
                  gubiac gdzies po drodze
                  prawde swa i sens

                  by w koncu sie odwazyc
                  i zapukac tam
                  gdzie teraz biala farba
                  maluje wieczny czas

                  kto choc jeden kupi dzis?
                  nie widziales, skrecasz w lewo,
                  chcesz juz isc
                  a byc moze
                  gdy zobaczysz
                  wlasnie je
                  znajdziesz slabosc swa
                  i marzenia blak
                  Kto wie?

                  Znajdziesz slabosc swa

                  i marzenia blask

                  Znajdziesz slabosc swa

                  i marzenia blask



                  Ech, ide poszukac czegos weselszego :")))
                  • kwieto Perelka, by bylo weselej :") 28.09.02, 22:52
                    wybaczy Pan
                    to z winy gardla ten moj stan
                    gardlo mi krawat cisnie
                    bo jest czas kwitnienia wisni
                    Pan wie!
                    uczulenie mam
                    na kwitnienie
                    na ludzi tez,
                    na nich tez!

                    zwlaszcza na takich ludzi
                    ktorych czas ostudzil
                    jak ten krawat meczy mnie
                    Pan wie!
                    tacy czuli,
                    tacy zawsze cacy
                    naiwniacy
                    sam Pan wie
                    Pan wie!
                    znakomicie
                    pogodzeni z zyciem
                    wciaz w zenicie
                    sam pan wie!

                    Wybaczy pan
                    nie zwyklem rozdrapywac ran
                    lecz moze nie od rzeczy
                    byloby ich tez leczyc
                    Pan wie!
                    tacy czuli,
                    tacy zawsze cacy
                    naiwniacy
                    sam Pan wie
                    Pan wie!
                    znakomicie
                    pogodzeni z zyciem
                    wciaz w zenicie
                    sam pan wie!

                    Pan wie!
                    znasz pan ludzi
                    draznie ich jak budzik
                    co sie znudzil
                    sam Pan wiesz
                    Pan wie!
                    czasem kusi
                    by ich raz ocucic
                    klamstwem zdusic
                    sam Pan wie!

                    Pan wie!
                    tacy czuli,
                    tacy zawsze cacy
                    naiwniacy
                    sam Pan wie
                    Pan wie!
                    Znakomicie
                    pogodzeni z zyciem
                    wciaz w zenicie
                    sam pan wie!

                    Pan wie!
                    znasz pan ludzi
                    draznie ich jak budzik
                    co sie znudzil
                    sam Pan wie
                    Pan wie!
                    czasem kusi
                    by ich raz ocucic
                    klamstwem zdusic
                    sam Pan wie!


                    Pamietacie kto to spiewal?
                    • re_ne Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:17
                      A z jakiego to Kwieto jest okresu??? Ja tego wogole nie znam, ale fajne jest!

                      Dzisiaj kupilem jakas polska gazete, i byl w niej maly krazek CD z 4 kawalkami.
                      Wiem ze byla tam E. Gorniak, i jeszcze jakies 3 kolezanki, ktorych nie znam, i
                      jedna z nich spiewala cos takiego co strasznie chodzi mi dzissiaj po glowie...
                      Nie pamietam teraz dokladnie tekstu, ale tytul tego byl chyba "Dotyk za dotyk"

                      Na pewno Kwieto wiesz o co mi chodzi, bo jestes z tym na biezaco!!!


                      Chcialbym Ci wlasnie Zla to zaspiewac, no ale nie znam tego "Dotyku.."!!! :)))



                      Rene
                      • kwieto Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:26
                        Zdaje sie, ze to Steczkowska
                        A moja perelka to lata 80-te :")
                      • zlakobieta Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:29
                        Ten "Dotyk" to oczywiście Justyna Steczkowska. Ładny. Lubię.
                        Dziękuję re_ne

                        Kwieto, zaimponowałeś mi tym "Malarzem". Szczególnie, że Dżem nie jest Twoim
                        ekhm... ulubionym zespołem.
                        Drugi kawałek też niczego sobie. Niestety nie kojarzę. Chyba jestem ignorantką
                        muzyczną.

                        To może ja Wam zaśpiewam to, co chciałam usłyszeć.
                        Z góry przepraszam za ewentualne niedociągnięcia ub fałsz. Mam głos
                        niekształcony.

                        Jesteś cała w trawie
                        Zielone myśli twe
                        Są jak poszum wiatru
                        We włosach twych
                        Delikatnych, czystych tak,
                        Jak myśli me o Tobie.

                        Wiesz, kiedyś zabłądziłem w snach,
                        Bo szukałem tam ciebie.
                        Byłaś całkiem naga i niewinna...

                        Dlaczego kochamy się tylko w snach?

                        Jesteś dla mnie tak daleka
                        Zimna tak, jak sztylet z lodu
                        Dlatego ranisz mnie
                        Nie wiedząc o tym...


                        Mam nadzieje, że Was nie zanudziłam.
                        - zła - :)
                        • re_ne Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:38
                          Nie zanudzilas Zla, nie..! Ale troche rozmarzylas, ...przynajmniej mnie! :)))


                          Rene

                          "Jestem duzy i wiem..."! :))))
                          • zlakobieta Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:44
                            Marzenia... to takie piękne, że są.
                            Idę spać, a przed snem na pewno pomarzę.
                            Dobranocne uśmiechy :)))
                        • kwieto Bossa Nova na dobranoc 28.09.02, 23:47
                          Mozna spiewac jako kolysanke:

                          Te przesliczne slowa
                          To powrotna Bossa Nova
                          A w tych slowach jest migdalow smak
                          Wino i migdaly
                          Beda w domu smakowaly
                          Jak w swiecie nic! Tak, tak, tak!
                          W swiat sie gapi z okna
                          Bossa Nova to powrotna
                          I ty sie taz gapisz razem z nim
                          Dosyc masz metafor
                          Gdy podnosi sie semafor
                          Liczy sie tylko to:

                          Wracaj!
                          Zle drogi skracaj
                          Wracaj gdzie bys nie byl, Rzym czy KRYM
                          Wracaj! Wracaj!
                          Tam gdzie sie na ogol ma gigant kaca
                          Lecz przynajmniej jest sie napic z kim!
                          Wracaj! Tam wlasnie wracaj!
                          Gdzie sie calkiem nie oplaca zyc!
                          Stary! Stary!
                          Pomysl, ze Ojczyzna to kumpli paru
                          Z nimi znow szczesliwy, znimi znow szczesliwy
                          Sprobuj byc!

                          Byla juz jak wdowa
                          Ta powrotna Bossa Nova
                          Przymierzala czarny smutku szal
                          Slona lza na ustach
                          A na listy skrzynka pusta
                          A za oknem dal - jaka dal
                          Az ktoregos ranka
                          Zapragnela kolezanka
                          Dac o sobie znak, choc jeden znak
                          W strone sinej dali
                          W strone tych, co wyjechali
                          Krzyczac tak, krzyczac tak:

                          Wracaj.... itd.
                          • zlakobieta Re: Bossa Nova na dobranoc 29.09.02, 15:17
                            Piękne.
                            Az chce sie wracac (tylko dokad, skoro jestem w domu ;).
                            Fajnie tak sobie posluchac i pospiewac...
                            Zaraz weselej.
                            • kwieto A dzis sie do mnie przyczepilo... 29.09.02, 16:34
                              Cos takiego:

                              Szla przez pusta noc,
                              Ciemna noc, jak noc
                              Za nia dreptal pan
                              Obcy pan, jak pan

                              Nanana, nananananana!
                              Nanana, nananananana!

                              Dreptac w ten mrok moglby caly rok
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!
                              Ale mial fakt i tak stal sie przeto fakt
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!
                              narwancow polnych dal jej caly bukiet
                              Uhejhej!
                              narwancow polnych dal jej caly bukiet
                              Uhejhej!
                              narwancow polnych dal jej caly pek!
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!

                              Szla przez pusta noc,
                              ciemna noc, jak noc
                              obok dreptal pan
                              mily pan, jak pan!

                              Nanana, nananananana!
                              Nanana, nananananana!

                              Posiadl jej wdziek i czar mial do tego dar
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!
                              Oblal ja strach bo gach zniknal jak w zlych snach
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!
                              Narwance polne wiatr jej porozkradal
                              Uhejhej!
                              Narwance polne wiatr jej porozkradal
                              Uhejhej!
                              I wiatr narwaniec zginal takze gdzies!
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!

                              Narwance polne wiatr jej porozkradal
                              Uhejhej!
                              Narwance polne wiatr jej porozkradal
                              Uhejhej!
                              I wiatr narwaniec zginal takze gdzies!
                              Tudadab, tuuadabudab-deej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka