zlakobieta 27.09.02, 21:33 ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło. Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annabell Re: Nie płacz... 27.09.02, 21:42 zlakobieta napisała: > ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło. > > Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci. > Pozdrawiam :) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Nie płacz... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 21:45 :)))))) Najgorzej jest wtedy gdy nic się nie przytrafiło (trzeba tylko "nic" zdefiniować:))). Ale się śmieję, jesień to moja ulubiona pora roku:))) jo --- Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy, Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_sama łatwo powiedzieć IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.09.02, 21:57 zlakobieta napisała: > ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło. > Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci. Pusto nadal chyba... Wszyscy szaleja w realnym świecie? Co do tego usmiechania - to nie zawsze takie proste. Ciesze się że mi sie przytrafiło. Usmiecham sie przez łzy. Jedno drugiego nie wyklucza po prostu - można uśmiechac sie że przytrafiło się i płakać że to już koniec. Wszystko zależy od tego co się przytrafiło, czyż nie? I jak się skończyło... Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: Nie płacz... 27.09.02, 21:58 dobra :) pzdr fnoll ------------------ isc, ciagle isc, w strone slonca, az po hoooooryzontu kres.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol5 Re: Nie płacz... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 22:22 zlakobieta napisała: > ...że coś się skończyło, tylko uśmiechnij się, że ci się to przytrafiło. > > Tak tu dziś pustawo i smutno. Może taki temat chwyci. > Pozdrawiam :) > Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: Nie płacz... 27.09.02, 23:00 Czasem lzy przynosza ulge. Lubie sobie pochlipac ale bardziej moze ze wzruszenia niz z rozpaczy. Lez zalu i rozpaczy nikt chyba nie lubi. Kwieto w watku o milosci napisal o tym jak godzi sie z przychodzeniem i odchodzeniem rzeczy. Cytat z mojego pierwszego postu jakos tak mi sie skojarzyl. Trzeba pogodzic sie z tym, ze cos sie konczy i oczekiwac nowego z usmiechem na ustach. Trudne to czasem. Szczegolnie gdy odchodzi milosc. W tym samym mailu, z ktorego zaczerpnelam powyzszy cytat znajdowal sie tez taki: "Nigdy nie przestawaj sie usmiechac - nawet kiedy jesteś smutny, poniewaz nigdy nie wiesz kto moze sie zakochac w twoim usmiechu" To takze nastraja optymistycznie, nieprawdaż? Wieczorne usmiechy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol5 Re: Nie płacz... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 23:11 zlakobieta napisała: > Czasem lzy przynosza ulge. > Lubie sobie pochlipac ale bardziej moze ze wzruszenia niz z rozpaczy. Lez zalu > i rozpaczy nikt chyba nie lubi. > Kwieto w watku o milosci napisal o tym jak godzi sie z przychodzeniem i > odchodzeniem rzeczy. Cytat z mojego pierwszego postu jakos tak mi sie > skojarzyl. Trzeba pogodzic sie z tym, ze cos sie konczy i oczekiwac nowego z > usmiechem na ustach. Trudne to czasem. Szczegolnie gdy odchodzi milosc. > W tym samym mailu, z ktorego zaczerpnelam powyzszy cytat znajdowal sie tez taki > : > "Nigdy nie przestawaj sie usmiechac - nawet kiedy jesteś smutny, poniewaz nigdy > > nie wiesz kto moze sie zakochac w twoim usmiechu" > To takze nastraja optymistycznie, nieprawdaż? > > Wieczorne usmiechy. > Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: Nie płacz... 27.09.02, 23:20 No przeciez sie usmiecham :) Obie sentencje bardzo przypadly mi do gustu, bo zawsze (chyba intuicyjnie) stosowalam je w zyciu. Dlatego chcialam sie nimi podzielic na forum. Z usmiechem jakby latwiej. Nawet jezeli przez lzy Inko. Posdroofka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hebe Re: Nie płacz... IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 23:21 Chyba nie o łzy tu tylko i wyłącznie chodzi... Dla mnie to bardziej umiejetność pożegania tego, co (tymczasowo, a może nawet na zawsze) się skończyło. Umiejętnosc powiedzenia: to koniec. Ja żyję dalej. Uronię łezkę, poczuję żal, pozwolę mu przepłynąć... Będę pamiętać i do wspomnień się uśmiechać... I pójdę dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: Nie płacz... IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 12:58 A co wtedy gdy nie ma siły na uśmiech,gdy utraciło się coś co dawało siłę ,nadzieję.I nie chce się żyć:wstawać ,jeść...nic.Utraciło się z własnej woli ,bo rozum mówił ,że to bez sensu,ale uczucia mówią co innego.JAk teraz żyć??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evita R Re: Nie płacz... IP: *.adsl.hansenet.de 28.09.02, 15:52 Wlasnie, ja nie mam checi sie obudzic, wstac, jesc, rozmawiac, wyjsc, i gdzie tu miejsce na usmiech ?? Przy zawalonym CALYM ZYCIU ??? Kto mi da rade, pocieszenie, wywola usmiech na twarzy ??? TYLKO CZAS. A on tak pomalu plynie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_sama z tym czasem... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.09.02, 22:30 Gość portalu: Evita R napisał(a): > Wlasnie, ja nie mam checi sie obudzic, wstac, jesc, rozmawiac, wyjsc, i gdzie > tu miejsce na usmiech ?? Przy zawalonym CALYM ZYCIU ??? Kto mi da rade, > pocieszenie, wywola usmiech na twarzy ??? TYLKO CZAS. A on tak pomalu > plynie ... Czas nie da ci rady. Ty ją Z CZASEM znajdziesz. W sobie. Sma lub z czyjąś pomocą. Co ci poradzić? Pamiętam że mnie denerwowały rady jakie tu dostawałam typu "weź sie w garść", "czas leczy rany", " nie użalaj sie nad soba - masz dla kogo żyć". Ale to co napisałaś to opis depresji... A to juz kwalifikuje sie do pomocy nie tylko współgadaczy forumowych - ale do lekarza. Całe życie czasem się wali - a my zostajemy na gruzach i patrzymy w otepieniu na to co zostało. Niewesoły widok. Ale daję ci słowo honoru - da się przeżyć. Ja żyje. Uśmiechaj sie. Próbuj. Stań przed lustrem - i krzyw sie na siłę. Jeśli masz poczucie humoru - to te nieporadne naśladownictwa normalnego usmiechu moga wywołać w tobie chęć prawdziwego usmiechu. Kiedys gdy byłam dzieckiem dostałam w prezencie pamiętnik - z wpisem za dorosłym jak na kilkulatkę: "Nie zawsze poznasz smuku odbicie choć sie rzęsiście łzy poleja Bywa że w duszy łamie się życie A jednak - usta sie śmieją!" I wiesz - tak naprawde jest. pozdrawiam ciepło i_s Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Mimi 28.09.02, 16:00 W chwili, o ktorej piszesz trudno zastosowac jakakolwiek skuteczna metode. Na tym forum i na kilku sasiednich jest duzo watków zakładanych przez osoby w podobnej sytuacji. Jest tam tysiace rad. Zadna nie jest 100% skuteczna niestety. Niektorym pomaga wyplakanie sie w rekaw przyjaciela, niektorzy zakladaja watki i pociesza ich fakt, ze ktos wie i wspolczuje. Niektorzy otrzasaja sie ze swojego nieszczescia dowiadujac sie, o gorszych od swojego przypadkach. Inni wreszcie zamykaja sie w sobie i popadaja w depresje. Moj watek zalozylam dlatego, ze wierze w instynkt samozachowawczy kazdego czlowieka. Trzeba uwierzyc, ze czas uleczy rany. Obojetnie jak banalnie by to nie brzmialo. Trzeba probowac nauczyc sie tego, o czym pisala Hebe - godzenia sie z przemijaniem. Wszystko sie konczy w taki czy inny sposob. Nieraz jest to naturalna kolej rzeczy, jak koniec wakacji, ktorego sie spodziewamy i jestesmy przygotowani, nieraz bolesne rozstanie, a czasem nawet najgorsze i nieuniknione - smierc. Na pewne rzeczy nie mozna miec wplywu. Pogodzenie sie z tym faktem nie oznacza wyzbycia sie uczuc takich, jak zal, bol, rozpacz i inne z tym zwiazane. Te wszystkie uczucia wystepuja i ciezko nad nimi zapanowac. Ja to "pogodzenie sie" rozumiem, jako funkcjonujaca gdzies na dnie swiadomosci pewnosc, ze "to minie" i "jeszcze bedzie dobrze". Wlasnie ten plomyczek daje sile i nie pozwala nam pograzyc sie w autodestrukcyjnej depresji. Nie ma gotowej recepty na Twoj bol. Chce Ci tylko powiedziec, ze wierze ze go pokonasz i nadejda dla Ciebie piekne chwile, w ktorych usmiech sam Ci sie bedzie cisnal na usta. Pozdrawiam cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: zlakobieta IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:35 MOgę do Ciebie napisać .Czuję ,że mnie zrozumiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dla Ciebie Evita ReNAPISZ DO MNIE IP: *.adsl.hansenet.de 28.09.02, 18:53 napisz do mnie, prosze, elaf3@wp.pl Ja caly czas placze i nie moge sobie miejsca znalezc ...Choc rozne srodki probowalam... Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: zlakobieta 28.09.02, 20:30 Moj adres jest u góry - zlakobieta@poczta.gazeta.pl Milo bedzie dostac cos oprócz dyzurnych wirusów ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hebe Re: Nie płacz... IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 17:26 Mimi, chciałbym Ci napisać, że rozumiem, że doklądnie wiem, jak to jest, kiedy nie można siepdonieść z łóżka i nie ma się nadziei na jutro; kiedy czas płynie wolno i gdy się myśli, że tak już będzie zawsze, że nic dobrego w życiu mnie już nie spotka, że do końca życia czeka mnie wegetacja... Wiem, jak to jest, gdy się mysli, że starciło się wszsytko to, co najcenniejsze, że nic piękniejszego w życiu przydażyć się już nie może... Wiem, bo sama to przeżyłam. I dużo wody musiało upłynąć zanim doszłam do dnia, w którym jestem dzsiaj. Faktem jest, że czesto tylko i wyłącznie trwałam, egzystowałam nie robiąc nic dla siebie, nic dla innych. Tylko dzień za dniem... Nadal nie wiem, jak żyć, nadal odczuwam ból (z różnych powodów lub też taki zwykły ból istnienia).. I wiem, że w jakiejkolwiek sytuacji byś nie była, to masz szansę. I tak ja zlakobieta wierzę w to, że ją wykorzystasz. Odpowiedz Link Zgłoś
re_ne Wszystkim ... 28.09.02, 16:08 ..zaplakanym placzka, i placzom posylam dla otuchy kilka promieni " z mojego wlasnego lata", jak to niedawno Ktos ladnie nazwal, i ktorymi skutecznie sie ogrzal!!! :))))))) "Jestem duzy i wiem ze w zyciu piekne sa tylko chwile..." - Tak brzmialy te slowa pewnej pieknej piosenki ...Zlakobieto!!!!! :))) Rene Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re_ne 28.09.02, 17:30 Ale to jutro :")) Jutro bede duzy dzisiaj jestem maly (tez ladna piosenka :") ) Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re_ne i Kwieto 28.09.02, 20:32 Jak Wy pieknie spiewacie. Wstyd chlipac przy taim akompaniamencie. Posdroofki Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Re_ne i Kwieto 28.09.02, 20:38 Mozemy zmienic repertuar (zgadzasz sie ze mna Re_ne, prawda?) Czego Pani sobie zyczy posluchac? Odpowiedz Link Zgłoś
re_ne Do Zlej i Kwieto 28.09.02, 21:40 Oczywiscie ze zgadzam sie z Toba Kwieto!!! Mozemy na inna nutke zaspiewac Zlej, ale szkoda ze nieznam tej Twojej ladnej piosenki, bo do jutra juz niedaleko!? :)) A co zyczylabys sobie Zlakobieto? :)) Cos wesolego, skocznego, czy moze bardziej cos kojacego, ..juz tak troche pod katem poduszeczki??? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Do re_ne i Kwieto 28.09.02, 21:50 Wlasciwie chetnie poslucham tego, co wybierzecie. Chetnie poznam Wasze preferencje muzyczne. Gdybyscie juz naprawde nie mogli sie zdecydowac, i mielibysmy sie pobawic w szafe grajaca, to moze pozostane przy repertuarze Dżemu ale wtedy cos z gornej półki. Nie zdziwie sie i nie obrażę jesli nie znacie. Moj ulubiony kawałek - "Cała w trawie". Zamieniam sie w sluch. Usmiechy (zgodnie z zalozeniami niniejszego wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
re_ne Re: Do re_ne i Kwieto 28.09.02, 22:12 iiiiiiiiiiii...!!! :((((( Na sama mysl o dzemie przechodza mnie ciarki! :)))To moze niech Kwieto zaspiewa, a ja bede mruczec!? :)))))) Rene Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Dzem 28.09.02, 22:29 Eeee... dzem nie jest po mojej mysli ideologicznej, ze tak powiem :")))) Kiedys, kiedys bardzo lubilem ballade o malarzu, szlo to jakos tak: Puste kieszenie i torba pelna snow oto malarz dziwny ktory bywal tu wszyscy go znali wiedzieli o tym, ze dusze swa zaprzedal swiatu pedzli i snow nie wierzyl ludziom i sobie chyba tez zbyt wiele bolu doznal za duzo wylal lez karmiony pogarda i rzuconym groszem czesto tu siedzial obrazy sprzedac chcial kto choc jeden kupi dzis? nie widziales, skrecasz w lewo, chcesz juz isc a byc moze gdy zobaczysz wlasnie je znajdziesz slabosc swa i marzenia blak Kto wie? kto choc jeden kupi dzis? nie widziales, nie widziales choc chesz juz wyjsc a byc moze gdy zobaczysz wlasnie je znajdziesz slabosc swa i marzenia blak Kto wie? Zycie swe zamienil w deliryczny sen gubiac gdzies po drodze prawde swa i sens by w koncu sie odwazyc i zapukac tam gdzie teraz biala farba maluje wieczny czas kto choc jeden kupi dzis? nie widziales, skrecasz w lewo, chcesz juz isc a byc moze gdy zobaczysz wlasnie je znajdziesz slabosc swa i marzenia blak Kto wie? Znajdziesz slabosc swa i marzenia blask Znajdziesz slabosc swa i marzenia blask Ech, ide poszukac czegos weselszego :"))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Perelka, by bylo weselej :") 28.09.02, 22:52 wybaczy Pan to z winy gardla ten moj stan gardlo mi krawat cisnie bo jest czas kwitnienia wisni Pan wie! uczulenie mam na kwitnienie na ludzi tez, na nich tez! zwlaszcza na takich ludzi ktorych czas ostudzil jak ten krawat meczy mnie Pan wie! tacy czuli, tacy zawsze cacy naiwniacy sam Pan wie Pan wie! znakomicie pogodzeni z zyciem wciaz w zenicie sam pan wie! Wybaczy pan nie zwyklem rozdrapywac ran lecz moze nie od rzeczy byloby ich tez leczyc Pan wie! tacy czuli, tacy zawsze cacy naiwniacy sam Pan wie Pan wie! znakomicie pogodzeni z zyciem wciaz w zenicie sam pan wie! Pan wie! znasz pan ludzi draznie ich jak budzik co sie znudzil sam Pan wiesz Pan wie! czasem kusi by ich raz ocucic klamstwem zdusic sam Pan wie! Pan wie! tacy czuli, tacy zawsze cacy naiwniacy sam Pan wie Pan wie! Znakomicie pogodzeni z zyciem wciaz w zenicie sam pan wie! Pan wie! znasz pan ludzi draznie ich jak budzik co sie znudzil sam Pan wie Pan wie! czasem kusi by ich raz ocucic klamstwem zdusic sam Pan wie! Pamietacie kto to spiewal? Odpowiedz Link Zgłoś
re_ne Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:17 A z jakiego to Kwieto jest okresu??? Ja tego wogole nie znam, ale fajne jest! Dzisiaj kupilem jakas polska gazete, i byl w niej maly krazek CD z 4 kawalkami. Wiem ze byla tam E. Gorniak, i jeszcze jakies 3 kolezanki, ktorych nie znam, i jedna z nich spiewala cos takiego co strasznie chodzi mi dzissiaj po glowie... Nie pamietam teraz dokladnie tekstu, ale tytul tego byl chyba "Dotyk za dotyk" Na pewno Kwieto wiesz o co mi chodzi, bo jestes z tym na biezaco!!! Chcialbym Ci wlasnie Zla to zaspiewac, no ale nie znam tego "Dotyku.."!!! :))) Rene Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:26 Zdaje sie, ze to Steczkowska A moja perelka to lata 80-te :") Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:29 Ten "Dotyk" to oczywiście Justyna Steczkowska. Ładny. Lubię. Dziękuję re_ne Kwieto, zaimponowałeś mi tym "Malarzem". Szczególnie, że Dżem nie jest Twoim ekhm... ulubionym zespołem. Drugi kawałek też niczego sobie. Niestety nie kojarzę. Chyba jestem ignorantką muzyczną. To może ja Wam zaśpiewam to, co chciałam usłyszeć. Z góry przepraszam za ewentualne niedociągnięcia ub fałsz. Mam głos niekształcony. Jesteś cała w trawie Zielone myśli twe Są jak poszum wiatru We włosach twych Delikatnych, czystych tak, Jak myśli me o Tobie. Wiesz, kiedyś zabłądziłem w snach, Bo szukałem tam ciebie. Byłaś całkiem naga i niewinna... Dlaczego kochamy się tylko w snach? Jesteś dla mnie tak daleka Zimna tak, jak sztylet z lodu Dlatego ranisz mnie Nie wiedząc o tym... Mam nadzieje, że Was nie zanudziłam. - zła - :) Odpowiedz Link Zgłoś
re_ne Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:38 Nie zanudzilas Zla, nie..! Ale troche rozmarzylas, ...przynajmniej mnie! :))) Rene "Jestem duzy i wiem..."! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: Perelka, by bylo weselej :') 28.09.02, 23:44 Marzenia... to takie piękne, że są. Idę spać, a przed snem na pewno pomarzę. Dobranocne uśmiechy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Bossa Nova na dobranoc 28.09.02, 23:47 Mozna spiewac jako kolysanke: Te przesliczne slowa To powrotna Bossa Nova A w tych slowach jest migdalow smak Wino i migdaly Beda w domu smakowaly Jak w swiecie nic! Tak, tak, tak! W swiat sie gapi z okna Bossa Nova to powrotna I ty sie taz gapisz razem z nim Dosyc masz metafor Gdy podnosi sie semafor Liczy sie tylko to: Wracaj! Zle drogi skracaj Wracaj gdzie bys nie byl, Rzym czy KRYM Wracaj! Wracaj! Tam gdzie sie na ogol ma gigant kaca Lecz przynajmniej jest sie napic z kim! Wracaj! Tam wlasnie wracaj! Gdzie sie calkiem nie oplaca zyc! Stary! Stary! Pomysl, ze Ojczyzna to kumpli paru Z nimi znow szczesliwy, znimi znow szczesliwy Sprobuj byc! Byla juz jak wdowa Ta powrotna Bossa Nova Przymierzala czarny smutku szal Slona lza na ustach A na listy skrzynka pusta A za oknem dal - jaka dal Az ktoregos ranka Zapragnela kolezanka Dac o sobie znak, choc jeden znak W strone sinej dali W strone tych, co wyjechali Krzyczac tak, krzyczac tak: Wracaj.... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zlakobieta Re: Bossa Nova na dobranoc 29.09.02, 15:17 Piękne. Az chce sie wracac (tylko dokad, skoro jestem w domu ;). Fajnie tak sobie posluchac i pospiewac... Zaraz weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto A dzis sie do mnie przyczepilo... 29.09.02, 16:34 Cos takiego: Szla przez pusta noc, Ciemna noc, jak noc Za nia dreptal pan Obcy pan, jak pan Nanana, nananananana! Nanana, nananananana! Dreptac w ten mrok moglby caly rok Tudadab, tuuadabudab-deej! Ale mial fakt i tak stal sie przeto fakt Tudadab, tuuadabudab-deej! narwancow polnych dal jej caly bukiet Uhejhej! narwancow polnych dal jej caly bukiet Uhejhej! narwancow polnych dal jej caly pek! Tudadab, tuuadabudab-deej! Szla przez pusta noc, ciemna noc, jak noc obok dreptal pan mily pan, jak pan! Nanana, nananananana! Nanana, nananananana! Posiadl jej wdziek i czar mial do tego dar Tudadab, tuuadabudab-deej! Oblal ja strach bo gach zniknal jak w zlych snach Tudadab, tuuadabudab-deej! Narwance polne wiatr jej porozkradal Uhejhej! Narwance polne wiatr jej porozkradal Uhejhej! I wiatr narwaniec zginal takze gdzies! Tudadab, tuuadabudab-deej! Narwance polne wiatr jej porozkradal Uhejhej! Narwance polne wiatr jej porozkradal Uhejhej! I wiatr narwaniec zginal takze gdzies! Tudadab, tuuadabudab-deej! Odpowiedz Link Zgłoś