Dodaj do ulubionych

Buddo .....

IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 29.07.01, 21:35
Czytuję bardzo chętnie Twoje wypowiedzi i niezmiernie zależałoby mi na wymianie
pewnych doświadczeń - mniej moich - ponieważ błądzę po Twojej dziedzinie...
Miło byłoby gdybyś się odezwał. Dawno nie bywałeś na tej stronie
Pozdrawiam Cię Andrzeju (tak sądzę, że masz na imię)
Barbara
Obserwuj wątek
    • Gość: JK Buddo - zazdroszczę Ci IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.01, 23:21
      • ksenka Re: Buddo - zazdroszczę Ci 30.07.01, 14:35
        Tak, tak. Budda ma jakiś hipnotyzujący ton wypowiedzi. Sama kiedyś uległam temu czarowi.
        Między Toba, JK, a Buddą jest ta różnica, że Budda zdaje się być bardzo ulotny, a TY jesteś z krwi i kości. Ostry i
        stanowczy. To też ogromna zaleta. Trym się. K
        • Gość: Budda Do ja, JK i ksenki IP: *.unl.edu 30.07.01, 16:00
          Dzieki Wam za mile slowa, ale ja nie chcialbym byc tematem watku na tym forum. To nie zadna kokieteria.
          Pierwszy raz slysze o jakims hipnotycznym oddzialywaniu na ludzi. JK wyjasnij mi prosze czego mi tak
          naprawde zazdroscisz a JA niech prosze powie cos wiecej o sobie.
          Mialem kilku zwolennikow na forum o depresji a to dzieki niekonwencjonalnemu podejsciu do kilku zagadnien.
          Byli tez tacy, co chcieli mnie wysadzic w powietrze razem z posagami Buddy w Afganistanie.
          Moje wypowiedzi mozliwe ze maja inny ton i zabarwienie niz JK i innych "obroncow" starego porzadku.
          Ja zwyczajnie nie chce sie poddac histerii tzw wolnosci, ktora jak ostatnie powodzie rozlewa sie po calej
          Polsce i Europie. Jednym z probiezy owej wolnosci jest dzisiaj stosunek do homoseksualizmu. Obok wielu
          madrych pomyslow i zimnoglowego podejscia do zagadnienia mozna widziec trend ktory zaczyna zdobywac
          dominujaca pozycje. Pod sztandarami wolnosci, rownosci i braterstwa zaczyna sie nie tylko pokazywac
          homoseksualistow jako naszych braci ( co z cala moca popieram) ale jednoczesnie zaczyna stwarzac sie
          podstawy do absurdalnych w moim odczuciu scenariuszy zyciowych jak malzenstwa i adopcje. I gdyby to byly
          tylko moje opinie, to zgoda, trzymalbym je dla siebie ogladajac czterech pancernych z mojego glebokiego fotela.
          Ale tu stawka jest cos wiekszego niz zycie w zwiazku malzenskim dwoch osobnikow tej samej plci. Tu chodzi
          o pryncypia, ktore zadza tym trojwymiarowym swiatem. Ten swiat dopoty sie bedzie krecil dopoki nie zachwiana
          bedzie rownowaga subtelnych energii mentalnych, ktore nadaja ksztalt naszemu codziennemu zyciu. Gdy
          poprzez swoja ignorancje zniszczymy tkanke swej moralnej egzystencji, erozja w owym polu mentalnych energii
          doprowadzi do zapasci i calkowitego chaosu. Dlatego utrzymanie homoseksualizmu w jego dotychczasowym
          ksztalcie jest niezmiernie wazne. Co nalezalobyby zmienic i w koncu wyjasnic to jego przyczyny. Znajac
          przyczyny mozna pokusic sie o zapobieganie. I to jest dla mnie prawidlowo rozumiany kierunek dzialan jesli chodzi
          o homoseksualizm. Nie parady z odkrytymi posladkami, nie malzenstwa i adopcje. Mam glebokie przekonanie, ze
          homoseksualizm ma jak swiatlo, dualistyczna nature. Moze byc dziedziczony ale i mozna sie zarazic (mentalnie).
          Dlatego propagowanie go jako alternatywnego stylu zycia powinno byc wyeliminowane.
          W dzisiejszym swiecie mozna byc za darmo tolerancyjnym, co dla mnie wcale nie jest zaleta. Jesli homoseksualne
          malzenstwa nie sa niczym zlym, coz wiec zlego jest tak naprawde w poligamii ? Nikt nikomu nie robi krzywdy
          i wszystko dzieje sie na zasadzie obopolnej (wielopolnej) zgody. A jednak, czy chcielibysmy mieszkac w
          osiedlach, ktore zmienilyby sie w haremy, gdzie jeden ojciec majacy 20-30 dzieci niebylby w stanie dac dzieciom
          swej milosci, gdzie polowa z tych dzieci bylaby chowana przez homoseksualne malzenstwa (przejmowanie
          nadwyzki niekochanych i zaniedbanych dzieci). Czy my chcemy zyc w takim swiecie, gdzie babcia i dziadek,
          mama i tata bylyby pustymi slowami ? Zdrowy rozsadek mowi mi, ze ojciec i matka sa jak pien drzewa z ktorego
          dopiero moga wyrosnac galezie, liscie i owoce. Kazda inna koncepcja rujnuje ten odwieczny, naturalny porzadek
          w naszym swiecie.
          Dlatego czesto mowie, obudzcie sie ludzie i choc nie uwazam siebie za chrzescijanina, popieram tu w tym
          wypadku stanowisko kosciola.
          Pozdrawiam Was wszystkich, Budda.


          • Gość: Malwa Dlaczego homoseksualizm? IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 17:04
            Drogi Buddo,
            Czytałam kilka Twoich wypowiedzi, i odnoszę wrażenie, że najbardziej porusza Cię
            temat homoseksualizmu. Rozumiem, chyba, Twoje argumenty przeciwko, ale czy nie ma
            gorszych rzeczy na świecie? Czy tylko homoseksualizm narusza naturalny porządek?
            Czy uważasz, że stopniowo wszyscy się pozarażają homoseksualizmem i tak to się
            skończy, jeśli ktoś tej zarazy nie powstrzyma (argumentami)? A na przykład temat
            niechcianych ciąży u nastolatek - czyż to nie bulwersujące i niemoralne? A
            ojcowie niepłacący nawet alimentów? Itp. itd. Czy jak pan z panią, to już
            wszystko w porządku? Co do twojej wizji poligamicznych osiedli - i bez poligami
            jest dużo dzieci, dla których zabrakło miłości, nieprawdaż?
            Może już to kiedyś gdzieś na forum tłumaczyłeś, ale ja tu jestem od niedawna, i
            bardzo mnie ciekawi, dlaczego tak sie zapalasz akurat na ten temat, a ja
            myślałam, że buddyzm to samotna medytacja, wyzbycie się pragnień (typu pragnienie
            ulepszenia ludzkości ;-)
            Pozdrawiam
          • gadula Re: Do ja, JK i ksenki 30.07.01, 17:44
            Ja zbieram wszystkie swoje wypowiedzi.
            Czy ty robisz podobnie?
            Jeżeli tak to będę Ci wdzięczny jak mi prześlesz te, które odnoszą się do
            tematu depresji.
            Trzymaj się.
            g.
            • Gość: Budda Do Malwy i gaduly IP: *.unl.edu 30.07.01, 19:50
              Dlaczego homoseksualizm ? Tak akurat wyszlo. Byla depresja, patriotyzm, reinkarnacja, karma.
              Masz racje Malwo, sa i inne tematy jak poruszone przez Ciebie niechciane ciaze czy alimenty.
              I wcale nie twierdze, ze jak "chlop i baba" razem to od razu wspaniale. Chce ze bys mnie zrozumiala
              dokladnie. Mnie nie przeszkadza homoseksualizm jako zjawisko, to co mi przeszkadza to PROMOCJA
              tego zjawiska jako zdrowej ALTERNATYWY dla "chlop+baba" zestawu. Czy rozumiesz to, Malwo ?
              Umyslami ludzkimi mozna dowolnie sterowac i dalbym sobie odciac palec u nogi (zeby tylko nie bolalo),
              ze z 90 procent heterykow moznaby ulepic niezlych homoseksualistow czy lesbijki. Nie wierzysz mi ?
              To malo jeszcze wiesz o umysle ludzkim. Komuby jednak mialoby na tym zalezec ? Ano wlasnie tym, ktorzy
              sa po drugiej stronie delikatnej linii rozdzielajacej preferencje seksualne. Tez mi nie wierzysz ?
              No to przyjmij do wiadomosci, ze tak jak ja chcialbym widziec mezczyzn heteroseksualistow, tak homoseksualisci
              chcieliby widziec wszystkich mezczyzn "na swoja modle".
              Z drugiej strony, wcale nie uwazam tego tematu za najwazniejszy. Sa wazniejsze.
              Gadulo, niestety nie zbieram swoich wypowiedzi. Jesli jest jakis dostep do zlikwidowanego watku o depresji,
              do czytaj wszystko gdzie w tytule bedzie Budda.
              Malwo, to ze sie podpisuje Budda, nie znaczy to ze jestem buddysta (?). Choc w wielu sprawach zgadzam sie z
              buddystami, sa jednak zagadnienia w ktorych znacznie sie roznie od klasycznie pojmowanego buddyzmu.
              Pozdrawiam, Budda.
              • gadula Re: Do Malwy i gaduly 30.07.01, 20:01
                zbieraj brachu wszystko co piszesz!
                • Gość: Budda Re: Do Malwy i gaduly IP: *.unl.edu 30.07.01, 21:31
                  Budda nie zbieral, Jezus nie zbieral !
                  (chyba nie urazilem nikogo ?)
                  Pozdrowienia, Budda.
                  • Gość: gadula Re: Do Malwy i gaduly IP: *.ym1.on.wave.home.com 30.07.01, 22:15
                    Gość portalu: Budda napisał(a):

                    > Budda nie zbieral, Jezus nie zbieral !
                    > (chyba nie urazilem nikogo ?)
                    > Pozdrowienia, Budda.

                    a skad!
                    lecz milo by mi było przeczytać to, co już napisałeś
                    i jak sam piszesz; cenzura zdjęła.
                    :-)

                    • iwonad Re: Do Malwy i gaduly 30.07.01, 23:13
                      Gość portalu: gadula napisał(a):



                      > a skad!
                      > lecz milo by mi było przeczytać to, co już napisałeś
                      > i jak sam piszesz; cenzura zdjęła.
                      > :-)

                      Czy to tak trudno uruchomić przeszukiwanie Forum na głównej stronie??
                      Cenzura na Forum?? To chyba żart...

              • Gość: Malwa Re: Do Malwy i gaduly IP: *.kozienice.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 21:39
                Gość portalu: Budda napisał(a):

                > Dlaczego homoseksualizm ? Tak akurat wyszlo. Byla depresja, patriotyzm, reinkar
                > nacja, karma.
                > Masz racje Malwo, sa i inne tematy jak poruszone przez Ciebie niechciane ciaze
                > czy alimenty.
                > I wcale nie twierdze, ze jak "chlop i baba" razem to od razu wspaniale. Chce ze
                > bys mnie zrozumiala
                > dokladnie. Mnie nie przeszkadza homoseksualizm jako zjawisko, to co mi przeszka
                > dza to PROMOCJA
                > tego zjawiska jako zdrowej ALTERNATYWY dla "chlop+baba" zestawu. Czy rozumiesz
                > to, Malwo ?

                Hm, tak mi sie wydaje.

                > Umyslami ludzkimi mozna dowolnie sterowac i dalbym sobie odciac palec u nogi (z
                > eby tylko nie bolalo),
                > ze z 90 procent heterykow moznaby ulepic niezlych homoseksualistow czy lesbijki
                > . Nie wierzysz mi ?

                Nawet wierzę, ale chyba do tego byłoby potrzebne takie porządne pranie mózgu z
                wyłączeniem dostępu do innych informacji? A nie jakieś migawki tu i tam?

                > To malo jeszcze wiesz o umysle ludzkim. Komuby jednak mialoby na tym zalezec ?
                > Ano wlasnie tym, ktorzy
                > sa po drugiej stronie delikatnej linii rozdzielajacej preferencje seksualne. Te
                > z mi nie wierzysz ?

                No właśnie, ale z Tobą im nie wychodzi, może z innymi też nie tak łatwo? Przecież
                są inne "PROMOCJE" (np. katolicka, bardzo w naszym kraju szeroko
                rozpowszechniona). No przecież generalnie "promowanani" są właśnie
                heteroseksualiści, ja przynajmniej nie przypominam sobie żebym np. w kinie
                widziała przebój kasowy z parą homoseksualistów w rolach głównych, albo żeby byli
                w reklamach. Natomiast teraz mi się przypomniało, że jak kiedyś oglądałam w
                niemieckiej telewizji głupawe seriale w celach poduczenia się języka (bardzo
                prosto i wyraźnie tam mówią), to w każdym musiała być taka para. Czyżby zgniły
                zachód?

                > No to przyjmij do wiadomosci, ze tak jak ja chcialbym widziec mezczyzn heterose
                > ksualistow, tak homoseksualisci
                > chcieliby widziec wszystkich mezczyzn "na swoja modle".

                Zaraz wszystkich, tu już nie uwierzę, że homo są tacy totalitarni, zresztą na
                pewno nie wszyscy im się podobają.

                > Z drugiej strony, wcale nie uwazam tego tematu za najwazniejszy. Sa wazniejsze.

                No to się cieszę. Ten za to jest całkiem ciekawy.

                > Malwo, to ze sie podpisuje Budda, nie znaczy to ze jestem buddysta (?). Choc w
                > wielu sprawach zgadzam sie z
                > buddystami, sa jednak zagadnienia w ktorych znacznie sie roznie od klasycznie p
                > ojmowanego buddyzmu.

                O, a wydawało mi się, że gdzieś przeczytałam Twoją wypowiedź, z której można było
                wywnioskować, że co najmniej zgadzasz się z zasadami buddyzmu. Natomiast możesz
                śmiało zakładać, że to, że się podpisuję Malwa, znaczy że lubię Malwy ;-) To była
                taka luźna uwaga, przecież nic o Tobie nie wiem

                Dziękuję za odpowiedź, Pozdrawiam

          • Gość: ja Re: Do Buddy IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 23:20
            Wybacz - tak wyszło, jednak jakże inaczej mogłam skontaktować się z Tobą. Co
            mogę więcej napisać o sobie? Nie lubię tego robić o tak tu i teraz. Możesz mi
            podać maila na moją skrzynkę... proszę. Pozdrawiam
            bgp2001@poczta.gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka