Dodaj do ulubionych

Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ...

14.11.05, 21:21
Imagine ... obecny ... wpisywac sie, prosze.
Obserwuj wątek
    • scylla Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 14.11.05, 21:22
      od kiedy liczy się stare wygi?
      • imagiro Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 14.11.05, 21:33
        sprzed 1410 ... to zupelni weterani jak ja i komandos ... juniorzy, sprzed
        1939, jak jmx, fleuret i malwina ... szczawie, sprzed 1981 jak spirala i
        cham ...
        • scylla Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 14.11.05, 21:44
          1410? - to by wiele tłumaczyło:)

    • proo Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 14.11.05, 21:33
      obecna ;)
      hehehe, imagine
      • komandos57 ciut ponad dwa lata przychodze do tego wychodka 14.11.05, 21:41
        i co mam poczac jak nie moge wydac (wydonc)zatwarda?
        • imagiro Re: ciut ponad dwa lata przychodze do tego wychod 14.11.05, 22:05
          komus, to bedzie juz chyba 4 albo 5 lat zatwardzenia ...
    • rybolog Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 01:12
      Sa starsi:)

      Jestem!
      • m.malone Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 02:00
        I ja też jestem. I wciąż mnie nosi święta ziemia:)))
        • imagiro Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 02:07
          rozumiem, ze wszystkiemu winna grawitacja ... dzieki za wpis. milo wiedziec, ze
          starzy znajomi jeszcze kraza po tym wymiarze.
          • spiral_architect buhahahahahahahahahahahahaha 15.11.05, 07:27
            Ojej, ojej, jakie to wzniosle, budujace i poruszajace. Starzy znajomi w
            komplecie.Malon, imagieroj, flądrolog. Ponownie zawarli swe szyki w obliczu
            nowych zagrozen. Nie tak prezni juz i blyskotliwi, w kosciach cos juz strzela,
            pamiec juz dawno nie ta, trzezwa ocene rzeczywistosci dawno trafil szlag. malon
            myli humbaki z tumbakami, imegieroj pieprzy byle tylko gledzic, flądrolog ma
            widoczny syndrom wycieńczenia z przepracowania. Zmiatać stąd byle dalej,
            przestancie sie osmieszac dziwolągi.
    • alfika Re: ja też jestem 15.11.05, 08:51
      ale mam wątpliwości, czy od 1410
      chyba pamięć mnie zawodzi, bo za cholerę nie pamiętam zbrojnych na koniach :)
      • spiral_architect Re: ja też jestem 15.11.05, 14:03
        alfika napisała:

        > ale mam wątpliwości, czy od 1410
        > chyba pamięć mnie zawodzi, bo za cholerę nie pamiętam zbrojnych na koniach :)
        >

        Och i ach, coz za czolobitnosc stosowana ! Pan wzywa, sluga pisze. Jak to mawia
        moja rodzicielka, osoba dowcipna: "zadzieram kiecę i lecę", co alficzko ?
        • alfika Re: cóż za popis! och! ach! 15.11.05, 14:33
          a teraz zgadnij, rozżalony chłopaczku, dlaczego nie odniosę się do twojej
          wypowiedzi i najprościej pod słońcem ją zlekceważę :)))))
          • spiral_architect Re: cóż za popis! och! ach! 15.11.05, 14:54
            alfika napisała:

            > a teraz zgadnij, rozżalony chłopaczku, dlaczego nie odniosę się do twojej
            > wypowiedzi i najprościej pod słońcem ją zlekceważę :)))))
            >

            Alez nie klam nam tu publicznie. Nareszcie dostrzeglas, ze wozisz sie na ogonach
            malona, imagieroja i rybologa bedac tylko posluszna ich poczynan klakierka.

            Dobrym testem tego lekcewazenia beda reakcje jakie sie w tobie pojawia w
            odpowiedzi na ten post :).
            • moc_ca Re: cóż za popis! och! ach! 15.11.05, 15:39
              spiral_architect napisał:

              > Alez nie klam nam tu publicznie. Nareszcie dostrzeglas, ze wozisz sie na
              ogonac
              > h
              > malona, imagieroja i rybologa bedac tylko posluszna ich poczynan klakierka.
              >
              > Dobrym testem tego lekcewazenia beda reakcje jakie sie w tobie pojawia w
              > odpowiedzi na ten post :).

              A Ty co???? Gorzej się czujesz czy jak?! Wypadasz jak filip z konopi żeby
              się rzucić na Bogu ducha winnego nicka. Cóż Cię obchodzą cudze poczynania?
              Masz szczęście że alfika potraktowała Cię jak powietrze bo umie przywalić jak
              niewielu tu na forum!
              Napastliwa z Ciebie bestia, spiralu.
              • beatrix.szkrab Re: cóż za popis! och! ach! 15.11.05, 15:42
                Czytałam twoje wypociny w bezpłatnym biuletynie motoryzacyjnym. Żenujące,
                naprawdę
                • moc_ca Re: cóż za popis! och! ach! 15.11.05, 15:48
                  beatrix.szkrab napisała:

                  > Czytałam twoje wypociny w bezpłatnym biuletynie motoryzacyjnym. Żenujące,
                  > naprawdę

                  Mojaś Ty malutka!
                  Wiedziałam że na Twoją recenzję moich wypocin mogę liczyć.:-)))
            • alfika Re: no, jak babcię w kapcie ;) 16.11.05, 09:06
              jakże wielkim autorytetem nam tu jesteś, kwiatuszku, skoro wiesz, kto kłamie -
              ba, do tego publicznie! - zaprawdę powiadam ci, wszyscy cię tu traktują jako
              wiarygodne źródło wiedzy :))))))

              do tego odkryłeś, że nareszcie dostrzegłam, jaką posłuszną klakierką
              jestem :)))) - jak tu cię nie podziwiać, o wielki, skoro wiesz, co, kto i kiedy
              odkrył? normalnie siedzisz w mojej głowie :)))

              rzucasz mnie na kolana, robaczku :)))))))))

              ps. opiszę ci moją reakcję na przeczytanie twoich arcymądrych słów, bo możesz
              nie poradzić sobie z interpretacją powyższego, gdzie doceniłam w końcu
              tfurczość twojej ślicznej główki:

              "rany, co za głupek :)))))))))"

              a teraz dalej beblaj do siebie, ślicznego dnia ci życzę :)

              --
              Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
              • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 16.11.05, 14:54
                alfika napisała:

                > jakże wielkim autorytetem nam tu jesteś, kwiatuszku, skoro wiesz, kto kłamie -
                > ba, do tego publicznie! - zaprawdę powiadam ci, wszyscy cię tu traktują jako
                > wiarygodne źródło wiedzy :))))))
                >
                > do tego odkryłeś, że nareszcie dostrzegłam, jaką posłuszną klakierką
                > jestem :)))) - jak tu cię nie podziwiać, o wielki, skoro wiesz, co, kto i kiedy
                >
                > odkrył? normalnie siedzisz w mojej głowie :)))
                >
                > rzucasz mnie na kolana, robaczku :)))))))))
                >
                > ps. opiszę ci moją reakcję na przeczytanie twoich arcymądrych słów, bo możesz
                > nie poradzić sobie z interpretacją powyższego, gdzie doceniłam w końcu
                > tfurczość twojej ślicznej główki:
                >
                > "rany, co za głupek :)))))))))"
                >
                > a teraz dalej beblaj do siebie, ślicznego dnia ci życzę :)
                >
                > --
                > Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)


                O tak, nie kto inny jak alfika potrafi na tym forum "dowalic jak malo kto". jest
                wielka w poziomie jaki sie soba reprezentuje, gdy nazywa sie kogos glupkiem a
                tym kiedy zwie sie kogos klakierem i jesli ktos jej nie dostrzega, to pierwsza z
                tych etykietek powinien przypisac sobie. Jest rownie wielka roznica w znaczeniu
                tychze slow. Ale coz nie od dzis wiadoma, ze "alfika potrafi dowalic jak malo
                kto glupku" :))).

                Wyrazy uznania za niezwykle blyskotliwa, inteligentna i dowcipna sygnaturke. jak
                ty na nia wpadlas ? Nieslychane.

                PS Ciekawe czy tak samo "dowalasz" w realu :))).
                • alfika Re: spiralko... 18.11.05, 11:19
                  tu odniosę się jeno do post scriptum twojej wypowiedzi, reszta za głupia (ja
                  widzę różnicę miedzy sobą a tobą, wiec i reakcje, i słowa, i cele różne mamy):

                  > PS Ciekawe czy tak samo "dowalasz" w realu :))).


                  zdecydowanie inaczej zareagowałabym w realu -
                  gdybyś w realu ciągał się za mną, by mnie uświadamiać w temacie kolejno
                  odkrywanych cech mojej osobowości, wierz mi, duuuuuuużo konkretniej by się to
                  skończyło
                  - zdecydowanie odechciało by ci się być moją satelitą ;)

                  tu to tylko takie gilganie :)))
              • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 16.11.05, 15:01
                alfika napisała:

                > jakże wielkim autorytetem nam tu jesteś, kwiatuszku, skoro wiesz, kto kłamie -
                > ba, do tego publicznie! - zaprawdę powiadam ci, wszyscy cię tu traktują jako
                > wiarygodne źródło wiedzy :))))))
                >
                > do tego odkryłeś, że nareszcie dostrzegłam, jaką posłuszną klakierką
                > jestem :)))) - jak tu cię nie podziwiać, o wielki, skoro wiesz, co, kto i kiedy
                >
                > odkrył? normalnie siedzisz w mojej głowie :)))
                >
                > rzucasz mnie na kolana, robaczku :)))))))))
                >
                > ps. opiszę ci moją reakcję na przeczytanie twoich arcymądrych słów, bo możesz
                > nie poradzić sobie z interpretacją powyższego, gdzie doceniłam w końcu
                > tfurczość twojej ślicznej główki:
                >
                > "rany, co za głupek :)))))))))"
                >
                > a teraz dalej beblaj do siebie, ślicznego dnia ci życzę :)
                >
                > --
                > Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)


                I jeszcze cie tutaj i twoja konsekwencje zacytujemy :)))).

                "a teraz zgadnij, rozżalony chłopaczku, dlaczego nie odniosę się do twojej
                wypowiedzi i najprościej pod słońcem ją zlekceważę :)))))"
                • scylla Re: no, jak babcię w kapcie ;) 16.11.05, 17:27
                  spiral_architect napisał:

                  > I jeszcze cie tutaj i twoja konsekwencje zacytujemy :)))).
                  >
                  > "a teraz zgadnij, rozżalony chłopaczku, dlaczego nie odniosę się do twojej
                  > wypowiedzi i najprościej pod słońcem ją zlekceważę :)))))"
                  >
                  >


                  ty naprawdę nie zauważyłeś, że to była odpowiedź na twój poprzedni post czy
                  tylko rżniesz głupa?

                  • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 16.11.05, 23:43
                    scylla napisał:

                    > spiral_architect napisał:
                    >
                    > > I jeszcze cie tutaj i twoja konsekwencje zacytujemy :)))).
                    > >
                    > > "a teraz zgadnij, rozżalony chłopaczku, dlaczego nie odniosę się do twoje
                    > j
                    > > wypowiedzi i najprościej pod słońcem ją zlekceważę :)))))"
                    > >
                    > >
                    >
                    >
                    > ty naprawdę nie zauważyłeś, że to była odpowiedź na twój poprzedni post czy
                    > tylko rżniesz głupa?
                    >


                    Fantastyczna odpowiedz - punkt dla ciebie. teraz masz duzo powazniejsze zadanie:
                    ktos nazywa cie klakierem i glupkiem, takim glupkiem na powaznie. pomin na razie
                    konflikt i okolicznosci (do nich wrociimy): jak wolisz byc nazwany?

                    Naprzod, teraz masz okazje do prawdziwego zablysniecia.
                    • gentelman.jakich.malo Re: no, jak babcię w kapcie ;) 16.11.05, 23:50
                      ty zostan gwiazda porno bedziesz dobra i spelnisz swoje marzenia
                    • scylla Re: no, jak babcię w kapcie ;) 17.11.05, 09:42
                      to jest nie możliwe,
                      ty naprawdę rżniesz głupa,
                      ale skoro ci tak łatwiej żyć.
                      • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 17.11.05, 15:43
                        scylla napisał:

                        > to jest nie możliwe,
                        > ty naprawdę rżniesz głupa,
                        > ale skoro ci tak łatwiej żyć.

                        Prosilem o ustosunkowanie sie do kwestii, o ktorej napisalem. Zbyt ciezkie to
                        dla ciebie zadanie :) ?
                        • scylla Re: no, jak babcię w kapcie ;) 17.11.05, 21:43
                          Ustosunkowałem się do niej, nie widać?:)
                          • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 17.11.05, 21:48
                            scylla napisał:

                            > Ustosunkowałem się do niej, nie widać?:)

                            chlopie, dolacz ty czym predzej do vvitch obalajacej mury jerycha.
                            • scylla Re: no, jak babcię w kapcie ;) 17.11.05, 22:06
                              ty chyba nie sugerujesz że witch to trąba?
                              • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 18.11.05, 07:33
                                scylla napisał:

                                > ty chyba nie sugerujesz że witch to trąba?

                                ja jeszcze nie, ale ty juz tak.
                                • alfika Re: zaczynasz mi przypominać kwieto :))) 18.11.05, 11:24
                                  padło pytanie o twoje, głąbie, przemyślenia głębokie, nt. jerycha i witch:))))))

                                  już zaczynam się nad tobą litować, skoro ci podpowiadam - weź to do siebie jak
                                  najbardziej
                                • scylla Re: no, jak babcię w kapcie ;) 18.11.05, 22:58
                                  trąby rozwalały mury Jerycha, tak czy nie?
                                  • spiral_architect Re: no, jak babcię w kapcie ;) 19.11.05, 08:49
                                    scylla napisał:

                                    > trąby rozwalały mury Jerycha, tak czy nie?


                                    no wykrztuś to w koncu z siebie, jestes bardzo blisko !!!
      • spiral_architect Alfiko.mam, mam, mam !!! 16.11.05, 23:48
        A wiec mam ! Dopadlo mnie niczym olsnienie w momencie najbardziej
        neioczekiwanym, to wlasnie maja do siebie te olsnienia. Otoz wiem juz jaka jest
        twoja synaturka. Mylsalem, ze jest zalosnie blyskotliwa, ale jest duzo gorzej:
        jest blyskotliwie zalosna.
        • alfika Re: brawo!!! 18.11.05, 11:22
          jak na to wpadłeś, geniuszu?
          :)))))))

          sygnaturka istnieje od chyba 2002 roku i nie mam najmniejszej chęci jej
          zmieniać -
          więc w swoim następnym wcieleniu znowu będziesz mógł się nią zajmować do
          woli :))))))))))))
    • charmaine Hmm, nie stara, ale wyga, że hej :P 15.11.05, 12:28
      Raz na czas jakiś zajrzę.
      Heloł ludki - a maruśka zniknęła, czy inny nick (sukienkę) przywdziała?
      Coś tam wyżej było w jej stylu:))
    • beatrix.szkrab Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 12:31
      lista obecnosci nicków
      albo burdel albo podstawówka
      ale cóz 3 idiotki mogą stworzyć sensownego
      • spiral_architect Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 13:56
        Dobra, juz nie bede wobec was tak szczery i okrutny. Ale moglibyscie w sumie
        otworzyc jakis freak road show. Mysle, ze bylby popyt na takie uslugi w Nebrasce :).
        • beatrix.szkrab Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 14:00
          freak road show to sobie zrób przy autostradzie, nie zapomnij butelki z woda i
          wężyka
    • noie Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 15:05
      jak czytam wasze wypowiedzi to czasem baaaardzo zaluje ze
      jestem....niewidoczna ale jestem
      pozdrawiam
      noie
    • imagiro Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 15:24
      a gdzie reszta ? pomarliscie ? to chociaz dajcie znak ... buahahahahahaha
      • baba_ta_sama Umarta jezdem calkowicie ;) nt 15.11.05, 15:43
        • beatrix.szkrab Re: Umarta jezdem calkowicie ;) nt 15.11.05, 15:43
          Ładnie to tak donosić na forum o forum?
      • myga Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 13:55
        to chociaz dajcie znak ... buahahahahahaha
        _______________
        Czasem zagladam, Wodzu.
    • jmx Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 15.11.05, 15:54

      dżem dobry :)
      jeszcze dycham...
    • r.richelieu Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 13:38
      ze mnie jest stary LOL, a nie wyga, hehe
      • beatrix.szkrab Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 13:43
        sawa mademoiselle
        • beatrix.szkrab ps. z dziećmi 16.11.05, 13:43
      • m.malone Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 13:54
        r.richelieu napisała:

        > ze mnie jest stary LOL, a nie wyga, hehe

        Chyba zapomniałaś, że jesteś przecież Betty:)
        • r.richelieu Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 18:38
          Ja betty? chyba jestem nie w temacie beatrixowych omamów paranoidalnych. Gdzie
          te czasy kiedy potrafiłam na dzień ubić i sto postów. Za to przynajmniej Ty na
          posterunku i trzymasz chorągiew prze tymi spiralnymi dziwolągami.
    • sdfsfdsf Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 14:18
      jeszcze tak
      chociaz brat z premedytacja stara sie mnie zaglodzic
      • baba_ta_sama Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 14:49
        Podaj adres - wyslemy walowke :)
        Trzym sie :)
        baba
    • lunar1978 Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 21:44
      Kto mi tutaj puka do bram zaświatów?? ... no nic zdałoby się dać jakiś znak
      życia! Jestem!
    • cossa Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:27
      cossy obecne :)

      tylko nie wygi, dobra? ;)

      pozdr.cossa
    • gentelman.jakich.malo Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:28
      tyle razy chcialas mnie zabic a ja zyje
      • cossa Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:32
        kto Cie chcial ciuknac i za co?

        pozdr.cossa
        • gentelman.jakich.malo Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:45
          zaczelo sie od eks malzonki chorej psychicznie histeryczki
          a ja dostalem jebla ze zarazilem kolezanke
          • cossa Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:49
            to trzy ofiary, a kto ma byc katem?

            pozdr.cossa
            • gentelman.jakich.malo Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:52
              no widzisz szmata prochy mi podrzucila
              • cossa Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 16.11.05, 23:59
                wlasnie o to chodzi, ze nic nie widze
                nawet specjalnie okular przetarlam

                i nic..

                przykro mi

                pozdr.cossa
    • mathias_sammer Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 17.11.05, 16:08
      imagiro napisał:

      > Imagine ... obecny ... wpisywac sie, prosze.



      Gdzie jest?! imagine! Przybywaj! Tesknimy za Toba.

      M.S.
      • stary_babsztyl Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 17.11.05, 17:10
        Może niekoniecznie wyga, ale stara...oj,stara... wciąż żyję choć o Mieszko moim
        to w szkołach nauczają..
        Ech!
      • imagiro Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 18.11.05, 23:03
        jezdem caly czas z wami ...
    • ta Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 18.11.05, 00:32
      pół Stara, pół Wygi, toż to lepsze od Pegaza
      kłania Ta_
    • joanna_1 Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 18.11.05, 14:18
      jeszcze żyjąca

      strzałeczka
      • imagiro Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 18.11.05, 23:03
        no, ciebie to juz ze 120 lat nie slyszalem .... strzala ...
    • golden_lady Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 20.11.05, 17:52
      bywam tutaj bardzo rzadko
      i raczej nie biorę udziału w dyskusjach
      ale dla Ciebie, Imagine zrobię wyjątek

      wpisuję się na listę


    • zaslona3 Re: Stare wygi, odliczamy, kto jeszcze zyje ... 21.11.05, 15:02
      "Gonitwa w kółko
      zamienia się w ucieczkę przed uciekającym.
      Światło w tunelu
      okazuje się okiem tygrysa.
      Sto katastrof
      to sto pociesznych koziołków
      nad stoma przepaściami."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka