Dodaj do ulubionych

Twoje największe marzenie

IP: 213.17.193.* 28.09.01, 14:39
Czy chcielibyście poopowiadać trochę o swoich największych marzeniach?
I tych realnych i tych mniej i tych całkiem niemożliwych do zrealizowania.
Na początek coś od siebie: wychowałam się na literaturze SF (mój Ojciec tylko
to czytał, moja mama kryminały, z dwojga złego wybrałam SF i tak już zostało).
No i odkąd pamiętam, zawsze gdy było mi źle itp. - wyobrażałam sobie, że udaję
się w podróż statkiem kosmicznym. Ach ... Myślę sobie, że może za paredziesiąt
lat będzie potrzebny jakiś ochotnik, coby go wystrzelić w Kosmos .... Czekam na
Wasze PRAWDZIWE MARZENIA.
Obserwuj wątek
    • Gość: elf Re: Twoje największe marzenie IP: *.stream.pl 28.09.01, 15:16
      Moim największym marzeniem jest widzieć swój powiększający sie brzuch ze
      świadomością, że noszę nowe życie.
      • Gość: Helena Re: Twoje największe marzenie IP: *.waw.cdp.pl 28.09.01, 15:23
        Moim aktualnym marzeniem jest camelowy plaszcz skorzany do kostek z wielkim i
        puchaym lisim kolnierzem. Marzenie okrutnie przyziemne, ale plaszcz
        oszolamiajacy... cena tez....
        • Gość: Rene Re: Twoje największe marzenie IP: *.proxy.aol.com 28.09.01, 15:36
          Gość portalu: Helena napisał(a):

          > Moim aktualnym marzeniem jest camelowy plaszcz skorzany do kostek z wielkim i
          > puchaym lisim kolnierzem. Marzenie okrutnie przyziemne, ale plaszcz
          > oszolamiajacy... cena tez....

          A nie jest Ci troche szkoda tych zwierzatek i tego liska ? :)

          :)
          • Gość: UglyWife Re: Twoje największe marzenie IP: *.157.54.208.Dial1.Washington1.Level3.net 28.09.01, 15:47
            Poniewaz jestem Ugly i w dodatku Wife moim najwiekszym marzeniem jest wygladac
            jak Renata Gabryjelska i zarabiac jej kase. Ok, chlopa Gabryjelskiej nie chce.
            A moze Pani REnata sie tutaj pojawi i udzieli mi paru porad jak byc piekna itd.
            • Gość: Xena Re: Twoje największe marzenie IP: *.acn.waw.pl 28.09.01, 17:59
              Ostatnio moim największym marzeniem jest obudzić się któregoś dnia (najlepiej,
              by ten dzień wypadł w ciągu najbliższego miesiąca, ale nie będę marudzić, jeśli
              nastąpi to trochę poźniej) i zobaczyć swoją pracę magisterską - aktualnie
              znajdującą się we wstępnej fazie koncepcyjnej - już napisaną, wydrukowaną,
              oprawianą i ocenioną (może być nawet obśliniona z zachwytu przez promotora) - a
              obok malowniczy dyplomik w rameczce z "summa cum laude" i innymi cieszącymi oko
              i serce napisami...
              • Gość: Budda Re: Twoje największe marzenie IP: *.unl.edu 28.09.01, 18:16
                A ja bym chcial, zeby ludzie w koncu ZACZELI rozumiec o czym mowil Jezus.
                Kropka. Wszystko inne nie ma zadnego znaczenia.
                Pozdrawiam, Budda.
                • Gość: masaker O czym mówił Jezus? IP: 195.187.97.* 15.10.01, 14:41
                  Kiedyś była dobranocka pt. "O czym szumią wierzby", ale była tak tragicznie nudna i chujowa, że nigdy
                  nie dowiedziałem się, o czym te cholery szumią. Teraz jakiś facet wyjeżdża z "O czym szumiał Jezus".
                  Weź, kurwa, oświeć mnie w kilku zdaniach, bo mam już dość tego pieprzonego zgadywania.

                  Czyżbym napisał coś do rymu?

                  A może jestem artystą?
                  • Gość: H... Re: O czym mówił Jezus? IP: 213.20.48.* 15.10.01, 22:37
                    O zgrozo! Jak tobie smakuje jedzenie, jak je do takiej geby wkladasz? Super-
                    artysta!!! Nie wstyd ci?
    • Gość: kwieto Re: Twoje największe marzenie IP: *.ipartners.pl 28.09.01, 22:16
      Kurcze, a ja sie wlasnie zastanowilem i... marzen chwilowo brak!!!!!
      Czy to normalne?????

      No jest pare rzeczy, ktore chcialbym zrobic, miec, widziec, itd. itp., ale zadne z nich nie
      zasluguje na miano "najwiekszego marzenia" :(((
      I to nawet nie dlatego, ze jestem az tak zblazowany, ze juz "wszystkiego probowalem, i
      wszystko mi zbrzydlo". Tak po prawdzie jescze malo sprobowalem, i prawie nic mi
      jescze nie zdazylo zbrzydnac!

      Jeszcze raz pytam: czy to jest NORMALNE?
      • Gość: fnoll Re: co masz na mysli kwieto? IP: *.ds.uj.edu.pl 28.09.01, 22:40
        norme statystyczna czy moralna ewentualnie medyczna?

        bo GUS chyba nie bada, ilu Polakow ma najwieksze marzenia...

        czy brak najwiekszego marzenia jest niemoralny? hmm... czy koniecznosc jego
        posiadania wynika z jakiegos "prawa naturalnego"? hmmm... mysle, ze w duchu
        marksistowsko-leninowskim zostalbys uznany za element wywrotowy, bo twoim
        najwiekszym marzeniem powinno byc zwyciestwo proletariatu w odwiecznej (co za
        paradoks) walce klas, znowu w duchu "praw naturalnych" powinienes, zdaje sie,
        marzyc przede wszystkim o prokreacji i ochronie wszelkiego zycia ludzkiego, a
        zatem - istnieje duze prawdopodobnienstwo, ze twoja postawa w sensie moralnym
        jest nienormalna, czyli niemoralna, slowem: jestes mormalnie nienornalny, czy
        jakos tak

        dla konserwatywnych przedstawicieli swiata medycznego marzenia to tylko
        nieistotny epifenomen - ale dla niektorych wyraz niedojrzalosci emocjonalnej
        (postawa zyczeniowa) lub znaczacy element procesu zdrowienia (gdy sie marzy o
        opuszczeniu szpitala), czyli: zdrowy jestes - nie masz o czym marzyc

        mi osobiscie zdarzylo sie ostatnio marzyc o wiekszym twardym dysku i zapchaniu
        go empetrojkami, ale juz mi przeszlo

        pozdro
        • Gość: Maur Re: co masz na mysli kwieto? IP: *.chello.pl 29.09.01, 02:02
          To zabawne (w swietle tego co napisal m30), bo jesliby byla wyprawa
          kolonizacyjna innej planety, to ustawilbym sie pierwszy w kolejce. Nawet,
          gdybym mial nigdy juz nie zobaczyc Ziemi, i umrzec pod obcym sloncem.

          Ale trudno nazwac to marzeniem. Swoja droga, Kwieto, jestem pod twoim
          wrazeniem :)(to tak jesli chodzi o brak marzen...;)
          • Gość: Anna26 Re: marzenie IP: *.208.167.157.Dial1.Washington2.Level3.net 29.09.01, 02:49
            A ja bede nudna. Moim marzeniem jest zeby Calvin KLein zbankrutowal.
            GAP moze zostac, bo Paul lubi.
          • Gość: kwieto Zycie bez marzen - jak marzenie! IP: *.ipartners.pl 29.09.01, 10:04
            Mam odpowiedziec powaznie?
            Hmm... to polega na tym, ze nie masz poczucia braku czegos...
            To polega na pewnym dystansie do tego co sie pragnie. Nie wiem jak to opisac, bo
            wlasciwie to mi sie samo zrobilo (ja nie chcialem!) :((
            Generalnie jestem zadowolony z tego co mam, i nie odczuwam potrzeby marzenia o
            czyms - bo mi niczego nie brakuje (a nawet jesli - patrz watek "lista prezentow slubnych"
            i wizja sztuccow, ktore mi sie bardzo spodobaly - to nie czuje ze "musze" to miec)

            I zycie stalo sie prostrze...
            • Gość: fnoll Re: Zycie bez marzen - gnusnosc biedy! IP: *.ds.uj.edu.pl 29.09.01, 15:31
              Bo marzenia pchaja nas przeciez do wielkich czynow! Ej, Kwieto, czyzbys nie
              pragnal dolozyc sie do jakiegos wielkiego czynu? Stukilometrowego mostu,
              wygranej wojny, zapory na Amazonce czy wynalezienia uniwersalnego kremu na
              lysienie? Oj, gdyby cala ludzkosc skladala sie z takich jak ty nadal bysmy zuli
              korzonki i grzybki z cielecymi usmiechami na gebach...

              Do czynu, bracia i siostry! Marzycie o podboju kosmosu? Zacznijcie od wsparcia
              restauracji programu gwiezdnych wojen! Ojczyzna czeka!

              Pooooozdro ;-)
              • Gość: kwieto Re: Zycie bez marzen - gnusnosc biedy! IP: *.ipartners.pl 29.09.01, 16:10
                Ja mosty wole wymyslac a nie budowac
                A slawnym byc nie chce - to dopiero jest gnusne - raz dokonasz wielkiego czynu, i potem
                juz nie pozwola Ci sie cieszyc zyciem: laza za toba wszedzie, autografow chca, obgaduja
                za plecami, piszcza na twoj widok.... bueee
                • Gość: kwieto CD IP: *.ipartners.pl 29.09.01, 16:12
                  I nie lysieje (na razie), to po co mam krem na lysienie wymyslac?
        • Gość: kwieto Ja kwieto, zapluty karzel reakcji! IP: *.ipartners.pl 29.09.01, 09:56
          Zdaje sie, ze masz racje. Jesli dodam do tego, ze w szkole bylem przez wiekszosc
          nauczycieli okreslany mianem "inteligentny ale leniwy", to moja jawna reakcyjnosc i
          sluzba wrogom narodu nie pozostawia juz zadnych watpliwosci.

          Pozdrawiam - Reakcjonista

          P.S.
          mp3 odradzam, nawet przy najlepszym kodowaniu tego czegos, jakosc dzwieku jest
          niezadowalajaca :(((
      • Gość: Asia Re: Twoje największe marzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 10:55
        1. Kochać i byc kochaną - to już jest.
        2. Mieć pracę.
        3. Zwiedzić całą Francję.
        4. Przeczytać najwięcej książek na świecie.

        uch..... to chyba niewiele hę?;-))
      • Gość: Asia Re: Twoje największe marzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 10:56
        1. Kochać i byc kochaną - to już jest.
        2. Mieć pracę.
        3. Zwiedzić całą Francję.
        4. Przeczytać najwięcej książek na świecie.

        uch..... to chyba niewiele hę?;-))
    • Gość: renka Re: Twoje największe marzenie IP: *.sympatico.ca 29.09.01, 08:30
      Moim najwiekszym marzeniem jest , abym miala wiecej czasu dla siebie .Niestety
      glownie poswiecam go dla innych. Niby to jest tez radosne , ale , tylko dla
      siebie, oto byloby cos.Nie spieszyc sie nigdzie , nie miec nic do
      zalatwienia , cieszyc sie sloncem, cieplem i piekna przyroda.No, moze tez
      dobrym drinkiem z mleczka kokosowego. Fale rozbijajace sie o lagune, slaba
      bryza..Eh...Moglabym sobie gadac z wami na forum , albo nie musialabym.Laptop
      lezy obok pod parasolka.To by bylo na tyle.
    • kasiaaa Re: Twoje największe marzenie 29.09.01, 11:56
      A ja bym sobie ponurkowala w cieplym morzu i
      poobserwowala podwodny swiat i rafy ehhh moze to nie
      jest takie trudne do zrealizowania ale czasmi czlowiek
      jest ograniczony pewnymi wymaganiami
      ps i zyczylabym wszystkim zawsze duzo slonca co by sie
      poziom serotoniny podniosl i zeby bylo wiecej optymizmu
      !!!!!!!!!!!
    • Gość: hania Re: Twoje największe marzenie IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 23:00
      A ja sobie marze ,by sie zakochac ...
      Tak Naprawde .
      Mocno .
      Szalenczo .
      By zapomniec o wszystkim .
      Szczesliwie lub nie .
      Zakochac sie ....i juz !

      ehhhh...:-))).......marzenia ...:-)))
      • loona Re: Twoje największe marzenie 04.10.01, 10:51
        a ja chce tylko (a może aż) kochać prawdziwie, szaleńczo -tak mocno i byc
        kochaną.......
        fajnie, ze marzenia maja to do siebie, ze czasem sie spełniają:)))))))
        pozdrawiam bardzo serdecznie:)
        • Gość: Rene Re: Twoje największe marzenie IP: *.proxy.aol.com 04.10.01, 22:12
          loona napisał(a):

          > a ja chce tylko (a może aż) kochać prawdziwie, szaleńczo -tak mocno i byc
          > kochaną.......
          > fajnie, ze marzenia maja to do siebie, ze czasem sie spełniają:)))))))
          > pozdrawiam bardzo serdecznie:)

          A ja slyszalem, ze jesli ktos, komus bardzo czegos zyczy, to mu sie to spelnia -
          wiec ZYCZE CI TEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



          • Gość: Lupi Re: Twoje największe marzenie IP: 10.0.0.* / *.proterians.net.pl 08.10.01, 20:59
            A ja marzę o dzidziusiu, takim słodkim i cieplutkim, który będzie się uśmiechał
            na mój widok i tulił się do mnie. A najbardziej to podoba mi się wizja mnie
            samej z maleństwem w nosidełku wchodzącej na Szczeliniec. Fajnie sobie tak
            pomarzyć.
    • Gość: Ellen Re: Twoje największe marzenie IP: *.wardynski.com.pl 09.10.01, 15:35
      Nigdy nie rozstać się z moimi bliskimi.
      Ale czas jest nieubłagany...
      • Gość: Malwina Re: Twoje największe marzenie IP: *.abo.wanadoo.fr 09.10.01, 15:46
        zobaczyc wieloryby w zatoce st laurent
        • Gość: Kiepski Re: Twoje największe marzenie IP: *.boston.navipath.net 09.10.01, 17:07
          Mieszkac w domu na oceanem i usypiac slyszac uderzenia fal o skaly.
    • Gość: Iza Re: Twoje największe marzenie IP: *.chello.pl 09.10.01, 21:19
      Chcę, żeby wszyscy byli szczęśliwi, zdrowi, piękni i młodzi, i żeby nie
      umierali.
    • Gość: Sajnóg ZAMIENIĆ SIĘ W DŻENIFER LOPEZ I POGRZEBAĆ SE W CIPCE... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.01, 12:15
      • Gość: Jennifer Re: do Sajnoga IP: *.supernet.com.pl 15.10.01, 18:13
        zle trafiles Sajnog

        TEN CO PISZE Z CHELLO NIE MA CIPKI

        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ona Re: Twoje największe marzenie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.10.01, 12:38
      a mnie sie banalnie marzy wygrana w toto-lotka... bo wtedy moglabym sie
      rozwinac z tymi marzeniami i pomarzyc o wlasnym kawalku podlogi, ewentualnie
      srodku lokomocji, wycieczce nad cieple morze, czestych wyjazdach w gory,
      robieniu tego co lubie a nie moge z braku funduszy, i spokojnej starosci...
      z braku kasy ograniczam sie do marzeniu o niej...
      (o ksieciu z bajki nie wspomne...)
      • Gość: mariposa Re: Twoje największe marzenie IP: 195.94.213.* 11.10.01, 13:19
        a ja chcialabym mieszkac w starym domu ze skrzypiaca podloga i duchami na
        strychu. zeby drzwi byly zawsze otwarte, ma parapecie leniwie wygrzewal sie
        czarny kot, za oknem czerwone jablka spadaly w trawe, a wieczorem wspaniale
        pachnialy suszac sie kolo kominka. zeby jutro byla sobota i zebyscie
        przyjechali z samego rana, kiedy juz bedzie roztaczal sie wspanialy zapach kawy
        gotowanej na kuchni, a potem pojdziemy na grzyby (a jak ktos woli to i na ryby,
        bo do jeziora kilka krokow). i jeszcze niech ktos upiecze drozdzowke, a
        wieczorem napijemy sie domowej nalewki z wisni.

        i zeby ta sobota trwala i trwala... i nikt sie niegdzie nie spieszyl i nie
        myslal o ratach kredytu...

        a ja myslalam, ze nie mam marzen!!!! :-)
        • Gość: ona Re: Twoje największe marzenie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.10.01, 13:55
          moge upiec drozdzowke...
          o ktorej mozemy przyjechac?...
          • Gość: mariposa miedzy dniem a snem... IP: 195.94.213.* 11.10.01, 14:32

            ...bo wtedy marzey sie najpiekniej....
            • Gość: kwieto Re: miedzy dniem a snem... IP: *.*.*.* 11.10.01, 14:34
              Oki, bedziemy 22ga :")
              • Gość: ona Re: miedzy dniem a snem... IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.10.01, 16:43
                no to chyba juz w piatek?!!!...
                • pomeranka Marzenie 11.10.01, 19:42
                  Żebym była kochana jak kocham ja sama. Ale to nierelane. A z tych realnych to
                  dzidziuś:)))
                  • Gość: Sajnóg Re: Marzenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.01, 20:04
                    To dobrze się składa, bo mi zostało jeszcze na ściance kabiny prysznicowej
                    trochę białej, życiodajnej mazi. Czy mam ją schować do lodówki?
                    • Gość: ona oj Sajnog!!!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.10.01, 11:16
                      czy ty musisz byc taki.... bleh!
                      onanizuj sie mniej publicznie!
                  • Gość: Izabela Re: Marzenie IP: *.chello.pl 12.10.01, 06:58
                    pomeranka napisał(a):

                    > Żebym była kochana jak kocham ja sama. Ale to nierelane. A z tych realnych to
                    > dzidziuś:)))

                    A ja Ci życzę, żebyś miała dzidziusia z kimś kto Cię kocha.
                    • pomeranka Re: Marzenie 12.10.01, 20:29
                      Dzięki Izu :) Swięcie w to wierzę.
    • Gość: carmell Re: Twoje największe marzenie IP: *.chomiczowka.net.pl 12.10.01, 14:00
      A ja mam mnóstwo marzeń. Tak dużo, że nie wiem czy wszystkie uda mi się
      zrealizować.A z tych najbardziej życiowych to:
      1. Kupić wreszcie własne mieszkanko (uda się do końca listopada!)
      2. Znaleźć pracę w moim zawodzie (architekt wnętrz!)
      3. Kupić sobie samochodzik i jeeeeeździć......
      4. Wyjechać na wakacje do ciepłych krajów (Maroko?)
      5. Kochać i być b. kochaną (częściowo zrealizowane)
      6. Mieć takie słodkie maleństwo.....1-2-3?
      Ochhchh, rozmarzyłam się.....
      • Gość: Aguś Re: Twoje największe marzenie IP: 10.2.5.* / *.Elektron.pl 16.10.01, 11:39
        żeby nie było gorzej, bo to co jest mi odpowiada
    • Gość: carmell reszta moich marzeń IP: *.chomiczowka.net.pl 14.10.01, 22:22
      Tak mi się ten temat podoba ,że postanowiłam jeszcze dopisać kilka....
      - podróż dookoła świata
      - wyjazd na milczące medytacje gdzieś w Azji (rok)
      - robić coś dobrego dla dzieci z domu dziecka
      - mieć dom z widokiem na morze
      - nauczyć się grać na organach, takich prawdziwych...
      - nauczyć się arabskiego
      - mieć 2-3 m-ce wakacji w roku
      ......
      • Gość: renka Re: reszta moich marzeń IP: *.sympatico.ca 16.10.01, 07:00
        Czy na Chomiczowce juz sa Araby? Jak ja tam bywalam, nie bylo.Sadzac z marzen
        carmell to musi w te marzenia byc zamieszany jakis niezly terrorysta.Bo
        zrealizowanie takiego worka z marzeniami ..
        Moje marzenie:wiecej wolnego czasu, wciaz nie zrealizowane. Kurcze musze chyba
        zwolnic lesniczego.Ten moj niby wszystko wie, to dlaczego ja ciagle szukam
        drogi do lasu ?
    • Gość: ona Re: Twoje największe marzenie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.10.01, 15:02
      mnie sie dzisiaj marzy swiety spokoj!!!
      jeszcze mi sie ten moj ex odbija, i to mnie dobija.
      jest mi strasznie niedobrze!!! (tylko, blagam, nie piszcie, zebym poszla sie
      wyrz...ac - bleh!)
    • Gość: dear Re: Twoje największe marzenie IP: 62.233.138.* 17.10.01, 03:09
      Szczęście, które by mi się nie znudziło.
      • Gość: renka Re: Twoje największe marzenie (do dear) IP: *.sympatico.ca 17.10.01, 04:42
        Nudno jakos i glupio, ze nudno.
        • Gość: dear Re: Twoje największe marzenie (do renki) IP: 62.233.138.* 17.10.01, 05:04
          Po co to wartościować..... tak czasem bywa...... czemuś pewnie służy.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka