problem z sąsiadem policjantem

03.12.05, 12:02
Problem zaczął się jakiś czas temu gdy moja 16-letnia sąsiadka (córka
policjanta) -nie wiem o co jej chodzi (nigdy nie zamjieniłyśmy ze sobą nawte
słowa)nasi rodzice nigdy nie rozmawiali i ona nagle pewnego dnia pokazała mi
język wyzwała od głupiej ale nie zareagowałam -trwało to nadal nawet przy
moich rodzicach,wsszyscy stwierdzilismy że nie warto reagowac bo myśleliśmy
że jest to jej wybryk i jej przejdzie -do dnia dzisiejszego-wracałam sobie od
koleżanki a ona szła z o rok młodzszą od niej siostrą w przeciwną stronę
znowu zaczęła na mnie nagadywac i wywalać jęzor-postanowiłam zwrócic jej
uwagę-powiedziałam że jest o trzy lata młodsza ode mnie i nie życzę sobie
żeby zachowywała się w ten sposób w stosunku do mnie. widocznie ją to
rozzłościło bo za chwilę przybiegł do mojego domu jej ojciec policjant z
awanturą- nazmyślała że jej ubliżyłam i wyzwałam od k...(nigdy nie przeklinam
tym bardziej nie miałam po co wyzywac młodszej dziewczyny) Poradźcie co mogę
zrobić w takiej sytuacji gdy jej tata zagroził że zrobi mi sprawę o
zniesławienie jego córki. Nie wiem co mam zrobić bo nie mam pojęcia o co jej
chodzi ale nawet nie chcę sie tego dowiadywac(chcę jak najszybciej zakończyć
całą sprawę ) Martwię sie ponieważ studiuje pedagogikę i boję sie o swoją
przyszłość przez tą dziewczynę.
    • vvitch Re:Oj to masz problem! 03.12.05, 12:16
      Trafiłaś na dziecko już od zarania kompletnie wypaczone.....Musisz się zaopatryc
      w komórkę, która nagrywa i robi zdjęcia. Jeżeli bedzie przechodziła obok ciebie
      nagraj ją i z filmuj. Bez aparatu fotograficznego nawet się nie waż wyjśc przed
      dom! To bardzo wazne aby miec dowody. NIGDY ALE TO NIGDY WIECEJ NIE ROZMAWIAJ Z
      NIA ANI NIE WCHODŹ W DYSPUTY POD ŻADNYM POZOREM!!!!! Przecież widzisz ,że to
      chory bachor. studiujesz pedagokę wiec napewno uczysz się też psychologii... to
      wiesz,że takie zachowanie jest spaczone..


      Twoi rodzce jezeli byłi świadkami zachowania się tego dziecka niech złożą
      meldunek na policji. W ten sposób będziecie mieli czasowe wyprzedzenie przed
      policjantem....
      Policjant nie miał prawa u was wszczynać awantur! To już było przekroczeniem
      prawa i też podlega kodeksie prawnemu, to też twoi rodzice powinni zameldować na
      policję.
      Druga spraw policjant, ktory nie jest na służbie jest zwykłym obywatelem, który
      podlega kodeksowi karnemu jak każdy obywatel. ON NIE MIAŁ PRAWA PRZYJŚĆ DO WAS I
      CIEBIE STRASZYĆ SĄDEM.... To już jest naduzyciem swojej władzy!!!!




      Napisz co rzeście z rodzicami ustalili i jak sprawy się toczą.
      Jak mowiekamera IQ to by się zabił".
      • vvitch Re:Oj to masz problem! 03.12.05, 12:19
        Napisz co rzeście z rodzicami ustalili i jak sprawy się toczą.
        Jak mowiekamera IQ to by się zabił".
        .................

        koncowka mi sie z kleila z sygniatorka. sorry...
        • monika073086 problem z sąsiadem policjantem 03.12.05, 12:41
          Przede wszystkim dziękuję za odpowiedź :) Mam właśnie taki zamiar zaopatrzyć
          sie w taki telefon -to bardzo dobry pomysł. Teraz on właśnie stoi u mojego
          sąsiada drugiego i próbuje mnie sprowokować bo cały czas tu wymachuje rękoma na
          mój dom. Jestem ciekawa czy tylko tak straszył ta sprawą w sądzie ( już sskądś
          przyjechał samochodem) ale chbyba dzisiaj nic nie załatwi bo jest sobota. (mam
          nadziej że w ogóle sie to nie rozwinie )
          • vvitch Re: Jak znam życie 03.12.05, 12:45
            To wszytsko co on teraz robi jest łamaniem prawa i może się odwrócić przeciwko
            niemu.....Załatw sobie telefon ten o którym pisałam....I NIGDY PRZE NIGDY NIE
            ROZMAWIAJ Z TYMI LUDŹMI, TO WYGLADA NA CHORĄ RODZINKĘ!!! Po kims to przeszło na
            tę dziewoję....
            • jonaszkowalski Re: Jak znam życie 03.12.05, 13:08
              i jeszcze są uzbrojone te szajbusy
              i straszą jak słysze , wywalonym jęzorem
              co już chyba lepsze od kulki w łeb od rozeźlonego tatusia .
              proponuję kupno kamizelki kuloodpornej , bo małolatce może się znudzić lżenie
              słowne i robienie min , wykradnie staremu granat
              no, może trzymać taki gliniarz jakiś granat pod poduszką .
              wykradnie i rzuci w ciebie i BAAAAAAAACH , WWWWWWUUUUCHHHHH , TRACH , BRZDĘK
              w najlepszym wypadku , nabije guza
              o , to i kask motocyklowy radzę sobie zakupić
              tak , kask może załatwić wiele problemóf ...
    • pilot.nawigator Re: problem z sąsiadem policjantem 03.12.05, 13:48
      Ja mam podobny problem. Moj sasiad jest wojskowym do tego mysliqym. Jego corka
      codziennie rano przychodzi ze strzelba i grozi mi ze pozbawi mnie praw do
      wykonywania zawodu. Co mam robic?
      • jonaszkowalski Re: problem z sąsiadem policjantem 03.12.05, 14:03
        może przeleć , terrorystke ?
        • kol.3 Re: problem z sąsiadem policjantem 03.12.05, 15:29
          Miałam podobny problem z agresywnym psem policjanta. Pies był puszczany wolno
          we wsi letniskowej. Kompletnie zdemoralizowany człowiek.
Pełna wersja