Dodaj do ulubionych

nerwica....

21.12.05, 20:34
...nerwica to pojecie bardzo szerokie. najprosciej mozna to ujac jako problem
z zaspokajaniem wlasnych potrzeb.... no własnie.. mo partner ma nerwice....
wiem, że pójdziemy do psychoterapeuty, zaczniemy to leczyć...rozpoznaliśmy ją
wczoraj...czytam o tym dużo, staram sie jak najwięcej zrozumieć...
najdokładniej poznać chorobe...
szukałam wątków o podobnym temacie,ale niestey nie znalazłam
satysfakcjonującego mnie...proszę o pomoc, poradę...w jaki sposób moge mu
pomóc?? chcialabym,zeby wiedział,ze ma we mnie oparcie,ze jestem.. jak mogę
pomóc mu w walce z chorobą?? ...jestem troszke w tym zagubiona, pierwszy raz
spotykam sie z czymś takim, nie chciałbym zaszkodzić...

z góry dziękuję za odpowiedzi....
Obserwuj wątek
    • spiral_architect Re: nerwica.... 21.12.05, 20:36
      Zaraz, zaraz, piszesz, ze "najprosciej mozna ujac nerwice jako problem z
      zaspokajaniem wlasnych potrzeb", a zaraz potem "wczoraj ja rozpoznalismy" ?


      Jak przebiegło to rozpoznanie ?
      • ishtarr Re: nerwica.... 21.12.05, 20:44
        Dam ci albo wam jedna rade- fuck it :D
      • m_mm Re: nerwica.... 21.12.05, 20:54
        mił problemy od ponadpół roku,ale jakoś nie zwróciliśmy na to uwagi....teraz
        ostatnio, zauważyliśmy ze to nie znikło ....rozmawiałm z zaprzyjaznionym
        początkujacym psychologiem,którego prosiłąm o pomoc...nie będzie nas prowadził,
        poniewąz znająsie zbyt dobrze...jakośtak, nie tłumaczył, ja nie pytałąm...
        • spiral_architect Re: nerwica.... 21.12.05, 20:55
          ale nie wyjasnia to na podstawie jakich objawow rozpoznalas ta nerwice.
          • m_mm Re: nerwica.... 21.12.05, 21:01
            brak wiary w swoje możliwości, w ludzi ,zmęczenie, brak chcęci do
            czegokolwiek...jakieś takie bierne dni...ja szczerze powiedziawszy, malo wiem
            na ten temat i siedzisja już całkiem pogubialm...wiem,ze dokładnego rozpoznania
            mozę dokonać tylko psychoterapeuta..wiec ,wybieramy sie...jest
            problem...napewno on nam pomoze...jakkolwiek..
        • m_mm Re: nerwica.... 21.12.05, 20:56
          szukamy dobrego psychoterapeuty w okolicach katowic,gliwic...
          • banan123 Re: nerwica.... 22.12.05, 14:19
            Poczytaj sobie ksiązki Albisettiego tam znajdziesz odpowiedz na swoje
            pytanie.Jego książki wydaje wydawnictwo jedność.Polecam gorąco.Wydał m.in.
            ksiązke o depresji,dużo w niej też o nerwicach.Pozdrawiam.
    • psychcio Re: nerwica.... 21.12.05, 21:03
      m_mm napisała:
      ... nie chciałbym zaszkodzić...
      > z góry dziękuję za odpowiedzi....

      Na tym forum nie uzyskasz ŻADNEJ sensownej rady!!!
      Tu w większości pisują/produkują się osobnicy o zachwianej własnej równowadze
      psychicznej! W szczególności spiralny ...
      Opisz swój problem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22
      Tamtejszy admin wywala psycholi, a forumowicze przynajmniej próbują doś
      doradzić.
      Powodzenia!
      • spiral_architect Re: nerwica.... 21.12.05, 21:10
        Hmm, tak sie paradoksalnie składa, że ode mnie uzyskasz taka rade w pierwszej
        kolejnosci :).
        • psychcio Re: nerwica.... 21.12.05, 21:15
          spiral_architect napisał:
          > ... ode mnie uzyskasz taka rade w pierwszej kolejnosci :).

          Obserwując twe wyczyny na tym forum, to przypuszczam, że wątpię :)))
          • spiral_architect Re: nerwica.... 21.12.05, 21:19
            psychcio napisał:

            > spiral_architect napisał:
            > > ... ode mnie uzyskasz taka rade w pierwszej kolejnosci :).
            >
            > Obserwując twe wyczyny na tym forum, to przypuszczam, że wątpię :)))

            powiedz mi, jak moge cie wyprowadzic z tego bledu, a zrobie to. Powaznie. Co
            chcesz wiedziec o nerwicach ?
            • psychcio Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:25
              Nie sprowokujesz mnie do do dyskusji z tobą!
              Zrobiłeś sobie wystarczającą reklamę swymi postami na tym forum i nie tylko.
              Zdrowia życzę :)
              • spiral_architect Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:27
                psychcio napisał:

                > Nie sprowokujesz mnie do do dyskusji z tobą!
                > Zrobiłeś sobie wystarczającą reklamę swymi postami na tym forum i nie tylko.
                > Zdrowia życzę :)

                Alez ja wcale nie chce z toba zadnej dyskusji. Pytam tylko co chcesz wiedziec o
                nerwicach. Powiedz tylko i zaraz bedziesz to wiedzial. Nie od q02101974, nie od
                don.experto, nie od pilota.nawigatora, ani nie od Anny Bystron, lecz ode mnie
                wlasnie :).
                • psychcio Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:32
                  spiral_architect napisał:
                  > .... Powiedz tylko i zaraz bedziesz to wiedzial.

                  Czy aby nie ponosi cię nadmiar fantazji?
                  Może to ja mam większą wiedzę nt. nerwic i innych chorób psychicznych.
                  Nie wpadło to ci do łebka? :)))
                  • ishtarr Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:33
                    Urzadzimy ring- kto z Was wie wiecej? :)
                    • spiral_architect Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:35
                      ishtarr napisała:

                      > Urzadzimy ring- kto z Was wie wiecej? :)

                      nie ma sprawy. staję, ale pastwil sie nad oponentem nie będę :).

                      Drogi psychciu, oczywiscie, ze tak byc moze. Ale wtedy nie pisalbys ze nerwica
                      jest choroba psychiczna. Niewiele sie zmienilo od czasow Freuda, ktory pisal, ze
                      w tej materii jest roznica ilosciowa nie jakosciowa.
                      • ishtarr Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:38
                        TYlko czy oponent podejmie walke- oto jest pytanie :D
                        • spiral_architect Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:40
                          ishtarr napisała:

                          > TYlko czy oponent podejmie walke- oto jest pytanie :D

                          ależ nie mówmy tu o walce, nie chodzi nawet o wykazywanie sie.w ogole to mam
                          wrazenie, ze to jeden z rodziny klonow a'la don.experto, pilot.nawigator, xy2,
                          q02101974, karolinka, beatrix itp. itd.
                          • ishtarr Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:42
                            Ze niby kto? Ja? Nie!
                            • spiral_architect Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:44
                              ishtarr napisała:

                              > Ze niby kto? Ja? Nie!

                              Ciebie o to akurat nie podejrzewam...choc czytalem "Second Variety" Dicka :)
                              • ishtarr Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:45
                                I slusznie, bo tu nowa jestem. Swiezynka, ze sie tak wyraze :)
                          • psychcio Re: Spiralku, daj se luz .... 21.12.05, 21:45
                            spiral_architect napisał:
                            > ... ze to jeden z rodziny klonow a'la don.experto, pilot.nawigator, xy2,
                            > q02101974, karolinka, beatrix itp. itd.

                            A uważaj co chcesz :)) Nie masz nic lepszego do roboty?
                            Idź spać spiralku, a jutro obudzisz się z nowymi pomysłami ....
                            Może i za co pożytecznego się zabierzesz ...
                            Dobranoc :)
    • q02121974 Re: nerwica.... 21.12.05, 21:47
      Pozwólcie sie Ani Bystroń wypróżnić, bo bardzo tego potrzebuje, nie
      przerywajcie jej proszę.
      • spiral_architect Re: nerwica.... 21.12.05, 21:48
        q02121974 napisała:

        > Pozwólcie sie Ani Bystroń wypróżnić, bo bardzo tego potrzebuje, nie
        > przerywajcie jej proszę.

        cio wiesz jeszcze o mnie Lilu ?
        • q02121974 Re: nerwica.... 21.12.05, 21:50
          Chciałam tylko powiedzieć, że jak ktoś za przeproszeniem sra, nie należy mu w
          tej czynności przeszkadzać, to tyle:-)
          • spiral_architect Re: nerwica.... 21.12.05, 21:51
            q02121974 napisała:

            > Chciałam tylko powiedzieć, że jak ktoś za przeproszeniem sra, nie należy mu w
            > tej czynności przeszkadzać, to tyle:-)

            ale Lilu, nie odpowiadasz uparcie na moje pytanie.

            twoja kochająca cie Ania Bystroń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka