luxi
31.12.05, 14:08
Jest tu spora grupa oswieconych vel oswiecenowych bywalcow,
gloszacych, ze: "myslenie ma PRZYSZLOSC".
A tymczasem juz pobiezna, stricte racjonalistyczna, a juz napewno
spritualistyczna analiza wykazuje, ze ta domniemana prawda mija sie
z tkzw. celem :)
Tylko o przeszlosci jestesmy w stanie w miare uczciwie pomyslec i probowac
ja zanalizowac, gdyz tylko o przeszlosci mamy wystarczajaca ilosc danych...
Jest tylko jeden problem... Przeszlosci nie zmienimy, gdyz ona juz byla...
Jest to wiec tkzw. "czysta strata czasu".
Naturalnie, pozostaje nam subiekcja i supozycja, ze trud ten oplaci sie
nam na przyszlosc...
Nic bardziej mylnego.
Mozemy przewidziec trendy i procesy, lecz naszego indywidualnego losu - nie.
A zatem hedonistycznie cieszmy sie chwila, ktora jako zywo ... nie wroci...
Zwlaszcza ta dzisiejsza :)
Anno domini 2005. december. 31 :)
ksiegarnia.via-net.pl/pliki/produkty_d/produkt_9040179721.jpg