Dodaj do ulubionych

Porzucic meza?

13.01.06, 22:10
jestem mama 8 -miesiecznego slodkiego chlopczyka , dobrze zarabiam moj maz
tez. Poznalam innego ,strasznie sie zakochalam ijestem dla niego gotowa
zastawic meza i 10 lat naszego zwiazku. Ten nowy jest bez grosza przy duszy,
wyksztalcenie nizsze niz moje , nie jest tez najpiekniejszy na swiecie , ale
ma w sobie to " cos" . nasz zwiazek trwa juz 3 lata , tlumaczylam sobie jak
moglam , ze to nie ma sensu , zaszlam w ciaze bo myslalam , ze to zakonczy
nasz zwiazek . Niestey nic nie pomoglo . Czy ktos ni cos doradzi? Teraz
jestem tak zdesperowana , ze chce zostawic cale moje byle zycie i zacza
wszystko od nowa z czlowiekiem , ktorego kocham , ale ktorego nie do konca
znam . Czy mam to zrobic?
Obserwuj wątek
    • renkaforever Re: Porzucic meza? 13.01.06, 22:19
      Jest to dylemat glupiej pindy.A to "cos" w tym buchaju to ten kijek ? Przy
      zabawach z kijkiem mozna sobie oko wydlubac.
      • dancingwithyou Re: Porzucic meza? 13.01.06, 22:25
        A męża nie kochasz??????ja na twoim miejscu bałabym się tak zyć, bo zycie jest
        okrutne i ani się obejrzysz a stracisz ich obu.Nie życzę tobie źle, ale los może
        cię ukarać.Mogłaś wcześniej odejść od męża, gdy nie było dziecka, teraz powinnaś
        przy nim zostać, a tamtego sobie podarować i nie zachowuj się jak nastolatka!
      • 20052006s Super wypowiedź 01.02.06, 16:22
        ... bardzo mnie rozbawiła :-)
        Ciekawe czy coś w tym jest...
    • amel81 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 22:53
      wspolczuje Ci, musi Ci byc strasznie ciezko. ja bym nie odeszla, no chyba ze
      nic nie czujesz do swojego meza, ze Ci z nim zle
    • amel81 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 22:56
      jsli tamten jest bez grosza i marne wyksztalcenie to pewnie zatesknisz za tym
      co mialas, a dlaczego tamten jest bez grosza? mniej zaradny? nieodpowiedzialny?
      czy nie grzeszy inteligencja? czy mu po prostu nie zalezy?
      • vampirek444 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 23:36
        Porzucisz męza, bedziesz tego załowała.
        Zostaniesz z kochankim, tez bedziesz załowała.

        Pamietaj, ze na co dzień jesteś z mezem, kochanka widzisz tylko..... no, krótko,
        i treśc spotkań jest pewnie jednorodna troszke;)
        Teraz wyobraż sobie, ze kochanek jest z Tobą codziennie, przez 10 godzin na
        dobe.... Wytrzymasz to?
    • wila300 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 23:41
      Skoro nam zadajesz pytanie tzn. że juz zdecydowałaś, że odejdziesz od męża
      wcześniej czy poźniej.
      • vampirek444 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 23:43
        Nie odejdzie.....;)
    • wila300 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 23:54
      Jeśli jest materialistką to nie odejdzie,
      jeśli potrafi prawdziwie kochć odejdzie.
      • vampirek444 Re: Porzucic meza? 13.01.06, 23:57
        Z malutkom dzieckiem do mniej madrego i biednego?
        Nie sadze....Poza tym, jak ten "nowy"zareaguje na nie swoje dziecko?
        • wila300 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:06
          Gdyby zamierzała zostać z mężem, zajmowałsby sie teraz domem a nie
          zastanawianiem na forum nad odejściem.
          • vampirek444 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:17
            Gdyby chciała odejśc to nie pisałaby na forum, tylko jechała by do kochanka:))))))

            Po prostu oswaja problem i szuka potwierdzenia lub zaprzeczenia swoich
            przemysleń....:)
            Moge sie załozyc....:)

            O duzą czekoladę, lub kino:))))))
            (bilet do kina;)
            • wila300 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:25
              Jechałaby do kochanka zostawiając małe dziecko?
              Nie rób z Niej suki.
              Możemy się założyc ale zanim Autorka zdecyduje
              zgubimy sie na forum i z zakładu nici.
              • vampirek444 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:40
                Sorry! Nie miałem nawet takiego zamiaru!!!!!!
                nie mówilem o porzuceniu dziecka!!!!!!!!
                Zal mi Jej, bo nie ma dobrego wyboru:((((((
                (Nawet mi przez myśl nie przeszło, ze zostawi dziecko.... przeciez pisała, ze
                jest cudowne.....)

                Co do zgubienia....
                Zobaczymy;)
    • gappa1 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:25
      po pierwsze to mysle, ze porzucic. bo jak tego nie zrobisz bedziesz zalowac (a
      lepiej zalowac czegos co sie zrobilo niz tego, czego sie nie zrobilo - to tak z
      mojego doświadczenia).
      po drugie zrob to co uczyni cie szczesliwa.
      po trzecie, to niestety musze po tobie pojechac ale : WSPOLCZUJE TWOJEMU
      DZIECKU, ZRODZONEMU NIE Z MILOSCI, TYLKO Z POTRZEBY CEMENTOWANIA ZWIAZKU.
      WYKORZYSTALAS GO JUZ NA STARCIE. NIENAWIDZE TAKICH NIEODPOWIEDZIALNYCH LUDZI.
      • vampirek444 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:41
        Autorka nie napisała, kto jest ojcem dziecka:)
        • gappa1 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 00:49
          ale napisala, ze zaszla w ciaze zeby zakonczyc zwiazek, mniemam ze zwiazek z
          kochankiem. ale nieistotne zreszta. wystarczy, ze zrobila sobie dziecko PO COS,
          uzyla je do JAKIEGOS CELU.
          • vampirek444 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 01:08
            No tak.... Jako przedstawiciel głupszego gatunku nie potrafie myslec o dzieciach
            w kategoriach "po cos".....
            Pewnie masz racje.....
    • mskaiq Re: Porzucic meza? 14.01.06, 04:36
      Sluchaj Swojego serca, w podjeciu decyzji nikt Ci nie pomoze, Ty musisz
      wiedziec. Kiedys podjalem moja wazna decyzje, byla bardzo trudna, ale nie
      zaluje jej.
      • speer Re: Porzucic meza? 14.01.06, 10:01
        wedlug mnie juz podjelas decyzje, ja ci moge powiedziec tylko rob to co mowi ci
        instynkt. Zwiazek z mezem i tak byl pomylka.
    • ala-a Re: Porzucic meza? 14.01.06, 10:19
      jestem mama 8 -miesiecznego slodkiego chlopczyka , dobrze zarabiam moj maz
      tez.

      i takie male dziecko,chcesz pozbawic ojca,zastanow sie o czym piszesz..
      ?
      • horpyna4 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 12:40
        Lepiej posłuchaj rozumu, a nie serca. Takie porywy kończą się natychmiast, jak
        tylko nastąpi szara codzienność i wspólne zamieszkanie. Poza tym chyba nie
        żyjesz na bezludnej wyspie? Masz znajomych, dalszą rodzinę, przyjaciół. A co
        będzie, jak przeminie pierwsze zauroczenie i okaże się, że wstydzisz się z nim
        pokazać w towarzystwie, bo ma takie zachowania, których nie zauważałaś?
        Zrozum jedno. Takie gwałtowne zauroczenie jest związane z pojawieniem się w
        mózgu substancji produkowanej przez organizm i bardzo zbliżonej składem i
        własnościami do amfetaminy. I wtedy człowiek jest jak po łyknięciu narkotyku.
        Przyjrzyj się sobie dobrze, czy tak właśnie się nie zachowujesz.
    • twitch Re:Tak ci walnę prosto z mostu! 14.01.06, 15:55
      JESTEŚ BEZNADZIEJNIE GŁUPIA, BABA!!! Na świat wydajesz dziecko w nadziei,że owy
      człowiek pomoże rozwiazać ci twoje problemy, ty głupia cipo!"zaszlam w ciaze bo
      myslalam , ze to zakonczy
      > nasz zwiazek . Niestey nic nie pomoglo"

      A teraz zakochałaś się jak taki smarkacz z podstawówki w facecie, ktory zapewne
      skończy jak lump a ty razem z nim, oszukujesz swojego meża, zapewne zaniedbujesz
      też los swojego dziecka....wiesz co babo, a w cholerę z tobą, radź sobie sama,
      sama sobie tego kisielu naważyłaś!
    • virusti Porzucic meza? 14.01.06, 15:57
      Dokonujac wyboru porownuj identyczne sytuacje - np. poczatki w obu zwiazkach
      albo wyobraz sobie kochanka po 10 latach zwiazku, ale o to jeszcze trudniej.
      Najczestszym bledem jest to, ze ludzie porownuja poczatek nowego zwiazku z
      trwajacym starym. Po paru latach milosc Twojego zycia moze poniesc porazke w
      takim porownaniu nawet z jakims przypadkowym, niepasujacym Ci czlowiekiem.
      Trwalbym przy starym. Zycze udanego wyboru.
      • jolantas1955 Re: Porzucic meza? 14.01.06, 23:23
        Też myślę, ze nie warto rzucać spokojnego życia, pełnej rodziny, dobra dziecka,
        dla fantazji macicy!Pomyśl, ze ten nowy nie będzie się nadawał poza łóżkiem do
        towarzystwa, będziesz się go wstydzić i wtedy szybko ci przejdzie!!
      • kwiatek998 ZOSTAŃ Z MĘŻEM!!! 03.02.06, 00:05
        ZOSTAŃ Z MĘŻEM!!! Przynajmniej wiesz czego sie spodziewać. Mam 7 mies. córkę.
        jak można takiemu słodkiemu kochanemu i niewinnemu, bezbronnemu dziecku odebrać
        ojca! Skrzywdzisz dziecko! Znienawidzi Cię kiedyś. Kiedyś też się zakochałam
        wybór był trudny ale nie żałowałam
      • kwiatek998 Re: Porzucic meza? 03.02.06, 00:05
        virusti napisał:

        > Dokonujac wyboru porownuj identyczne sytuacje - np. poczatki w obu zwiazkach
        > albo wyobraz sobie kochanka po 10 latach zwiazku, ale o to jeszcze trudniej.
        > Najczestszym bledem jest to, ze ludzie porownuja poczatek nowego zwiazku z
        > trwajacym starym. Po paru latach milosc Twojego zycia moze poniesc porazke w
        > takim porownaniu nawet z jakims przypadkowym, niepasujacym Ci czlowiekiem.
        > Trwalbym przy starym. Zycze udanego wyboru. i wybrałam męża
    • karina501 Re: Porzucic meza? 15.01.06, 00:17
      Dlaczego Autorka miałaby się wstydzić za nowego faceta. Może to chodząca
      indywidualność o wiele ciekawsza postać od nudnego męża dorobkiewicza, dla
      kórego istnieje tylko szmal. Skoro ma to "coś" co przyciąga do niego, warto
      spróbować wspólnego zycia nawet jeśli standard obnizy sie nieco. Duże pieniądze
      i zimny dom bez miłości też szczęścia nie dadzą.
      • makowiec3 Re: Porzucic meza? 15.01.06, 04:19
        To "cos" trwa juz 3 lata z tego co zrozumialam..
    • magdus71 Re: Porzucic meza? 31.01.06, 21:51
      Nie porzucaj męża!!!
      Będziesz tego żałować do końca życia, tak jak ja.
    • iwanowna Re: Porzucic meza? 01.02.06, 08:36
      Ale jesteś GŁUPIA.... Tak głupia, że szkoda gadać.
    • drak62 Re: Porzucic meza? 01.02.06, 09:18
      szwedka7 napisała:

      > jestem mama 8 -miesiecznego slodkiego chlopczyka , dobrze zarabiam moj maz
      > tez. Poznalam innego ,strasznie sie zakochalam ijestem dla niego gotowa
      > zastawic meza i 10 lat naszego zwiazku. Ten nowy jest bez grosza przy duszy,
      > wyksztalcenie nizsze niz moje , nie jest tez najpiekniejszy na swiecie , ale
      > ma w sobie to " cos" . nasz zwiazek trwa juz 3 lata , tlumaczylam sobie jak
      > moglam , ze to nie ma sensu , zaszlam w ciaze bo myslalam , ze to zakonczy
      > nasz zwiazek . Niestey nic nie pomoglo . Czy ktos ni cos doradzi? Teraz
      > jestem tak zdesperowana , ze chce zostawic cale moje byle zycie i zacza
      > wszystko od nowa z czlowiekiem , ktorego kocham , ale ktorego nie do konca
      > znam . Czy mam to zrobic?

      Decyzja należy do ciebie. Znając życie fascynacja minie po jakimś czasie
      (srednio nie trwa dłuzej jak 3-4 lata). Zastanów sie co zrobisz potem.
    • paco_lopez Re: Porzucic meza? 01.02.06, 14:10
      Jesteś ofiarą emancypacji. Tutaj z daleka nikt ci nic nie poradzi w tej
      sprawie. A jak dla mnie to on ma to coś a ty masz wszystko i jeszcze więcej niz
      potrzeba.
      • ankamk78 Re: Porzucic meza? 01.02.06, 16:15
        Nie zastanowiło cie dlaczego Twoj kochanek woli tworzyc niby zwiazek z mezatka
        niz ulozyc sobie zycie z kobieta ktora poswieci mu 100% czasu i uczuc?
        Moze on wcale nie czeka na to,az porzucisz meza dla niego...co zrobisz w
        sytuacji gdy rozwalisz swoj dom dla niego i okaze sie,ze taka wolna i
        dostepone nie jestes juz atrakcyjna?

        Porownywanie romasu ze stałym,długoletnim zwiazkiem, ma tyle sensu, co noszenie
        okularow przeciwslonecznych noca..
    • mathias_sammer Re: Porzucic meza? 01.02.06, 16:24
      Rob co chcesz, ale chlopczyka biore ja!

      M.S.
      • obrotowy Re: Porzucic meza? 01.02.06, 16:33
        mathias_sammer napisał:

        > Rob co chcesz, ale chlopczyka biore ja!
        >
        > M.S.

        nawet nie spytales, czy ladny jest i co potrafi?

        takis napalony?
        • mathias_sammer Re: Porzucic meza? 01.02.06, 16:47
          Pewnie, bo ja lubie dzieci i mam duze mieszkanie, wiec pomiescimy sie wszyscy.

          M.S.
        • optyma1 Re: Porzucic meza? 01.02.06, 16:55
          obrotowy napisał:

          > mathias_sammer napisał:
          >
          > > Rob co chcesz, ale chlopczyka biore ja!
          > >
          > > M.S.
          >
          > nawet nie spytales, czy ladny jest i co potrafi?
          >
          > takis napalony?

          Obrotowy!
          Wydaje mi się, że M.S. napisał: "skoro dla Ciebie kobieto DZIECKO miało byc
          jedynie lekiem na Twoje problemy życiowo-emocjonalne, skoro nie stało się dla
          Ciebie najważniejsze na świecie (szczególnie teraz, kiedy jest malutkie i
          całkowicie od Ciebie uzależnione), skoro nie rozumiesz, że potwornie mieszasz
          mu w życiu, chociaż nic złego Ci nie zrobiło, to ja je biorę. Bo u mnie
          (wszędzie) będzie mu lepiej." Ale, na szczęście dziecku nic nie grozi, bo, na
          moje oko, to poskudna podpucha :-)
          • optyma1 Re: Porzucic meza? 01.02.06, 17:42
            optyma1 napisała:

            > Ale, na szczęście dziecku nic nie grozi, bo, na
            > moje oko, to poskudna podpucha :-)

            oczywiście miałam na myśli wątek, a nie sensowną propozycję M.S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka