Dodaj do ulubionych

Facet nieudacznik czy przesadzam?

24.01.06, 12:55
Jestem z moim chłopakiem od ponad 4 lat. Od około 5 miesięcy mieszkamy razem w
wynajmowanym mieszkaniu. Mój problem polega na tym, że już od dłuższego czasu
mam wątpliwości, co do naszego związku i zaradności mojego partnera. W ciągu
trwania naszego związku mój chłopak zmieniał ponad 10 razy pracę (4 razy
został zwolniony), teraz ma własną firmę, która nie ma żadnych klientów i
przynosi tylko straty. Ponadto ciągle bierze kredyty i właściwie żyjemy tylko
z mojej pensji. Jego problem tkwi chyba w tym, że uważa się za lepszego niż
jest w rzeczywistości (uważa, że zasługuje na super pracę, że poradzi sobie z
firmą choć nie ma pojęcia o jej prowadzeniu). Czy jest sens nadal mu ufać, bo
zaczynam mieć wrażenie, że jest nieudacznikiem zadufanym we własne możliwości
i że niczego nigdy w życiu nie osiągniemy? Poradźcie, co robić?
Obserwuj wątek
    • antidotumm Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 24.01.06, 13:01
      Te kredyty zlamia Ci zycie. Na szczescie wdg nowego prawa nawet jak sie
      pobierzecie, to nie moga sciagac z mienia wspolnego.
      Nie zachodz z nim w ciaze! Nie bierz slubu! Obserwuj czy wydorosleje.
      (moj wydoroslal po 30-tce).
    • twitch Re: Definitywnie nieudacznik... 24.01.06, 13:37
      zmieniał ponad 10 razy pracę (4 razy
      został zwolniony), teraz ma własną firmę, która nie ma żadnych klientów i
    • izabella68 Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 24.01.06, 13:40
      sama sobie odpowiedzialaś na to pytanie. On sie nie zmieni, nie wydorosleje, to
      jest taki typ człowieka i nic z tym nie poradzisz. Jesteś z nim długo i na
      pewno trudno będzie Ci podjąc decyzje bo wiele was łączy.
      Wdaje mi się że niestety nie masz wyjścia. Zastanów się nad tym co zrobisz jak
      sie pobierzecie i Ty urodzisz dziecko? Ktos w tym czasie bedzie musiał zarobić
      na rodzinę, albo przynajmniej na opiekunke, czy dasz rade zapanować nad
      wszystkim? bez oparcia ze strony partnera?.
      Po pewnym czasie stwierdzisz że lepiej sobie dasz radę sama, bo troje ludzi do
      utrzymania to stanowczxo za dużo, zresztą utrzymywać małe dziecko a męza który
      ma wiecznie problemy z pracą... wybór nie jest trudny.
      To jest trudna decyzja ale zaoszczędzisz sobie ogromnych kłopotów w
      przyszłości. Pozdr.
    • gappa1 Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 24.01.06, 13:42
      na mnie zrobiło wrażenie, że 10 razy zmeniał pracę, a konkretnie, że 11
      potrafił ją znaleźć!! dla mnie bardzo zaradny.
      • mickey.mouse Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 26.01.06, 06:40
        gappa1 napisała:

        > na mnie zrobiło wrażenie, że 10 razy zmeniał pracę, a konkretnie, że 11
        > potrafił ją znaleźć!! dla mnie bardzo zaradny.

        :DDDDD
      • u25 Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 27.01.06, 19:17
        o tym samym pomyslalam
    • braun_f Re: pewnie pochodzi ze stolycy 26.01.06, 05:48
      tam sa sami fachofcy :)
    • moc_ca Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 27.01.06, 19:29
      Nie przesadzasz .. jednak mnie uderzyła pewna prawda która wyłazi jak podarta
      podszewka z płaszczyka. Ty go nie kochasz! Miłość jest ślepa i jeśli miałabyś
      jakieś uczucie dla swojego partnera wówczas jego niezaradność byłaby sprawą
      mniej ważną a Ty próbowałabyś pomóc ukochanemu.
      W obecnej sytuacji nie zastanawiaj się, odejdź - męczysz jego i siebie.
      • lutyl0 Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 27.01.06, 19:31
        moc_ca napisała:

        > Nie przesadzasz .. jednak mnie uderzyła pewna prawda która wyłazi jak podarta
        > podszewka z płaszczyka. Ty go nie kochasz! Miłość jest ślepa i jeśli miałabyś
        > jakieś uczucie dla swojego partnera wówczas jego niezaradność byłaby sprawą
        > mniej ważną a Ty próbowałabyś pomóc ukochanemu.
        > W obecnej sytuacji nie zastanawiaj się, odejdź - męczysz jego i siebie.

        Mylisz sie moc_ca, milosc nie jest slepa ...:)

        luty
        • moc_ca Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 27.01.06, 19:36
          lutyl0 napisał:

          > Mylisz sie moc_ca, milosc nie jest slepa ...:)
          >
          > luty

          Luty .. :-)),chyba nigdy nie kochałeś tak mocno, mocno, mocno - kiedy nic się
          liczy oprócz tego czy ON/ONA jest obok Ciebie, kiedy chcesz patrzec jak śpi,
          słuchać jak mówi i czuć że bardzo kocha. Reszta wówczas NIE ISTNIEJE! :-)
          • moc_ca Re: Facet nieudacznik czy przesadzam? 27.01.06, 19:46
            ups! dałam się nabrać na tę podszywkę! Przepraszam lutego10 za mój brak
            czujności.
    • solaris_38 Żona Balzaka 28.01.06, 00:16
      może to ty bedziesz ta zaradniejszą

      ale to trudne jesli jak da sie odczuć masz ambicję na coś wiecej niz
      wegetacja i pzrygodowe zycie z unikam=niem kredytów i wierzycieli

      to sie dopiero zaczyna

      do tego trzeba mieć odpowiedni charakter
      je sli go nie masz zrób rachunek i moze daj mu szanse ale ... odejdz

      jesli sie zmieni i powaznie potzrktuje prace i kredyty to -
      • czarnycharakter Re: Żona Balzaka 28.01.06, 12:52
        Twoje watpliwosci swiadcza wyraznie o tym, ze jestes predystynowana raczej do
        tradycyjnego (i sprawdzonego od setek tysiecy lat:-) ukladu "seks za
        zarcie/zarcie za seks". Poniewaz w Twoim przypadku rachunek zdaje sie nie
        zgadzac, daj sobie czym predzej spokoj...
        czch
        • arabeski Re: Żona Balzaka 30.01.06, 23:07
          Z moich obserwacji wynika, ze niezaradni faceci bywaja:
          -dobrymi mezami,
          -w koncu sie stabilizuja zawodowo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka