Dodaj do ulubionych

CIEPŁO wewnętrzne

18.02.06, 01:37
słuchajcie, jak to jest,
że pewne osoby mają w sobie ciepło,
a innym tego brak?
czym to jest uwarunkowane?
jak myślicie?



Obserwuj wątek
    • shachar Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 01:44
      niektorzy zamiast ciepla maja wewnetrznego cykora, z roznych powodow.Nie bac
      sie to jest klucz, moim zdaniem.
    • solaris_38 Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 02:02
      ciepło bezpośrednio nie bierze sie z pustki
      jest tworzone i przekazwane
      ktos kto sam dostał duzo ciepła umie ciepło wytwarzac
      ale zcasem ktoś zostaje uszkodzony na wcześniejszych etapach rozwoju choćby
      prenatalnego i .. nie zdoła wziąśc tego co mu zostanie dane

      i bardzo trudno pzrekazać ciepło osoibie zimnej bo choc wszystcy potzrebujemy
      ciepła tzreba umieć je uchwycic i poczuc jego radość
      • vu7 Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 02:10
        a czy osoba chłodna może stac się ciepła,
        jeśli tego bardzo pragnie?

        czy to ciepło ma związek z poczuciem własnej wartości?
        zaufaniem do siebie samego?
        czuciem sie dobrze we własnej skórze?

        • solaris_38 CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 02:25
          na pewno moze JEŚLI tego zapragnie
          warunek odczucia tęsknoty za ciepłem jest chyba punktem startowym

          i na pewno w cieple objawia się jakiś rodzaj ufności do świata

          ale ciepłe osoby często dobzre sie czują ogzrewajac zcasem bez pozytywnej
          informacji zwrotnej osoby chłodne i to moze stać się dla nich tragedią i drogą
          na manowce

          • vu7 Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 02:38
            czyli wg Twojego toku myślenia,
            to ciepło może nie zawsze jest bezinteresowne?

            próbowałam być ciepła i dostałam za to w tyłek.

            • solaris_38 Re: CIEPŁO wewnętrzne 20.02.06, 15:48
              jesli dostałas w tyłek to faktycznei nei było to ciepło bezinteresowne :)
              ale nic w tym złego
              ludzie zwyczajni powinni opierać sie na uczciwej wymianie enegrii i nie pragać
              wiecj niż są w satnie w innej formie dać
              moze niedokładnie ale jakoś tak

              natomiast spytaj pieca czy robi mu rznice czy ogzrewa dobrych czy złych
              czy się krtoś usmiechnąła czy kopnąła piec

              piec gzreje bo ma w sobie ciepło

              a zcemu ma?
              bo ma dopływ energii

              pytanie jest jak odsiagnąc kontakt ze źródłem energii

              dla ludzi bardzo wazne pytanie
              kluczowe dla ich szczęścia

              czesto jest mnóstwo małych zródełek kóre kiedys łacząs ie w świadomosci ze
              płyna z jednego jeszcz ewiekszego
              np zwykłe cwiczenia gimnastyczne sa jednym ze źródeł sił
              ale to trochę dygresja

              masz prawo zdobywac dla siebie zródła energii i jesli czujesz że ktoś nie był w
              wymianie tych energii uczciwy to po prostuto zapamietaj i tyle
              na swiecie jest wiele nieudanych symbioz, pasozytnictwa drapieznictwa itd
              sami jesteśmy niezłymi prapieznikami kóezy zabietają innym energię bez żadenj
              wymiany lub z minimalnym ze swiej strony nakłądem

              bądz szczęsliwa i sie nie pzrejmuj że ktoś
              1. nei che twojego ciepła
              2.lub moze chce ale .. nie zapłacił

              wazne żeby się uczyć na błędach
    • mskaiq Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 03:55
      To cieplo o ktorym piszesz to milosc, kiedy jest jej duzo wtedy czlowiek zdaje
      sie byc cieply, radosny, bardzo pieknie wrazliwy.
      Chlod jest objawem strachu, zimno oznacza brak zaufania, niepokoj, obawa w
      kontaktach z drugim czlowieka.
      Czy mozna to zmienic, tak, ale trzeba pokonac strach a to nie jest wcale takie
      proste. Jest bardzo wiele osob ktore nie sa w stanie wychodzic na ulice, inni
      boja sie kontaktow z ludzmi, itp. To wszystko mozna pokonac ale wymaga wiele
      wysilku, czesto mozemy pomoc, czsem wystarczy usmiech, zacheta.
    • mmax20 Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 05:21

      schachar powiedział/a: nie bać się,
      nie wiem jak to rozumieć, czy: nie mieć strachu, czy nie bać się, że się jest
      zimnym
      to drugie wydaje się być naprawdę kluczem do wyjścia z zamkniętego koła
      chłodu/strachu,
      bo sens tego, dlatego jest się zimnym, jest taki, aby SWIADOMIE przeżyć to
      uczucie, po tym fakcie dzieją się CUDA, jak z każdym innym świadomie przeżytym
      naszym CIENIEM
      • mmax20 i dlatego 18.02.06, 05:34
        próba CHCENIA być ciepłym bez uprzedniego przeżycia własnego zimna świadomie -
        w konkretnej sytuacji, w której człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę że jest
        skończonym hipokrytą (np.;)) - kończy się normalnie fiaskiem
    • renkaforever Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 06:57
      Mysle, ze samo przebywanie wsrod osob cieplych jest pozytywna terapia. W koncu
      swiadomie zbierajac to, co nam inni oddaja, procesujemy to nieswiadomie i
      zawsze oddajemy to tym i innym z nawiazka.Zlo do zla, dobro do dobra.To
      nieprawda, ze osoby zimne zabieraja nam energie i nas prowadza na manowce.One
      pragna wiecej milosci niz inni i trzeba je ta miloscia wysycic. To wcale nie
      oznacza, ze mamy sie dla nich zredukowac do chmury energetycznej.Zawsze nalezy
      zachowac rozsadek i umiar we wszystkim:)
      • vanilka9 Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 10:42
        Ciepło wewnętrze związane jest naszym pozytywnym stosunkiem do świata i
        ludzi.Ludzie którzy nie lubią innych, uśmiechają się do nich i jednocześnie źle
        o nich mówią na zawsze pozostaną zimnymi. Ktoś napisał że przebywanie wśród
        ciepłych daje ciepło pozostałym. Nie jest to prawdą bo samo odbieranie ciepła
        od innych raczej ochłodzi jeszcze bardziej. Pobrane ciepło trzeba przetworzyć i
        podać dalej innym. Ale to potrafią tylko ludzie wyjątkowi dlatedo uważani są za
        ludzi innych. Dlatego wokół nich nigdy nie brakuje innych ludzi równie
        wyjątkowych.
      • vbn6 Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 10:48
        Postaram sie rozlozyc to na czynniki pierwsze i dowiesc belkot:)

        renkaforever napisała:

        >Mysle, ze samo przebywanie wsrod osob cieplych jest pozytywna terapia. W
        >koncu swiadomie zbierajac to, co nam inni oddaja, procesujemy to nieswiadomie
        >i zawsze oddajemy to tym i innym z nawiazka.

        Ale o co chodzi, zdanie jest niezrozumiale i bez sensu, o co chodzi z tym
        procesowaniem. Nie odpowiesz, bo sama nie wiesz:)

        >Zlo do zla, dobro do dobra.To nieprawda, ze osoby zimne zabieraja nam energie
        >i nas prowadza na manowce.One pragna wiecej milosci niz inni i trzeba je ta
        miloscia wysycic.

        Ale o co chodzi po raz kolejny?:)

        >To wcale nie oznacza, ze mamy sie dla nich zredukowac do chmury
        >energetycznej.Zawsze nalezy zachowac rozsadek i umiar we wszystkim:)

        Co ty kobieto wypisujesz, trudno o wiekszy belkot i wiekszy bezsens:)

        • shachar Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 13:35
          yo!vbn, kazdy napisal, jak potrafil..
          co sie ciskasz? :)))
          no tak, troche to zaczyna przypominac dziwne wykresy z fizyki o wymianie
          ciepla z otoczeniem
          powtorze tylko, bo sie temu fascynujacemu zjawisku ciepla u ludzi przygladam
          ostatnio dosyc uwaznie, ze cieplo to brak strachu
          osoba ciepla w jakis taki niewymuszony(!!!) sposob obdarza innych swoim
          usmiechem, dobrym nastrojem, spokojem, lagodnym innych traktowaniem

          i nie zastanawia sie jak to zostanie odebrane, przyjete, ona po prostu taka jest
          i nie martwi sie ,ze dostanie za to po tylku, i o dziwo ,nie dostaje !!!:)
          a jesli nie dostanie nic w zamian, to nie robi z tego tragedii

          wiele mozna sie przy takiej osobie nauczyc, jesli sie chce, nawet w podeszlym
          wieku :)
          trzeba chyba jednak autentycznie chciec zmienic swoje stosunki z ludzmi z
          formalnych na normalne, a to bywa przerazajaca sciana dla wielu

          a wszelkie akcje typu 'to ja sprobuje byc dla ciebie ciepla/y' to jest udawanie
          cieplo jest dla wszystkich albo dla nikogo

          p.s. obserwacje poczynione na 2 zonie mojego ojca :)))
          babce wyjatkowej, ale nic o tym nie wiedzacej


          • illiterate Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 13:55
            Ja to Ciebie sachar lubie.
            • shachar Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 14:03
              bardzo sie ucieszylam:)), co moze byc lepszego w zyciu ?
            • rtz.rtz Re: CIEPŁO wewnętrzne 18.02.06, 15:18
              Ja tez, symaptyczny z sachar Facettt:-)
        • renkaforever Re: CIEPŁO wewnętrzne(vbn6) 20.02.06, 05:56
          Prosze bardzo, dodam ci wiecej belkotu do analizy :)
          Przebywanie wsrod osob "cieplych" uczy nas "cieplych", czyli zyczliwych
          zachowan, tak samo jak przebywanie wsrod osob "zimnych" uczy nas, kogo nalezy
          unikac(badz uczy nas mechanizmow obronnych), ze wzgledu na destrukcyjny wplyw
          na nasza psychike.Mozna to latwo udowodnic, jako, ze osoby te maja okreslony
          schemat zachowan.Swiadomie zbieramy to, co my i inni "sieja",inaczej mowiac
          nasza swiadomosc tylko rejestruje zachowania i tworzy baze danych, ktora po
          przetworzeniu i odrzuceniu "smieci" istnieje w naszej podswiadomosci.To jest
          zwykle procesowanie danych,czyli przetworzenie ich i zmagazynowanie w
          okreslonym zestawie, gotowe do zastosowania.Podjecie decyzji to "wygrzebanie "
          z podswiadomosci jakiegos, bo moze ich byc wiele,gotowego
          rozwiazania.To "zbieramy", co "siejemy".Osoby "cieple" sa inkubatorami milosci,
          sa zyczliwe innym i przebywanie w ich obecnosci jest dobre dla kazdego, dlatego
          nazywam to pozytywna terapia.Osoby "zimne" funkcjonuja jak wampiry energetyczne
          i potrzebuja duzo ciepla od innych ludzi, zeby sie nauczyc reagowac w pozytywny
          sposob, tzn zyczliwy dla innych.Wszystkiego mozna czlowieka nauczyc,bo na umysl
          czlowieka mozna wplywac i wiele jest technik to umozliwiajacych.Ja bym nazwala
          to terapia lub pozytywna, ciepla, manipulacja, w wyniku ktorej czlowiek zmienia
          swoj stosunek do wielu spraw, zmienia swoje zachowanie, staje sie lepszym
          czlowiekiem, niz byl do tej pory. Zauwazaja to najpierw osoby najblizsze,bo
          poprawia sie komunikacja miedzy nimi.Pozytywne doswiadczenia poprawiaja obraz
          samego siebie( bo w przeciwienstwie do pozorow zewnetrznych ci "zimni" maja
          niskie poczucie wlasnej wartosci). Czlowiek lepiej sobie radzi w zyciu, tzn
          podejmuje wiecej pozytywnych dla niego i innych decyzji.Ma mniej stresu, jego
          opanowanie i spokoj udziela sie innym.
          Ludzie "zimni" rzadko rodza sie tacy.Z roznych powodow zostali pozbawieni
          zbawiennego dzialania milosci drugiego czlowieka. Ja uwazam, ze skoro to
          wyuczone, wiec mozna tego oduczyc poprzez "ciepla terapie".Terapie milosci.
          Obdarzanie wszystkich ludzi zyczliwym uczuciem, zwykla miloscia blizniego daje
          pozytywne efekty.Ja uwazam, ze osoby "zimne" to ludzie chorzy z braku
          milosci.Oczywiscie wiadomo, ze inna milosc nalezy sie dziecku od matki, a inna
          sasiadowi czy wspolpracownikowi.We wszystkich przypadkach chodzi mi o
          pozytywne, cieple, zyczliwe uczucia.Dlatego cenie bardzo osoby cieple, uwazam,
          ze nalezy je traktowac jak bezcenne okazy w dzisiejszym drapieznym i
          przepelnionym zlem swiecie.
          • kurka.mala Re: CIEPŁO wewnętrzne 20.02.06, 15:32
            Renkaforever zgadzam się z Tobą na temat, że ludzie chłodni to ludzie
            zagubeini, niepewni siebie, o niskiej samoocenie . Sama taka jestem, tylko nie
            wiem skąd mi się to wzięło, relacje z ludźmi to dla mnie koszmar, od babci
            wiem, że nie zawsze taka byłam , tylko, że ja nawet nie pamiętam, żebym kiedyś
            była inna. Jest we mnie dużo lęlu i nawet nie wiem przed czym , przed życiem
            chyba. Cały czas się zsdręczam rozpamiętywaniem różnych sytuacji,
            zastanawianiem się jak wypadłam czy co ktoś sobie o mnie pomyślał czy co myśli
            o mnie ogólnie. Jeśli ktoś przyjmuje mnie do swojego grona (np koleżanki z
            ktorymi siedze na studiach) to mam poczucie winy (?), że, no wlasnie, jestem
            takim wampirem enrgrtycznym, uwazam ze ludzie nie czuja sie z takimi ludzmi jak
            ja dobrze, ale kontaktuja sie ze mna przez litosc. Mam poczucie winy ze kogos
            obciazam swoim towarzystwem.
    • karina501 Re: CIEPŁO wewnętrzne 20.02.06, 08:03
      Ciepło wewnętrzne nie ma nic wspólnego z naiwnością, z chęcią przypodobania się
      wszystkim, z "podlizywaniem się".
    • b-beagle Re: CIEPŁO wewnętrzne 20.02.06, 15:41
      To jest dar i uważam, że tego nie mozna się nauczyć choc należy próbować. Tak
      samo jak z talentem nie wszyscy sa tacy sami
      • renkaforever Re: CIEPŁO wewnętrzne 21.02.06, 05:40
        Mysle, ze wszystko co nam dane jest darem :) Czasem tak nam ciezko z
        tymi "darami",ze sie pod nimi uginamy i nie potrafimy isc przed siebie.Stoimy
        wiec w miejscu czekajac na zbawienny podmuch wiatru, ktory nas popchnie
        ku..wlasnie, ku czemu, czy ktos wie? bo ja nie wiem.A moze lepiej tak stac i
        nic nie robic, w koncu jest cieplo, a ono nas rozleniwia i odpreza.A ten
        podmuch i tak kiedys przyjdzie i znow zaszalejemy na krawedzi teczy moze nawet
        nie ostatni to juz raz :)
        Wybaczcie moje oderwane od rzeczywistosci dywagacje, chcialabym przekonac
        kazdego sceptyka, ze cieplym wewnetrznie mozna sie stac, kiedy sie tego
        naprawde chce. Pomagaja w tym ludzie usmiechnieci, pozytywni i zyczliwi
        innym.Milosc jest zarazliwa :)Zlosliwych, narzekajacych nalezy omijac lukiem
        i "atakowac z ukrycia" dobrem. Dobro tez jest zarazliwe. Stac sie czlowiekiem
        zyczliwym, dobrym dla innych, nie znaczy byc naiwnym i dajacym sie
        wykorzystywac do granic nieprzyzwoitosci albo wdziecznym byc za "przygarniecie"
        do "towarzystwa".W koncu relacje towarzyskie to wymiana tzw "fajnosci" :)
        Np ja jestem "fajna", ty "fajna", on "fajny" itd, mamy cos wspolnego np lubimy
        sie bawic, zawsze znajdziemy dla siebie czas. Ale jak on jest nadety buc, robi
        nudne(nieprzyjemne, zlosliwe itd) komentarze o kazdej osobie, to ze mna np nie
        ma czego szukac.Szukajmy osob zyczliwych, dobrych. Z nimi pieknie idzie sie
        przez zycie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka