IP: 212.160.235.* 21.11.02, 17:18
hej,
mam pytanie do osób zorientowanych w tematcie leków psychotropowych.
w listopadzie zeszłego roku psychiatra zapisał mi seronil. Po raz pierwszy w
zyciu brałam tego rodzaju leki. Przez cały okres zaŻywania go (nieregularnie
do wiosny tego roku) przez cały czas czułam się jak na cudownym haju.
Najbardziej zastanwiające jest to, że czujĘ siĘ tak do tej pory. TrochĘ siĘ
tego boję, to przyjemne, ale zaczyna mi nieco przeszkadzać: przez cały ten
roku nie pracuję, nie mogĘ znaleźć pracy i w ogóle mnie to nie martwi. Przez
ostatni miesiąc wysyłałaM cv Z BŁĘDEM, BO PRZEZ TO WIECZNE ROZKOJARZENIE
TRUDNO MI JEST SIE SKUPIĆ. PORADŹCIE COŚ, CZY TO NORMALNE?. FAJNIE, ŻE NIE
CZUJE SIĘ JUŻ TAK FATALNIE I GDYBY NIE LEKI ZŁOŻYŁABYM TO PRAWDOPODBNIE NA
KARB TEGO, ŻE NIE PRACUJĘ TO NIE MAM STRESÓW. CO TO MOŻE BYĆ WINA LEK?
Z GÓRY DZIEKUJĘ
Obserwuj wątek
    • naturella Re: seronil 21.11.02, 17:20
      Skoro lek zapisał Ci psychiatra, to może to właśnie o to chodziło, żebyś się
      nie martwiła? A bierzesz go jeszcze, czy to "siła rozpędu"?
    • naturella Re: seronil 21.11.02, 17:23
      Ach, przepraszam, dopiero teraz doczytałam, że brałaś go do wiosny. No to już
      nie ma siły, to nie bespośrednie działanie leku, ale może Ci coś tam
      ponaprawiał na synapsach, czy czymś takim (nie znam się dokładnie na depresjach
      i innych, ale czytałam, że są spowodowane ściśle fizycznymi przyczynami...)
      Może ktoś pomoże, kto się dobrze na tym zna???

      Ale ja bym się na Twoim miejscu nie martwiła. Zazdroszczę Ci, bo ja się często
      wszystkim gryzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka