nusia-a
07.02.17, 16:11
Mam 30 lat, jestem DDA. W klasie maturalnej nie radziłam sobie, wpadłam w kompleksy, zaczęłam prowokować wymioty, bo nie akceptowałam siebie i chciałam schudnąć. Odkąd pamiętam zawsze zajadałam się słodyczami, to był mój sposób na smutki.
Jestem zamknięta w sobie, leczę się na depresję. Praktycznie cały czas towarzysza mi nawroty objadania się i prowokowania wymiotów. Im trudniej, tym częściej i bardziej. Niby mam nad tym kontrolę, ale już nie wiem, czy depresja jest wynikiem zaburzeń odżywiania, czy depresja spowodowała bulimię. Chociaż mój psychiatra powiedział, że nie wie, czy to bulimia. Byłam już na terapii, niby przepracowałam przeszłość, ale to się dalej ciągnie. Jak rozpoznać, czy to bulimia, czy jakieś inne zaburzenia odżywiania? Ja lubię po prostu jeść, sprawia mi to radość, ale jak zjem za dużo, to mam wyrzuty sumienia, idę do łazienki, bo nie chcę przytyć. Mam jakieś 8 kg nadwagi. Biorę Seronil.