banan123
16.04.06, 10:15
Kocham faceta ,który jest chory na schizofrenie.Problem w tym,że mój rozum
kłóci sie z sercem.Rozum mówi,że on się rozchoruje, że ja jestem za
słaba,żeby jego słabość wspierać a serce przeciwnie -kocha,tęskni,jest czułe.
Powiedzcie kogo ja mam słuchać.
On jest naprawde wrażliwym,uczuciowym człowiekiem,ale ja się boję o
potomstwo, o te geny dziedziczone przez dzieci.Poradżcie mi proszę.Pół roku
temu się zaręczyłam i ciągle mysle, czytam o tej chorobie ,żeby kiedyś
udzielić odpowiedzi ,czy chcę być jego żoną.