azalia80
18.04.06, 15:17
witam wszystkich
przede wszystkim przyznam ze napisanie tego postu jest dla mnie juz jakims
przelamaniem sie i przyznaniem ze tak, czuje sie samotna.
samotna pomimo ze jestem w zwiazku z facetem, ktorego kocham. ale chcialabym
miec jeszcze kogos, przyjaciolke z ktora moge pogadac tak jak z facetem nie
da rady. dla dobra wlasnego zwiazku i samem siebie chce miec jeszcze cos
wlasnego...
tak sie jakos glupio, strasznie glupio zlozylo w moim zyciu ostatnio ze po
studiach wszystkie najblizsze mi osoby sie rozjechaly w 4 strony swiata i za
granice... a mi naprawde tak ciezko na sercu bo nawet nie mam do kogo sie
odezwac jak mi zle...
czy ja chce za duzo? chce miec kogos komu moge pomoc i kto pomoc zechce mi
jesli bedzie taka potrzeba, chce kogos z kim moge wypic kawe i pojsc do kina,
z kim moge pogadac od rzeczy i na temat - po prostu kogos kto zechce sie
zaprzyjaznic i pielegnowac przyjazn:)
mam 25 lat i jestem z trojmiasta, tak gwoli scislosci.
jesli ktos sie odezwie, bedzie mi bbb milo.
pozdrawiam:)