fleuret 22.05.06, 12:23 Skąd człowiek czerpie siłę? Co go umacnia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paco_lopez Re: źródła sily 22.05.06, 12:43 umacnia nas korzystna ewaluacja. dziś wyraziłem siebie i to co tobię w liczbach. to daje mi siłę. wydajność o 3 % wyższa. to mi daje też prawo do oddechu i do odcięcia kuponu. Relatywizm pozwala ewaluować JA na wiele sposobów. należy pamiętać by ja i wszystko wokół tego było wygodnych i rozsądnych romiarów i nie posiadało zbyt wielu ozdób. moja teoria jest jedną z wielu, chociaż nie zakładam sie, że jest moja. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 17:00 czy korzystną ewaulację mozna utożsamiać z sukcesem? Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: źródła sily 22.05.06, 20:29 można, tym bardziej jeśli do zbioru zdarzeń korzystnych potrafimy dorzucać również to, co mogło sie zdarzyć a sie jednak nie zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
luxi Re: źródła sily 22.05.06, 12:45 fleuret napisała: > Skąd człowiek czerpie siłę? - z pierwszej Sily Sprawczej - ktora tchnela w niego Energie... > Co go umacnia? - tu chyba dostaniesz miliony odpowiedzi. mnie - kieliszek dobrego koniaku :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 17:02 luxi napisał: > - z pierwszej Sily Sprawczej - ktora tchnela w niego Energie... a jak to się robi? > - tu chyba dostaniesz miliony odpowiedzi. > mnie - kieliszek dobrego koniaku :) jakoś nie widać milionów... Odpowiedz Link Zgłoś
luxi Re: źródła sily 22.05.06, 18:55 fleuret napisała: > a jak to się robi? A tego to nie wiem. Nie wiem - jak to robi Absolut. Nie jestem Zlota Rybka, atoli tylko Srebrna :) I choc milczenie jest Zlotem, a mowa Srebrem, to wiem, jakze niedoskonalym : Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 17:03 hsirk napisał: > zarcie i ciupcianie a czy to wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_xy Re: źródła sily 22.05.06, 13:25 Dla mnie żródłem siły jest wiara w lepsze jutro. Siłę czerpię ze słońca, ono daje mi wiele energii do działania. W tym wszystkim umacniają mnie moi najbliżsi. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 17:08 ewa_xy napisała: > Dla mnie żródłem siły jest wiara w lepsze jutro. wiara pochodzi z Twojego wnętrza...wychodzi na to, że siłę czerpiesz z samej siebie ... > > Siłę czerpię ze słońca, ono daje mi wiele > energii do > działania. siłę można więc czerpać z natury? > W tym wszystkim umacniają > mnie moi najbliżsi. dobrze jest mieć oparcie... Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 17:44 wenus2006 napisała: > siłę czerpię z miłości do dzieci.... z miłości, którą dajesz czy z miłości, którą otrzymujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wenus2006 Re: źródła sily 22.05.06, 17:56 z miłości bezwarunkowej, wszechobecnej i jedynej w swoim rodzaju, bez rozważań i przemyśleń, miłości czystej jak łza, niewątpiącej ,miłości ,która pokonuje egoizm. ta miłość jest głębsza niż sens dawania i otrzymywania,siłę we mnie tworzą potężne źródła tej miłości, bez tej miłości byłabym nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 18:35 wenus2006 napisała: > z miłości bezwarunkowej, wszechobecnej i jedynej w swoim rodzaju, bez rozważań > i > przemyśleń, miłości czystej jak łza, niewątpiącej ,miłości ,która pokonuje egoi > zm. > > ta miłość jest głębsza niż sens dawania i otrzymywania,siłę we mnie tworzą > potężne źródła tej miłości, bez tej miłości byłabym nikim. .... "stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący." Odpowiedz Link Zgłoś
klonn3 Re: źródła sily 23.05.06, 14:07 bez urazy, ale to co piszesz na pewno nie jest opisem miłości macierzyńskiej tzw. miłość matki do córki to w najlepszym razem obojętność, jak masz szczęście to są mity, w które kobietom karze się wierzyć a potem ludzie się dziwią, że matki odrzucają własne dzieci i akceptują je dopiero wtedy, gdy widzą szanse na powodzenie tresury Odpowiedz Link Zgłoś
klonn3 Re: źródła sily 23.05.06, 15:20 a faceci powtarzają bezmyślnie takie pierdoły o miłości czystej i nieskazitelnej do dzieci, buuhaha które z rzeczywistością mają tyle wspólnego co świat internetowego forum Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 22.05.06, 17:43 mmax20 napisał: > > wiara w sens dlaczego wiara, a nie poczucie sensu lub pewność sensu? Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: źródła sily 22.05.06, 21:24 chciałbym szczerze odpowiedzieć na twoje pytanie ale nie potrafię, po prostu wierzę, że to wszystko ma jakiś sens Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: źródła sily 22.05.06, 20:19 Moim zródłem siły jest akceptacja mnie taka jaka jestem i świata, którego nie jestem wstanie zmienić. To daje mi spokój. ktos kiedyś porównał to uczucie do miłości - tej w nas, która ponoc może przenosić góry:-) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 23.05.06, 09:53 Wszystkim bardzo dziękuję za wypowiedzi, były dla mnie ciekawe i pouczające. Chcę na koniec zacytować fragment tekstu, który wczoraj czytałam. Wywarł on na mnie duże wrażenie i sprowokował do założenia tego wątku: „Być może siła człowieka rodzi się i wzrasta z obrony czegoś kruchego - wiersza, niemowlęcia, jednej myśli, której nikt nie rozumie. Czym bardziej kruche jest to, co chcemy ocalić, czym bardziej niewidoczne i nieuzasadnione, tym większej potrzebujemy wytrwałości.” Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 sił jest mnogo 24.05.06, 00:55 one dosłownie fruwaja doookoła którą przywołasz? Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: zrodlo nie wyczerpane-glupota ludzka 24.05.06, 06:39 Spojrzmy jak wielka sile ma glupota niektorych przywodcow narodow. Potrafia zniszczyc kwitnace gospodarczo kraje w kilka lat.Unicestwiaja szkolnictwo, niszcza przemysl, rujnuja morale narodu, powodujac ze niemozliwe jest w jednym nawet pokoleniu naprawienie szkod.Jakby tak przeniesc te teze na grunt rodziny lub malej grupy spolecznej to glupota karmia sie ci "najsilniejsi", ktorym wiecznie malo wladzy i pieniedzy.W imie braku pieniedzy robia z domow pieklo nie baczac na dzieci, ktore te traume beda nosily w duszy do konca zycia. W imie wladzy podporzadkowuja innych, bo jedynie oni, kierowani potworna sila swojej glupoty maja prawo byc nieomylnymi..hahhaa W ten sposob niszcza rodziny, a zniszczone rodziny to chore spoleczenstwo, ktore staje sie faktycznie niewyczerpalnym zrodlem glupoty, jej sila moze tylko rosnac, bo kazdy przejaw rozsadku bedzie traktowany jako sprzeciw, a ktos , kto chce zyc nie bedzie sie sprzeciwial, no nie? Prosta droga do kompletnej destrukcji , czyli zatarcia granicy miedzy zlem i dobrem.W przypadku glupoty nawet milosc slabnie, glupota moze zniszczyc, zabic, unicestwic. Jest straszna sila. Odpowiedz Link Zgłoś
greengrey Re: źródła sily 24.05.06, 12:11 > Skąd człowiek czerpie siłę? Źródłem siły jestem ja sama Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 24.05.06, 12:33 greengrey napisała: > > Skąd człowiek czerpie siłę? > > Źródłem siły jestem ja sama perpetum mobile? Odpowiedz Link Zgłoś
greengrey Re: źródła sily 24.05.06, 12:42 > > > Skąd człowiek czerpie siłę? > > > > Źródłem siły jestem ja sama > > perpetum mobile? Pytasz, więc odpowiadam :) Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret Re: źródła sily 24.05.06, 12:47 pytam tylko czy nie potrzebujesz zewnętrznych źródeł zasilania...) Odpowiedz Link Zgłoś
greengrey Re: źródła sily 24.05.06, 15:40 fleuret napisała: > pytam tylko czy nie potrzebujesz zewnętrznych źródeł zasilania...) Hmmm... jak tu powiedzieć.. Wydaje się że poczucie bliskości z naturą - pomaga Ale i tak ostatecznie te siły i zasoby znajduję w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
malvvina Re: źródła sily 24.05.06, 15:47 z siebie i tylko z siebie. W najgorszych momentach "zewnetrznego zasilania" jak na zlosc brak (i dlatego sa to najgorsze momenty) Musialabym juz dawno wielokrotnie trupem lezec gdybym oczekiwala na "zewnetrzne zasilanie" Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: źródła sily 24.05.06, 12:50 bylbym zapomnial... swieza krew, najlepiej z dziewicy utoczona przy szyi z innych gorsza w smaku jak juz nic nie ma w zasiegu to zwierzeca w skrajnej ostatecznosci i głodzie ekspresowa parzona z podpaski Odpowiedz Link Zgłoś
fleuret dla krisha 24.05.06, 13:24 Rafała Wojaczka - ballada o prawdziwej krwi nie ciemna ani plemienna niepobożna krew się czołga nie podległa gazom watom plastrom bandażom księżycom niezależna od postrzałów ran ciętych szarpanych kłutych bielmooka lecz widząca jasno owa siostra słońca nie miesięczna nieustanna niczym niepohamowana nie struga nie rzeka nawet nie mierzyć jej oceanem nie kobieca i nie męska ani czarna krew dziewczęca nie tętnicza ani żylna nie sterylna ani krwawa bezbolesna i nie w wiadrze nie w szpitalu ani w rzeźni nie na polu bitwy także nie na żadnym prześcieradle bowiem nie ta oswojona krew co w klatce pulsu mieszka regulaminowi serca posłuszna oraz wymierna nie ta która cieknie z wargi przegryzionej przy orgazmie nie ta którą wieprze broczą na użytek kaszanki także nie almanachowa krew błękitna nie plebejska nie aryjska nie żydowska niewinna czy chrystusowa nie dekoracyjna cyfra ozdobnik z cudzego snu ukradziony przez poetę na użytek poematu ale krew co bez sztandaru taborów i awangardy bez posłów listów żelaznych czy uwierzytelniających bez wywiadu kontrwywiadu oraz wojowniczych not bez reklamy prasy sławy lekarza i markietanki co to ustalony front nie wiedząc lecz wiedząc: pełzać nieprzetartym duktem nieba trzeba nieprzerwanie wciąż więc czołgając się cierpliwie bo cóż ją obchodzi czas żywiąc się igliwiem gwiazd poszerza swoją dziedzinę Odpowiedz Link Zgłoś
renkaforever Re: dla krisha 26.05.06, 05:19 Ohhh, napisalabym cos mocniejszego, ale wydaje mi sie ze na skamlanie i poszczekiwanie w kagancu szkoda czasu.Placz, glupoto moja, placz. Twoja sila wynika ze mnie, a nie z nich. One, te sosny pokrzywione wyja wsrod deszczu, a konca ulewy nie widac.Walka sil natury z silami natury, tyle, ze czlowieczej jest z gory przegrana dla czlowieka.Ale ten problem istnieje juz od Adama i Ewy. Odpowiedz Link Zgłoś