Dodaj do ulubionych

...jak domek z kart...

28.05.06, 18:56
to jest tak.
jest rozmowa 2 osób i jedna z tych osób wypowida cos na temat zycia tej
drugiej i co....
w czesc zycia tej osoby wali sie jak domek z kart

Ja jestem ta osobą i od 2 dni....w sumie od 3 mam smutny humor...
:((
Obserwuj wątek
    • spojler21 Re: ...jak domek z kart... 28.05.06, 19:04
      Jeśli domek się zawalił, to być może był zbudowany z niewłaściwych kart?
      Czy nie lepiej spojrzeć na to z tej strony, i cieszyć się, że owy błąd w
      konstrukcji wyszedł na jaw teraz, a nie w momencie, gdy w jego zbudowanie
      włożone zostały by kolejne lata życia i ciężkiej pracy, a na fundamencie
      wadliwych kart oparte były by kolejne, znacznie ważniejsze?
      Natomiast teraz, gdy już wiadomo które karty znalazły się w konstrukcji przez
      pomyłkę, z nowymi doświadczeniami, można budować kolejny domek, tym razem dużo
      lepszy.
      Ciężko jest budować od początku, ale jaką przyjemność daje efekt takiej pracy.

      Powodzenia.
      • 1monia1 Re: ...jak domek z kart... 28.05.06, 19:12
        WIESZ
        JA W SUMIE TO Wiem ze ta osoba co mi to powiedziała to zrobiła to w dobrej
        wierze i w sumie raczej dobrze na tym wyjde jak sie cos zmnieni....no ale...

        smutno mi mi jak sioe dopwiedziałam


        a z tym budownictwie miałes racje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka