Dodaj do ulubionych

STRACH PRZED ŚMIESZNOŚCIĄ

15.01.03, 07:50
Tak sobie myślę (podstawnie czy bezpodstawnie - kwestia gustu;-)
że dominującą postawą wśród ludzi jest dziś właśnie strach przed
śmiesznością z powodu szeroko rozumianego braku kompetencji.
Z tego powodu albo człowiek boi się zabrać głos, albo upiera się
przy jakimś twierdzeniu (przy czym to twierdzenie uważa za słuszne,
bo przeczytane w obowiązującym podręczniku), albo czyni różne wygibasy,
żeby sprostać (tu już chodzi o pracę) oczekiwaniom nieraz bezsensownym,
byleby tylko nie zostać posądzonym o brak kompetencji.

Najzabawniejsze jest to, że ludzie zdają sobie sprawę z niemożliwości
bycia kompetentnym we wszystkim. Więc obawa przed śmiesznością dotyczy
jedynie wybranych rzeczy - wybiera sam zainteresowany.

Ciekawa jestem, kiedy Wy boicie się przyznać: "nie wiem".
(poza sferą zawodową - w życiu prywatnym)

Ja sobie ostatnio uświadomiłam, że przez cały czas miałam
przekonanie, że kobieta powinna się znać na modzie,
więc za nic nie przyznałam, że jakiśtam "trend" jest dla mnie
nowością - najczęściej mówiłam "nie podoba mi się", zamiast
"nie mam pojęcia, o czym mowa".
Obserwuj wątek
    • procesor Re: STRACH PRZED ŚMIESZNOŚCIĄ 15.01.03, 13:25
      Kamforo kochana!
      Jakos nie mam oporów by to powiedzieć.
      No może czasem jak się okazuje że nie znam jakiejś "sławnej" książki która po
      prostu "każdy" musi znać. :))

      A trening w mówieniu NIE WIEM przeszłam przy dziecku.
      Jak dziecko przechodzi etap "a dlaczego?" to prędzej czy później przyjdzie nam
      powiedzieć NIE WIEM!!!! I odetchnąć z ulga do chwili gdy dziecię spyta: A
      dlaczego nie wiesz?!
      :))))
      • olt Re: STRACH PRZED ŚMIESZNOŚCIĄ 15.01.03, 13:49


        hihi, przypomniala mi sie opowiesc znajomej nauczycielki.
        a bylo to tak: po n-tym "nie wiem" wypowiedzianym przez odpytywanego delikwenta wyrzekla, rozjuszona, te slowa:
        - nie wiesz dlaczego??? tylko krowa nie wie dlaczego!!!
        - a dlaczego krowa, prosze pani? - zapytalo zaintrygowane dziecko
        - a, nie wiem dlaczego...

        dzieciaki docenily ;)
        a nauczycielka ze smakiem opowiada ta historyjke (ona z tych, co maja poczucie humoru)
    • Gość: Imagine Re: STRACH PRZED ŚMIESZNOŚCIĄ IP: *.unl.edu 15.01.03, 22:36
      kamfora napisała:

      > Tak sobie myślę (podstawnie czy bezpodstawnie - kwestia gustu;-)
      > że dominującą postawą wśród ludzi jest dziś właśnie strach przed
      > śmiesznością z powodu szeroko rozumianego braku kompetencji.
      > Z tego powodu albo człowiek boi się zabrać głos, albo upiera się
      > przy jakimś twierdzeniu (przy czym to twierdzenie uważa za słuszne,
      > bo przeczytane w obowiązującym podręczniku), albo czyni różne wygibasy,
      > żeby sprostać (tu już chodzi o pracę) oczekiwaniom nieraz bezsensownym,
      > byleby tylko nie zostać posądzonym o brak kompetencji.
      >
      > Najzabawniejsze jest to, że ludzie zdają sobie sprawę z niemożliwości
      > bycia kompetentnym we wszystkim. Więc obawa przed śmiesznością dotyczy
      > jedynie wybranych rzeczy - wybiera sam zainteresowany.
      >
      > Ciekawa jestem, kiedy Wy boicie się przyznać: "nie wiem".
      > (poza sferą zawodową - w życiu prywatnym)
      >
      > Ja sobie ostatnio uświadomiłam, że przez cały czas miałam
      > przekonanie, że kobieta powinna się znać na modzie,
      > więc za nic nie przyznałam, że jakiśtam "trend" jest dla mnie
      > nowością - najczęściej mówiłam "nie podoba mi się", zamiast
      > "nie mam pojęcia, o czym mowa".
      Strach ten mozna porownac do strachu przed nagoscia, obnazeniem swego ciala
      w miejscu publicznym. Boimy sie tej nagosci, wiec zakrywamy ja rzeczywista
      lub dolepiona, bez zadnej bazy, wiedza. Chodzimy jak straszaki na wroble,
      z nalepkami: WIEM TO, WIEM TAMTO. NIE WIEM jest dziura w naszych mentalnych
      szatach, poprzez ktora, ktos moze widziec wiecej nas, nagich, niewiedzacych.
      Skad ten strach wyplywa ? Z falszywego utozsamiania sie z czyms spoza nas.
      Pozdr, Imagine.
    • cossa Re: STRACH PRZED ŚMIESZNOŚCIĄ 16.01.03, 01:55
      witam:)

      > Ciekawa jestem, kiedy Wy boicie się przyznać: "nie wiem".
      > (poza sferą zawodową - w życiu prywatnym)

      Moze to glupio zabrzmi, ale nie mam problemow z mowieniem
      "nie wiem". Kiedys - owszem. jednak zbyt duzo razy
      slyszalam bzdurne opowiesci i proby udowodnienia innym,
      ze ktos cos wie na dany teamt, a nie wiedzial nic, badz
      garstke. to jest dla mnie po prostu smieszne. wole
      odpowiedziec "nie wiem". ba, czasem dodaje, ze mnie to po
      prostu nie interesuje, albo nie mialam z tematem nigdy
      stycznosci. sytacja jest klarowna i nie narazam sie na
      smiesznosc. nieraz ktos cos mowil, wymyslal - by tylko
      pokazac sie - ile to on nie wie i.. trafial na
      specjaliste z danej dziedziny.. nigdy nie chcialabym byc
      w podobnej sytacji:) dlatego skutecznie pozbylam sie
      kompleksow na tym punkcie. nie wiem czy pisze jasno, bo
      juz dlugo ciemno za oknem i trzeba zmykac spaciu:)

      pozdrawiam
      cossa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka