megulek 09.06.06, 08:54 czytałyście, stosowałyście afirmacje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alfika Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 09.06.06, 12:39 tak, to technika polecana też czasem w psychoterapii ale dlaczego pytasz? i dlaczego tylko kobiety? :) znam mężczyzn, którzy też to z powodzeniem stosowali :) Odpowiedz Link Zgłoś
megulek Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 09.06.06, 13:09 to ok, stosowaliście afirmacje, z jakim skutkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 10.06.06, 10:59 to zależy od podejścia i "zaangażowania" :) ale skutki są niezłe zawsze zresztą warto spróbować :) Odpowiedz Link Zgłoś
witold.us to jak programowenie komputera>>>>>>>> 07.07.06, 18:43 afirmacje i wizualizacje to poczatek zmian w naszej osobowosci. to o czym myslimy to sie zmaterializuje! Czy zawsze ? nie dlatego dobrze napisane afrimacje bardzo pomagaja. pocztaj tu co moze sie stac jak sie zle lub dobrze mysli www.optymista.us/ Witold.us Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia7 Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 09.06.06, 13:39 Sondra Ray pojawila sie na ksero odbiciach na poczatku lat 80-tych w PL czyli jakies 25 z hakiem pewnie wielu stosowalo, wielu czytalo tez Luize Hay na pewno nie zaszkodzi pomoze jesli stosowane odpowiednio zalezy co jest wewnatrz Ciebie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 09.06.06, 15:03 Pojęcie afirmacji znam od dawna. Uwazałam ja wtedy za dobry pomysł, ale stosowalam bez przekonania, stąd efekt także byl mizerny. Kiedy jakis czas temu przeczytałam na forum, że podstawa miłości do siebie jest patrzenie na siebie przez pryzmat zalet, a nie wad doznalam cos w rodzaju olśnienia!!! Potem zadałam sobie pytanie: dlaczego moich zalet nie doceniałam i zapomnialam o nich? Doszłam do wniosku, że wychowywano mnie wg zasady, że nie WYPADA sie chwalić, która ja pojmowałam tak, ze moje zalety się nie liczą, są niczym i musza się starać być idealna. A to przeciez nieprawda!!! Od dnia olsnienia zyje mi się O NIEBO lepiej. Świadomość moich zalet jest najskuteczniej działającą afirmacją w moim zyciu, bo wyplywa ze mnie, a nie jest narzuconym wierszykiem do powtarzania , ktorego nie czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 09.06.06, 15:46 Ja przed maturą (lata temu :D) naczytałam się jakichśtam głupot o afirmacji i pół zeszytu zapisałam frazą: jestem piękna jestem mądra i zdam wszystkie egzaminy I zdałam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
greengrey Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 10.06.06, 12:23 kohol napisała: > jestem piękna jestem mądra i zdam wszystkie egzaminy > > I zdałam. > :) > Rozumiem,że bez zaglądania do jakichkolwiek książek zdałaś stosując jedynie afirmację.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 12.06.06, 12:17 Nic takiego nie napisałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
loanna1 Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 12.06.06, 22:31 stosowałam, na początku nie wierzyłam, ze cos z tego będzie. Powtarzałam w myslach: "Ja Joanna, zasługuję na miłość.Jestem wspaniałą kobieta i w moim zyciu jest mężczyzna, który pokocha mnie i Ewę." Moja determinacja była tak duża jak samotność samotnej matki (Ewa to moja córka). To było jakieś 7 lat temu. Teraz jestem od pięciu lat z mężczyzną (od 1,5 roku mężem), który zaakceptował mnie i moja córkę. Dodam, ze znamy sie od 15 lat ale 10 straciliśmy żyjąc bez siebie. Wydawałoby sie, że prawdopodobieństwo spotkania kogos było duże...Ale mam 47 lat, za soba kilka związków nieformalnych zakończonych rozstaniem. Moje szanse na ułozenie życia były mniejsze niz przesłowiowe juz prawdopodobieńswto wypadku samochodowego. Muszę dodać, ze cytowany tekścik powtarzałam bardzo często, w myslach, kiedy jechałam autobusem, na spacerze z psem, w kolejce...po pewnym czasie przestałam juz myśleć o tym , ze powtarzam, to było jak nucenie piosenki. myślę, że robiłam to około pól roku ale głowy nie dam, czasami zapominałam, potem znowu mnie nachodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 19.06.06, 10:34 Czesto afirmuje, glownie aby kontrolowac mysli, blokowac swiadomosc do ktorej dociera wiele negatywnych mysli z podswiadomosci. Afirmacja pomaga rowniez wierzyc, bez takiej wiary nic nie moze sie wydarzy bo rezygnujemy. Powtarzajac Sobie ze zasluzylam na milosc, na kogos kto bedzie ze mna powoduje ze czekasz na to i dajesz czasowi czas aby sie to moglo wydarzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
megulek Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 07.07.06, 11:30 to jest niesamowite,ułożyłam afirmację dotycząca kontaktów z facetam którrzy dawno temu ptrzestali sie odzywać do mnie, po 2 tygodniach, ni stąd ni zowąd smsy:) Odpowiedz Link Zgłoś
zoe17 Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 07.07.06, 11:44 A mozesz powiedziec z grubsza, jak brzmialy te afirmacje? Odpowiedz Link Zgłoś
megulek Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 07.07.06, 11:47 jestem wystraczająco interesująca by mężczyxni utzrmywali ze mnąk ontakt. Ale to nie stało się tak hop siup, ta afirmacja powstała na skutek reakcji mojej podświadomosci która powstała gdy powtarzałam inne zdania, na tym to polega:)p olecam ta książeczkę. afirmując czuje się lepiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
kurka.mala Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 07.07.06, 20:39 Mnie takie "cudowne poradniki" pomagają, ale na krótką metę. Najpierw olśnienie i niby już rozumiem co i jak, nawet czuję się lepiej, ale to szybko pryska :( Rolę terapetyczną mają dla mnie książki Coehlo, ale niestety żadna poprawa nastroju nie trwa wiecznie. Zawsze cofam się do punktu wyjścia, albo moje problemy wprost się pogłębiają. Ja chyba nigdy nie pozbędę się tej niepewności i lęku :( Odpowiedz Link Zgłoś
megulek Re: Sondra Ray-Pokochaj siebie- 07.07.06, 22:18 boto długa droga pracy z afirmacjami, ale czuje, że warto:) Odpowiedz Link Zgłoś