pastwa
24.01.03, 11:20
Pytanie stare i wałkowane pewnie wielokrotnie, ale można spróbowac je
odświeżyć.
Pytam, więc, wedle jakiego kryterium ową funkcjonalnośc psychiki swej, innych
oceniacie ?
Ps. Czy można sobie dla uproszczenia przyjąć, że psyche nam nie szwankuje,
jeśli panujemy nad naszym mózgiem, tzn. jest on instrumentem nam powolnym, z
grubsza naturalnie.
Natomiast zaburzenie jego działania, owa choroba psychiki, byłaby wówczas,
gdyby tenże nasz mózg niejako przeistoczył się ze służącego w naszego
zwierzchnika, narzucając nam „swe” mysli, zachowania…