ogrodniczka20
22.06.06, 19:52
Jestem samotna, sama, singielka, niechciana, niekochana itp.itd.(wszystkie
słowa związane z samotnością). I tak się właśnie czuję już od bardzo długiego
czasu. Miałam w swoim życiu wiele ciężkich doświadczeń, o których chcę
zapomnieć i próbuję nauczyć się od nowa żyć. ŻYĆ SZCZĘŚLIWIE. Ale nie
wychodzi mi to. Chodzę na terapię, próbuję rozmawiać o swoich problemach z
ludźmi, którzy chcą mnie słuchać, ale nic mi to nie pomaga. Bardzo brakuje mi
kogoś bardzo, bardzo bliskiego, mojej drugiej połówki. I chociaż chciałabym
znaleźć mojego wymarzonego mężczyznę, to nie potrafię, bo boję się mężczyzn
PANICZNIE. Dlatego postanowiłam o tym napisać, żeby choć odrobinkę nie czuć
dławiącej mnie samotności!!!