Dodaj do ulubionych

samotność

22.06.06, 19:52
Jestem samotna, sama, singielka, niechciana, niekochana itp.itd.(wszystkie
słowa związane z samotnością). I tak się właśnie czuję już od bardzo długiego
czasu. Miałam w swoim życiu wiele ciężkich doświadczeń, o których chcę
zapomnieć i próbuję nauczyć się od nowa żyć. ŻYĆ SZCZĘŚLIWIE. Ale nie
wychodzi mi to. Chodzę na terapię, próbuję rozmawiać o swoich problemach z
ludźmi, którzy chcą mnie słuchać, ale nic mi to nie pomaga. Bardzo brakuje mi
kogoś bardzo, bardzo bliskiego, mojej drugiej połówki. I chociaż chciałabym
znaleźć mojego wymarzonego mężczyznę, to nie potrafię, bo boję się mężczyzn
PANICZNIE. Dlatego postanowiłam o tym napisać, żeby choć odrobinkę nie czuć
dławiącej mnie samotności!!!
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: samotność 22.06.06, 20:00
      Polecam ksiązkę pt" Wirus samotności"
      Wojciecha Kruczyńskiego.
      Po jej przeczytaniu nie czuję juz samotności
      będąc sama.
    • singielka_1976 Re: samotność 22.06.06, 20:02
      Zapraszam tutaj :
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23941
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24818
    • karina501 Re: samotność 22.06.06, 20:16
      Skoro boisz się mężczyzn,
      żyj tak jakby oni wcale nie istnieli.
    • laura38 Re: samotność 22.06.06, 20:21
      ale czemu boisz sie mezczyzn? z powodu negatywnych doswiadczen?
      • ogrodniczka20 Re: samotność 22.06.06, 20:30
        Tak, właśnie z tego powodu. Mężczyźni (na których mi zależało)zawsze ranili
        kobiety. Mam wrażenie że kobiety były niszczone przez nich. Ale pomimo tego
        brakuje mi ciepłego uczucia. Chciałabym znaleźć mężczyznę ale strach mnie
        paraliżuje. Dlatego tak bardzo czuję się samotna.
    • witch-witch Re: Wyobrażam sobie 22.06.06, 20:26
      że zle się czujesz skoro nie jest to samotność z wyboru, a wynikająca z
      panicznego strachu. Czy nie powinnaś sobie zafundować rozmowę z jakimś
      profesjonalistą. Trudno uważać życie sterowane strachem za szczęśliwe...
      • ogrodniczka20 Re: Wyobrażam sobie 22.06.06, 20:32
        Ale ja właśnie chodzę na rozmowy z psychologiem już od paru lat. Tylko do
        dzisiaj nie potrafię poradzić sobie z tym problemem.
    • solaris_38 Re: samotność 24.06.06, 01:19
      zycie szczesliwe to nei zycie w kórym nie ma z martwień i pornlemów ani też
      sa ale zostały skutecznie zapomniane

      PZRECIWNIE ;)

      DASZ WIARę?
      PZRECIWNIE

      to uciekanie od problemów i bólu daje niekończące sie rajdy nieszcześc
      a głębokie ich przeżywanie a także uczenie się na nich daje smak sens i
      poczucie pełni

      • anty_frustrat Wersja dla masochistów 24.06.06, 01:20
        • solaris_38 wierność 24.06.06, 01:22
          widze ze mam gorliwego czytelnika
          witam zatem a zarazem dobranoc bo dla mnie już późno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka