Gość: Malwina IP: *.chello.pl 29.01.03, 14:38 Dlaczego kobiety samotne po trzydziestce (najbardziej te niezamezne, ale również rozwodki)są dyskryminowane i wyśmiewane ? Tylko nie mówcie że tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JO Re: kobiety samotne IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 14:41 Gość portalu: Malwina napisał(a): > Dlaczego kobiety samotne po trzydziestce (najbardziej te niezamezne, ale > również rozwodki)są dyskryminowane i wyśmiewane ? Tylko nie mówcie że tak nie > jest. Jest jest.... nawet 20kilku latki spotykaja sie z dziwnymi spojrzeniami, bo nie maja faceta. Wciaz wartosc kobiety jest mierzpona jej facetem. I nie mowcie,ze tak nie jest! :) Brygida Jones to świetny przyklad miejsca samotnej 30 w spoleczenstwie i ... rodzinie! Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: kobiety samotne 29.01.03, 14:42 chcialabym uprzejmie zauwazyc ze powyzszy watek nie pochodzi ode mnie i poprosic panne Malwine bis o zroznicowanie sie jakiekolwiek z moja osoba. Malwina jest pod patentem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 14:46 przepraszam malwinomalwino, nie wiedzialam - bardzo podoba mi się to imię. Ale przecież to nie o imię chodzi, ale o problem samotnych kobiet. Podczas gdy samotni mężczyżni traktowani są zupelnie inaczej - wręcz przeciwnie - lepiej niż ci nie-samotni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 14:51 Gość portalu: Malwina napisał(a): > Dlaczego kobiety samotne po trzydziestce (najbardziej te niezamezne, ale > również rozwodki)są dyskryminowane i wyśmiewane ? Tylko nie mówcie że tak nie > jest. Tak nie jest. Nawet nie mogę sobie wyobrazić na czym taka dyskryminacja mogłaby polegać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 14:58 jesli nie jesteś taką kobietą to możesz o tym nie wiedzieć ... wszyscy dookoła tylko doradzają jak tu znależć męża, bo na pewno bez niego jest bardzo żle. Naokoło tylko słychać opinie, że pewnie jakaś beznadziejna kobieta bo nikt jej nie chciał i na pewno nie zechce. Czy wyszlaś już za maż - to najczęstsze pytanie znajomych jakich spotyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 15:00 Tak jest rzeczywiście tylko że to ani dyskryminacja ani wyśmiewanie. Doradzanie i pytanie to bardziej troska niż dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
fp Re: kobiety samotne 29.01.03, 15:15 Gość portalu: Sławek napisał(a): > Tak jest rzeczywiście tylko że to ani dyskryminacja ani wyśmiewanie. Doradzanie> i pytanie to bardziej troska niż dyskryminacja. nieprawda, samotne kobiety po 30tce sa tematem niewybrednych zartow, pracujac z kilkoma facetami mozna sie wiele nasluchac "ciekawych uwag" o takich kobietach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 15:22 Nigdy nie słyszałem żeby ktoś z moich kumpli czynił takie uwagi. A nie uważam żebyśmy byli jacyś bardzo wyjątkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 15:31 Jeżeli Ty i Twoi kumple nie uważają że w samotnych kobietach jest coś podejrzanego - to dobrze, bo przecież o to własnie chodzi, ale zapewniam Ciebie, że powszechnie uważa się zupełnie inaczej. Nieraz słyszałam takie opinie i to wprost, że kobieta samotna to albo dziwka albo dziwaczka. DLACZEGO???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: kobiety samotne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 10:33 Zapomnialas o lesbijce.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 15:16 .... a to doradzanie wynika z opinii powszechnej że te kobiety są nieszczęśliwe i jest im żle na świecie. Może dyskryminacja to złe słowo ale na pewno sa traktowane jako coś gorszego niż kobieta niesamotna (a najlepiej jak zamężna bo jak żyje "na kocią łapę" to też jest niedobrze - w przeciwieństwie do mężczyzny). Kobieta samotna w kawiarni, w kinie, w klubie budzi podejrzenia. Pewnie, że nikt jej nie wyrzuca - ale te spojrzenia dookoła - to, co to jest? To może nie jest jawna dyskryminacja, ale jest. I dlaczego tak się dzieje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 15:29 Gość portalu: Małgosia napisał(a): > Kobieta samotna w kawiarni, w kinie, w klubie budzi podejrzenia. > Pewnie, że nikt jej nie wyrzuca - ale te spojrzenia dookoła - to, co to jest? > To może nie jest jawna dyskryminacja, ale jest. I dlaczego tak się dzieje ? Jako mężczyzna moge ci powiedzieć, że samotna kobieta budzi u mężczyzn zainteresowanie a nie podejrzenia. Poza tym kto w kawiarni potrafi bez pudła rozpoznać czy kobieta ma 27 czy 33 lata i czy jest samotna ? To by znaczyło, że mężatka wchodząca sama do kawiarni w przerwie na lunch naraża się na szykany. To bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 15:34 To dobrze, ze tak uważasz - pisalam już, że o to chodzi, żeby ludzie tak myśleli jak ty - ale nie myślą. Przynajmniej nie większość. Taki jest stereotyp, ktoremu wiekszość ulega, moje pytanie DLACZEGO ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 15:39 Myślę, że gdyby takiemu stereotypowi uległa większość to ja bym się z tym spotkał ? A nie spotkałem się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 15:42 Ale ja się spotkalam ! I to mnie denerwuje ! I szukam przyczyny moze jak zrozumiem nie będzie mnie to już denerwować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 15:54 Nie sądzę żeby to się dało zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina serio 29.01.03, 15:02 bo dotad byla tu jedna Malwina - ja i tak wlasnie sie podpisuje gdy mi sie nie chce zalogowac. Od lat. Wiec dorzuc sobie gwiazdke czy cokolwiek, plizz. grzecznie Malwina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 15:19 no wlaśnie, i dlaczego kobieta samotna to musi być albo dziwaczka albo dziwka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manders Re: kobiety samotne IP: 213.231.15.* 29.01.03, 15:41 Co za wydumany temat. Moze na wiosce tak, ale w duzych miastach chyba nie jest to juz problemem, jesli oczywiscie ta okolo 30 letnia kobieta na prawde nie jest dziwna lub po prostu nieznosna. A co do uwagi, ze podejście do samotnych meżczyzn w tym wieku jest inne to zdaje sie że jedynie o tyle, że taki koles zyskuje etykietę niezdecydowanego, bojaźliwego, maminsynka, piotrusia pana, a w najgorszym razie ktoś się bedzie doszukiwał homoseksualizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: kobiety samotne 29.01.03, 15:45 wcale nie wydumane. O ile tak nie jest w Paryzu to moge cie zapewnic ze sama kobieta na kawe w Nicei nie pojdzie ! pieklo ! a nawet jesli pb dotyczylby tylko wiosek ? to co ? niewazny ? natomiast pytanie "dlaczego"jest prawdziwym pytaniem retorycznym :-) chyba ze dac odpowiedz : bo ludzie sa gUpi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 15:57 no właśnie, dlaczego ? mam nadzieje, że odezwie się ktoś kto się z tym spotkal, albo sam tak uważa. Co do traktowania samotnych mężczyzn jako pedałów ... to coś noże w tym jest ... moje pytanie wobec tego rozszerzam - nie tylko samotne kobiety ale i samotni mężczyżni sa traktowani jako podejrzani. Dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 16:00 Przecież Malwinamalwina odpowiedziała na to pytanie w ostatniej linijce. Odpowiedz Link Zgłoś
malwinamalwina Re: kobiety samotne 29.01.03, 16:00 bo sa inni wiec podejrzani M. male PS niby nie na temat czy wiesz ze nawet z odpowiednimi dochodami zazadano ode mnie gwaranta na kredyt ? pod pretekstem ze jestem kobieta i wychowuje dziecko. A gdy zapytalam czy z taka sama pensja mezczyzna uzyskalby kredyt bez pb, moj bankier powiedzial mi ze tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna31 Re: kobiety samotne IP: 80.48.171.* 01.02.03, 14:43 malwinamalwina napisała: > bo sa inni > wiec podejrzani > M. > male PS niby nie na temat > czy wiesz ze nawet z odpowiednimi dochodami zazadano ode mnie gwaranta na > kredyt ? pod pretekstem ze jestem kobieta i wychowuje dziecko. A gdy zapytalam > czy z taka sama pensja mezczyzna uzyskalby kredyt bez pb, moj bankier > powiedzial mi ze tak. No właśnie - spotkało mnie dokładnie to samo. Chcąc wziąć kredyt tylko na 25.ooo (mając zaplecze finansowe odpowiadające wymaganiom) musiałam szukać a potem zmieniać poręczycieli bo ciagle coś nie pasowało. Powód - samotna matka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: kobiety samotne IP: 212.160.66.* 29.01.03, 15:51 Gość portalu: manders napisał(a): A co do uwagi, ze podejście do samotnych > meżczyzn w tym wieku jest inne to zdaje sie że jedynie o tyle, że taki koles > zyskuje etykietę niezdecydowanego, bojaźliwego, maminsynka, piotrusia pana, a w > > najgorszym razie ktoś się bedzie doszukiwał homoseksualizmu. Co to znaczy w najgorszym przypadku ? Każdy od razu powie że albo pedał albo dziwkarz. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: kobiety samotne IP: 1ProxyWebServer:* / 10.14.44.* 29.01.03, 16:00 Ze smutkiem potwierdzam. Może nie wysmiewane ale dyskryminowane. Jestem dość przebojową kobietą i swoja singielowatość przyjęłam bez kompleksów. Natomiast ukochana rodzinka zachowuje się jak bym była ułonmna. Nieważne, że wiedzie mi się dobrze, nie jestem udręka dla innych. Oni postrzegaja moje "solo" jako moją osobista tragedię. I jak kiedyś spędy rodzinne były dla mnie czymś przyjemnym, tak teraz otrząsam się z niesmakiem na widok tych wyszstkich dobrych cioć z radami i obślinionymi wujkami. Kiedyś, na pytanie dobrej cioci, kiedy to będę miałą dziecko, bo to juz czas najwyższy, odpowiedziałam jej, ze zacznę pracować nad dzidzią jak ona popracuje nad swoja 20kilogramową wagą. Byłam bezczelna? Owszem, ale nie tylko ja. Ciotunia jak zraniony łoś przestała cokolwiek do mnie mówić. Jakoś to mnie nie smuci.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wenus Re: kobiety samotne IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.01.03, 15:45 Gość portalu: pom napisał(a): > Ze smutkiem potwierdzam. Może nie wysmiewane ale dyskryminowane. Jestem dość > przebojową kobietą i swoja singielowatość przyjęłam bez kompleksów. Natomiast > ukochana rodzinka zachowuje się jak bym była ułonmna. Nieważne, że wiedzie mi > się dobrze, nie jestem udręka dla innych. Oni postrzegaja moje "solo" jako moją > > osobista tragedię. > I jak kiedyś spędy rodzinne były dla mnie czymś przyjemnym, tak teraz otrząsam > się z niesmakiem na widok tych wyszstkich dobrych cioć z radami i obślinionymi > wujkami. > Kiedyś, na pytanie dobrej cioci, kiedy to będę miałą dziecko, bo to juz czas > najwyższy, odpowiedziałam jej, ze zacznę pracować nad dzidzią jak ona popracuje > > nad swoja 20kilogramową wagą. Byłam bezczelna? Owszem, ale nie tylko ja. > Ciotunia jak zraniony łoś przestała cokolwiek do mnie mówić. Jakoś to mnie nie > smuci.:) Pom! Ale dowalilas "cioteczce"! ;-) Reanimacja nie byla jej potrzebna po takim nokaucie? :-))))))))) Podpisuje sie pod twym postem! Bardzo mi sie podobala twoja "bezczelna" reakcja! ;-) Ja na pytanie mojej rodziny kiedy sie wydaje za maz, bo chca sobie potanczyc na weselu, odpalilam: "nie widze przeszkod, zrobcie 'zrzute', wynajmijcie sale, orkiestre i przyjemnej zabawy!" ;-)))))))) Nie pytaja o to wiecej! Moze zrozumieli, ze mi nie pilno do bylejakiego zwiazku, jakie wiekszosci sa udzialem......choc z drugiej strony raczej watpie. Nie pytaja, zeby znowu czegos nie uslyszeli, czego ich uszy nie chcialyby uslyszec!!! Niewazne wiec jak - wazne ze cel zostal OSIAGNIETY i mam swiety spokoj! ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
_ewa Re: kobiety samotne 29.01.03, 18:16 Gość portalu: Malwina napisał(a): > Dlaczego kobiety samotne po trzydziestce (najbardziej te niezamezne, ale > również rozwodki)są dyskryminowane i wyśmiewane ? Tylko nie mówcie że tak nie > jest. Jestem samotna 31-latka. Ne czuje sie specjalnie dyskryminowana przez rodzine czy znajomych. Ale o tym, ze samtonosc jest innoscia przypomina mi zwykle radio albo telewizja, zwlaszcza reklamy z ulubionymi motywami podszytymi seksem lub rodzinnym ciepelkiem. Zle znosze samotnosc, ten stan mnie niestety uwiera. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremistka Re: kobiety samotne 29.01.03, 19:15 > albo telewizja, zwlaszcza reklamy z ulubionymi motywami podszytymi seksem lub > rodzinnym ciepelkiem. Zle znosze samotnosc, ten stan mnie niestety uwiera. Ewo - nie ma takiego swiata jak w reklamach, więc nie ma za czym tęsknić... Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremistka Re: kobiety samotne 29.01.03, 19:13 Jasna Dupa!!! Ktoś mnie dyskryminuje?? Chyba jestescie nieco przewrazliwione drogie Koleżanki. Co prawda pedne problemy z starymi pannami i rozwódkami mogą mieć wiekowe ciocie i babcie, ale one zyją w innym swiecie, którego już własciwie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: kobiety samotne IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 19:26 Ekstremistko, nie jestem przewrażliwona. Jestem singlem i jako singiel nie widze w tym problemu, że stuknęła mi 30. Sęk w tym, że to inni robią z tego problem i zaczynasz sobie to uświadamiać po czasie. Az trudno czasem uwierzyć. I to nie my mamy problem tylko otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 29.01.03, 20:05 no tak, teraz stukneła wam trzydziestka, ale co powiecie jak wam stuknie czterdziestka ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pom Re: kobiety samotne IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 20:10 Małgosiu, spróbujemy być takie same. O ile w serduchu nic nie drgnie z wzajemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstremistka Re: kobiety samotne 29.01.03, 22:10 . > I to nie my mamy problem tylko otoczenie. No własnie. To niech sie otoczenie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Re: kobiety samotne 29.01.03, 20:42 Gość portalu: Malwina napisał(a): > Dlaczego kobiety samotne po trzydziestce (najbardziej te niezamezne, ale > również rozwodki)są dyskryminowane i wyśmiewane ? Tylko nie mówcie że tak nie jest. A ja właśnie powiem: nie jest tak :-) To kwestia wyobraźni tylko i wyłącznie tych kobiet. Jeśli im jest źle ze swoją samotnością, to KAŻDE zachowanie innych ludzi postrzegają jako dyskryminację i wyśmiewanie. Czyjeś zainteresowanie/rady odbierane są jako wtrącanie się. Brak zainteresowania - odbierane jest jako "wymowne milczenie" ;-) Tu chciałabym dodać, że tak samo reagują na otoczenie ludzie dotknięci czymkolwiek innym, jeśli nie potrafią się sami ze sobą uporać. (jeśli można użyć określenia "dotknięci samotnością" ?) A inni ludzie i tak przeważnie są zajęci tylko sobą i tym, jak są postrzegani przez otoczenie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manders Re: kobiety samotne IP: 213.231.15.* 30.01.03, 09:01 Wydrukujcie sobie to i powieście nad łózkami!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manders Re: kobiety samotne IP: 213.231.15.* 30.01.03, 09:02 kamfora napisała: > > A ja właśnie powiem: nie jest tak :-) > > To kwestia wyobraźni tylko i wyłącznie tych kobiet. > Jeśli im jest źle ze swoją samotnością, to KAŻDE zachowanie > innych ludzi postrzegają jako dyskryminację i wyśmiewanie. > Czyjeś zainteresowanie/rady odbierane są jako wtrącanie się. > Brak zainteresowania - odbierane jest jako "wymowne milczenie" ;-) > > Tu chciałabym dodać, że tak samo reagują na otoczenie ludzie > dotknięci czymkolwiek innym, jeśli nie potrafią się sami ze sobą uporać. > (jeśli można użyć określenia "dotknięci samotnością" ?) > > > A inni ludzie i tak przeważnie są zajęci tylko sobą i tym, jak są > postrzegani przez otoczenie ;-) WYDRUKUJCIE SOBIE TO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: kobiety samotne IP: *.abo.wanadoo.fr 30.01.03, 09:07 i prawda to i nieprawda ;-) prawda jest rowniez ze oficjalne pary wahaja sie z zapraszaniem babek singli i prawda jest ze tu gdzie mieszkam sama kobieta ani nie usiadzie z ksiazka w parku, ani oranginy nie wypije w bistro spokojnie bo przeciez jesli to robi to tylko i wylacznie zeby znalezc faceta ! oj ciezko ciezko.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: kobiety samotne IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.01.03, 10:38 O tak!!! To jest prawda. Doswiadczylam tego na studiach. Gdy sie rozeszlo poczta pantoflowa, ze mieszkam na powaznie z facetem, nagle zostalam zaproszona do panienek juz mezatych, albo sparowanych. Gdy sie rok pozniej wyprowadzil, nagle nie mialam juz kolezanek mezatych lub sparowanych. Na szczescie te, ktore byly singlami przed i po sie jeszcze do mnie odzywaly. Wole single ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: kobiety samotne IP: *.jetstream.xtra.co.nz 29.01.03, 22:24 Jezeli sa w miare atrakcyjne to wiadomo, ze beda probowaly ulozyc sobie zycie (na nowo) zatem stanowia "zagrozenie" dla mezatych.. A zagrozenia najlepiej unikac:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToeToe Re: kobiety samotne IP: *.jetstream.xtra.co.nz 29.01.03, 22:32 A tak jeszcze przy okazji, dlaczego dyskryminuje sie tylko kobiety (a nie mezczyzn)... Moze dlatego, ze mamy zakodowane pewne sterotypy i samotna kobiete po 30 traktujemy jako dysonans poznawczy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 30.01.03, 09:14 Macie racje, są to bez wątpienia stereotypy ... mężczyzn akurat w tym zakresie nie dotyczą. Same kobiety samotne, jeżeli akceptują siebie - w ogóle tym się nie przejmują. Moje pytanie dotyczy pochodzenia takiego stereotypu - ale to już pewnie problem stereotypów w ogóle. Uzytkownicy internetu to akurat ludzie którzy takich stereotypów nie uznają, ale gdyby rzucić to pytanie na innym forum - poza internetowym - komentarze na pewno byłyby inne. Bo kobiety samotne są traktowane inaczej niż nie-samotne - to widać nie tylko w rodzinie ale i w pracy i wśród znajomych. Wyjście za mąż to w naszym społeczeństwie wciąż pewnego rodzaju "awans" a te ktore nie wyszły muszą się dowartościowywać w inny sposób i wciąż tłumaczyć się że i one nie są "gorsze" od tamtych. Bo jeśli to jest nawet tylko odczucie kobiet samotnych wynikające z tego, że jest im żle - to dlaczego ? Myślą, że jak znajdą partnera to będzie lepiej ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna 31 Re: kobiety samotne IP: 80.48.171.* 01.02.03, 14:48 Gość portalu: ToeToe napisał(a): > A tak jeszcze przy okazji, dlaczego dyskryminuje sie tylko kobiety (a nie > mezczyzn)... Moze dlatego, ze mamy zakodowane pewne sterotypy i samotna kobiete > > po 30 traktujemy jako dysonans poznawczy?? Nie zgadzam się z opinią. O facetach po 30 i samotnych nie ma się dobrego zdania (podobno musi być z nimi coś nie tak skoro nadal są sami)- słyszałam to nie raz... Zatem - ku pokrzepieniu serc drogie siostry singielki...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
pastwa kobiety samotne 30.01.03, 10:56 Malwina napisała: > Dlaczego kobiety samotne po trzydziestce (najbardziej te niezamezne, ale > również rozwodki)są dyskryminowane i wyśmiewane ? Tylko nie mówcie że tak nie > jest. Mozna zgadywac,wyjść i wariantów jest kilkanascie, ale nie wiazałbym żadnego z dyskryminacją, a przynajmniej nie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Bo tak, moim zdaniem w wielu przypadkach, jest to, nie dyskryminacja, ale zazdrość, zwłaszcza u tych udupionych w związkach, z których nie ma się satysfakcji i jest sie uwiazanym. Stąd frustracja, a osoby zadowolone i niczym nie krepowane moga ja podsycać u takiego osobnika,co objawia się owymi "żartami", jesli jest tak jak mówisz. Czesto też, facet, który dostał kosza od atrakcyjnej "starszej panny"( i odwrotnie), by nie wyjść na fajtłape, tłumaczy sie kolegom, ze to pewnie dziwka, albo dziwaczka, więc wiecie... ( tu snuje domysły naturalnie). W zasadzie, to wszystko zalezy od tego, czy dany człowiek jest samotnym z wyboru, czy z braku laku, bo ten ostani przypadek własnie jest najczęściej postrzegany jako wadliwy skoro nie potrafi sprzedac swej "atrakcyjnosci". Druga sprawa, biorac pod uwage liczbe "wyskoków na boki" w róznorakich związkach małżeńskich , parach, jak kto woli, czyli ucieczek od monogamii, to trudno tu wręcz mówic o dyskryminacji samotnych, bo to model idealny dla milionów, pod warunkiem ,ze sie spełnia człek w tym jednoosobowym zwiazku. Ps. A co do tych przytyków, kiedy bedziesz miała dziecko ze strony uczynnych kolezanek, cioć, tu tez, moim zdaniem, boli ich, ze same nie wyłamały się ze schematu, mąż-dziecko/dzieci i kupa śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
wannia Re: 30.01.03, 11:35 Sama, nie znaczy samotna! Nie przesadzajcie, ja nie spotykam się z żadnymi uwagami ze strony znajomych/nieznajomych. Chociaż ostatnio uśmiałam się, jak pszczoła, gdy panowie, zakładający mi żaluzje w mieszkaniu, dowiedziawszy się, że nie jestem mężatką, nie mogli uwierzyć, że "taka ładna i atrakcyjna kobieta JESZCZE nie ma MĘŻA". To chyba wynika z osobistego stosunku do swojego stanu bycia tzw. singlem. Jeśli osobiście Cię to boli czy jakoś uwiera, wszędzie doszukasz się podtekstów ze strony innych... Odpowiedz Link Zgłoś
agus5 Re: kobiety samotne 30.01.03, 13:39 jestem 30-letnią nizamężną kobietą, oczywiście różnie ludzie mnie traktują (bo to zależy od nich samych) nie twierdzę że jestem lepsza czy gorsza bo nie założyłam rodziny. Tak się złożyło. Czasami ktoś przez głupotę (sądzę) jest dla mnie przykry np. mój "przyjaciel" (takim się podawał przez ostatnie 8 lat) powiedział do mojej przyjaciółki że jeśli będzie się ze mną zadawała to też zostanie starą panną!!!! A mój ginekolog zapytał "czy Pani cholera po kanałach chodzi, czy jak - bo to niemożliwe żeby pani była sama. Z tekstu ginekologa się uśmiałam. A rodzina, jak to rodzina - martwią się, bo chcieliby być spokojni o mój los. Przejmować się nie należy. Jeśli ktoś Cię źle traktuje z powodu twojego stanu cywilnego to głupi jest i tyle. Jednym życie układa się tak drugim inaczej. A przecież za rok ja mogę być szczęśliwą mężatką a zamężna obecnie koleżanka - rozwódką po przejściach. Nikt z nas nie wie co czeka za rogiem.... Pozdrawiam serdecznie wszystkich singli. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: kobiety samotne 30.01.03, 23:57 agus5 napisała: > A przecież za rok ja mogę być szczęśliwą mężatką a zamężna obecnie koleżanka - > rozwódką po przejściach. Nikt z nas nie wie co czeka za rogiem.... > Pozdrawiam serdecznie wszystkich singli. Dokładnie tak. Bycie singlem to nie tylko kwestia wyboru. Czasem ktos zdecyduje za nas - np. mąż czy żona odchodzac od nas, czasem ktos zostaje sam bo partner umiera. A niektóryz tkwia w zwiazkach które de facto sa związkami dwojga samotnych ludzi - nic poza papierkiem i mieszkaniem ich włąściwie nie łączy. Lepiej byc samemu ze sobą niż samotnym z kimś.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jOLA Re: kobiety samotne IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.03, 14:00 Dlugo bylam sama i bylam szczesliwa.Na pytanie zatroskanych,dlaczego nie wyszlam za maz,odpowiadalam ,ze nikt mnie nie chce i wtedy czesto slyszalam,ze mam sie nie martwic i.....no,same pocieszenia,rady,jak tu ucapic i zaaresztowac delikwenta.Dobrze sie bawilam i bylam szczesliwa.Teraz po domu chodzi ucapiony i zaaresztowany,a ja-bywa-tesknym okiem zerkam na moja przyjaciolke,ktora szczesliwie nie jest w posiadaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: kobiety samotne 31.01.03, 14:52 Gość portalu: jOLA napisał(a): > Dlugo bylam sama i bylam szczesliwa.Na pytanie zatroskanych,dlaczego nie > wyszlam za maz,odpowiadalam ,ze nikt mnie nie chce i wtedy czesto slyszalam,ze > mam sie nie martwic i.....no,same pocieszenia,rady,jak tu ucapic i > zaaresztowac delikwenta.Dobrze sie bawilam i bylam szczesliwa.Teraz po domu > chodzi ucapiony i zaaresztowany,a ja-bywa-tesknym okiem zerkam na moja > przyjaciolke,ktora szczesliwie nie jest w posiadaniu. To tak, jak ja. Ale chyba mi sie uda znowu do tej mojej samotnosci rozanej powrocic. Mam nadzieje. I byc znowu szczesliwa. Tak jak wtedy, gdy bylam "stara panna" Tak ajk wtedy gdy poznalam mojego obecnego .... i potem jeszcze pare razy ... od czsu do czasu. Ale nic wowczas ode mne nie zalezalo. Kolko sie zamkanelo - znalazlam sie w punkcie wyjscia, czuje sie swietnie! Wszystko moze sie zdarzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia Re: kobiety samotne IP: *.chello.pl 31.01.03, 15:11 No właśnie. Są kobiety i mężczyzni, ktorzy są szczęśliwsi będą pojedynczy. mam przyjaciółkę, która wręcz głęboko nie cierpi facetów i każdy kontakt z nimi przyprawia ją o dreszcze. Choć mam męża, ale rózne doświadczenia z różnymi mężczyznami - to popieram, bo mój mąż to chlubny wyjątek, XIX wieczny rycerz ktorego cudem trafiłam. Z powodu jakiegoś glupiego naznaczenia, że jest sama i powszechnej opinii że pewnie dlatego że jest dziwaczką - usilnie stara się tego męża znależć. Oczywiście nie znajduje, bo wcale nie ma na to ochoty i spławia wszystkich podstawionych przez ciocie i inne takie facetów. Ma około 35 lat i gdyby nie to fatalne naznaczenie - byłaby szczęśliwa. I stąd mój pierwszy post. Bo samotnym w zyciu gorzej niekoniecznie dlatego, że są samotni ale dlatego że są inni. Z przykladu przyjaciółki widzę, że można być samotnym z wyboru i wcale nie "gorszym" - a więc obalmy te stereotypy myślenia! Tylko jak ??? Odpowiedz Link Zgłoś