Dodaj do ulubionych

ODDAM ŻYCIE

08.02.03, 22:33
Oddam życie za kogoś komu pisana jest śmierc albo umarł już chociaż nie
chciał .Kto chce?????
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: ODDAM ŻYCIE IP: *.d1.club-internet.fr 08.02.03, 22:48
      kazdemu smierc pisana - ale masz roboty ! zycia ci starczy ?
      • takietamcos Re: ODDAM ŻYCIE 08.02.03, 22:58
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > kazdemu smierc pisana - ale masz roboty ! zycia ci starczy ?
        To faktt że starczy tylko dla jednej osoby ale dlaczego kurcze tak jest że jak
        ktoś nie chce żyć to nic go nie trafi nawet jak sam sie pcha pod samochód a
        ktoś kto jest taki szczesliwy , ma dla kogo życ i po co t oumiera i przynosi
        jeszcze innym ludziom bliskim cierpienie ?????Tak bym chciała zwrócić życie
        komus kto potrafił z niego korzystać i cieszyc sie nim , ja bym umarła za niego
        bo i tak nic dobrego nie wniose juz do tego świata
        • Gość: dodo Re: ODDAM ŻYCIE IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 23:14
          takietamcos napisała:

          >bo i tak nic dobrego nie wniose juz do tego świata

          a kto powiedzial, ze masz wnosic cos dobrego? wnies
          cokolwiek - chocby i paskudnego, kto wie co my -
          pozostali z tym bedziemy umieli zrobic:-)
          wiesz, czym sie podlewa najpiekniejsze roze, prawda? wiec
          moze i to "cos zlego", co mozesz wniesc na cos sie
          ogrodnikom przyda.
          oddac zycie latwo, duzo trudniej je przezyc z sensem. a
          nie wnosic sie nie da - juz sam fakt, ze jestes,
          oddychasz, trawisz, krew sobie przetaczasz w kolko jest
          jakims tam "wnoszeniem" - nie uda ci sie tak latwo wymigac.
        • Gość: Sławek Re: ODDAM ŻYCIE IP: 212.160.66.* 08.02.03, 23:18
          takietamcos napisała:

          > ja bym umarła za niego
          > bo i tak nic dobrego nie wniose juz do tego świata

          Tego akurat nie możesz wiedzieć. A zwrócić komuś życie (może nie dosłownie)
          możesz nie tracąc swojego.
    • re_ne Re: ODDAM ŻYCIE 08.02.03, 23:28
      takietamcos napisała:

      > Oddam życie za kogoś komu pisana jest śmierc albo umarł już chociaż nie
      > chciał .Kto chce?????

      To co piszesz dobrze wiesz ze jest nierealne. Ale masz ta mozliwosc, i mozesz
      oddac komus np nerke, pluco, albo chociaz krew.

      A tak wogole, to czemu jestes strapiona i zalosna? Z kazdej sytuacji jest
      jakies wyjscie!
      • takietamcos Re: ODDAM ŻYCIE 08.02.03, 23:51
        Z każdej ??A wiesz że jak sie ktoś rodzi głupim to głupim zostanie bo rozum na
        ulicy nei leży !!!!!!
        • Gość: inka_s Re: ODDAM ŻYCIE IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.02.03, 00:11
          Nie wezme.
          Nawet gdyby było to mozliwe - taka zamiana.

          To tobie wydaje się że nic nie jest warte twoje życie. A kto wie co ci
          przeznaczono do wykonania.
          A jak strasznie chcesz się przydac - to możesz zostac krwiodawcą czy dawca
          szpiku (bank szpiku).
          Możesz oddać swoje życie na wiele sposobów - nie umierajac.
          Ilu ludzi naprawdę poswięca sie innym?
          Ale ty tak naprawde nie chcesz chyba zrobic czegos dobrego - tylko chcesz
          usprawiedliwienia.
          Nie szukaj go.
          Czasem wydaje się anm ż etrzeba heroicznych wyczynów by uratowac kogos.
          A nie przyjdzie do głowy że życzliwe słowo, uśmiech, wsparcie duchowe czy
          materialne (nawet niewielkie) - moż euratowac życie komuś.
          A może.

          Masz swoje życie. Od ciebie zalezy co z nim zrobisz. Nie idź na łatwiznę. Nie
          pozbywaj sie go tak lekkomyślnie.

          Od dawna tak masz?
          • takietamcos Re: ODDAM ŻYCIE 09.02.03, 00:23
            Od dawna , wiem że to pewnia depresja chociaz nie jest to jedyna moja choroba
            bo ona ciągnie za sobą inne , ale zawsze miałam nadzieje ze po cos musze w
            koncu zyc i kiedys sie dowiem po co .Niedwno zrobil osie troche
            lepiej ,odnalazłam marzenia ,miałam cel do którego dązyłam ale w jednej chwili
            to wszystko upadło ,a wiecie czemu ???Bo jestem po prostu głupia i mam za
            swoje!!!!
            Jesli chodzi o dobroczynnosc to oczywiście ze próbowałam oddać krew ale nawet
            do tego sie nie nadaje bo nie chcieli wziasc ode mnie z powodu leków na
            tarczyce i takei tam miesiaczkowe sprawy.
            • Gość: inka_s Re: ODDAM ŻYCIE IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.02.03, 00:51
              Niejasno wyczuwam że sama sobie tego nie wymyslasz.
              Ktos ci to mówi, prawda?

              Jest przy tobie ktos kto cie ściąga w dół? Udowadnia że jestes do niczego?
              A depresję się leczy. Ta tarczyca pewnie też coś z tym ma wspólnego, tak myślę?

              Są ludzie którzy nie pozwolą innym byc szczęślwiymi. No bo skoro oni nie sa -
              to czemu inni maja byc?...
              • takietamcos Re: ODDAM ŻYCIE 09.02.03, 01:13
                Gość portalu: inka_s napisał(a):

                > Niejasno wyczuwam że sama sobie tego nie wymyslasz.
                > Ktos ci to mówi, prawda?
                >
                > Jest przy tobie ktos kto cie ściąga w dół? Udowadnia że jestes do niczego?
                > A depresję się leczy. Ta tarczyca pewnie też coś z tym ma wspólnego, tak
                myślę?
                >
                > Są ludzie którzy nie pozwolą innym byc szczęślwiymi. No bo skoro oni nie sa -
                > to czemu inni maja byc?...

                Tak jest ktoś kto mnie ściąga w dół ;to ja jestem tą osobą , sama tworze własne
                cierpienie , a konkretnie wywołują je moje uczucia i mysli nad któymi nei
                potrafie zapanowac
                • Gość: Sławek Re: ODDAM ŻYCIE IP: 212.160.66.* 09.02.03, 01:28
                  takietamcos napisała:

                  > sama tworze własne
                  > cierpienie , a konkretnie wywołują je moje uczucia i mysli nad któymi nei
                  > potrafie zapanowac.

                  Tak sobie myślę, że ludzie którzy nie panują już nad myślami i uczuciami po
                  prostu pozbywają się swojego życia. Ty chcesz oddać je komuś kto spożytkuje je
                  lepiej. Więc chyba z tą kontrolą myśli nie jest tak źle. Może ze wszystkim nie
                  jest tak źle ? Może da się spojrzeć na to z innej strony ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka