Dodaj do ulubionych

wyprowadzka

23.02.03, 15:33
Ile macie / mieliscie lat wyprowadzajac sie z domu rodzinnego? Dobiegam
cwiercwiecza i ciagle nie mam forsy na samodzielne zycie. A zycie z rodzicami
w tym wieku, frustruje mnie z kazdym dniem bardziej. Co z tego, ze mam prace -
i tak nie starczy na wlasny kat. Czy to normalne zeby w wieku 25 lat nie
oddzielic sie ostatecznie od rodzicow? Moja frustracja sie poglebia, jesli
pomysle sobie, ze w 30 - ste urodziny bedzie tak samo jak teraz. Bardzo sie
tego boje.

z_dzinsu
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: wyprowadzka 23.02.03, 15:50
      20 lat.
      co rozumiesz przez "wlasny kat"? Wynajecie mieszkania np. na spolke z kims (jak robia to studenci) nie jest takie drogie...
    • Gość: Lila Re: wyprowadzka IP: *.ipt.aol.com 23.02.03, 15:53
      Jest to chyba bardzo indywidualna sprawa. Ja wyprowadzilam sie z domu w wieku
      15 lat - najpierw liceum w innym miescie, szybko zaczelam zarabiac dorywczo na
      stancje i inne wydatki. Mimo ze potem w okresach przejsciowach pomieszkiwalam w
      domu rodzinnym to jednak nigdy tam nie wrocilam na stale. Natomiast moja
      znajoma ma 40 lat i wlasnie wrocila do domu rodzinnego, mimo ze po rozwodzie
      dostala nie tylko wysokie alimenty i mieszkanie ale i dobrze platna prace -
      niektorzy nigdy nie potrafia sie usamodzielnic. Ten krok zalezy tylko od
      nas,ale zarowno za dlugie miszkanie w domu rodzinnym jak i przed wczesne
      opuszczenie go wywiera konkretny na nas wplyw - +
    • anahella Re: wyprowadzka 23.02.03, 18:01
      ja mialam 18 lat i ani przez chwile nigdy tego nie zalowalam.
      • Gość: Pola 21 lat n/t IP: *.extern.kun.nl 23.02.03, 19:38

        • la_passionata zgodzę sięz Tobą... 23.02.03, 21:15
          ... a propos beznadziejności tej sytaucji. Sama przez to przechodzę :-( Szkoda
          mi kasy na płacenie komuś 1200 złotych miesięcznie, tylko dlatego (aż dlatego)
          że u niego pomieszkuję. W mojej świadomości są to pieniądze wyrzucone w błoto.
          Mieszkam tylko z Mamą, nie mam bogatych babć czy cioć i wujków, żebym miała po
          kim dziedziczyć. Do wszystkiego muszę dojść sama. To trochę trwa. Ale męczy, bo
          już chcę zamieszkać z Narzeczonym w wymarzonym gniazdku.
          Chyba jednak na jesieni coś wynajmiemy.......bo ile można być ze sobą nie będąc
          ze sobą na co dzień?
          • chonorata Re: zgodzę sięz Tobą... 24.02.03, 12:53
            la_passionata napisała:

            > Szkoda
            > mi kasy na płacenie komuś 1200 złotych miesięcznie, tylko dlatego (aż
            dlatego)
            > że u niego pomieszkuję. W mojej świadomości są to pieniądze wyrzucone w
            błoto.

            Ja myślę, że wszystko jest kwestią priorytetów. Ja wyprowadziałam się z domu w
            wieku 21 lat, bo chciałam zamieszkać razem z facetem i usamodzielnić się. Na
            począku przez 3 lata wynajmowaliśmy mieszkanie, mimo tego, że oboje jesteśmy z
            Warszawy. Tylko, że dla nas nigdy nie były to pieniądze wyrzucone w błoto. To
            poprostu cena jaką trzeba zapłacić za niezależność, za możliwość kochcania się
            na blacie w kuchni, rzucania talerzami w trakcie awantury itp. itd.

            > Mieszkam tylko z Mamą, nie mam bogatych babć czy cioć i wujków, żebym miała
            po
            > kim dziedziczyć. Do wszystkiego muszę dojść sama. To trochę trwa.

            My też do wszystkiego musieliśmy dochodzić sami. Nie było i nie jest to łatwe,
            ale w tym momencie mieszkamy już we własnym mieszkaniu. Myślę, że takie
            dochodzeniu do czegoś własnymi siłami daje o wiele większą satysfakcję, niż
            wprowadzenie się do mieszkania "po babci".

            pozdrawiam,
            honoratka
    • Gość: Allegra Re: wyprowadzka IP: 195.245.213.* 23.02.03, 22:10
      Miałam 22 lata i męża, a wyprowadzilismy się tak jak stalismy, po awanturze z
      moja mamą o palące się w nocy w łazience światło.. Od tego czasu nigdy już nie
      wróciłam do domu rodzinnego, najpierw mieszkalismy z babcią mojego męża, potem
      w mieszkaniu po babci, a potem kupilismy sobie własne.. Nie ma to jak
      motywacja :)
    • Gość: ToeToe Re: wyprowadzka IP: *.jetstream.xtra.co.nz 23.02.03, 22:16
      19, ale majac 17 i 18 trzy miesiace wakacji spedzalam poza domem...
      • Gość: ryjek Re: wyprowadzka IP: *.acn.pl 24.02.03, 17:49
        Jeśli studia w odległym mieście się liczą to zaraz po maturze (akademiki i
        stancje), a jeżeli chodzi o pierwsze własne mieszkanie to rok temu - jak miałem
        26 lat. Własne za własne pieniądze (i oczywiście olbrzymi kredyt :)
    • Gość: mathias_sammer Re: wyprowadzka IP: *.B2.srv.t-online.de 24.02.03, 18:18
      Tez dobre! :))))

      Powinnas wyprowadzic sie za jakies 10 minut i odwiedzac rodzicow raz na miesiac,
      zeby o Tobie nie zapomnieli :)))

      pozdrawiam niezdecydowana z_dzinsu

      M.S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka