andreano 01.09.06, 15:03 Macie doswiadczenia? Chodzi o grupe ludzi w miare wyksztalconych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lune Re: Grupa AA w Poznaniu dla inteligenta 01.09.06, 16:58 andreano napisał: > Macie doswiadczenia? Chodzi o grupe ludzi w miare wyksztalconych. ;))) uwazasz ze takie podzialy wsrod uzaleznionych obowiazuja ? lune Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Grupa AA w Poznaniu dla inteligenta 01.09.06, 19:01 Nie ma w AA podziału wg IQ. Warto sprawdzić wszystkie grupy. Poszukaj tu: www.aa.org.pl/regiony/index010.htm Poczytaj też tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176 Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Grupa AA w Poznaniu dla inteligenta 01.09.06, 21:09 'Inteligent' okresla nei 'osobe inteligentna', a 'czlowieka po studiach, klase spoleczna'. Wyksztalcenie zas nie ma nic wspolnego z poziomem IQ. Warto poszukac grupy, ktora jest na odpowiednim poziomie zaawansowania, czyli ktoryms tam Kroku. Informatory w osrodkach, adresy osrodkow pod telefonem zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Grupa AA w Poznaniu dla inteligenta 03.09.06, 10:10 Mysle, że pojęcie inteligent ma szerokie znaczenie i rózne w róznych srodowiskach. W moim spotkałam się z powiazaniem go z IQ - stąd mój skrót myslowy. W AA mówi się, że inteligent ma trudniej bo za duzo kombinuje. Pozdrawiam ciepło:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik inteligenta?? 01.09.06, 18:59 Inteligent nie uzależnia się jak ostatni śmieć. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Nie masz pojecie troliku 01.09.06, 19:02 o tej chorobie więc idź się bawić gdzies indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
dusia731 Re: inteligenta?? 01.09.06, 20:04 Nie masz racji Wielki Czarowniku. Człowiek naprawdę inteligentny potrafi wyjść z alkoholizmu i nie tkwić w nim przez całe życie jak... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: inteligenta?? 01.09.06, 20:28 Hmm ... Hemingway przykladem inteligentnego alkoholika, zaprawde nie jedynym... Cho Odpowiedz Link Zgłoś
dusia731 Re: inteligenta?? 01.09.06, 20:39 Wyszedł z alkoholizmu, bo tego akurat nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
andreano Re: inteligenta?? 12.09.06, 00:00 Hemingway? Wyszedl prosciutko, na tamten swiat. dusia731 napisała: > Wyszedł z alkoholizmu, bo tego akurat nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: inteligenta?? 01.09.06, 20:57 dusia731 napisała: > Nie masz racji Wielki Czarowniku. > Człowiek naprawdę inteligentny potrafi wyjść z alkoholizmu > i nie tkwić w nim przez całe życie jak... itd. Z intelektem niewiele ma wspolnego 'umiejetnosc' wyjscia z uzaleznienia a 'inteligentowi' dobrze zrobi gdy spotka sie w AA z ludzmi z roznych srodowisk ktorzy radza sobie ze swoim problemem. lune Odpowiedz Link Zgłoś
dusia731 Re: inteligenta?? 01.09.06, 21:07 Ty też nie masz racji Lune. Człowiek inteligentny potrafi wyjść cało z każdej opresji i na pewno wyjście zalkoholizm jest tego najlepszym przykładem. Inteligencja to nie wiedza z jednej dziedziny ale umiejetność życia w zgodzie z naturą. Lwy np. nie potrzebują alkoholu a uważana są za króla zwierząt. Sa na tyle inteligentne że bez alkoholu potrafia dać sobie rade wśród innych drapieżnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: inteligenta?? 01.09.06, 21:12 Alkoholizm to choroba. Inteligencja nie ma nic wspolnego ze zdrowieniem. Rownie dobrze moglabys napisac 'czlowiek inteligentny potrafi wyjsc calo z kazdej opresji i na pewno wyjscie z raka prostaty jest tego najlepszym przykladem'. Widzisz jak to glupio brzmi? Wbrew temu, co sie wydaje, alkoholik nie zawsze oznacza zawszonego i zarzyganego nurka smietnikowego. Znam alkoholikow na wysokich, odpowiedzialnych stanowiskach, z wysokimi pensjami i doktorskimi tytulami. Maja niebotyczne IQ i nadal sa chorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dusia731 Re: inteligenta?? 01.09.06, 23:45 Silna wola, silna motywacja pomagają w pokonaniu nawet choroby nowotworowej nie mówiąc juz o alkoholiźmie. Tylko człowiek o wyskokim stopniu inteligencji potrafi walczyć nawet z chorobą bo czuje swoją siłę i moc jaka w nim drzemie. Człowiek bardzo przecietny albo nawet stojacy jeszcze niżej powie "ja nie potarfię walczyć z chorobą" bo rzeczywiście nie potrafi to nie jego wina bo niską inteligencję odziedziczył w genach. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: inteligenta?? 02.09.06, 08:36 Takie bzdury, ze silna wola i motywacja zwalcza raka, to sa tylko w telewizyjnych filmach amerykanskich. Bylas kiedykolwiek w hospicjum? Ci wszyscy piekni, madrzy i wspaniali umierajacy ludzie umieraja dlatego, ze nie mieli silnej woli i motywacji do zycia? Czyli na raka umiera ten, kto chce - tak? A jak kto ma wole zycia, to nie potrzebuje onkologa? Alkoholizm to jednostka chorobowa - sprawdz sobie w rejestrze chorob. Choroba straszna, podstepna i nieuleczalna. Nawet, jesli olbrzymim wysilkiem sie ja zaleczylo, zawsze istnieje mozliwosc powrotu. No i - ilu znasz alkoholikow? Ile czytalas na ten temat? Bylas kiedys na spotkaniu AA? Jestes na cos uzalezniona? Bylas kiedys w osrodku leczenia? Itd itd. Nie masz bladego pojecia, o czym piszesz - widac od razu. Proponuje najpierw zapoznac sie z tematem, albo isc odrabiac lekcje i dac sobie spokoj z forumowaniem ;) Acha - zaden z naukowcow nie udowodnil, ze poziom IQ jest dziedziczny. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda30 Re: inteligenta?? 02.09.06, 11:39 Niedawno spotkałam przypadkowo mężczyznę, który okazał się wyleczonym alkoholikiem. Nie pije od 10 czy 15 lat, mowił o tym z nieukrywaną dumą. Chociaz była to tylko osoba jakich mijamy w swoim zyciu tysiące, popatrzyłam na niego z uznaniem. Nowe życie, nowa żona i przede wszystkim zdrowy człowiek obok nas. Nie jestem uzależniona, bo należę do grupy ludzi wolnych a nie takich którymi kieruje nałóg a nie oni sami. I jestem Dusią, ktora pomyliła nick, bo za chwilę wychodzi z domu. Byłam w ośrodku, znam ludzi uzależnionych od nikotyyny od alkoholu, chociaz sama nigdy nie miałam takich problemłów. Przezwyciężenie raka to w połowie sprawa silnej, zdrowej psychiki oprócz leków. Siła człowieka leży w jego inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: inteligenta?? 02.09.06, 22:01 amanda30 napisała: > Niedawno spotkałam przypadkowo mężczyznę, który okazał się wyleczonym > alkoholikiem. Nie pije od 10 czy 15 lat, mowił o tym z nieukrywaną dumą. > Chociaz była to tylko osoba jakich mijamy w swoim zyciu tysiące, popatrzyłam na > > niego z uznaniem. Nowe życie, nowa żona i przede wszystkim zdrowy człowiek obok > > nas. Alkoholizm mozna zaleczyc, na szczescie. Nie negowalam tego. Nikt jednak nie moze powiedziec 'bylem/am alkoholikiem' i ze spokojem siegnac po kielisze, zeby pic rozsadnie i bez upijania sie, kontrolujac to i nie wpadajac w nalog. Najlepszym swiadectem tego, ze niepijacy od ilus lat alkoholicy sa zaleczeni, ale nie uleczeni jest fakt, ze pic nie moga. Jeden kielisze, jedna kropla alkoholu, jedna lyzeczka lekarstwa konserwowanego spirytusem, a caly koszmar wraca. > Przezwyciężenie raka to w połowie sprawa silnej, zdrowej psychiki oprócz leków. A na czym opierasz to przekonanie? Rozumiem, ze w to wierzysz - wg Ciebie choruja na raka ci, ktorzy nie chca zyc, po prostu. Mozesz podac jakis argument? Badania jakies? Cokolwiek? > Siła człowieka leży w jego inteligencji. IQ nie ma nic wspolnego z EQ, ani z sila woli, ani z sukcesem zyciowym. Mozna miec leb jak sklep, niebywale szybko kojarzyc fakty, wykorzystywac wiedze na poziomie intelektualnym w niesamowicie kretywny sposob itd, a jednoczesnie byc kompletnym nieudacznikiem spolecznym oraz kompletnym chamem, ktorego nikt nie lubi. Czytalam pare lat temu artykul o najinteligentniejszym czlowieku swiata - kobiecie-informatyczce. Miala niebotyczny iloraz i psychike na granicy powaznego zaburzenia, zero zycia spolecznego (brak jakichkolwiek bliskich, kompletna alienacja + dwa koty w domu). Wysokie IQ moga miec i slabi, i silni. Zaryzykowalabym teze, ze to wlasnie ludzie z niskim IQ musza byc silniejsi psychicznie, zeby jakos sobie wyrownac deficyty. Przykladow nie brak - wystarczy obejrzec transmisje z sejmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
amanda30 Re: inteligenta?? 03.09.06, 01:26 Jeśli ktoś prze4stał pić 10-15 lat temu jest wyleczony. Oczywiście, że nie może brać kieliszka do ręki ale jemu juz kieliszek nie jest potrzebny taki czlowiek potrafi zabawiać towarzystwo i siebie zupełnie na trzeźwo. Było widać po tym mężczyźnie że pozbawiony jest zahamowań, kompleksów, wiedział że wygrał swoje zycie i to dało mu wielka siłę. Jeśli chodzi o chorobę nowotworową maja wiedza opiera się na literaturze którą z konieczności brałam kiedyś do ręki. Widocznie niezbyt dużo czytałaś na ten temat skoro budzi to Twoje zdziwienie. W kazdym człowieku drzemią ogromne siły najważniejsze to pobudzić je do działania. Człowiek inteligentny zawsze stara się sobie pomóc, szuka najlepszych rozwiazań dla swojego życia, dla swoich bliskich. Przeważnie niskie IQ mają degenaraci, bo człowiek z chociaż przeciętnym wskaźnikiem inteligencji nie dałby się wciągnąć w bagno i przede wszytkim potrafił by z niego się wydostać. Tez czyatałam o niedorozwiniętym chłopcy który mnozył w pamięci niebywale skomplikowane liczby i nikt nie potrafil tego wyjśnić bo miał kłopoty z wykonywaniem najprostrzych czynności, chociaż był zdrowy fizycznie. Można powiedzieć geniusz tylko czy skomplikowane mnożenie są najważniesze w życiu tego człowieka jeśli nie potrafi żyć bez pomocy innych. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: inteligenta?? 03.09.06, 11:39 Alkoholizm jest choroba dozywotnia. Nie chodzi o to, czy alkoholik umie czy nie zabawiac towarzystwo na trzezwo. Chodzi o to, ze do konca zycia musi sie wystrzegac alkoholu. Tak - przyjmuje sie, ze po 10-15 latach niepicia bez wpadki, alkoholik jest wyleczony. Przyjmuje sie dla statystyk, dla niczego wiecej. A - 'wielka sila z wygranego zycia' to u zaleczonego alkoholika poczucie bardzo zgubne, powie Ci to kazdy specjalista od terapii any-uzaleznieniowej. Wlasnie takie uczucie czesto prowadzi do ponownego wpadniecia w nalog. Cichy glosik 'potrafisz niepic, wiec teraz juz jestes zdrowy, mozesz sie napic' tylko czeka na ten rodzaj dumy. I 15 lat ciezkiej pracy w jednej minucie idzie sie bujac, a statystyki zaleczen spadaja o odsetek procenta. Ludzie po AA z dlugim stazem niepicia wlasnie czegos takiego sie najbardziej boja. O jakiej to literaturze piszesz? Jest oczywiste, ze pozytywne nastawienie chorego sprzyja zdrowieniu - nie o tym pisalam. Pisalam o idiotyzmie stwierdzenia, ze 'wystarczy chciec', zeby wyzdrowiec, bo to obraza tysiace umierajacych na bolesne choroby ludzi. Skoro umieraja, widocznie nie dosc mocno chca zyc. Po co marnowac pieniadze i ich leczyc? Mylisz EQ z IQ, juz o tym pisalam. W 'bagno' daja sie wciagnac ludzie z roznym poziomem inteligencji, bo nalog nie jest przypadloscia intelektualna, co uparcie i bez dowodow zdajesz sie sugerowac, ale - szczegolnie alkoholowy - spoleczna i emocjonalna. Nie ma nic wspolnego z wysokoscia IQ podatnosc na wplywy innych, nieumiejetnosc radzenia sobie ze stresem czy fakt, ze w spadku po rodzicach odziedziczylo sie syndrom DDA itd. Tu troche danych statystycznych (starych niestety) i tresciwego omowienia: www.republika.pl/wlodaw/alkohol.htm Nie rozumiem kontekstu historii o niepelnosprawnym chlopcu z matematycznymi zdolnosciami. Co to ma niby ilustrowac? Twoja kuriozalna teze, ze 'sila czlowieka tkwi w jego inteligencji'? Jesli tak, to przeczysz sama sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda30 Re: inteligenta?? 03.09.06, 13:56 Napisałam odpowidź na pytania do mnie skierowne ale mam wraźnie że juz kiedyś pisałam na podobny temat dletego mozna tego nie czytać, bo moje zdanie ciagle takie. Nawet mnie nie chce się tego przeczyać więc mogą być błędy. Jeśli są to przepraszam. Oczywiste jest, że jeśli ktoś wpadł w nałóg nie wyleczy się z niego do końca życia. Do czego właściwie potrzebny jest alkohol osobie która nie pije go od 10 lat? Taki człowiek potrafi żyć szczęśliwie bez alkoholu, podobnie jak osoby z chorym sercem zrezygnują z mocnej kawy, z chorym żołądkiem nie jedzą potraw które szkodzą. Człowiek jeśli jest potrafi szanować siebie, jest mąry nie będzie brał do ust produktów przez ktore wyląduje w szpitalu. Kto gotuje zupę grzybową z muchomorów? Sądzisz że człowiek inteligentny będzie kombinował jak piszesz i jednak wrzuci do garnka garść muchomorków przy przekonac się na własnej skórze że sa jednak trujące? Uważasz że alkohol daje człowieki czeście? Z moich obserwacji wynika że im wiecej alkoholu tym paskudniejsze życie. A o tym wiedza wyleczeni alkoholicy, ktorych sznuję i podziwiam za wytrwałość i przede wszystkim silną osobowość. Po to mamy rozum by kierować swoim zyciem a nie słuchac podszeptow innych. Jeśli ktoś nie ma swojego zdania bedzie robił atak jak mówią mu inni, a nie jak sam sądzi i trudno uważać taką osobę za mądrą. Artysta który ma swoja wizję, jest twórczy nie przstaje pisać, malować tylko dlatego że kolega powiedział że jego dzieła to zwykłe kicze. Robi to dalej bo wie że stworzył coś aryginlanego, niepowtarzalne i ma to wielka wartość nawet jeśli dzielo nie ogląda światła dziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: inteligenta?? 03.09.06, 17:11 Mhm, a jak piszesz 'Lwy np. nie potrzebują alkoholu a uważana są za króla zwierząt. Sa na tyle inteligentne że bez alkoholu potrafia dać sobie rade wśród innych drapieżnikow'. Ile masz lat, amanda? Odpowiedz Link Zgłoś
amanda30 Re: inteligenta?? 03.09.06, 23:40 Moj wiek? Hmm Warto podkreslić że człowiek uzależniony od alkoholu niezależnie czy jest wykształcony czy bez wykształcenia zachowuje się podobnie, metoda leczenia/terapii z powodzeniem może być jednakowa dla wszytkich. I może nawet lepiej dla chorego inteligenta by zauważył jak nisko zszedł. Chociaz jeśli nie brakuje pieniędzy można poszukać odpowiedniej terapii dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lune Dusia zartuje sobie :) 01.09.06, 21:47 no przeciez nie kompromitowalaby sie w taki sposob idz sobie na forum-humorum Dusiu-z-numerem alkoholizm to nie jest temat do wyglupow lune Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Alkoholizm to nie choroba!! 01.09.06, 23:10 Alkoholizm to przejaw słabości, bezradność, braku silnej woli i zasad moralnych. Nazwano to chorobą, bo zawsze lepiej powiedzieć "jestem chory" niż "jestem nędznym zasrańcem który nie potrafi powiedzieć NIE". Gardzę alkoholikami tak samo jak ćpunami. To takie same nędzne robaki nadające się tylko do rozdeptania. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Alkoholizm to nie choroba!! 02.09.06, 08:17 W sposob oczywisty sie mylisz: encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3867932 Powodzenia w gardzeniu chorymi - oby nigdy nie dopadlo to ani Ciebie, ani nikogo z Twoich bliskich, glupku. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Alkoholizm to nie choroba!! 02.09.06, 10:19 Mysle ze to taka sama choroba jak palenie papierosow czy branie narkotykow. Jest to nasz wybor, mozna sie tego pozbyc ale najwazniejsza sprawa jest chciec to zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Alkoholizm to nie choroba!! 02.09.06, 10:51 Meskaik - proponuje, bys sie zapoznal z literatura fachowa, bo nie dysponujesz wiedza w temacie (zreszta, nie tylko w tym, ale i w innych). Np ze statystykami wyleczen. 'Wystarczy chciec'? To dopiero poczatek. Alkolizm nie jest 'taka sama choroba jak palenie papierosow czy branie narkotykow' - skale i zagrozenia tych nalogow oraz ich tlo spoleczne sa zupelnie inne, dyletancie. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Alkoholizm to nie choroba!! 04.09.06, 20:05 alez dlatego nazywamy to uzaleznieniem, bo odbywa sie to poza wola czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Bredzisz 02.09.06, 11:33 Alkoholizm to autopatologia. Człowiek się sam niszczy - dobrowolnie i bez przymusu. Tak jak z narkotykami. Silny osobnik potrafi w każdej chwili powiedzieć "DOŚĆ" i przestać pić. Zaś jednostki słabe i żałośnie bezradne stworzyły sobie jakąś "chorobę" po to, by ukryć własną beznadziejność i brak silnej woli. Może niedługo samobójstwo też nazwiemy chorobą? Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Bredzisz 02.09.06, 22:04 Misiu, wez sobie zajrzyj do klasyfikacji chorob, sprawdz definicje w slowniku i przestan sie glupio upierac. Fakty jakie sa, kazdy widzi. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Bredzisz 02.09.06, 22:46 Klasyfikacja nie jest wyrocznią. Kiedyś homoseksualizm był chorobą a dzisiaj już nie. Widzisz jak wiarygodna jest ta klasyfikacja? Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: Alkoholizm to nie choroba!! 02.09.06, 09:55 wielki_czarownik napisał: > Alkoholizm to przejaw słabości, bezradność, braku silnej woli i zasad moralnych > . Nazwano to chorobą, bo zawsze lepiej powiedzieć "jestem chory" niż "jestem nę > dznym zasrańcem który nie potrafi powiedzieć NIE". > Gardzę alkoholikami tak samo jak ćpunami. To takie same nędzne robaki nadające > się tylko do rozdeptania. Jednym slowem : nazisci mieli racje, zdrowe spoleczenstwo nalezy oczyscic usuwajac schorzala tkanke ... moze jakies obozy ? miejsca odosobnienia ? trwala eliminacja ? ocknij sie i nie plec bzdur lune Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Co proponujesz w zamian? 02.09.06, 11:35 Sytuację w której zdrowe jednostki muszą rocznie wydawać milardy złotych na leczenie degenerató, którzy nie potrafią odstawić flaszki? Czemu mam płacić na utrzymanie moczymordy Nowaka? On sam się wpakował w to g@wno i sam powinien z niego wyleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
amanda30 Re: Co proponujesz w zamian? 02.09.06, 11:48 Trzeba podać ręke nawet osobie która się stoczyła na dno ale tylko raz, dwa Jesli nie chwyci w porę tzn. że nie jest zbyt rozgarnięta i tak nie będzie z niej pożytku. Jeśli wybrala takie zycie niech leży zawszona, zaniedbana, posikana. To jej życie jej wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Pytanie 02.09.06, 12:14 Dlaczego mam komuś przymusowo podawać rękę? Niech rodzina wyciąga zasrańca z bagna. Moje podatki powinny iść na lepsze cele niż pomaganie żulom. Odpowiedz Link Zgłoś
lusia501 Re: Pytanie 02.09.06, 12:20 Rodzina nie pomoże, bo przeważnie również jest chora. Pomóc może tylko obcy człowiek, dlatego że do topiącego się w rzece ratuje przeważnie obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Pytanie 02.09.06, 13:52 lusia501 napisała: > Rodzina nie pomoże, bo przeważnie również jest chora. Pomóc może tylko obcy > człowiek, Może. Ale dlaczego normalni są zmuszani do pomocy degeneratom? > dlatego że do topiącego się w rzece ratuje przeważnie obcy. Ale z własnej woli a nie z przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: Co proponujesz w zamian? 02.09.06, 13:44 wielki_czarownik napisał: > Sytuację w której zdrowe jednostki muszą rocznie wydawać milardy złotych na lec > zenie degenerató, którzy nie potrafią odstawić flaszki? Czemu mam płacić na utr > zymanie moczymordy Nowaka? On sam się wpakował w to g@wno i sam powinien z nieg > o wyleźć. takie myslenie prowadzi do absurdu :) rownie dobrze mozna powiedziec : skoro ktos prowadzi niezdrowy tryb zycia, tlusto je, nie dba o profilaktyke - niech sam sobie radzi ze swoja miazdzyca, nadcisnieniem, osteoporoza, chorobami kregoslupa i tysiacem innych schorzen ; wykluczyc mozna z leczenia takze dzieci- ofiary wypadkow /rodzice nie dopilnowali - to niech sobie sami lecza/, dzieci obarczone chorobami genetycznymi /mogli przewidziec i ich nie plodzic/, ofiary wypadkow /za brak ostroznosci - niech sami ponosza konsekwencje/, palaczy, nie wspominajac o 'schorzeniach duszy' /czyli nerwicach/ - bo skoro ktos ma dusze to jego problem ;)))))))))))))))))))))) sam widzisz jak z twojej jednej bzdury mozna wykreowac groteske ;) lune Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik To nie groteska 02.09.06, 13:54 Jestem zwolennikiem dobrowolnych i prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Płacisz - jesteś leczony. Nie płacisz - twój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: To nie groteska 03.09.06, 09:54 wielki_czarownik napisał: > Jestem zwolennikiem dobrowolnych i prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Płacisz > - jesteś leczony. Nie płacisz - twój problem. Kazde ubezpieczenie skutkuje taka zasada :) Aktualnie mamy cos w rodzaju powszechnych ubezpieczen - w ktorych obowiazek placenia za tych ktorzy nie pracuja - przejmuje panstwo. Alkoholicy o ktorych tu mowa - to bardzo czesto osoby JESZCZE czynne zawodowo czyli placace skladke na ubezpieczenie zdrowotne. Stosujac SWOJA zasade /placisz i masz/ - nie mozesz ich wykluczyc z mozliwosci korzystania ze swiadczen medycznych :) I bedzie tak dopoty - dopoki w 'koszyk swiadczen medycznych przyslugujacym osobom ktore objete sa ubezpieczeniem zdrowotnym'- bedzie leczenie alkoholizmu.Bo alkoholizm jest choroba. lune Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: To nie groteska 03.09.06, 20:19 lune napisała: > > Kazde ubezpieczenie skutkuje taka zasada :) Aktualnie mamy cos w rodzaju > powszechnych ubezpieczen - w ktorych obowiazek placenia za tych ktorzy nie > pracuja - przejmuje panstwo. Państwo? Nie państwo tylko inni obywatele, którzy oddają na to swoje podatki. Alkoholicy o ktorych tu mowa - to bardzo czesto > osoby JESZCZE czynne zawodowo czyli placace skladke na ubezpieczenie zdrowotne. > Stosujac SWOJA zasade /placisz i masz/ - nie mozesz ich wykluczyc z mozliwosci > korzystania ze swiadczen medycznych :) Ale nasze ubezpieczenia to ubezpieczenia tylko z nazwy. Nie ma indywidualnych kont, pakietu usług gwarantowanych etc. Wszyscy płacą na jedno konto i NFZ rozdziela te pieniądze jak chce. I tak np. Kowalski płaci 100 PLN składki a Nowak 500 PLN, ale oboje dostają takie same świadczenia. Absurd! Przecież Nowak płaci więcej więc powinien być lepiej traktowany. > > I bedzie tak dopoty - dopoki w 'koszyk swiadczen medycznych przyslugujacym > osobom ktore objete sa ubezpieczeniem zdrowotnym'- bedzie leczenie > alkoholizmu.Bo alkoholizm jest choroba. Nie jest. Jest przejawem słabości i beznadziejności. Odpowiedz Link Zgłoś
lune Re: To nie groteska 03.09.06, 23:31 wielki_czarownik napisał: > Państwo? Nie państwo tylko inni obywatele, którzy oddają na to swoje podatki. To oczywiste. Skrotem pojechalam. Bo niby skad panstwo mialoby miec pieniazki ? > Ale nasze ubezpieczenia to ubezpieczenia tylko z nazwy. Nie ma indywidualnych k > ont, pakietu usług gwarantowanych etc. Wszyscy płacą na jedno konto i NFZ rozdz > iela te pieniądze jak chce. I tak np. Kowalski płaci 100 PLN składki a Nowak 50 > 0 PLN, ale oboje dostają takie same świadczenia. Absurd! Przecież Nowak płaci w > ięcej więc powinien być lepiej traktowany. Ty meczyduszo ! no pewnie ze nie jest to 'normalne ubezpieczenie' w sensie ubezpieczenia prywatnego. To raczej powszechne ubezpieczenie czyli system opierajacy sie na solidaryzmie. Wszyscy placa - niektorzy korzystaja. Niech ci sie nie wydaje ze mi sie to podoba :) > Nie jest. Jest przejawem słabości i beznadziejności. Alkoholizm jest choroba. W spisie jest. Nie tylko u nas. Nie ma sensu 'sie przekonywac' - Ty pewnie pozostaniesz przy swoim zdaniu, ja przy swoim. lune Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: To nie groteska 03.09.06, 23:54 lune napisała: > > Ty meczyduszo ! no pewnie ze nie jest to 'normalne ubezpieczenie' w sensie > ubezpieczenia prywatnego. To raczej powszechne ubezpieczenie czyli system > opierajacy sie na solidaryzmie. Wszyscy placa - niektorzy korzystaja. > Niech ci sie nie wydaje ze mi sie to podoba :) Mi też się to nie podoba. > Alkoholizm jest choroba. W spisie jest. Nie tylko u nas. Nie ma sensu 'sie > przekonywac' - Ty pewnie pozostaniesz przy swoim zdaniu, ja przy swoim. > I co z tego, że jest w spisie. Homoseksualizm kiedyś też był w tym spisie a teraz nie. Zresztą ktoś mi mówił, że ten spis służy głównie do celów statystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: To nie groteska 04.09.06, 08:35 No i widzisz misiu - koniec tej rozmowy jest taki: jest tak, jak Ci sie nie podoba (alkoholizm uznawany na calym swiecie za chorobe i leczony na koszt podatnika), a Ty nie mozesz i nie bedziesz mogl tego zmienic. Na szczescie :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Skąd wiesz 04.09.06, 19:37 Skąd wiesz, że nie będę mógł tego zmienić? Skąd wiesz kim jestem/będę? :D Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Alkoholizm to nie choroba!! 03.09.06, 21:00 w teorii ;) hitler mial racje... oslabiamy gatunek, a ludzkosc przestaje ewoluowac Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Alkoholizm to nie choroba!! 04.09.06, 08:35 No, jesli uwazasz, ze w teorii mial racje, to dlaczego by nie uznac, ze mial racje w praktyce? Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Alkoholizm to nie choroba!! 04.09.06, 19:49 teoretycznie zalozenia doskonalenia gatunku w perspektywie globalnej nie sa przeciez zle... :) (potep medycyny, sztuczne zaplodnienia nie dosc, ze ograniczaja ewolucje to "uposledzaja" gatunek) selekcja naturalna egzemplarzy "genetycznie slabszych" powinna byc zachowana blad hitlera polegal na blednej diagnozie i definicji jednostki slabszej Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Alkoholizm to nie choroba!! 05.09.06, 08:37 A kogo w takim razie powinnismy eliminowac, zeby gatunek ewoluowal w prawidlowym kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Jak to kogo? 05.09.06, 16:48 1. Jednostki łamiące prawo w sposób ciężki (np. mordercy) lub permanentny (zasada "3 przestępstwo = czapa") 2. Ćpunów i pijaków. A więc osoby które "czynią zło" w sposób świadomy. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Alkoholizm to nie choroba!! 04.09.06, 20:03 "Pojęcie alcoholismus chronicum wprowadził Magnus Huss w roku 1849. Człowiekiem, który zdjął z osób uzależnionych odium pogardy i uczynił ich pacjentami potrzebującymi pomocy, jest amerykański lekarz czeskiego pochodzenia Elvin Morton Jellinek. W 1960 w opublikował pracę pt.: Koncepcja alkoholizmu jako choroby..." Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Grupa AA w Poznaniu dla inteligenta 03.09.06, 20:57 dla inteligentnego, ale nie intelektualisty, inteligentnego "praktykujacego" ;) czyli intelektualisty czy moze dla intelektualisty bez selekcji bateria testow inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
alkmaar z tego co tu przeczytalem wynika, ze 04.09.06, 14:02 pokutuje wsrod niektorych forumowiczow nastepujace smutne przekonanie : czlowiek inteligentny potrafi poradzic w kazdej sytuacji, posiada silna wole, rozsadek, umie wyjsc z kazdego uzaleznienia i dzieki temu ma niezbywalne prawo do glebokiej pogardy do głupich zawszonych szmat, ktorych niski poziom inteligencji zaprowadzil na samo dno, gdzie własciwie i tak jest ich miejsce. Moze oni tak bardzo boja sie własnego Cienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: z tego co tu przeczytalem wynika, ze 04.09.06, 19:38 alkmaar napisał: > pokutuje wsrod niektorych forumowiczow nastepujace smutne przekonanie : > czlowiek inteligentny potrafi poradzic w kazdej sytuacji, posiada silna wole, > rozsadek, umie wyjsc z kazdego uzaleznienia i dzieki temu ma niezbywalne prawo > do glebokiej pogardy do głupich zawszonych szmat, ktorych niski poziom > inteligencji zaprowadzil na samo dno, gdzie własciwie i tak jest ich miejsce. DOKŁADNIE!! Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: z tego co tu przeczytalem wynika, ze 05.09.06, 08:38 Hm, a w swojej wizytowce piszesz cos o swoim alkoholizmie. Moze sie tak bardzo boisz wlasnego Cienia? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik W mojej wizytówce 05.09.06, 11:26 W mojej wizytówce jest też zdjęcie psa-kuternogi, ale to chyba nie jest dowód, że jestem gadającym Azorem. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynaa Re: z tego co tu przeczytalem wynika, ze 05.09.06, 11:35 Tez zauwazylam! A przeciez wiele jest wybitnych ludzi uzaleznionych od alkoholu: naukowcow, artystow, pisarzy! wielki_czarownik napisał: > alkmaar napisał: > > > pokutuje wsrod niektorych forumowiczow nastepujace smutne przekonanie : > > czlowiek inteligentny potrafi poradzic w kazdej sytuacji, posiada silna w > ole, > Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: z tego co tu przeczytalem wynika, ze 05.09.06, 16:49 Hitler i Stalin (co by nie mówić) też byli ludźmi wybitnymi. Co nie oznacza, że byli dobrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
andreano Bylem glupi jak but 11.09.06, 23:59 Sorki, zycie pokazalo, ze istotnie moje podejscie bylo idiotyczne, uprzedzenia kompletnie durne. Jednym slowem-watek nadaje sie do kosza. Ludzie w AA (ci o pewnym stazu niepicia) maja w sobie wiecej madrosci, wiedzy o sobie, duchowosci i glebi niz pieciu profesorow razem wzietych. Tyle mi zycie (ostatnio) pokazalo. Odpowiedz Link Zgłoś