Gość: Imagine IP: *.navix.net 06.03.03, 03:29 to w wiekszosci konflikty i ciagla walka o cos. Czy naprawde az tak wazne jest wygranie czegokolwiek w tych potyczkach ? Pozdr, Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lars Re: Zwiazki z ludzmi IP: 213.231.15.* 06.03.03, 12:44 Chyba nie jest takie wazne, moze dlatego tez brak w tym watku odpowiedzi bo to wydaje sie oczywiste. Z drugiej jednak strony czasem czuje że ktoś mnie prowokuje, a kiedy świadomie nie podejmuję rekawicy moge dowiedzieć sie ze byłem mientki. Taki mniej wiecej jest odbior społeczny kogoś kto nie jest zainteresowany aby koniecznie jego było na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Też zastanawiam się nad tym 07.03.03, 00:37 Dość często nawet. W pewnym momencie, stwierdziłem że to naprawdę bez sensu. Bez sensu jest ciągłe udowadnianie, że jestem górą - w imie czego bowiem ? Krótkotrwałej satysfakcji ? Żadna to satysfakcja udowodnić komuś, że jest się lepszym od kogoś. Jeśli wiem że jestem, to już samo to jest wystarczającą satysfakcją. Nie mam potrzeby udowadniania mu tego. Niech sobie myśli co chce. Najbardziej natomiast bezsensowna dla mnie, jest taka walka w związkach. To już jest taka głupota, że aż absurdalna. Co to bowiem za związek, jeśli tkwiący w nim ludzie, odczuwają potrzebę udowodnienia komuś teoretycznie najbliżemu, że jest się od niego lepszym ? Co wlaściwie łączy ludzi w takim związku ? Odpowiedz Link Zgłoś
natallie Re: Też zastanawiam się nad tym 07.03.03, 01:14 no właśnie... hmm ja pzryznaję -jestem z natury złośliwa więc czasami taka glupia w sumie "walka" a potem zwycięstwo dają chwilową (!!) satysfakcję. Ale potem się zastanawiam i po co mi to było? Trafiłam ostatnio na typ faceta, który właśnie ciągle musi walczyć. Prowokuje czasami mam wrażenie specjalnie - wychodzą sytuacje zupełnie idiotyczne i bezsensowne. Kto się czubi ten sie lubi podobno.... Taaa ale ile można takie przepychanki? Ciągłe niedomówienia chociażby - jakie to męczące jest!! Z czego to wynika, ukrycia kompleksow, obaw pzred czyms? Taki typ, który twierdzi ze nie mozna pokazac swojej parwdziwej natury do konca bo... no wlasnie nie wiem dlaczego i w efekcie ciagle starcia. Taaak zaczelo mnie to strasznie meczyc - po co ciagle udaje jaki to z niego twardziel itp, po co musimy ciagle walczyc nawzajem broniac sie za wszelka cene pzred normalna bliskoscia z drugim czlowiekiem? Jakos mam wrazenie ze ludzie w ogole zatracaja cos takiego jak szczerosc, naturalnosc, zyczliwosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Re: Zwiazki z ludzmi 07.03.03, 07:24 Gość portalu: Imagine napisał(a): > to w wiekszosci konflikty i ciagla walka o cos. Czy naprawde az tak wazne > jest wygranie czegokolwiek w tych potyczkach ? Chyba w naturze człowieka leży ta "walka". Nawet jeśli na zimno wszystko przemyślawszy dochodzimy do wniosku, że nie warto - już w trakcie wszystko "bierze w łeb" i ...zaczynamy walczyć. Pierwszy z brzegu przykład - dyskusja na forum. Jak trudno powiedzieć w pewnym momencie: "PAS". Jak łatwo dać się ponieść złudnemu przekonaniu, że skoro JA mam rację, to "głupotą" byłoby ustąpić, bo ...A co dopiero, gdy staje naprzeciwko człowiek z krwi i kości... Z drugiej strony wygrać to znaczy okazać się lepszym. Gdyby człowiek nie pragnął stać się lepszym (od innego człowieka, czy od siebie - czyli człowieka, którym był wczoraj) - bylibyśmy w jaskiniach. Jak zwykle więc - złotego środka szukać trza nam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: To ja [...] IP: *.tpl.toronto.on.ca 24.03.03, 22:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia! Re: Zwiazki z ludzmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 22:51 czy to ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komandos Re: Zwiazki z ludzmi IP: *.tpl.toronto.on.ca 24.03.03, 23:27 Tak, to bylem ja. Odpowiedz Link Zgłoś
basia! Re: Zwiazki z ludzmi 25.03.03, 09:55 A wiesz o tym ,że masz anioła stróża? tak,tak...chodzi za Tobą i posty w ekspresowym tempie wycina.Czy nie uważasz ,że to dość niespotykanie szybka reakcja adminów-jak na gw oczywiście:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
givemeselfafuckinamorning Zwiazki z ludzmi w odroznieniu od zwiazkow ze ... 24.03.03, 23:32 Alez sie ztesknilem za panem kolega i jego sennikiem zlotych mysli. Zwiazki z ludzmi w odroznieniu od zwiazkow ze zwierzetami to pasmo potyczek, wycieczek i biegow z przeszkodami, jak utrzymuje wielki imaginator, kleryk intelktu i sowa tysicletnia. Szanowne gremiom rzucilo sie w blizej nie okreslonym kieronku bo przeciez z tego co nasz argonalta wybelkotal nic a nawewt wszystko mozna wywnioskowac. Jak sie z kims walczy to czest dla korzysic. Jak sie z kims dyskutuje to czesto w celu przkazania/uzyskania informacji a reszta jest historia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: upps Re: Zwiazki z ludzmi w odroznieniu od zwiazkow ze IP: *.prem.tmns.net.au 26.03.03, 08:44 givemeselfafuckinamorning napisał: jak zwykle cos tam napisal byl A jak tam ten twoj szef Hindus, co ciem frustruje, Michal, vel Giermo jakos tam??? Po co te gamonie w ogole pisza, chyba nie wiedza zes ty jedyny super inteligentny Odpowiedz Link Zgłoś
treser_krow Slodkusty! Dzieki! Bravo! 26.03.03, 15:08 Przepraszam ze nie z faka ale mi go komornika byle zajel. Hinudsa otrulem bo juz nie moglem druzej znosic tego smierdzacego jedzenia. Teraz mam ruska i musze zrec pierogi i borszcz. Jakos sie trzymam dzieki za troskiem robaczku. Pisza oczywiscie tylko poto zeby mogl swoje maluczkie niedowartosciowane ego nadac jak balon zeppelina, plawic sie i pierdziec blawatku! Wpadne na zupe z kangorzego ogona? A nastepnym razem na temat pisz bo tu o moja milosc do jego wysokosci Imaginacji chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Zwiazki z ludzmi w odroznieniu od zwiazkow ze IP: *.unl.edu 26.03.03, 15:41 givemeselfafuckinamorning napisał: > Alez sie ztesknilem za panem kolega i jego sennikiem zlotych mysli. Zwiazki z > ludzmi w odroznieniu od zwiazkow ze zwierzetami to pasmo potyczek, wycieczek i > biegow z przeszkodami, jak utrzymuje wielki imaginator, kleryk intelktu i sowa > tysicletnia. Szanowne gremiom rzucilo sie w blizej nie okreslonym kieronku bo > przeciez z tego co nasz argonalta wybelkotal nic a nawewt wszystko mozna > wywnioskowac. Jak sie z kims walczy to czest dla korzysic. Jak sie z kims > dyskutuje to czesto w celu przkazania/uzyskania informacji a reszta jest > historia. Kurde bemol, a juz myslalem ze cie gdzies zaaresztowali. Odpowiedz Link Zgłoś
treser_krow Probowali alem sie obsmarowal smarem! 26.03.03, 15:56 I zem siem wymknal z zasadzki. Ja Cie tak wogole kocham jak brata rodzonego co mam poradzic na to ze tak mnie twoje pomysly intryguja ze musze cos skrobnac. www.javaranch.com/images/barSign.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Probowali alem sie obsmarowal smarem! IP: *.unl.edu 26.03.03, 16:15 treser_krow napisała: > I zem siem wymknal z zasadzki. Ja Cie tak wogole kocham jak brata rodzonego co > mam poradzic na to ze tak mnie twoje pomysly intryguja ze musze cos skrobnac. > > <a href="http://www.javaranch.com/images/barSign.jpg"target="_blank">www.javara > nch.com/images/barSign.jpg</a> Treserku, a moze bys tak odrzucil wszystko czego mamunia i glupi profesor po spolu z lokalnym proboszczem cie nauczyli ? Moze wtedy, przy nieustajacej pomocy kochajacego brata (jak ja twoj brat to logiczne ze i tys moj)cos do ciebie dotrze z tego o czym pisze. A tymczasem bierz sie za lekcje. No pa braciszku. Twoj Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
treser_krow Pilnie slucham! 26.03.03, 16:34 Gość portalu: Imagine napisał(a): > Treserku, a moze bys tak odrzucil wszystko czego mamunia i glupi profesor > po spolu z lokalnym proboszczem cie nauczyli ? Moze wtedy, przy nieustajacej > pomocy kochajacego brata (jak ja twoj brat to logiczne ze i tys moj)cos do > ciebie dotrze z tego o czym pisze. A tymczasem bierz sie za lekcje. No pa > braciszku. > Twoj Imagine. Najpierw mi wytlumacz jak to sie dziej ze te wszytkie Panie, Panny, Wdowy czylo kobiety ogolnie dupczyc sie chca na potege. A facetmo sie nieche. Czy to zupy im te wredne babska cos doypuja zeby potem bezobcizen nodz sie bzykac na boku? Tylko mie nie tlumacz za "Tysiece lat temu na stepach afryki feromony, naftalina i kasza ble ble ble". Gadaj prosto i poludzku zebym i ja zrozumial! Braciszku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Pilnie slucham! IP: *.unl.edu 26.03.03, 17:28 treser_krow napisała: > Gość portalu: Imagine napisał(a): > > Treserku, a moze bys tak odrzucil wszystko czego mamunia i glupi profesor > > po spolu z lokalnym proboszczem cie nauczyli ? Moze wtedy, przy nieustajac > ej > > pomocy kochajacego brata (jak ja twoj brat to logiczne ze i tys moj)cos do > > > ciebie dotrze z tego o czym pisze. A tymczasem bierz sie za lekcje. No pa > > braciszku. > > Twoj Imagine. > > Najpierw mi wytlumacz jak to sie dziej ze te wszytkie Panie, Panny, Wdowy czylo > > kobiety ogolnie dupczyc sie chca na potege. A facetmo sie nieche. Czy to zupy > im te wredne babska cos doypuja zeby potem bezobcizen nodz sie bzykac na boku? > Tylko mie nie tlumacz za "Tysiece lat temu na stepach afryki feromony, > naftalina i kasza ble ble ble". Gadaj prosto i poludzku zebym i ja zrozumial! > Braciszku! OK. Sluchaj wiec. Kobieta to gleba, matka ziemia, pasywna strona tego co nazywamy zyciem wogole, a zyciem seksualnym w szczegolnosci. My, faceci, to wiatr, siewcy, motyle zapylajace, aktywna strona tego co nazywamy zyciem wogole, a zyciem seksualnym w szczegolnosci. Teraz tak, czy widzialec kiedys cos czy kogos lezacego, jak ziemia czy gleba, zmeczonego lezeniem, przyjmowaniem czegokolwiek, w tym przypadku nasienia meskiego ? Nie, ziemia nigdy nie bedzie miala dosyc nasienia i chocbys nie wiadomo jak dlugo i szeroko sial, nie obsiejesz wszystkiego. My, siewcy, wiatry i motyle podlegamy zwyklemu zmeczeniu, czego nie mozna powiedziec o kwiatach czy glebie. Rolnik, po zasianiu musi spoczac, chocby nie wiem jak zlakniona ziemia upraszala sie o ziarno. Ziemia zas gotowa do orki zawsze. My nie. My spoczynku sparagnieni. Braciszku, czy jasniej tera ? Pozdr, Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś
treser_krow Na to sie nie mozna zgodzic. 26.03.03, 20:58 Choc piekne i wygodne jak kazady srodek artystyczny zapodaje bardzo niewiele sensu. Bo co to za gleba co ci na fujare wskoczy jak ty akurat lezysz, przeciez miales nie lezec tylko zapylac? A dlaczego tak? Bo prznosnia nie trafiona. Ta gleba matka ziemia sie skrada, wlazi pod biurka, rozpina rozporki, zamiast lezec plackiem i czekac? Bo jakby byla gleba to by lezala. Czy nie? Rolnicza prznosnia nic tu nie pomoze bo ja jestem z wyksztlacenia lesnik a w lesie sie samo wsyztko sieje a motyle sa do ozdoby a nie do zapylania, a wiatr w konarach przygrywa a nie sperme po swiecie nosi. Tlumacz jeszcz bo czlek to dusza i serce a nie jakies tam motyl i gleby. Krowy sie zbiesily i daja kwasne mleko a ja ich tresowalem zeby dawaly mleko o smaku wolowiny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Na to sie nie mozna zgodzic. IP: *.unl.edu 26.03.03, 21:03 Oj brat, brat, zeby ty tak dociekliwy byl w drugiej klasie, to bys tam 5 lat nie repetowal. Odpowiedz Link Zgłoś
treser_krow Repetwalem bo mi sie podobala pani od Polskiego! 26.03.03, 21:28 A nie bo bylem docieklwy! Ty mi lepiej powiedz. Jak my wszystkie takie zwierzaki zuzyte i ni ssanie ni lizanie procia nie podniesie tylko sok matki ziemi co sie magicznie pojawia albo i nie pojawia. Jaki los nas czeka? Czy to nie ewolucja! Czyli przystosowani gatunku do RZECZYWISOSCI gdzie samiec jako taki jest zbedny. I gdzie serce i gdzie dusza? Czy tak sie upadlego kutasa podzwignac nie da? Czy jak glowa lenina na posagu w makowie podhalanskim zoladz cywilizacji skazany jest na sciecie i obumarcie nie wydajc owocu? Jak to byc moze? A ja sie padlina zywi i golymi recami na dziki poluje i na to nie pozwole! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Re: Repetwalem bo mi sie podobala pani od Polskie IP: *.unl.edu 26.03.03, 22:21 treser_krow napisała: > A nie bo bylem docieklwy! Ty mi lepiej powiedz. Jak my wszystkie takie > zwierzaki zuzyte i ni ssanie ni lizanie procia nie podniesie tylko sok matki > ziemi co sie magicznie pojawia albo i nie pojawia. Jaki los nas czeka? Czy to > nie ewolucja! Czyli przystosowani gatunku do RZECZYWISOSCI gdzie samiec jako > taki jest zbedny. I gdzie serce i gdzie dusza? Czy tak sie upadlego kutasa > podzwignac nie da? Czy jak glowa lenina na posagu w makowie podhalanskim zoladz > > cywilizacji skazany jest na sciecie i obumarcie nie wydajc owocu? Jak to byc > moze? A ja sie padlina zywi i golymi recami na dziki poluje i na to nie pozwole > A ty przypadkiem z Witoldem do jednego poprawczaka nie chodziles ? Takie same antygramotne. Taki sam natlok mysli ? Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: Zwiazki z ludzmi 24.03.03, 23:33 Ludzie, obudzcie sie.Pranie mozgow wam robia. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Zwiazki z ludzmi 26.03.03, 22:54 nalezy zapytac tego ktory walczy "ciagle o cos". i w zwiazku z kimkolwiek i poza nim. a mi osobiscie wydaje sie to nieistotne. mozna nazwac to biernoscia. i co z tego, ze wyjdzie na moje? albo na Twoje? c. Gość portalu: Imagine napisał(a): > to w wiekszosci konflikty i ciagla walka o cos. Czy naprawde az tak wazne > jest wygranie czegokolwiek w tych potyczkach ? > Pozdr, Imagine. Odpowiedz Link Zgłoś