grzehuu
24.09.06, 23:12
Nigdy nie paliłem ani nie prubowałem nawet. Zawsze sobie mówiłem nie bede
palił bo jestem dobry pływakiem i nurkiem , lubie uprawiac rozne sporty wiec
nie chce pozniej skonczyc z mięsniem piwnym na łózku przed TV i płucami
czarnymi jak węgiel :) Ole od pewnego czasu 3/4 mojich bdb znajomych zaczeło
palić , stalem się palaczem biernym , z reguły unikałem zawsze dymu. Nie raz
mialem propozycje czy chce zapalic zawsze mowilem NIE no i nadal staram sie
tak mowić choc to dla mnie staje sie bardzo trudne. Nie wiem czy mojm mozg
sie uzaleznil od nikotyny w pewien sposob ze bylem palaczem bierny , czy tez
przez to ze jestem teraz w ciaglym stresie a podobno papierosy uspakajają.
Jest mi cięzko : oraganizm mowi WEZ a psychika mówi NIE BIERZBO ZASZKODZISZ !
Co mam robic poradzcie ? To nie jest taki proste zeby sobie
powiedziec "poprostu nie bierz" :((