wiedzma15
27.09.06, 09:43
witajcie
po wczorajszej rozmowie z mężem decyzja o rozwodzie zapadła
umiera we mnie miłosć do niego, pierwsza jedyna i bolesna - po to żebym mogła się na nowo urodzić...
muszę miec siłę dla swojej córy i maleństwa które noszę pod sercem
jeśli macie to już za sobą, powiedzcie, jak to jest...