Dodaj do ulubionych

slodka zemsta

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.03, 22:55
Zaufalem mezatce, zakochalem sie, pomagalem jej przede wszystkim psychicznie,
potem tez finansowo, bylem jej przyjacielem, kochankiem, kims waznym.
Odchodzila od meza okolo rok. Dlugo, krotko? Nie wazne. Dostalem kopa w dupe.
Nie mam szacunku do niej, zrodzilo sie we mnie cos na ksztalt zemsty. Nie
pytajcie czy to wypada, czy powienienm, czy warto czy nie. Chce sie odgryzc
na jej malzenstwie.
Nie wiem jeszcze jak, ale licze na Was. Kreatywnosc zaawansowana mile
widziana.
Jak zniszczyc jej malzenstwo, dopiekajac zazdrosnemu mezowi, ktory zaufal jej
poraz kolejny? a moze lepiej ja zniszczyc, tylko jak?
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: slodka zemsta 16.03.03, 23:03
      Gość portalu: oszukany napisał(a):

      > Nie mam szacunku do niej,

      Najważniejszy jest szacunek do samego siebie. Masz go?
      • Gość: oszukany Re: slodka zemsta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.03, 23:14
        kamfora napisała:

        > Gość portalu: oszukany napisał(a):
        >
        > > Nie mam szacunku do niej,
        >
        > Najważniejszy jest szacunek do samego siebie. Masz go?

        przy niej stracilem do samego siebie, starajac sie w imie milosci wytrzymac
        wiele:(
        • Gość: Sławek Re: slodka zemsta IP: 212.106.159.* 16.03.03, 23:35
          Gość portalu: oszukany napisał(a):

          > przy niej stracilem do samego siebie, starajac sie w imie milosci wytrzymac
          > wiele:(

          Masz gdzieś ich i siebie więc zrób cokolwiek. Zniszcz samochód, pobij ich,
          podpal, okradnij, zaszantażuj, porwij. Po co się silić na coś specjalnego ?
          Naprawdę myślisz że jak z ciebie wylazła świnia to z nas też ?
          Zresztą to i tak pewnie kolejna podpucha...
    • procesor Re: slodka zemsta 16.03.03, 23:34
      Gość portalu: oszukany napisał(a):
      > Jak zniszczyc jej malzenstwo, dopiekajac zazdrosnemu mezowi, ktory zaufal jej
      > poraz kolejny? a moze lepiej ja zniszczyc, tylko jak?

      Zaufałeś mężatce..
      I czego się spodziewałeś? Że ktos kto kogos zdradza jest w najwyższym stopniu
      godzien zaufania??
      To raz.
      Dwa - plątanie sie w zwiazki z osobami które nie sa wolne - zawsze niesie ze
      sobą niebezpieczeństwo że skończy sie jak u ciebie.

      Co zyskasz po takiej akcji??
      Satysfakcję że okażesz się równie jak ona beznadziejny? równie zdradziecki?
      równie żałosny?
      Tego chcesz?
      Wszedłeś na cudze terytorium nawiazując romans.

      Lepiej to zostaw. Otrząśnij pył z sandałów. :)
      I zamiast zajmować się nia - zajmij się sobą. Chocby po to żeby zrozumiec czemu
      decydujesz sie na takie "pogiete" związki.
      Pozwalając sobie ja nienawidzieć - niszczysz samego siebie.
      • joanna_1 Re: slodka zemsta 16.03.03, 23:39
        Nic dodać, nic ująć.
        Między innymi dlatego warto mieć zasady.
    • Gość: oszukany Re: slodka zemsta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.03, 23:48
      Najgorsze jest to, ze trzeba zniszczyc uczcucia, ktorym dalo sie dotknac marzen:
      ( ale faktycznie moze nie warto dotykac gowna, bo zacznie smierdziec?
      • joanna_1 Re: slodka zemsta 17.03.03, 00:03
        Jesteś rozgoryczony, wściekły, ale przyznasz ze chyba scenariusz byl mozliwy do
        przewidzenia.
        Jedno co mozesz dobrego dla siebie zrobić, to zapomnieć o niej.
        Żyj i pozwól zyc innym.
      • procesor Re: slodka zemsta 17.03.03, 00:05
        Bo ty chyba nie kochałes tej kobiety - tylko swoje o niej wyobrażenie??
        Byłeś ślepy na to jaka jest naprawde czy tak rewelacyjnie oszukiwała - ciebie
        lub ciebie i siebie. Nie mówiąc o mężu..

        Zemsta moze i jest rozkosza bogów. Ale tak naprawdę niczego dobrego nie da
        TOBIE. Czy zmieni cie to na lepsze? nauczy cie czegoś? da ci wolność? zwiekszy
        twoje poczucie własnej wartości i godności?
        Zejdziesz na nizszy poziom, czyz nie? Będziesz taki jak ona. Tego co potrzeba?

        Myśle że powinienes się przyjrzec temu jak umiesz oceniac innych ludzi. Miałeś
        w życiu więcej takich pomyłek - czy to pierwsza taka wpadka?
    • Gość: grazka A może jesteś zły przede wszystkim na siebie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.03, 00:42
      Że wierzyłeś, że pomagałeś...
      Zasugeruję coś:
      Znaleźć zajęcie, żeby ciągle o tym nie myśleć, odsunąć świadomie myśl o
      wykonaniu zemsty na jakis czas, przecież nie ucieknie:-)
      Napisać list do tej pani, jej męza, podkreslam: listy teoretyczne czyli nie do
      wyslania, ale wyzyc sie mozna:-)
      Po czym, gdy największe emocje opadną, jesli czujesz taka potrzebe: wysłać
      jakiś spokojny list (do tej kobiety), bez inwektyw, wyraźnie swiadczacy, że
      uporałeś się z problemem i odzyskałeś spokój, w którym napiszesz (spokojnie)np.
      że ma ona problem ze sobą i to duży.(może go nie przeczyta, ale nie o to
      chodzi, ważne jest, żebyś ty uwolnił się od negatywnych emocji, zamknął ten
      rozdział w swoim życiu).
      No i nie zajmuj sie już wiecej żadna mężatką:-)

      PS. Sposob sprawdzony, może sam wymyslisz coś innego, lepszego?

    • anahella Re: slodka zemsta 17.03.03, 04:39
      Chcesz zemsty? To na zlosc jej zostan szczesliwym czlowiekiem. To przewrotne co
      pisze, bo szczescia nie buduje sie na zemscie, jednak jak znajdziesz sobie cel
      w zyciu to ta kobieta przestanie byc wazna. A tak naprawde to nie o zemste ci
      chodzi tylko o pozbieranie sie po rozstaniu.
    • kwieto Re: slodka zemsta 17.03.03, 06:31
      A na co wlasciwie liczyles?
      Ze zostawi dla Ciebie meza?
      Gdyby naprawde chciala zostawic meza, to Ty nie bylbys jej do tego potrzebny.
      I nie robilaby tego rok czasu.

      Sam siebie oszukales...
    • filut Re: slodka zemsta gnidy 17.03.03, 07:08
      Jesteś gnidą bez klasy. Kobieta miała rację, że cię kopnęła w dupę.
    • Gość: oszukany Re: slodka zemsta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.03, 08:05
      No to mi dolozyliscie. Zycie pisze inne scenariusze od tych kolorowych i
      prawych. Moje uczucie zostalo odwzajemnione, ugruntowane wspolnym mieszkaniem,
      przyszloscia, planami zwiazanymi z dziecmi! Jej malzenstwo to uklad, ale widac
      nie byla zbyt dojrzala, zeby go przerwac. Nie oceniajcie mnie zle. Dalem jej
      calego siebie, dostalem kopniaka w serce.
      • capa_negra Re: slodka zemsta 17.03.03, 09:16
        No cóz możesz podsunąć jej męzowi jakąś kobietę, która spróbuje go w sobie
        rozkochać:
        on sie zakocha i odchodzi od zony
        ona dowiaduje sie jak to jest być zdradzoną i odtrąconą zoną
        kochanka go rzuca i wiąze sie z tobą

      • alfika Re: slodka zemsta 17.03.03, 11:11
        Eee tam, zemsta nie ukoi Twojego cierpienia, a jeszcze gdy za jakieś 10 czy 20
        lat będziesz myślał, że rozbiłeś jakieś nic nie znaczące małżeństwo dla zemsty,
        to coś Cię będzie gryzło.

        To naprawdę najlepsze rozwiązanie - jak już parę osób radziło - wyjść z tego z
        klasą i odpuścić. Może Ci pomóc pisanie listów do nich, ale żadnego bym nie
        wysyłała - od razu po wyładowaniu się podczas pisania można je niszczyć.
        Przejdziesz przez ten ból, który czujesz - czy się zemścisz, czy nie. Tylko
        sumienia szkoda.
        Potem, gdy będziesz z kobietą, której będziesz mógł zaufać, wartej Ciebie, dasz
        siebie po prostu piękniejszego wewnętrznie.
        Trzymaj się i życzę Ci bardzo, bardzo serdecznie naprawdę pełnej oddania
        miłości :)
    • Gość: rybkaa Re: slodka zemsta IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 09:24
      A może voodoo???
      • dreams1 Re: slodka zemsta 17.03.03, 14:04
        Widac nie byliscie sobie przeznaczeni-to na pocieszenie.
        Mysle ze jej tez jest trudno, czasem jestesmy zbyt nie dojrzali do podjecia
        decyzji one nas przerastaja a potem zalujemy.
        Nie mscij sie bo skrzywdzisz rowniez jej meza ktory chyba nie ponosi winy za
        Twoje rozczarowanie.
        Zycie jest niestety bardzo trudne i nic nie jest do konca biale ani czarne.
        A nastepnym razem szukaj prostszych ukladow emocjonalnych!
        Bo mezatka oprocz milosci potrzebuje jeszcze bardzo wiele sily na to zeby
        rujnowac poukladane zycie!
        Uwierz wiem to.

    • Gość: toni Re: slodka zemsta IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.03.03, 14:17

      Gdybym byl mezem tej kobiety i ty bys zniszczyl malzenstwo to rozwiodlbym sie z
      zona a tobie tak nakladl po ryju ze popamietalbys do konca zycia. Jesli
      zaczalbys znow bruzdzic to nakladlbym ci jeszcze raz, tyle ze mocniej i tak
      dalej az do skutku.
    • wannia Re: slodka zemsta 17.03.03, 15:26
      Któż z nas nie dostał od bliskiej osoby po tyłku? Taka jest niestety proza
      życia. Byłeś uwikłany w trójkąt, mogłeś więc spodziewać się takiego
      scenariusza... Zemsta to raczej nienajlepszy sposób na radzenie sobie z
      poczuciem odrzucenia. Lepiej spróbować poukładac sobie życie na nowo, choć to
      zapewne zajmie Ci trochę czasu. Życzę powodzenia i pogodniejszych myśli!

      Gość portalu: oszukany napisał(a):

      > Zaufalem mezatce, zakochalem sie, pomagalem jej przede wszystkim psychicznie,
      > potem tez finansowo, bylem jej przyjacielem, kochankiem, kims waznym.
      > Odchodzila od meza okolo rok. Dlugo, krotko? Nie wazne. Dostalem kopa w dupe.
      > Nie mam szacunku do niej, zrodzilo sie we mnie cos na ksztalt zemsty. Nie
      > pytajcie czy to wypada, czy powienienm, czy warto czy nie. Chce sie odgryzc
      > na jej malzenstwie.
      > Nie wiem jeszcze jak, ale licze na Was. Kreatywnosc zaawansowana mile
      > widziana.
      > Jak zniszczyc jej malzenstwo, dopiekajac zazdrosnemu mezowi, ktory zaufal jej
      > poraz kolejny? a moze lepiej ja zniszczyc, tylko jak?
      • Gość: smoła Re: slodka zemsta IP: *.*.*.* 18.03.03, 15:54
        Wiesz co? Jeśli ten mąz wiedział o Tobie to przypuszczam że jest mu już
        dostatecznie źle. A jej też będzie trudno znaleźć spokój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka