meg-ann
15.12.06, 15:58
Witam,
jestem już dawno po rozwodzie/prawie 10 lat/ i do niedawna relacje między mną
a ex-mężem były - delikatnie mówiąc - chłodne...
Syn bardzo przeżył rozwód / to ojciec odszedł jak miał 7 lat /- dwa lata, na
jego prośbę by ojcu nie dawać rozwodu - przeciagałam sprawę, co zresztą
odbiło się na moim zdrowiu :(
Od kilku miesięcy widzę dużą zmianę w kontaktach z ex-mężem, zrobił się
dziwnie troskliwy :), dba o mnie finansowo. Trochę sobie pomagamy , chociaż
to on ma super warunki finansowe, ja duzo gorsze.
Problemem jest teraz syn - dziwnie się zachowuje i stara się, bym nawet z ex-
em nie zamieniała słowa.We wszytskim chce pośredniczyć-trzyma ojca zdala od
rodziny...
Nie wiem, czy on w nowej rodzinie jest szczęśliwy...ale byc prawie zupełnie -
siwym - w wieku 44 lat to chyba o czyms świadczy :(
Jak sądzicie, dlaczego syn tak się zachowuje? Nie rozumiem go - chyba lepiej
dla niego, jak rodzice dobrze się do siebie odnoszą ?
pozdr