26.12.06, 11:51
trafiłem na terapeutę,ktory nie jest ani psychiatrą,ani psychologiem,ale za
takiego uważa się, umie tylko uderzać,uciekać i chichotać zza rogu.Twierdził,
że szkolił się w Krakowie,w renomowanych ośrodkach,ale znajomi twierdzą,że o
nim nie słyszeli. Czy można to gdzieś zgłosić ?
Aha, twierdzi,że jest od zaburzeń osobowości,ale niestety nie nadaje się na-
wet do nerwic.
Obserwuj wątek
    • 7zahir Re: tragedia 26.12.06, 12:19
      Zapytaj w Okregowej Izba Lekarskiej
      • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 14:30
        skoro nie jest lekarzem to chyba izba nie jest właściwa.
        Ten fachowiec działa jak dzieci na podworku,rzucają śnieżkami i uciekają,chowa-
        ją się za rogiem budynku i śmieją się.
        • na_fe Re: tragedia 26.12.06, 15:57
          maureen2 napisała:

          > skoro nie jest lekarzem to chyba izba nie jest właściwa.

          jeśli chodzi Ci o kompetencje, musisz brać wszystko pod uwagę,

          > Ten fachowiec działa jak dzieci na podworku,rzucają śnieżkami i uciekają,chowa
          > -
          > ją się za rogiem budynku i śmieją się.

          ale Tobie biega o co innego


          n_f
          • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 16:39
            niektorzy uważają,że to jest terapia czegoś
            • na_fe Re: tragedia 26.12.06, 16:46
              Ty, jako pacjent, wiesz najlepiej.

              nf
              • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 20:27
                tak,wiem,terapeuta nie potrafi zdefiniować problemu i oczekuje,że problem się
                sam ujawni,z czasem.
    • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 12:26
      dwóch moich znajomych z nerwicą po kilku sesjach "terapii" skierował do psy-
      chiatry do leczenia lekami,jeden usiłował popełnić samobójstwo,drugi o mało
      nie dostał udaru,tak mu skoczyło ciśnienie. Twierdził,że to normalne w terapii,
      ze musi być gorzej,aby "wyleczyć" i "musiało to być coś więcej niż nerwica".
      • shachar Re: tragedia 26.12.06, 15:28
        ta, matka pewnie wezwala znachora do ciebie
        • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 15:34
          mówił,ze jest kompetentny i wykształcony
          • shachar Re: tragedia 26.12.06, 15:37
            niech lepiej wezwie krawca zeby uszyl pokrowczyk na kanape i ciebie z tego z
            tego samego materialu
    • ja_adam [...] 26.12.06, 15:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • shachar Re: tragedia 26.12.06, 15:52
        o, przyszedl listonosz, moze on cos poradzi
    • beerd Re: tragedia 26.12.06, 20:36
      Znam 1 wariatkę, która też UWAŻA się za terapeutę.
      Inna rzecz, że pacjentka - osobiście mi znana - popełniła samobójstwo ... bo
      ów "terapeuta" był dla niej wyrocznią, swoistym guru.

      Uciekaj od takich, tylko tyle mogę napisać.
      W Polsce dosłownie każdy może otworzyć gabinet i nie ponieść ŻADNYCH
      KONSEKWENCJI !!!
      Trudno przed sądem wygrać sprawę jak lekarz popełnił bład, a co
      dopiero "psychoterapeuta" takiego kalibru.
      Jeśli owa osoba popełni przestępstwo - pozostaje jedynie prokuratura.
    • patrycja033 Re: tragedia 26.12.06, 20:37
      Tobie to zaden terapeuta nie pomoze, nie licz nawet na to
      • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 20:44
        oni nawet nie są w stanie pomóc sobie
        • patrycja033 Re: tragedia 26.12.06, 20:46
          Mozesz mi wytlumaczyc dlaczego mnie obserwujesz i tak surowo oceniasz?
          To jest takie charakterystyczne dla tych, ktorzy probuja odwrocic uwage od
          siebie.
          • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 21:02
            to mój nawyk zawodowy, także życiowy
            • patrycja033 Re: tragedia 26.12.06, 21:04
              maureen2 napisała:

              > to mój nawyk zawodowy, także życiowy

              To zdobadz jeszcze umiejetnosc wyciagania poprawnych wnioskow
              • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 21:11
                kiedy czegoś się nauczysz,a to wymaga czasu,kiedy poprawisz sie,a to też wyma-
                ga czasu,to może ktoś pozwoli ci na rozmowę.Postaraj się.
                • patrycja033 Re: tragedia 26.12.06, 21:13
                  maureen2 napisała:

                  > kiedy czegoś się nauczysz,a to wymaga czasu,kiedy poprawisz sie,a to też
                  wyma-
                  > ga czasu,to może ktoś pozwoli ci na rozmowę.Postaraj się.

                  Jakos do rozmowy z toba nie potzebuje specjalnie wysilac sie i starac. Zawsze
                  na posterunku, wiec zaprzeczasz sam sobie
                  • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 21:14
                    dobranoc
    • hanka_zewsi Re: tragedia 26.12.06, 22:46
      najlepszym sposobem na pozbycie sie takich niekompetetntnych osob jest
      podawanie ich nazwisk do wiadomosci, chociazby na tym forum.W ten sposob
      ostrzegamy sie, nie korzystjmy z takich"uslug".
      • maureen2 Re: tragedia 26.12.06, 22:49
        czy ktoś oczekuje podania nierozwiązanych problemów psychologów z imienia i
        nazwiska ??
        • adonis1970 Re: tragedia 26.12.06, 22:52
          A na cholere, kij z nimi
          • maureen2 Re: tragedia 27.12.06, 21:59
            to ma istotne znaczenie,ponieważ świat przez nich widziany jest krzywy,sztyw-
            ny,albo rozmazany. Nie jest realny.
            • bszalacha Re: tragedia 28.12.06, 16:28
              Słuchaj,kobieto!czytam twoje posty bo jest ich coniemiara na każdy tamat ale
              zastanawiam się,czy ty masz coś do powiedzenia,czy usiłujesz mieć.Kazdy temat
              komentujesz w sposób na tyle ignorancki,że robi to wrazenie jakiegoś
              niedorozwoju/przepraszam,złości mnie to/.
              • ja_adam do Blachy 28.12.06, 17:19
                Słuchaj kobieto! Czy wiesz kim jest Troll?
                ..no to juz wszystko wiesz Kobieto!
                pozdrawiam!
                • brakchmur Re: do Blachy 28.12.06, 17:22
                  zapomniałeś dodać , że trolle maluje się na szaro:)))
                  Oj, zapomniałam Ci wysłać łańcuszek, hih
              • maureen2 Re: tragedia 28.12.06, 18:26
                szanowna bszalacha. Mój post ujmował w skrócie znaną oczywistość,że osoba,ktora
                zajmuje się rozwiązywaniem problemów innych, jeżeli sama jest "porąbana",to nie
                pomoże nikomu,ponieważ jej obraz rzeczywistości jest zaburzony,a w zw. z tym
                analiza problemu jest daleka od rzeczywistego problemu pacjenta. Powstaje wte
                dy taka mieszanka wizji problemu pacjenta skrzywiona przez własny problem tera
                peuty i właściwie to nie wiadomo co się leczy i kogo się leczy. Ratunkiem jest
                superwizja,albo kaftan.
    • adonis1970 Re: tragedia 26.12.06, 22:47
      Tez chodzilem do terapeutow czasem, jak chcialem sie dowartosciwaac i posmiac z
      nich. Psychiatrow, na ktorych trafilem szanuje
    • allspice Re: tragedia 29.12.06, 11:11
      Te bicia,tortury i szykany to najnowsza metoda i jest trendy w psychiatrii;-)
      • maureen2 Re: tragedia 29.12.06, 11:13
        nie w psychiatrii, to raczej ślepi terapeuci biją na oślep,żeby problem sam
        się ujawnił i powiedział jak się nazywa.
        • maureen2 Re: tragedia 29.12.06, 17:34
          a po roku-dwóch terapii-bicia pojawia się problem maltertowanego pacjenta,któ
          ry mówi,że ma problem z bijącym terpeutą :)))). To jest terapia głębinowa :))0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka