Dodaj do ulubionych

imieniny w pracy

IP: 194.181.60.* 02.04.03, 13:01
W mojej firmie obchodzimy imienuny, jest składka w wysokości 5 zł. Kujemy
prezent, a solenizant przygotowuje poczęstunek i roznosi po pokojach.
W firmie jest 16 osób, więc zebrana kwota wynosi około 75 zł.
Niedawno były moje imieniny, zakupiłam ciasto i słodycze za około 70 zł.
Poczęstowałam współpracowników.Po jakimś czasie, wyszłam na korytarz żeby
zrobić ksero, akurat na przeciwko drzwi do jednego z pokoi. Stojąc tam przez
chwilę usłyszałam z ust koleżanki (jak mi się wydawało bardzo miłej dla mnie
i przyjaznej), że "ciasto jest nie dobre i że niektórzy gównem chcą opędzać
imprezy".Proszę o opinię jak powinnam zachować się w tej sytuacji w stosunku
do w/w osoby.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Malwina Re: imieniny w pracy IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 13:15
      jedyne co powinnas to zrobic co chcesz
      • olt Re: imieniny w pracy 02.04.03, 13:50
        Gość portalu: Malwina napisał(a):

        > jedyne co powinnas to zrobic co chcesz

        swiete slowa.
        choc ja bym zapewne nie drazyla tematu; wydaje mi sie ze nie warto.

        ale uwzglednij na przyszlosc, ze jest to osoba dwulicowa (a co najmniej ulegajaca mocno wplywom innych i do tego prostacka), wiec moze lepiej miec z nia jak najmniej wspolnego?


        OLT
    • Gość: Gosia Re: imieniny w pracy IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 13:16
      Chyba bym nic w tej sprawie nie robiła. Usłyszałaś, jest Ci przykro. Zyskałaś
      informację że ta koleżanka nie jest tak miła i życzliwa jak Ci się wydawało, a
      sądząc po słownictwie kultury też jej brakuje.
      Ciasto rzecz gustu, może innym smakowało. Rozumowanie koleżanki świadczy o niej
      samej. Pomyśl, czy gdyby to ktoś inny przyniósł na imieniny niedobre ciasto,
      rozumowałabyś w ten sposób? Ja szybciej bym pomyślała że nie potrafi piec, czy
      miał pecha w cukierni. Zresztą liczą się chęci a nie smak ciasta.
    • alfika Re: imieniny w pracy 02.04.03, 13:51
      Zakoduj tę koleżankę jako osobę nieżyczliwą Tobie i tyle.
      Przy jej imieninach zawsze możesz - otrzymując poczęstunek - wyrazić ze słodkim
      uśmiechem opinię, że jej ciasto NA PEWNO będzie o niebo lepsze niż Twoje -
      niech trochę poduma, czy ktoś Tobie doniósł, czy za głośno krytykuje.
      Tylko po co? Jak należy do tych złośliwych bestii czepiających się każdego, to
      upatrzy obie Ciebie na stałe!
    • joanna_1 Re: imieniny w pracy 02.04.03, 14:16
      chyba jedyne co możesz zrobic, to nie zniżać się do jej poziomu
      brrr, okropne
      • Gość: mariza1 Re: imieniny w pracy IP: 194.181.60.* 02.04.03, 14:28
        Dziękuję za opinie.
        Postanowiłam, iż nie będę się wdawać (jak do tej pory bywało)w dyskusje i miłe
        pogawędki z tą osobą (nie jestem od niej w żadnym stopniu służbowo zależna).
        Będę grzecznie mówić dzień dobry i dowidzenia, nic ponadto.
        Myślę że to chyba zdrowe podejście do sprawy.
    • Gość: Malwina Re: imieniny w pracy IP: *.abo.wanadoo.fr 02.04.03, 14:37
      najlepsze :-)
      powodzenia
    • ta_ Re: imieniny w pracy 02.04.03, 19:06
      Nie znosiłam organizowania imienin w pracy i wreszcie, zmęczona rytuałem
      nieszczerych uśmiechów poprosiłam, by imprez takowych w naszym skromnym gronie
      nie urządzać. Przyjęto propozycję niemal z aplauzem. Teraz myślę, że z powodu
      iż FATALNIE piekę ciasta ;))))

      Ta
    • Gość: Imagine Re: imieniny w pracy IP: *.unl.edu 02.04.03, 19:33
      Zapomniec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka