Dodaj do ulubionych

Oby nie za czesto;))

IP: *.ihug.net 06.04.03, 10:02
"Przyjemności słabną w miarę częstości ich doświadczania i prawie wszystkie
są albo szkodliwe, albo niemoralne" (Charaktery)
Obserwuj wątek
    • re_ne Re: Oby nie za czesto;)) 06.04.03, 10:31
      ...i tuczace, albo nielegalne.

      Dla kazdego z nas przyjemnosci oznaczaja co innego, i to prawda, ze kiedy ich
      stale doswiadczamy - slabna. Moze zeby doswiadczenia te nadal byly
      przyjemnoscia, trzeba byloby doswiadczac tez czegos, co byloby dla nas
      nieprzyjemne?
    • Gość: ami Re: Oby nie za czesto;)) IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 06.04.03, 10:59
      Gość portalu: ToeToe napisał(a):

      > "Przyjemności słabną w miarę częstości ich doświadczania i prawie wszystkie
      > są albo szkodliwe, albo niemoralne" (Charaktery)

      dlatego umiar a z umiarem i trucizna nie szkodzi...
      a z konkretów: uprawiam seks od 10 lat średnio 3, 4 razy w tygodniu( dodam, że
      z tym samym facetem dla jasności;-) i nie czuję aby mi to jakoś szkodziło czy
      burzyło mój wewnętrzny spokój (wrecz przeciwnie) a i doznania nie słabną
      jeszcze póki co,hihi;-) jem słodycze kilka razy dziennie i powiedzmy wiem, że
      to puste kalorie ale skoro BMI idealne, zeby póki co też jak perełki, wiem
      wiem na stare lata wszystko mi wylezie ale czy jestesmy w stanie zrezygnowac z
      naszych przyjemności? ja nie widze takiego moralnego imperatywu w swoim
      przypadku... tylko jest druga strona medalu, że większośc przyjemności
      uzaleznia ale i to uwazam nie jest taki problem bo człowiek to takie zwierze,
      które uzaleznia sie podobno bardzo szybko i może uzaleznić sie od
      wszystkiego... według mnie problem zaczyna się wówczas, gdy uzależnienie
      niszczy, wokoło niego zaczyna się koncentrować całe życie kosztem innych sfer
      (ale tutaj to chyba głownie alkoholizm, narkomania czy lekomania rejwodzą) ale
      jak mi się wydaje to temat na inny wątek... moim zdaniem przyjemności nie
      szkodzą ani nie są niemoralne czy szkodliwe ani też nie słabna w miarę
      częstości ich używania...oczywiście nie mówię o papierosach, narkotykach czy
      lekach bo co to za przyjemność, która prowadzi do nałogu i bywa że śmierci
      więc te odpadają a reszta hulaj dusza piekła nie ma:-)))
    • Gość: koneser ud A co z myśleniem? IP: *.smlw.pl / 10.1.16.* 06.04.03, 17:10
      Mówić też należy z umiarem.
      Ale się namęczyłem.
      • Gość: Maryla Re: A co z myśleniem? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 17:20
        a co jesli nasze przyjemnosci szkodza innym? :-)
      • Gość: ami Re: do konesera IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 06.04.03, 18:00
        Gość portalu: koneser ud napisał(a):

        > Mówić też należy z umiarem.
        > Ale się namęczyłem.

        jeśłi to przytyk pod moim adresem to biję się w piersi...lakonicznie;-)
        • procesor małe pytanie do Ami 06.04.03, 23:27
          Gość portalu: ami napisał(a):
          > jeśłi to przytyk pod moim adresem to biję się w piersi...lakonicznie;-)

          JAK SIĘ BIJE W PIERSI LAKONICZNIE????
          bardzom zaciekawiona..
          • Gość: do procesorki Re: małe pytanie do Ami IP: 62.29.248.* 07.04.03, 09:22
            procesor napisała:

            > Gość portalu: ami napisał(a):
            > > jeśłi to przytyk pod moim adresem to biję się w piersi...lakonicznie;-)
            >
            > JAK SIĘ BIJE W PIERSI LAKONICZNIE????
            > bardzom zaciekawiona..
            >
            tylko raz no może dwa lub trzy ale nie więcej - tak ja mam;-))
    • Gość: ToeToe Re: Oby nie za czesto;)) IP: *.kc.net.nz 07.04.03, 04:05
      Moim zdaniem ta formula jest bez sensu..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka