re_ne
09.04.03, 17:37
W watku Trzciny "tozsamosc w sieci", wylonil sie niejako podtemat tozsamosci
w sieci i zwiazanego z nim chamstwa, ktore przeszlo na plaszczyzne
korespondencji prywatnej. Zrobil sie przy tym dosc spory galimatjas, a to co
chce przekazac, zalezy mi zeby bylo przejrzyste i nie uszlo uwadze, a mysle
ze na uwage zasluguje, tymbardziej ze dotyczy konkretnych forumowiczow.
Dla niezorjentowanych w temacie - odsylam do przeczytania wyzej wymienionego
watku.
_____________________________________________________________________________
Procesor napisala:
>Ekiko - trzymaj się!
Czego? Chyba papieru toaletowego! Ktorym moze podetrzec sobie dziob z zolci
jaka mnie oplula.
>Jakie masz prawo zadac, domagac sie podania adresu, nazwy lokalu, adresu IP..
>Mozesz poprosic - a jezeli prosba zostanie odrzucona - przebolec..
Procesorku!? Czy ja kiedykolwiek zadalem czyjegos prywatnego adresu czy
prywatnego IP?
Pokaz mi to! /Co do adresu lokalu, to jest inna sprawa, do ktorej pozniej
wroce./
To jest KOLEJNY bezpodstawny zarzut z Twojej strony, pod moim adresem!
Stale sie mnie czepiasz, ze ujawniam na forum prywatna korespondencje. A ja
juz Ci tyle razy tlumaczym, ze to przeciez nie ja - a wlasnie to Ty z nia
wyszlas i odwracasz stale kota ogonem. Za dlugo chyba po nocach siedzisz przy
komputerze i pewnych rzeczy nie przyjmujesz do wiadomosci.
Wiec JESZCZE raz! Sama zaczelas od tego, ze napisalas na forum, jakobym moimi
mailami doprowadzal Cie do warjacji, nie umiejac przy tym tego czyms
konkretnym uzasadnic.
Ale tak jak juz powiedzialem, w drugim mailu do mnie, zadalas mi pytanie, czy
domyslam sie, jakiego uzywalas poprzednio nicku? Przy czym strasznie przy tym
cos krecac, dodalas pozniej, ze chodzi o nick Z PRZED ROKU, jakiego uzylas
do jakiejs terapii po smierci kogos bliskiego. /????????/
Czy nie uwazasz, ze bylo to BEZNADZIEJNE????????? Jaki to mialo sens?
Przyznaje, ze po tej nieprzyjemnej korespondencji z Ekika, bylem
zdezorientowany, i nie wiedzialem co mam o tym myslec, i nadal nie
wiem? ...chociaz jak tak pomysle jeszcze o tych bezpodstawnych
zarzutach.....? Nie bylas ta Procesorka z forum, ale bredzilas cos zupelnie
bez sensu, co bardziej przypomninalo kronike policyjna, czy raczej delirium?!
Przez chwile wzialem Cie za kogos innego, ale nie mozesz powiedziec, ze co
kolwiek Tobie wmawialem, doprowadzajac Cie do warjacji!
A to co ja wywloklem przed chwila - jest juz tylko konsekwencja Twojego
bezpodstawnego oskarzania mnie o cos. Wiec wszelkie pretensje mozesz miec
tylko do siebie,...biedroneczko.
Zakladajac nawet, ze cos Tobie zarzucalem - to nalezalo do naszej prywatnej
rozmowy, i nie mialas prawa wywlekac tego na forum.
Czy dotarlo tym razem do Ciebie?????
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
Trzcino, sprawe z przed ok. pol, roku okreslilas jako "zamknieta". Przyznam
ze ladnie to okreslilas, ale to zamkniecie, znaczy dokladnie tyle samo - co
schowanie glowy w piasek!
Nigdy nie zamyka sie spraw niewyjasnionych - a ktore mozna wyjasnic.
Czy pamietasz moze, jak na forum okreslil Was Komandos? - cytuje: "odrzuty z
ruchania, i niedomyte pizdy" Sorry, ale taki byl oryginal.
Domyslam sie co sobie o nim pomyslas, ale nie potrafie wyobrazic sobie jak
sie poczulas, bo powiedziala to osoba, ktorej nie znalas, obca, zupelnie Ci
obojetna. Ale jak bys sie poczula, gdyby cos podobnego napisala do Ciebie
znana Tobie osoba, lecz ukryta pod innym nickiem, i wiedzialabys, ze jest to
ona?
Wyobraz sobie, ze wlasnie do mnie napisal taki komandos, tyle ze w spodnicy o
znanym Tobie, i calemu Kabanetowi nicku - Ekika. Jestem w 100% pewien, ze ta
Ekika jest poznanianka, o ladnym imieniu - Agnieszka, z ktora kiedys
korespondowalem.
Nie chce sie znowu powtarzac i rozpisywac sie co do calej tej sprawy, bo jest
ona nam znana, a forumowicze wszystkiego moga dowiedziec sie z Twojego watku.
W kazdym razie sprawa jest nadal nie wyjasniona, i nie ulega watpliwosci ze
ja kryjecie. Bo przeciez jesli mowicie prawde, to w tak nieprzyjemnej
sytuacji co szkodziloby Wam powiedziec gdzie bylo zrobione to zdjecie? I nie
nikt z Was, nie potrafi wysunac przynajmniej jednego rzeczowego argumentu,
dla jakiego nie mielibyscie podac mi tej nazwy? Wiec o co innego chodzi?
Za co ja kryjecie? Postawila Wam piwo w pubie? Czy moze byla tak
wspanialomyslna, i zaprosila Was na targi poznanskie na goraca szarlotke z
lodami?
Zabieracie glos w dyskusjach na forum, duzo przy tym moraliuzujac, ale to sa
wszystko tylko puste slowa. To jest bezwartosciowa wirtualna paplanina
zawieszona gdzies w jakichs drutach, i nie ma ona absolutnie odzwierciedlenia
w swiecie realnym. Tam Wasza moralnosc jest zupelnie inna. Potrafils Trzcino
na pismie stwierdzic tozsamosc swoja i Ekiki, przypadkowych zupelnie osob, a
Wredna posunela sie chyba jeszcze dalej, bo az do krzywoprzysiestwa, i to
jeszcze na wlasna wnuczke. TAKA jest rzeczywista ta Wasza moralnosc!
Nie warta wiecej niz piwo czy ciastko. Bo za tyle sprzedalyscie swoj honor.
Rene