Dodaj do ulubionych

Co to znaczy slaby/a psychicznie?

IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 01:13
Obserwuj wątek
    • Gość: agi Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 01:31
      ogólnie mówiąc osoba słaba psychicznie nie jest w stanie poradzic sobie
      samodzielnie z własnymi problemami.BARDZO CZĘSTO OSOBY O SŁABSZEJ KONSTRUKCJI
      PSYCHICZNEJ charakteryzuja się bardzo niskim poziomem wytrzymałości na
      stres ,sa to takie osoby, które nie potrafią kontrolować swoich emocji a
      także i zachowania.
      • g0rzatka Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? 04.12.01, 00:06
        Tutaj wcale nie chodzi o stres czy problemy, ale o wszystko, osoba słaba
        psychicznie bardziej intensywnie przeżywa każdy szczegół każde potknięcie każdy
        sukces, życzyłabym każdemu doświadczyć kiedyś tego co osoba słaba psychicznie
        czuje w chwili radości, osłabienie psychiczne uwydatnia rolę emocji w życiu
        takiego człowieka, dlatego w sprawach wymagających rozsądku i zrozumienia nie
        bardzo potrafi sobie taki człeczek poradzić, zamiast myśleć czuje, zależnie jak
        na to spojrzymy możemy różnie się do tego ustosunkować
        Trudno zaliczyć takiego człowieka do kategorii szczęśliwy bądź nieszczęśliwy,
        wszystko zależy od tego co spotka go w życiu i jakimi ludźmi będzię otoczony,
        to najważniejsza rzecz w życiu,mieć bliskich
    • kwieto Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? 25.11.01, 09:54
      Wedlug mnie, osobe slaba psychicznie charakteryzuje pewien zespol cech, ktore wystepuja ze
      soba w roznych kombinacjach i roznym nasileniu. Osoba slaba psychicznie jest zatem:

      powolna - bo poddaje sie woli innych
      promi(l)nentna - bo lubi topic smutki w alkoholu
      delikatna, czula - latwo ja zranic i skrzywdzic
      pacyfista - bo szybko rezygnuje i sie poddaje
      ma nature speleologa - bada dno swego poczucia wl. wartosci

      Oczywiscie nie wszystkie cechy musza wystepowac na raz w jednej osobie...
    • Gość: fnoll Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 10:11
      no taki ktoś, kto szybko wymięka, nie?
      taka beksa, ciepła klucha i często śmierdzący leń też, maminsynek czy córeczka
      tatusia (i co z tego, że swymi fochami i lamentami tak naprawdę ten ktoś rządzi
      otoczeniem?)

      a co to znaczy mocna/y psychicznie?

      psychopata! - nie do złamania ;-) odporny, uparty, a jak inteligentny to i
      skuteczny, sprytny, przebiegły, NIEZALEŻNY, w osiąganiu celów nie przeszkadza
      mu uczuciowość, kieruje się jedynie własnym interesem i poleceniami
      silniejszych, no i co z tego, że czasem rozmija się z rzeczywistością w swych
      zapędach? on tworzy rzeczywistość, jak stalin, hitler, komandosi z jednostek
      specjalnych i maklerzy giełdowi!

      pzdr

      fnoll
      • Gość: Toi fnoll, jestem pod wrazeniem... ;) IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 10:13
      • dike Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? 25.11.01, 10:39
        Gość portalu: fnoll napisał(a):

        > no taki ktoś, kto szybko wymięka, nie?
        > taka beksa, ciepła klucha i często śmierdzący leń też, maminsynek czy córeczka
        > tatusia (i co z tego, że swymi fochami i lamentami tak naprawdę ten ktoś rządzi
        >
        > otoczeniem?)
        >
        > a co to znaczy mocna/y psychicznie?
        >
        > psychopata! - nie do złamania ;-) odporny, uparty, a jak inteligentny to i
        > skuteczny, sprytny, przebiegły, NIEZALEŻNY, w osiąganiu celów nie przeszkadza
        > mu uczuciowość, kieruje się jedynie własnym interesem i poleceniami
        > silniejszych, no i co z tego, że czasem rozmija się z rzeczywistością w swych
        > zapędach? on tworzy rzeczywistość, jak stalin, hitler, komandosi z jednostek
        > specjalnych i maklerzy giełdowi!
        >
        > pzdr
        >
        > fnoll

        Chyba jednak nie tak.
        Pomieszales sprawy: silny - slaby i dobry - zly.
        Silny psychicznie wcale nie musi byc nastawiony na zlo, a slaby psychicznie nie
        oznacza anielskiej dobroci.
        Przyklad? bardzo prosze: FNOLL!!!!!:)

        Pozdrawiam
        Dike
        • Gość: fnoll Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 11:36
          dike napisał(a):

          > Pomieszales sprawy: silny - slaby i dobry - zly.
          > Silny psychicznie wcale nie musi byc nastawiony na zlo, a slaby psychicznie nie
          > oznacza anielskiej dobroci.

          nie tak! nie tak!

          przeciez napisalem - "slaby" wykorzystuje swoja "slabosc" do kontrolowania
          otoczenia, a "mocny" swa niewrazliwosc i upor! kto tu jest dobry czy zly? w
          psychologicznym nazewnictwie to co opisalem to to przerysowane obrazy osoby
          neurotycznej i psychotycznej - zadna z nich nie jest ani zla ani dobra w swej
          istocie, dobro i zlo jest kwestia oceny spolecznej, oceny sposobu realizacji
          predyspozycji, a nie samych predyspozycji

          osobiscie uwazam, ze sensownym kryterium jest stopien przystosowania

          a slabosc/mocnosc? to dosc zludne kryterium, chyba, ze ograniczymy je do
          odpornosci na stres

          bo kazda osobowosc jest mniej lub bardziej "skuteczna" zaleznie od kontekstu,
          neurotyk bedzie kiepskim komandosem czy szefem partii, ale moze byc dobrym
          pielegniarzem czy nauczycielem, a osoba raczej psychotyczna - na odwrot

          w uproszczeniu, naturalnie

          neurotycznosc i psychotycznosc oznacza pewien rys charakteru i nie jest patologia


          pozdrawiam! :-)

          fnoll
          • Gość: Toi Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 11:51
            Gość portalu: fnoll napisał(a):


            > neurotyk bedzie kiepskim komandosem czy szefem partii, ale moze byc dobrym
            > pielegniarzem czy nauczycielem>
            > w uproszczeniu, naturalnie

            fnoll, jestes pewien? (Siedze w klimatach pedago i mam powAAAAAzne watpliwosci -
            tu trzeba byc iron man... wrazliwym iron man, powiedzmy.) Prosze sie wytlumaczyc
            z uproszczenia.
            pzdr! jak zawsze
            • Gość: fnoll Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 12:10
              dlaczego osobowosc neurotyczna a nie psychotyczna do fachu nauczyciela?

              bo jest wlasnie bardziej "emocjonalnie wrazliwa", ma zazwyczaj wiekszy wglad we
              wlasne emocje, o ile ma wyksztalcone dojrzale mechanizmy obronne i nie ma
              nerwicy, a jesli dochodzi do tego odpowiednia odpornosc na stres (ktora jest
              niezalezna od wymiaru n/p) - to poradzi sobie w zawodzie nauczyciela lepiej niz
              ktos, kto bywa zly, ale nie za bardzo wie dlaczego i nie jest w stanie przeniknac
              emocjonalnych uwarunkowan zachowan swoich podopiecznych, ani oddzialywac na ich
              motywacje "wewnetrzna"

              chociaz z drugiej strony zaleznie od struktury i zadan grupy lepszy czasem jest
              lider "empatyczny", a czasem "despotyczny" - gdy grupa cechuje sie niskim
              stopniem integracji, a cele chyba jasne (nie jestem pewien), zdecydowanie lepiej
              sprawdza sie lider despotyczny, czyli osoba z rysem psychotycznym

              dlatego by sprawdzal sie model "empatycznego" lidera o osobowosci zapewne
              neurotycznej najpierw trzeba przygotowac grupe do tego rodzaju przewodnictwa - co
              w pedagogice zwykle jest zaniedbane, bierze sie sprawy na zywiol z marszu
              przystepujac do zadan edukacyjnych

              stad w szkolach czesto lepiej radza sobie nieczule "zylety" :(, bo grupa jest
              nastawiona na opor i walke, a nie na wspolprace

              ale to tylko moje spekulacje :-)

              pzdr!

              fnoll
            • Gość: jaro Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 172.30.23.* 06.12.01, 13:00
              Z tymi Komandosami to różnie jest, rych co znam, to raczej nie psychopaci i
              wrażliwi goście, nie uważam, żeby wrażliwość przeszkadzała w skuteczności i
              bezwzględności, jeżeli ta jest konieczna, to kwestja motywacji. Z lektur
              pamiętników WWII, to ma polu walki, poza niektórymi szeregowymi żołnieżami, to
              tępaki nie miały takich sukcesów jak ludzie inteligentni i rozwinięci.
              Generał Maczek, z wykształcenia filozofem był. A poza tym to może rzeczywiście
              w tradycji Polskiej z racji kolei historycznych wydarzeń wielu ludzi zamiast
              nauczycielami, naukowcami, menagerami, bankowcami to do wojska szło.
          • Gość: Toi Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 11:59
            Poza tym:
            Gość portalu: fnoll napisał(a):

            > neurotycznosc i psychotycznosc oznacza pewien rys charakteru i nie jest patolog
            > ia

            A czy n. i p. nie oznacza raczej niebezpiecznego i patologicznego ekstremizmu ze
            strony pewnego rysu charakteru?

            • Gość: fnoll Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 12:21
              Gość portalu: Toi napisał(a):

              > A czy n. i p. nie oznacza raczej niebezpiecznego i patologicznego ekstremizmu z
              > e
              > strony pewnego rysu charakteru?
              >

              nie, mozna byc mniej lub bardziej neurotycznym, mniej lub bardziej psychotycznym,
              tylko wysokie "nasycenie" ktoryms czynnikiem moze swiadczyc o zaburzonej
              osobowosci - co wcale nie oznacza jeszcze, ze jest ona niebezpieczna

              nie nalezy mylic osobowosci psychotycznej czy neurotycznej z psychoza lub
              nerwica, ktore sa zaburzeniami (czy chorobami), bedacymi wynikiem procesu
              endogennego (zaburzenia przekaznictwa neuronalnego) - psychozy, lub nerwicowego
              stylu przystosowania do chronicznego stresora

              chyba jakos tak ;-) i w okropnym uproszczeniu

              bo np. osoba z osobowoscia psychotyczna jak najbardziej moze miec nerwice

              osobowosc to staly "podklad", na ktory nakladaja sie wyuczone zachowania, wsrod
              ktorych moga byc nieprzystosowawcze (jak nerwicowe), a takze reakcje uwarunkowane
              zaburzeniami na poziomie neuronalnym - gdzie dochodzi wlasciwie do dezintegracji
              osobowosci

              osobowosc sprawia, ze pewne zachowania sa mniej a inne bardziej prawdopodobne, i
              jest to stala dyspozycja

              uff...

              pzdr

              fnoll
              • Gość: Toi POPROSZE IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 12:50
                No wlasnie. Niech bedzie dygresja, to ja zalozylam ten watek i daje sobie prawo
                moderatora... i Krolika. :)
                Ja poprosze wyklad nt. definicji nerwicy oraz neurotycznosci. fnoll, bAAAAAdz
                aniolem
                • Gość: fnoll Re: POPROSZE IP: 195.150.224.* 25.11.01, 13:38
                  moze innym razem? to naprawde takie zawile... nawet nie jestem pewien, czy sam
                  dobrze rozumiem w czym rzecz :(

                  ale, dobra, kawe wypilem to moge ci rzucic jedynie kolejnym uproszczeniem:

                  cechami osobowosci neurotycznej jest niestabilnosc emocjonalna i wyczulenie na
                  punkcie swojego stanu emocjonalnego lub zdrowia lub i tego i tego, sklonnosc do
                  niepokojow, lekow - ale jesli nie posluguje sie mechanizmem wyparcia na
                  radzenie sobie z emocjami (wtedy koncentruje sie glownie na swoim zdrowiu), to
                  wglad we wlasne stany emocjonalne skutkuje wieksza empatia

                  nerwica (termin wprowadzony przez Freuda, obecnie sa srodowiska wsrod
                  psychologow i psychiatrow dazace do wyeliminowania go z uzycia) to czynnosciowe
                  (czyli nie organiczne, przyczyna tkwi jakby nie w strukturze, lecz w procesie)
                  zaburzenia w sferze psychicznej, dotyczace zwlaszcza czynnosci emocjonalnych;
                  znamienny dla nerwicy jest lek i napiecie, ktory redukowany jest w sposob nie
                  usuwajacy przyczyn leku, z tego powodu czlowiek staje sie "niewolnikiem"
                  czynnosci redukujacych lek, ktorych udzial w ogolnej aktywnosci moze z czasem
                  sie zwiekszac (kolo nerwicowe) - co prowadzi do stanu, gdy nerwica uniemozliwia
                  "normalne" zycie, dajac tez objawy somatyczne (jak kolatanie serca, impotencja
                  itd.) - i wtedy zwykle chory zglasza sie do leczenia

                  znamienne dla nerwicy jest takze tzw. "oglupienie nerwicowe", to znaczy ze
                  czlowiek w innych sferach calkiem racjonalny, w sferze u niego "nerwicogennej"
                  nie dostrzega zwiazkow przyczynowo-skutkowych - choc w podobnym przypadku bylby
                  w stanie dostrzec je u kogos innego (jesli charakteryzuje go umiejestnosc
                  wgladu w emocje wlsane i innych)

                  pzdr!

                  fnoll
          • dike Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? 25.11.01, 12:06
            Gość portalu: fnoll napisał(a):

            w
            > psychologicznym nazewnictwie to co opisalem to to przerysowane obrazy osoby
            > neurotycznej i psychotycznej - zadna z nich nie jest ani zla ani dobra w swej
            > istocie, dobro i zlo jest kwestia oceny spolecznej, oceny sposobu realizacji
            > predyspozycji, a nie samych predyspozycji
            >
            > osobiscie uwazam, ze sensownym kryterium jest stopien przystosowania
            >
            > a slabosc/mocnosc? to dosc zludne kryterium, chyba, ze ograniczymy je do
            > odpornosci na stres
            >
            > bo kazda osobowosc jest mniej lub bardziej "skuteczna" zaleznie od kontekstu,
            > neurotyk bedzie kiepskim komandosem czy szefem partii, ale moze byc dobrym
            > pielegniarzem czy nauczycielem, a osoba raczej psychotyczna - na odwrot
            >
            > w uproszczeniu, naturalnie
            >
            > neurotycznosc i psychotycznosc oznacza pewien rys charakteru i nie jest patolog
            > ia
            >
            olalaaa...czasem sie zstanawiam, czy moge w ogole zabrac glos..."Psychologiczne
            nazewnictwo" jako takie jest mi obce, jedynie moge sie domyslac, co znaczy to czy
            tamto...
            Zawsze bardziej interesowala mnie kwestia "oceny spolecznej"
            Cos jak w przypadku moich oczu - mam ilestam dioptrii w jednym a troche mniej w
            drugim - a jak poszlam do badania komputerowego - wyszlo co innego. A pan doktor
            mowi - to jest wynik "obiektywny" a pani odczucia widzenia sa subiektywne. A na
            podstawie czego dobierzemy okulary? - na podstawie subiektywnego odczucia...

            A Twoja pierwsza odpowiedz, pewnie nieslusznie, potraktowalam troche z
            przymrozeniem oka - a teraz to sie narobilo...

            Pozdrawiam
            Dike
            • Gość: Toi Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 12:11
              dike, Ty mnie fascynujesz

              pzdr bardzo :)
            • Gość: fnoll Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 12:25
              dike napisał(a):

              > A Twoja pierwsza odpowiedz, pewnie nieslusznie, potraktowalam troche z
              > przymrozeniem oka - a teraz to sie narobilo...

              spoko, spoko ;-) nie jestesmy przeciez na dyskusji panelowej! to tylko
              niedzielne, przed/popoludniowe pogaduchy :-)

              sorki za "terminy", ale mam do nich slabosc - co robic?

              pozdrawiam!

              fnoll
              • dike Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? 25.11.01, 12:44
                Gość portalu: fnoll napisał(a):

                > spoko, spoko ;-) nie jestesmy przeciez na dyskusji panelowej! to tylko
                > niedzielne, przed/popoludniowe pogaduchy :-)
                >
                > sorki za "terminy", ale mam do nich slabosc - co robic?
                >
                No tak...a ja nic nie poradze na to, ze nie moge sie przyzwyczaic do tych znaczkow
                ;-) i :o i :(((
                bo zawsze mi sie to kojarzy ze smiechem w tle wymydlonych oper...
                ( uwaga: tu zartuje, uwaga: tu ironia...) To chyba, niestety, uroki takich
                forumowych pogaduchow (pogaduch?)
                A co do "terminow"...tyle tego...po prostu przeskakuje te nieznane mi elementy w
                poscie i...juz (do you want to a/skip b/save c/cancel? :a!)

                Pozdrawiam
                bez ironii (jak pisal niezapomniany v.)
              • Gość: dike Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.icpnet.pl 25.11.01, 13:20
                Gość portalu: fnoll napisał(a):

                > spoko, spoko ;-) nie jestesmy przeciez na dyskusji panelowej! to tylko
                > niedzielne, przed/popoludniowe pogaduchy :-)
                >
                > sorki za "terminy", ale mam do nich slabosc - co robic?
                >
                No tak...a ja nic nie poradze na to, ze nie moge sie przyzwyczaic do tych znaczkow
                ;-) i :o i :(((
                bo zawsze mi sie to kojarzy ze smiechem w tle wymydlonych oper...
                ( uwaga: tu zartuje, uwaga: tu ironia...) To chyba, niestety, uroki takich
                forumowych pogaduchow (pogaduch?)
                A co do "terminow"...tyle tego...po prostu przeskakuje te nieznane mi elementy w
                poscie i...juz (do you want to a/skip b/save c/cancel? :a!)

                Pozdrawiam
                bez ironii (jak pisal niezapomniany v.)
      • Gość: jaro Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 172.30.23.* 06.12.01, 12:52
        Tak to z grubsza jest, wiele osób z tzw. "mocną" psychiką to prymitywne typy.
        To nie znaczy, że trzeba się im poddawać, wtedy to się nazywa "kształtowanie
        charakteru". Byle nie stracić wrażliwości, inteligencji, fachowości,
        moralności, barwności psychiki.
        Czy zauważacie, że w niektórych firmach nie chcą już przyjmować "za
        inteligentnych" z wyższym wykształceniem, bo i kłopot z takim, mądrzejszy od
        szefa, płacić mu nie można, stanowiska dać, bo już zarezerwowane "dla swoich",
        i męczy się biedaczek, taki jakiś "słaby" psychicznie.

        Na pochybel wszystkim "mocnym" typom, co robią pod siebie, umierają na zawał
        serca lub z otłuszczenia wątroby, z kasą z którą nie wiedzą jak inteligentnie
        wydać, i gnoją się nawzajem o byle ochłapy. Zdechną bez sensu i radości życia!
    • kwieto Zaraz, zaraz, czy my tu... 25.11.01, 13:20
      ... nie mylimy pojec?

      Bo osoba "silna psychicznie" dla mnie jest gdzies posrodku pomiedzy mazgajem a tyranem.
      A oba typy i mazgaj i tyran (wspomniany Stalin, Hitler) do dla mnie wlasnie typy ktore sa
      psychicznie slabe.
      A wlasciwie "silny psychicznie" jest gdzies z boku - potrafi byc tyranem kiedy trzeba i
      mazgajem kiedy trzeba - nie unikajac ani nie przywiazujac sie do jednej z opcji...

      Wiec rozumowanie Fnolla (nie obraz sie), ale z mojego punktu widzenia jest po prostu do
      kitu - kloci mi sie z moja definicja :((((
      • Gość: fnoll do kwieto IP: 195.150.224.* 25.11.01, 13:45
        nie obrażam sie, bo zwykle jestem dla siebie mily i lagodny :-)))))))

        napisalem, ze dla mnie dobrym kryterium jest stopien, czy tez jakosc
        przystosowania - mierzona samopoczuciem, iloscia i jakoscia relacji
        spolecznych, pozycja, zdrowiem itd.

        ewentualnie odpornosc na stres - to by uproszczalo sprawe i o to zwykle ludziom
        chodzi, ale to jest dosc sztywna charakterystyka

        a znamy historie goliata - mocny czy slaby, to sie zmienia zaleznie od kontekstu

        pzdr

        fnoll
        • kwieto Re: do kwieto 25.11.01, 14:48
          Dla mnie, ktos silny psychicznie, to taki kto z jednej strony nie ma kompleksow, nie ulega
          wplywom innych, z drugiej strony, potrafi trzezwo ocenic swoje postepowanie, poddac sie
          krytyce, przeprosic za i naprawic bledy, a to wszystko bez szkody dla jego mniemania o
          sobie samym.

          Stalin taki nie byl, bo tych co go krytykowali po prostu rozstrzeliwal - wiec maskowal swoja
          slabosc zamordyzmem
          Hitler taki nie byl - bo robil podobnie...

          Moze Pilsudski... Ale tez nie jestem pewien...
          • Gość: fnoll Re: do kwieto IP: 195.150.224.* 25.11.01, 15:11
            wlasnie

            zrodlem nieporozumien w temacie moze byc pominiecie faktu, iz "mocnosc" czy
            "slabosc" "psychiczna" to terminy potoczne (ktore jakos chcialem odniesc do
            terminow "obiektywnych", "naukowych") - a zakres tresciowy terminow potocznych
            cechuje wysoka interpersonalna zmiennosc, choc maja one tez pewne cechy
            "prototypowe" :-))))))))))))

            sprobujmy intuicyjnie dociec prototypu "mocnosci" i "slabosci":

            "slaby psychicznie" jest terminem pejoratywnym
            "mocny" - pozytywnym, takze na to ktorym z nich okreslimy kogos rzutuja w jakis
            sposob nasze sympatie i antypatie

            "mocny" kojarzy sie z "twardy", "skuteczny", "uparty" w odniesieniu do spraw
            "psychicznych", czyli nie "zalamujacy sie", nie "rozczulajacy", generalnie
            ktos, komu "uczucia nie odbieraja rozumu" - ergo panujacy nad swoimi emocjami,
            tudziez ich pozbawiony (no nie zupelnie, raczej takie stepione emocje) - to
            byloby ekstremum "mocnego" jednoczesnie bedace jego karykatura - nieczuly,
            skuteczny psychopata

            "slaby" - wrecz przeciwnie, mazgaj bez silnej motywacji, bierny

            to o czym ty piszesz, kwieto, to ktos posrodku, ani "mocny", ani "slaby", ktos
            elastyczny

            nie da sie o nim powiedziec ani, ze jest "mocny" ani, ze jest "slaby"

            naturalnie ty mozesz tego ktosia nazwac "mocnym", a skutecznego nieuczuciowca z
            mazgajem wrzucic do jednego wora "slabi" - ale czy w swej powierzchownosci nie
            sa zbyt rozni, by podpadac pod jedna potoczna kategorie?
            • Gość: Toi do fnolla IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 15:53
              A ja wlasnie mam wrazenie, ze to fnoll opisuje elastycznosc mowiac o
              przystosowaniu, kontekscie etc. Po Twoich wywodach wniosek nasuwa sie taki, ze
              w zasadzie pojecia 'slaby' i 'silny' psychicznie nie maja racji bytu.
            • kwieto Mocny, slaby 25.11.01, 16:11
              No wlasnie tu sie roznimy: bo o ile elastyczny tak, to "kontrolujacy swoje emocje" juz mi
              jakos zle sie czyta. stepiony, nieczuly - jeszcze gorzej!

              Chyba dlatego, ze Ty masz typowe "zachodnie" podejscie do "sily" - synonimem sily jest dla
              Ciebie pewnie Dab. Ja mam podejscie bardziej przystosowawczo-elastyczne. Dla mnie jesli
              juz - to leszczyna. Bo o ile silny wiatr jest w stanie zlamac nawet najpotezniejszy dab, to taka
              wiotka z pozoru leszczyne bardzo ciezko przelamac... :")))
              • Gość: Toi w kwestii formalnej IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 16:26
                kwieto, do kogo to? Bo ja wlasnie sugerowalam fnollowi, ze u niego wlasciwie
                nie widze tych dwoch pojec...

                Toi, nagle pogubiona
              • Gość: fnoll masz racje :-) do kwieto, i toi ku odgubieniu IP: 195.150.224.* 25.11.01, 17:16
                pisalem o potocznym terminach "mocny psychicznie" i "slaby psychicznie",
                wpierw, polemizujac z Toi, starajac sie je odniesc do terminow
                "psychologicznych", a nastepnie, polemizujac z toba, starajac sie dociec ich
                potocznego znaczenia

                gdzies tam po drodze wplotlem sugestie o nieporecznosci tych terminow do opisu
                czlowieka - one, jako ewaluatywne, sa raczej narzedziami treningu spolecznego,
                a nie poznania - co nie znaczy, ze refleksja nad nimi jest bezwartosciowa,
                wrecz przeciwnie!

                ale - nic dziwnego, ze odnioslem sie do "zachodniego" potocznego rozumienia
                pojecia "silny psychicznie", bo z tym mamy na codzien do czynienia

                takie a nie inne potoczne rozumienie jest tez kluczem do zrozumienia kultury -
                wskazuje na to jakie postawy sa u nas "promowane" - bo to kultura promuje wzor
                zachowania A bedacy czynnikiem ryzyka choroby serca, kultura takze promuje
                osoby o rysach psychotycznych na wysokie stanowiska

                w tle mamy wikingow-berserkow i krzyzowcow, ktorzy dzisiaj siedzieliby w
                oddzialach zamknietych, oraz prorokow cierpiacych na omamy i urojenia

                jakby spojrzec psychopatologicznie na kulture i nasza historie, to naprawde
                uzyskuje sie ciekawy widok!

                sklania to takze do refleksji, jak zywotna role z zyciu spoleczenstwa odgrywaja
                czynniki przez nauke uznane za "patologiczne", co prowadzi znowu do pytania -
                czy mozliwe jest spoleczenstwo bez patologii? no i jeszcze pytania o role oceny
                spolecznej w ksztaltowaniu granic miedzy norma i patologia...

                pzdr!

                fnoll
                • Gość: Toi Re: masz racje :-) do kwieto, i toi ku odgubieniu IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 17:27


                  To ja jedna cegielke z jak zwykle misternej fnollowej konstrukcji wydlubie:

                  Gość portalu: fnoll napisał(a):
                  bo to kultura promuje wzor
                  > zachowania A bedacy czynnikiem ryzyka choroby serca, kultura takze promuje
                  > osoby o rysach psychotycznych na wysokie stanowiska

                  No ale mozna przejawiac zachowania typu A i byc typem A, mozna piastowac wysoki
                  urzad z racji temperamentu choleryka, a byc slabym psychicznie.
                  • Gość: Toi sprostowanie IP: *.cm-upc.chello.se 25.11.01, 17:37
                    'slabym psychicznie'
                  • Gość: fnoll no i? IP: 195.150.224.* 25.11.01, 17:51
                    Gość portalu: Toi napisał(a):

                    > No ale mozna przejawiac zachowania typu A i byc typem A, mozna piastowac
                    > wysoki urzad z racji temperamentu choleryka, a byc slabym psychicznie.

                    co do wzoru zachowania typu A - to wzor zachowania a nie typ osobowosci, takze
                    nie mozna byc typem A, mozna miec niektore (lub wszystkie) cechy
                    charakterystyczne dla wzoru A (jak pospiech, wielozadaniowosc, nieumiejetnosc
                    relaksowania sie, wrogosc czy tlumiony gniew), to takie subtelne roznice ;-)

                    człowiek piastujacy wysokie stanowisko dostanie etykiete "slaby psychiczne"
                    dopiero w wyniku specyficznych niepowodzen, poza tym nie sadze by cholerycy byli
                    jakos specjalnie do takich stanowisk predysponowani - moze i zdobeda, ale czy
                    utrzymaja? przyklad - lepper

                    ze jeszcze raz powtorze - pojecia "slaby" i "silny psychicznie" to etykiety
                    sluzace treningowi spolecznemu, a nie pojecia przydatne do "obiektywnego" opisu

                    podobnie ma sie rzecz np. z "debilem" czy "schizofrenikiem" w jezyku potocznym -
                    one nie sluza opisowi, lecz wyrazeniu swej negatywnej oceny czyjegos zachowania

                    pzdr!

                    fnoll
                    • kwieto No i nico... 25.11.01, 20:25
                      Toi - moj komentarz byl do Fnolla
                      Fnoll - czy jesli jestem zrelaksowanym wielozadaniowym, ktory czasem sie spieszy (choc sie
                      z tego powodu wogole nie stresuje) to jestem typem A?
                      Moze mi to pomoze znalezc prace w zawodzie...
                      • Gość: fnoll e? - do kwieto IP: 195.150.224.* 25.11.01, 20:35
                        istotnie, jednym z elementow wzoru zachowania A jest podejmowanie wielu zachowan
                        naraz, ponad swe sily lub na ich granicy...

                        ale czemuz to w sobie doszukujesz sie przyszlego zawalowca?

                        innym podstawowym elementem w.z.A, jak pisalem, jest zycie pod presja czasu i
                        nieumiejetnosc zrelaksowania sie

                        no to chyba mozesz sie zrelaksowac ;-)

                        o ile nie palisz i nie jestes otyly i nie masz w bliskiej rodzinie zawalowcow!

                        taaaaa :-)

                        pzdr!

                        fnoll
                        • kwieto Re: e? - do kwieto 25.11.01, 22:48
                          O swoj zawal sie nie martwie, bardziej mnie interesuje przelozenie sie typu A na stanowiska
                          dyrektorskie - to jestem A czy nie jestem? Bo jesli jestem, to zaraz wysle swoje CV do co
                          wiekszych spolek gieldowych...
                          • Gość: fnoll zlota rada ;) IP: 195.150.224.* 25.11.01, 23:23
                            aha! :-)

                            nie jestes, ale nie martw sie - nie ma rzeczy niemozliwych, na poczatek wypisz
                            sobie co chcialbys w zyciu osiagnac i pomnoz to razy dziesiec, przestan sie
                            relaksowac, pracuj tak jakby gonily cie smiertelne terminy, bierz czesc roboty
                            do domu, a w chwilach wolnych mysl o tym czego nie zdarzyles zrobic, albo czego
                            mozesz nie zdarzyc zrobic, a gdy ktos cie o cos poprosi nigdy nie odmawiaj, a
                            nawet zrob dla niego dwa razy tyle, poza tym wzbudz w sobie gniew do ludzi i
                            szczera niechec, ale zawsze sie usmiechaj i badz uprzejmy, pamietaj:
                            CZAS UCIEKA, AMBITNI ZWYCIEZAJA, NIE MA LITOSCI

                            no i w niejednej firmie masz szanse na zdobycie pozycji rzutkiego, energicznego
                            dyrektora, ale: nie informuj o tym wzorze zachowania A, bo informacja moze
                            przeciec do twojego ubezpieczyciela i podwoi ci stawki

                            i nie zapomnij o niewysypianiu sie, papierosach i ograniczeniu ruchu do minimum!

                            powodzenia ;)

                            fnoll
                            • kwieto Re: zlota rada ;) 25.11.01, 23:28
                              Ojeja! Bycie dyrektorem to ciezka praca! To ja sie nie dziwie czemu oni tak swietnie
                              zarabiaja...
                              • Gość: Toi Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.cm-upc.chello.se 26.11.01, 14:49
                                A Toi swoje.
                                Czy dyrektor typ A nie moze miec cech wskazujacych na psychiczna slabosc? Czy
                                nie moze byc ambitny, wielozadaniowy i neurotyczny, a w tej neurotycznosci
                                slaby? Dla mnie osoba slaba psychicznie to ktos, kto nie umie byc sam sobie
                                podpora, woli tkwic w toksycznej relacji (wcale nie musi to byc ta intymna) niz
                                z nia skonczyc, bo wtedy rozsypie sie na kawalki; kompletnie nie umie
                                zdystansowac sie do swoich problemow, zwlaszcza tych o nienajwiekszym kalibrze,
                                a zycie tego ktosia przeraza. Nie musi byc wszystko naraz.
                                • Gość: Malwina Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.abo.wanadoo.fr 26.11.01, 15:16
                                  zamiast teorii (zostawiam te domene naszym specjalistom -) ) przyklady z zycia:
                                  w pracy, slaba jest kobieta (pod piecdziesiatke, matka dzieciom i prawdopodobnie niedlugo babcia) ktora
                                  sobie ciacha zyly w kiblu bo kolezanka powiedziala jej ze slyszala jak sekretarka szefa mowila ze
                                  slyszala ze glowny dyrektor mowil ze trzeba bedzie zmienic jej stanowisko pracy.
                                  Albo ta w biurze obok mnie ktora sie kreci jak bak bo" jedna baba drugiej babie i napewno cos sie
                                  szykuje i bede miala problemy i ja tego nie zniose i nie spie juz od dwoch tygodni iiiiii.".....

                                  A ja slucham i nawet nie wiem o co im chodzi. Jedno co wiem to to ze ich historia osobista sprawila ze
                                  sa wrazliwe. I tak je teraz traktuje.
              • Gość: REnka moc korzeni IP: *.home.cgocable.net 07.12.01, 01:44
                Kwieto, pozwolisz, ze zauwaze, ze wg takiego "podzialu mocy " wedlug mnie
                najsilniejsza jest trawa.Ona nawet po pozarze odrasta.Jej korzenie sa
                zadziwiajaco zywotne.Ludzie-" trawy" to chyba wiekszosc z nas.
    • Gość: jaro Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 172.30.23.* 06.12.01, 13:49
      Przy giętkości i wieloznaczności języka gramatycznego, czy jak kto
      woli "etnicznego", jakim ludzie zwykle się na co dzień posługują, nie jst
      możliwe zachowanie precyzji i ostrości wyrażeń, stąd też w procesie rozumienia
      czyjejś wypowiedzi jest wyczytanie z kontekstu, w jakim znaczeniu ktoś pewnych
      słów i znaczeń.
      Zabawny na tym forum jest pewien zabieg, poniekąd często stosowany w debatach
      politycznych, tutaj - przez jednych w formie zabawy, przez innych nieświadomie:
      wypowiedź czyjąś interpretuje się w ten sposób, że pod słowa przezeń użyte
      podstawia się własne, szersze, lub spoza konteksty dobrane znaczenia, co
      zmienia sens tej wypowiedzi i polemizuje się nie tyle z wypowiedzią, co z jej
      własną interpretacją.
      Tak więc pojęć, które mogą być podstawione pod "słabość" i "mocność" jest full,
      aby zrozumieć takiego np. Fnolla to trzeba połapać się jakiew znaczenie ma to
      co mówi (a razej pisze).
      Tak więc paradoksalne jest to, że osoby prymitywne mogą się okazywać mocnymi
      psychicznie, podczas gdy naprawdę silne są w sumie wrażliwe. A to, że MOC nie
      bierze się tylko z temperamentu, podstawowego charakteru, tylko właśnie z
      umiejętności radzenia sobie z własną psychiką, albo pomimo takich, czy innych
      słabości.
      Następne nieporozumienia będą się odnosiły do np terminu "choleryk" bo w
      różnych typologiach będą to nieraz całkiem różne typy charakteru, osobowości,
      temperamenty, czy czego tam te typologie dotyczą. Natomiast z kontekstu można
      się domyślić jaki typ człowieka ktoś ma na myśli.
      Tak więc nie jest to dobry sposób na zostanie dyrektorem, bo ludzie "do pracy"
      i dupowałzy są chętnie widziani, ale nie liczyłbym na prosty związek "wysiłek -
      nagroda". Z reguły jest raczej tak, że dyrekcja typuje dyrektorów i
      kierowników "na swoje podobieństwo", inteligentni inteligentnych, głupi
      głupich, a pracowici pracowitych. Mało kogo stać na dobór według typów
      charakteru, rodzaju przywództwa do zadań. Taki kierownik, czy dyrektor długo
      się przebija, bo jest konkurencją dla wszystkich innych typów, i ci bardziej
      jednostronni nie bardzo go rozumieją, bo raz stawia na inteligentnych, innym
      razem na skutecznych innym razem na jeszcze innych, i dopiero po dłuższym
      czasie, kiedy zespół hula jak należy zaczynają dojrzewać plusy tych zabiegów.
      Ale pomimo wprowadzenia departamentów "polityki personalnej" w wielu firmach
      (świetne stanowiska dla pomniejszych nepotów nie?) do prawdziwej polityki
      personalnej dłuuuuuuuga droga!
      • Gość: Toi Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: *.cm-upc.chello.se 06.12.01, 15:38
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        > aby zrozumieć takiego np. Fnolla to trzeba połapać się jakiew znaczenie ma to
        > co mówi (a razej pisze).

        Drogi jaro. Dziekuje za ozywienie forum, byc moze jest ono jednak niesmiertelne.
        Zadziwiajacy post, i bynajmniej nie tresc mam na mysli (a zatem TEN post jest
        dygresja, ktore uwielbiam). Nie znaczy to, ze tresc nie jest zajmujaca, wrecz
        przeciwnie. ;) Gietkosc TWOJEGO jezyka jest imponujaco i w sposob gietki gietka w
        swej gietkosci, aczkolwiek odnosze wrazenie, ze z pierwszym zdaniem jest cos nie
        tak. Pewne utrudnienie w procesie przyswajania Twojego przeslania stanowi rowniez
        nieco kontowersyjny, za przeproszeniem, spelling, czyli pisownia, czego
        przyczyna jest przypuszczalnie wysoka liczba znakow na minute, ewentualnie
        kwestie dysgraficzno-dyslektyczne. Cytowane przeze mnie zdanie natomiast rodzi
        pewne skojarzenia z pewnym cytatem o belce w oku.

        jaro, nie obrazaj sie. ;)) Na wszelki wypadek juz przepraszam ;) Dzieki za posta
        i pisz wiecej na tym biednym, ostatnio nieco znerwicowanym i wypalonym forum.

        pzdr, Toi ;)
        • Gość: Ped Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 212.191.70.* 06.12.01, 17:00
          A moze zastosowac analogie do pojecia "silny /slaby
          fizycznie " ? Wtedy silny psychicznie czlowiek to taki
          , ktory wykonuje zadania wymagajace wielkiej odpornosci
          psychicznej .
        • Gość: jaro Re: Co to znaczy slaby/a psychicznie? IP: 172.30.23.* 06.12.01, 18:33
          Procenty i przepracowanie, ale tylko gdy jest motywacja.
          Dzisiaj juz koniec wysilku intelektualnego:

          Czy słaba wódka to ta za mocno rozpuszczona, czy za słabo destylowana?

          A może na odwrót?
          • Gość: renka destylacja IP: *.home.cgocable.net 07.12.01, 02:02
            Slaba wodka to ta, co ma malo tego, co powinna miec.
            Slabo przedestylowana- zawiera to, co powinna i to, co nie powinna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka