Dodaj do ulubionych

Wątpliwości...

19.04.07, 09:30
Witam,

poznałam fajnego faceta /jest odemnie starszy/ przez net...Ja jestem już
długo po rozwodzie, sama wychowuję dzieci, mam 46 lat...
Czy w tym wieku mozna zaczynać coś od nowa? Nie wiem...waham się :( On chce
się spotkać, klikamy od niedawna do siebie i on chyba chce się przekonać, czy
warto "marnować" czas na mnie...Dodam, ze mamy podobne
zainteresowania /nietypowe dla naszego "przedziału wiekowego"/ i długo
czekałam na kogoś takiego...Nie chciałabym go zrazić, nie mam
figury "syreny", a od 2-ch miesięcy staram się zrzucić "kołderkę" po zimie :)

Och...w dodatku ma to samo imię, co mój ex mąż...którego bardzo kochałam...
Minęło 10 lat od rozwodu, ja już za ex-em nie tęsknię, tylko - czuję się
trochę wypalona, bo jestem "po przejściach" :(

Co byście mi doradzili?
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Wątpliwości... 19.04.07, 09:38
      spotkać się,a potem myśleć
    • c_y_n_i_k Re: Wątpliwości... 19.04.07, 10:04
      Nie ma się nad czym zastanawiać.
      Spotkajcie się i dopiero wtedy pomyślisz co dalej.
    • simka54 Re: Wątpliwości... 19.04.07, 10:26
      Próbuj. Nie zatrać się jednak. Super,że ma imię taki jak Twój eks. Nie pomylisz
      się wołąjąc "Krzysiu, Wiesiu,Anastazy wynieś śmieci."
    • jkobuu Re: Wątpliwości... 19.04.07, 11:41
      Hej, mysle ze im szybciej sie spotkacie tym lepiej. Zweryfikujesz swoja opinie
      o nim.
      Co do figury to sie nie przejmuj i nie doluj. Myslisz ze on wyglada jak Adonis?
      Nie miej kompleksow z powodu wieku czy figury, grunt to dobre samopoczucie,
      usmiech i dobry humor :)
      Nie traktuj tego zaraz jako wielkiej randki, tylko po prostu zwykle spotkanie
      na kawie/piwie/lodach itp.
      Tak samo jakbyscie sie spotkali przypadkowo w realu i zaczeli gadac o
      zainteresowaniach .
      A potem zobaczycie co z tego wyniknie.

    • double3 Re: Wątpliwości... 19.04.07, 11:48
      Myśle, że nigdy nie jest sie pewnym do konca. Wątpliwosci - rzecz ludzka. Warto
      się spotkać i warto myslec zeby zacząc zycie od nowa. Ale czy to bedzie ten
      facet? Ja nie wierzę w dobrą wolę randkowiczow netowych. Oczywiscie mogę się
      mylić, ale nie obiecuj sobie za wiele to się nie rozczarujesz! Pozdrowienia
    • iwucha Re: Wątpliwości... 20.04.07, 14:00
      A ja Ci opowiem historię pewnych znajomych Francuzów mojej kolezanki: Ona, po
      przejściach, 3 dzieci, po 40stce grubo. On, rozwodnik, 2 dzieci, wiek podobny
      do niej. Poznali się w internecie. Klikali 2 miesiące, a właściwie wysyłali
      sobie piękne maile. Po paru mailach wiedzieli, że są dla siebie stworzeni. Nie
      wiedzieli jak wyglądają, nie wysyłali sobie zdjęć. Umówili się w tłocznym
      punkcie (na jakimś placu) w Paryżu. W oka mgnieniu rozpoznali sie w tłumie choć
      nie wiedzieli jak wyglądają i padli sobie w ramiona. Od kilku ładnych lat
      mieszkają razem z wszystkimi dzieciakami w Alpach i są baaaaardzo szczęśliwi.

      Too wcale nie bajka ale historia napisana prez życie :-)
    • blackisblack Re: Wątpliwości... 20.04.07, 16:23
      nie łudz sie maximko, ten pan chce cię tylko przelecieć, bo jesteś na necie
      jedną z tysiąca.
    • avalanche39 Re: Wątpliwości... 20.04.07, 16:27
      Maximo, idz na to spotkanie i nie mysl o kołderce po zimie;) Wciągnij brzuch,
      wypnij pierś i zachowuj się jakbys była najpiękniejszą i najatrakcyjniejsza
      kobieta na świecie. To dziala!

      Powodzenia :)
    • maxima12 Re: Wątpliwości... 20.04.07, 23:23
      Witam,
      i dziękuję wszystkim za posty :)

      Watpliwości chyba same się rozwiały...napisałam o swojej puszystej figurze
      i ... cisza od 2-ch dni. Chyba to tzw. "jeden z wielu", nie ten oczekiwany :(

      Dla mnie bowiem nie szata zdobi człowieka, tylko człowiek szatę ...
      pozdro
      • shangri.la Re: Wątpliwości... 21.04.07, 08:11
        Moim zdaniem miałaś dużo szczęścia, że Twój pozorny adorator zniknął w
        odpowiednim momencie. Równie dobrze mógł Cię bajerować całymi miesiącami ,
        wykorzystywać i oszukiwać a "przypomnieć sobie" o jednej z Twoich prawdziwych
        lub wyimaginowanych "wad" w chwili, gdy Ty już byłabyś zaangażowana.
        Życzę Ci szczęścia na przyszłość i spotkania mężczyzny, który Cię doceni i
        pokocha taką , jaką jesteś, ale nie szukaj go na necie....to raj dla oszustów i
        sk....wieli wszelkiej maści.
      • avalanche39 Re: Wątpliwości... 21.04.07, 09:56
        A więc to tak ... Przykre, ale nie smuć się.
        • salsa90 Re: Wątpliwości... 21.04.07, 12:20
          Jeszcze się nie denerwuj, choć milczenie tego pana jest wiele mówiące. Może
          zdarzyło się tak , że skontaktować się z Tobą nie mógł.
          Z drugiej strony może być to zwykły, netowy, poszukiwacz przygód.
          Nic nowego ani odkrywczego Ci nie napisałam. Ot, wyrażam swoją opinię.
          Może dobrze, że napisałaś mu, że nie jesteś gwiazdą wybiegu dla modelek.
          Jeśli ocenił Cię po wyglądzie (przecież w nadwadze nie ma nic złego) ciesz się,
          że przestał się odzywać.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka