chmurka_szuka_sznurka
20.04.07, 21:56
moja kobieta,czarująca,subtelna,ktorą podziwiam,opowiedziała mi dzisiaj o
zdarzeniu w sklepie,chodząc między półkami spotkała znajomego,ktory stanął
między nią i półką i zaczął krzyczeć,że nie może tego kupować.Wysłuchała te-
go w milczeniu,ominęła go i wzięła z półki to,po co przyszła. Zdumiałem się
i poczułem niepokój.